Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nocna Masa - wrazenia

    19.09.04, 06:16
    ja wlasnie wrocilem :] ostalem sie do konca. 80km na liczniku..nogi w tym roku
    troche nie przyzwyczajone do takich odleglosci, ale wytrwaly jednak. ;]

    bylo fajnie, szkoda tylko ze w okolicach bemowa polowa ludzi sie nam zgubila.
    ale jakie bylo nasze szczescie, gdy odnalezlismy ich na okeciu :> jak
    spotkanie po latach...
    no i mamy nowa zabawe na mase - "zawracanie" (wtajemniczeni wiedza :PPPPP)

    ps.jak ktos mnie po nicku nie kojarzy to jestem ten kolo co chopinowi kask
    uzyczyl a pozniej z winiakem porzeczkowym mocnym do zdjecia pozowal ;PPPPP
    Obserwuj wątek
      • skeler Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 06:59
        no tylko towarzystwo jakies wymeczone bylo, bo nie dotrwalo do wschodu slonca
        (o czym swiadczy np. godzina wyslania poprzedniego posta - wschod byl o 6:22 -
        a widocznosc byla bardzo dobra - akurat do domu dojezdzalem;-)
        • paranoiq Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 17:28
          bo demokratycznie przeglosowalismy ze nie chce nam sie siedziec tam godzine i
          czekac na wschod :P a swoja droga, kto pierwszy z gorki zjechal? he? madrala :PPP
      • medziik Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 08:20
        Nie no ogolnie spoko .. tyle ze my to wogole sie urwalismy :) napoczatku 5
        przed bemowem klapa potem jakims cudem sie odnalezlismy na stacji :). W sumie
        bylo git tyle ze do konca nie jezdzilismy (chodz pod kolumne gdzies po 6
        dojechalismy :))
      • medziik Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 08:21
        aa .. i ja to ten ktoremu browar z reki leci :D pzd..
      • atreides_bem Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 10:12
        Hehe... No ja kolo 3:15 "odpadlem" tj. odbilem od grupy na prymasa ;]. Chyba
        pierwszy raz do konca nie dotrwalem, ale naprawde fatalnie sie czulem o_O.
        Pozdrawiam wszystkich (Basiu, a Ty dojechalas do konca? :P)

        PS. Ja to ten z flaga
        • bunia_477 Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 12:03
          atreides_bem napisał:

          > (Basiu, a Ty dojechalas do konca? :P)

          Oczywiście, że dojechałam do końca tzn. do własnego domu :P. Odbiłam na rondzie
          Babka.
          Niestety tym razem nie zakończyłam trasy z Masą. Miałam gorszy dzień, no i te
          wspaniałe kraksy w moim wykonaniu... Najpierw przywaliłam w słupek kierownicą
          tak, że lampka ZA 100 ZŁ ! poleciała jakieś 3,5 m. przed rower, ze strachu, że
          się zniszczyła bałam się jej ruszyć, ale ku zdziwiemu mojemu i obserwatorów
          tego zdarzenia LAMPKA DZIAŁA I JEST NAWET NIE DRAŚNIĘTA J. Później wpadłam w
          dół jak ktoś krzyknął „uwaga dół”, przynajmniej się przekonałam gdzie jest ten
          dół ;).
          Masa była fajna, ale na temat tępa to bym podyskutowała... Jestem osobą, która
          rzadko ma okazje wsiąść na rower i zapewniam, że takie osoby również przychodzą
          na masę lub chciałyby przyjeżdżać, na takie dłuższe trasy preferuje tępo
          spacerowe (ok. 15 km/h – tak jak było na poprzedniej nocnej masie)

          Pozdrawiam wszystkich i dziękuje w szczególności atreides_bem i Świstakowi za
          dotrzymanie towarzystwa (i hol ).

          Bunia
          • atreides_bem Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 12:06
            Cala przyjemnosc po mojej stronie :P
            • bunia_477 Do atreides_bem ! 19.09.04, 12:43

              Napisz do mnie to może umówimy się na rower, jeżeli będziesz miał czas i chęci:
              bunia_477@o2.pl



              • s108 Re: Do atreides_bem ! 19.09.04, 18:31
                łoj, jak romantycznie się robi,
                jako żem złośliwy jestem, twierdzę, że słupek i dołek nie były dziełem
                przypadku ;)

                pzdr.s.
          • swistak-69 Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 13:20
            Witam ;)
            > Pozdrawiam wszystkich i dziękuje w szczególności atreides_bem i Świstakowi za
            > dotrzymanie towarzystwa (i hol ).
            W końcu jedziemy razem i jedną grupą... :P

            Pozdrawiam...
            Wtajemniczony z ronda "Zawracania" :PPPP...
            • madrider1 Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 15:12
              Uff. Dotarłem do domu pół godzinki temu. Było fajnie. Złapałem jeszcze gumkę na ochocie (a o 7 rano nie jest łatwo w niedzielę kupić) więc miałem chwilkę przestoju. Ale w końcu zamknąłem 130km. Nogi spoko, ale zaczynałem zasypiać na długich prostych jak się nic nie działo }-D A teraz jak na złość odechciało mi się spać.
              Czekam na zdjęcia z ronda na którym ćwiczyliśmy zawracanie }-D

              Ten co odpadł z zawracania jako czwarty od końca }-)
              • paranoiq Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 17:30
                o tak, na zdjecia tez czekam :] "3...2...1...zawracamy" :>
                • ridayourbika Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 17:50
                  Zgadzam się z innymi - ta nocna masa była naprawdę spoko :) Też znalazłem się w
                  grupie, która z powodu krótkiego postoju na bemowie odłączyła się od większości
                  i trochę inną trasą [przez Włochy :) ] udała się na Okęcie. Widać, że Warszawa
                  jest jednak małym miastem skoro ok. 3 w nocy grupa mniej więcej 10 rowerzystów
                  ma szansę spotkać na ulicy 3 razy większą grupę hehe.
                  Mimo to że Skeler powtórzył swój zjazd z kopy to tym razem udało mu się to
                  zrobić poprawnie [czytaj: bez efektownego salta], reszta też zjechała bez
                  większych problemów, choć zapewne zmęczenie dawało już o sobie znać.
                  Dajcie znać jak będą gotowe zdjęcia. Pozdrawiam
                  • s108 Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 18:29
                    Nie, to nie było tak, moim zdaniem, to cała reszta się odłączyła, nie czekając
                    na kolesia, który pompował koło (było to jeszce w wąskich uliczkach na osiedu
                    na Bemowie), i uważam że to nie fair, bo kilka osób, które pojechały dalej,
                    widziało, że coś się dzieje, i nie poczekały, ani nie "przytrzymały" reszty.

                    Pozatym, że ziąb straszny w środku nocy, było fajnie.
                    Pzdr.s.

                    (w pomarańczowym wdzianku)
      • rewor1 Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 18:06
        na 70 km odbilem do lozka, bylo super, poznalem ogrmonego goscia ze strazy
        miejskiej(wywiad na stacji paliw). Chopin do tej pory sie dziwi co robi na
        lotnisku, ale przynajmniej wie co to jest Masa, moze cos nam skomponuje, warto
        go jeszcze kiedys odwiedzic. Do zoba na kole:)
        rewor1
      • skeler Re: Nocna Masa - wrazenia 19.09.04, 19:49
        poniewaz trasa byla szlakiem warszawskich lotnisk, to chyba tez i rowery osob
        ktore dotrwaly do konca nigdy nie byly tak wysoko jak dzisiaj (wszyscy chyba je
        podniesli), przynajmniej na terenie warszawy (chyba, ze ktos wwozil je juz na
        dach jakiegos wierzowca - znam tylko 3 rowery ktore byly na gornych pietrach
        palacu kultury;-)
        • madrider1 Re: Nocna Masa - wrazenia 20.09.04, 12:39
          Wszyscy podnieśli. Przynajmniej tak to wyglądało z mojej strony, przez zasnute mgłą zmęczenia oczy }-) Teraz już wiem na pewno, że mój rower jest zbyt ciężki z zmieniam ramę }-) Czułem każdy gram jak go podniosłem.

          A tak w ogóle to może w piątek na Masie zakrzykniemy: 3...2...1...ZAWRACAMY!?
          Ten efekt wymagałby poświęcenia ze strony uczestników, szczególnie na jakimś rondzie }-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka