okruchlodu
18.08.13, 23:30
Właściwie nie wiem czy nazwać to "drętwieniem" bo nie ma tego charakterystycznego mrowienia jak już krew dopływa. Po prostu po jeździe na rowerze mam problem z motoryką małą lewej dłoni. Problem dotyczy tylko lewej ręki, utrzymuje się dobrych kilka godzin i jest dość upierdliwy. Dodam, że jestem po złamaniu kręgosłupa ale ortopeda po ostatnim badaniu kontrolnym stwierdził, że praktycznie nie ma już śladu (wtedy nie było jeszcze problemu z dłonią). Jeżdżę dość często, góra 2.5-3h, raczej po umiarkowanych wertepach. Nowy rower mam od kilku miesięcy a problem pojawił się jakiś miesiąc temu. Chwyty rowerowe mam z wypustkami. Czy może być to z powodu "za słabego roweru" jak na jazdę po ścieżkach leśnych? Chyba, że "to normalne" tylko ja marudzę?