Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      czemu trąbią?

    26.01.13, 21:33
    ponieważ zasypane śniegiem ścieżki stały się nieprzejezdne, zmuszony jestem jeździć do pracy Wisłostradą. zdradźcie czemu inni kierowcy notorycznie na mnie trąbią. Z obawy, że jestem niewidoczny zainstalowałem już 3 czerwone lampki ale to nie pomogło.
    jest jakiś przepis nakazujący do korzystania z komunikacji miejskiej w chwili zasypania ścieżek nieprzejezdnym puchem?
      • gom1 Re: czemu trąbią? 26.01.13, 22:35
        Niektórzy w ten sposób wyrażają uznanie, inni zwyczajnie pozdrawiają. Pozostali zazdroszczą wytrwałości, kondycji, zdrowia, a część trąbieniem leczy kompleksy. Tym ostatnim odpowiadaj międzynarodowym znakiem pokoju ;-)

        A przepisu jako takiego nie ma. Aczkolwiek Wisłostrada to nie najlepsze miejsce do pedałowania. Nie możesz pojechać inaczej?
      • Gość: 1tarchominskagrupa Re: czemu trąbią? IP: *.jmdi.pl 27.01.13, 09:07
        szukałem, ale nie znalazłem alternatywy objazdu przez most M.C.S, do Gwiaździstej.
        • gom1 Re: czemu trąbią? 27.01.13, 10:24
          Od mostu pojechałbym Marymoncką, a potem w dół Podleśną. Ciut dalej, ale za to pod sam koniec rower sam jedzie :-) Gorzej z powrotem - w tym miejscu Wisłostrady można jechać 80-tką, robi się nieciekawie. Chyba też wybrałbym Marymoncką, tylko dostać się na nią trochę trudniej.
          • walek_z_lasu Re: czemu trąbią? 28.01.13, 09:44
            Ale o jakim mieście mowa?:-) Bo nie wiem...
            Walek
            • gom1 Re: czemu trąbią? 28.01.13, 10:22
              A w jakim mieście znajdziesz Most Marii Curie-Skłodowskiej i Wisłostradę? ;-)

              Jeśli nie ma powiedziane inaczej, to miastem domyślnym (DC - default city) jest stolica. To oczywiste :-)
              • gom1 Re: czemu trąbią? 28.01.13, 10:26
                Tfu.. Skłodowskiej-Curie. Za dużo Seksmisji :-)
                • dar61 [po]cziemu seksmisują? 29.01.13, 01:13
                  {Gom1}:

                  ... Tfu... Skłodowskiej-Curie ...

                  Spokojnie. Można i tak, i tak.
                  Ponoć Curie-Skłodowska dlatego jest częsta [a nawet zaczyna górować], że - zdaniem Miodoustego Profesora - lepiej się wymawia wersję, gdzie z początku jest krótki człon.
                  Już mało kto rozpoznaje w tych dubletach kronikę rodową.
              • stefan4 Re: czemu trąbią? 28.01.13, 11:48
                gom1:
                > A w jakim mieście znajdziesz Most Marii Curie-Skłodowskiej

                Nie mam pojęcia, na lekcjach geografii nie nauczono nas wszystkich mostów świata.

                gom1:
                > i Wisłostradę?

                Sądząc po drugiej części nazwy, to gdzieś we Włoszech, po polsku to by była ,,Droga Wiślana''. Gdyby się nazywała Wisłoweg, to podejrzewałbym Niemcy, a gdyby Wisłodoroga, to Rosję.

                gom1:
                > Jeśli nie ma powiedziane inaczej, to miastem domyślnym (DC - default city) jest
                > stolica.

                Stolica czego? Skoro piszesz po angielsku, to pewnie chodzi Ci
                  * albo o Londyn
                • bimota Re: czemu trąbią? 28.01.13, 12:55
                  AUTOSTRADA TEZ WE WLOSZECH ? :)

                  CO TY TU DZIECI NEOSTRADY POUCZASZ, WYSTARCZY ZE NIETYKIETA OPANOWANA DO PERFEKCJI... ALBO CHOCIAZ "NAJWAZNIEJSZY" JEJ PUNKT... :p
              • Gość: KLM Re: czemu trąbią? IP: *.ip.netia.com.pl 29.01.13, 10:17
                Warszawa miastem domyślnym jest tylko dla warszawianina, dla krakusa będzie to Kraków, dla wrocławiaka Breslau, a dla gdańszczanina o ile nie jest ortodoksem pół województwa o ile można dojechać tam SKMką, więc jeśli sprawa dotyczy spraw lokalnych to ponownie proponuję aby w temacie wpisywać nazwę swojego miasta domyślnego, a jeśli jakaś lokalizacja wychodzi w temacie to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby forumowemu koledze/koleżance normalnie odpowiedzieć zamiast go pouczać... i na tym swoje pouczenie kończę :)
                Jeśli ktoś na mnie trąbi tylko po to żeby sobie po trąbić to zazwyczaj pokazuję międzynarodowy znak pokoju, ale gdyby ktoś miał na zbyciu kamizelkę na plecach której wyświetliło by się: kiss my ass, albo ssij baranie to też chętnie kupię.
                • bimota Re: czemu trąbią? 29.01.13, 12:28
                  JEDNAK DOMINUJA TU WARSZAWIACY, WIEC JAKAS RACJA W TEJ DOMSLNOSCI JEST.
                  • Gość: KLM Re: czemu trąbią? IP: *.ip.netia.com.pl 29.01.13, 14:56
                    Być może jesteśmy tu najaktywniejsi, ale forum jest ogólnokrajowe, a w skali kraju 1,8 mln warszawian lub 2,5 mln mieszkańców Warszawy lub też ponoć 3 mln z ogonkiem "aglomeracji warszawskiej" jest jednak mniejszością, a rowerzyści w tej mniejszości są zupełnie malutcy. Nie chciałbym żeby to miejsce opanowało przeświadczenie, że tutaj to tylko warszawka, a reszta niech spada np. na forum Pabianic. Jeśli zaczniemy od tego, ze jakaś grupa ma prawo kogoś strofować czy pouczać bo jest ich więcej to skończy się na tym, że ja będę pisał do goma, gom do mnie ja do stefana, stefan do żonkila, żonkil do goma i stworzymy sobie piękne mniej więcej 10 osobowe forum wzajemnej pretensji lub adoracji.Chyba nie o to tu chodzi i nie ma co równać w dół.
                    • Gość: zonkii Re: czemu trąbią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 15:00
                      ja nie jestem żonkil, tylko zonkii od zonk ;0)
                      • gom1 Re: czemu trąbią? 29.01.13, 15:08
                        A ja jestem warszawiakiem, a nie warszawianinem.

                        Warszawiak - rodowity, warszawianin - napływowy ;-)
                        • Gość: zonkii Re: czemu trąbią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 15:15
                          no, żeś wymyślił
                          najpierw Stefan obraża stolicę swojego własnego państwa, a teraz ty obrażasz warszawiaków, wszystkich warszawiaków... to czy ktoś tu mieszka długo, czy krótko nie ma znaczenia, bo Warszawa to miasto które żyje dzieci ludziom, którzy chcą tu mieszkać, nie ważne jak długo i ile pokoleń wstecz
                          • Gość: zonkii Re: czemu trąbią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 15:16
                            dzięki ludziom, miało być oczywiście
                            • gom1 Re: czemu trąbią? 29.01.13, 15:36
                              Od kiedy przestały obowiązywać emotikony? Bo chyba coś mnie ominęło..
                              • Gość: zonkii Re: czemu trąbią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 15:41
                                a może ominęły cię późne lata osiemdziesiąte, kiedy po wyjściu na ulice Warszawy po 19.00 nie było nikogo na ulicach, a miasto wyglądało jak wymarłe? nie pamiętasz? bo ja pamiętam i cieszę się, że tyle ludzi przyjeżdża do Warszawy, aby tu mieszkać

                                a tu masz emotikona dla Ciebie :0P
                        • dar61 [po]cziemu się wywyższają? 29.01.13, 15:39
                          Niech się nie obrazi {Gom1}, to uwaga słowotwórcza, żadne ad personam.
                          Konstrukcje słów typu 'warszawiak' wskazują na pewne skrzywienie, krytyczny stosunek, czasem kpiący. Powstawały na wzór par: 'bydlę-bydlak/ dziecię-dzieciak/ Polanin-Polak'.
                          Pierwsze z par są neutralne, drugie nacechowane ... krytycznie. Poniżająco.
                          Dla wszystkich niewarszawian w słowie 'waszawiak' pobrzmiewa 'warsIawiak', widać już cyklistówkę, chytrą minę towarzysza Czarnej Mańki z Powiśla [?] i domyślną chęć sprzedawania kolumny Zygmunta :-)
                          Ostrożnie zatem, {Gomie_z_Jedynką}, z tym dzieleniem ziomków na ziomali i Onych.
                          Perspektywa z prowincji bardzo studzi głowy. Stoliczne.
                        • stefan4 Re: czemu trąbią? 29.01.13, 18:56
                          gom1:
                          > Warszawiak - rodowity, warszawianin - napływowy ;-)

                          Więc rodowici: warszawiak z warszawiaczką.
                          Napływowi: warszawianin z warszawianką.
                          Czyżby Wasze kobiety były w większości napływowe?
                          A tu obowiązkowa (wąsata) emotka, żebyś nie potraktował mojego pytania poważniej niż ja Twoją klasyfikację mieszkańców Warszawy: ;-}

                          Co do tematu wątku
                          • Gość: KLM Re: czemu trąbią? IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.13, 09:52
                            Matko Bosko profesor Bralczyk na taką wykładnię przewróciłby się w grobie gdyby nie to, że jeszcze jest dosyć żywotny :)
                      • Gość: KLM Re: czemu trąbią? IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.13, 09:46
                        no to zonk :D
                    • bimota Re: czemu trąbią? 29.01.13, 16:41
                      ALE TO STEFAN STROFOWAL, A ON GDANSZCZAK... :)
      • bimota Re: czemu trąbią? 27.01.13, 12:08
        W FILCHARMONII ICH NIE CHCIELI, WIEC CWICZA NA ULICY... MOZE LICZA NA DZWONKOWY AKOMPANIAMENT... ;;)
        • Gość: 1tarchominskagrupa Re: czemu trąbią? IP: *.jmdi.pl 28.01.13, 20:37
          jakie znaczenie ma miejsce? omawiany jest temat czemu trąbią?
          Choć mam swoją teorię, że sygnałem, chcą przegonić bikerów na zaśnieżone ścieżki.
          Cała akcja dzieje się za moimi plecami i nie wykluczam, że trąbią też na samochody zjeżdżające na sąsiedni pas aby mnie ominąć.
          • gom1 Re: czemu trąbią? 28.01.13, 21:37
            Gość portalu: 1tarchominskagrupa napisał(a):
            > jakie znaczenie ma miejsce?

            IMHO akurat w tym konkretnym przypadku miejsce ma szczególne znaczenie. Wisłostrada (w Warszawie, stolicy Polski - dla mniej rozgarniętych) nosi nieformalny status miejskiej obwodnicy - 3 pasy w każdą stronę i dopuszczona 80-tka sprawiają, że codziennie ulica ta "jest świadkiem" wyścigu szczurów. I to dosłownie. Prędkości rzędu 90-100 km/h nie są tam niczym wyjątkowym. Trąbienie jest tutaj wyrazem dezaprobaty, większość kierowców zapewne myśli "co za idiota" (bez urazy). Ja bym się tam nie pchał z rowerem.
            • dar61 [po]cziemu obrażają? 29.01.13, 01:07
              Też, jak i {Stefan_Czwarty}, nie rozumiem tego warszawocentryzmu. I wtrętów typu mniej rozgarniętych.
              Już nie mówiąc o kierowcach nazistach.
      • boruta_wwa Re: czemu trąbią? 29.01.13, 19:44
        kierowcy to debile i nic na to się nie poradzi :-(

        B.
        • gom1 Re: czemu trąbią? 29.01.13, 19:56
          boruta_wwa napisał:
          > kierowcy to debile i nic na to się nie poradzi :-(

          Zdecydowana większość rowerzystów posiada prawa jazdy wszelkiej maści, często oprócz rowerów prowadzą również samochody. Ergo: rowerzyści to debile.
          • bimota Re: czemu trąbią? 29.01.13, 22:24
            I WG CIEBIE TO ONI TRABIA... :)
        • stefan4 Re: czemu trąbią? 29.01.13, 21:24
          boruta_wwa:
          > kierowcy to debile

          Temu stwierdzeniu, całkiem bliskiemu mojemu sercu, niestety przeczą fakty. Poziom rozsądku i kultury kierowców podniósł się znacznie w ciągu ostatnich kilkunastu lat i stale się podnosi. Dawniej miałem częste zatargi z kierowcami, wiele chamskich wyprzedzeń, zajechań drogi itp. Teraz to się ciągle zdarza, ale coraz rzadziej, mimo znacznego wzrostu gęstości ruchu na ulicach.

          Twoje wrażenie, że masz do czynienia z debilami, tworzą ci nieliczni, którzy akurat zachowali sie po chamsku w stosunku do Ciebie; a tych wielu, którzy zachowali się rozsądnie, zwyczajnie nie zauważasz.

          Debili wśród kierowców należy uczyć, chamów należy tępić, ale dla obiektywności spojrzenia należy pamiętać, że
          * nie jest ich tak dużo,
          * wśród nas, rowerzystów, też tacy są, i nie dałbym głowy, że jest ich procentowo mniej.

          - Stefan
          Zwalczaj biurokrację!
      • printmasta Re: czemu trąbią? 08.02.13, 09:47
        Fakt w ciagu ostatnich kliku lat kierowcy podnoszą poziom, choć to nie znaczy że ciągle się jakiś debil nie zdarzy ale zawsze i wszędzie sie jakiś znajdzie, nie tylko na Wisłostradzie
      • robertrobert1 Re: czemu trąbią? 08.02.13, 19:38
        1tarchominskagrupa napisał(a):

        > ponieważ zasypane śniegiem ścieżki stały się nieprzejezdne, zmuszony jestem jeź
        > dzić do pracy Wisłostradą. zdradźcie czemu inni kierowcy notorycznie na mnie t
        > rąbią. Z obawy, że jestem niewidoczny zainstalowałem już 3 czerwone lampki ale
        > to nie pomogło.
        > jest jakiś przepis nakazujący do korzystania z komunikacji miejskiej w chwili z
        > asypania ścieżek nieprzejezdnym puchem?

        Chociaż podobno jestm inteligentny to kompletnie nie potrafię ci sensownie odpowiedzieć na to pytanie.
        • bimota Re: czemu trąbią? 09.02.13, 12:27
          MOZE RACZEJ DLATEGO... :)
      • bimota Re: czemu trąbią? 09.02.13, 12:34
        A MOZE TO COS ROZJASNI...

        forum.gazeta.pl/forum/w,67,135998051,135998051,O_co_chodzi_tym_trebaczom_drogowym_.html

        ;)
        • robertrobert1 Re: czemu trąbią? 09.02.13, 12:43
          Dzięki za link ale ...sorry, nie byłem wstanie czytać tych głupot. Wiem, że Polska jest krajem patologii, patologii, którą doskonale widać na drogach ale kompletnie nie wiem jak poruszać się wśród tych drogowych dewiantów. Mam nadzieję, że zmiana zasad zdawania prawa jazdy spowoduje, że za kółkiem będą siadać tylko rozumni ludzie a ci którzy zdali prawko za sprawą dobrej pamięci szybko się pozabijają bo ileż można zapamiętać pułapek drogowych???
    Pełna wersja