Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    09.02.05, 10:04
    Witam !
    W połowie czerwca wybieram się w kilkudniową wyprawę na rowerze. Czasu nie
    zawiele więc raczej ograniczę się do Polski.W obecnej chwili jest kilka
    wariantów.
    1 - ściana wschodnia. Start z Zagórzu lub Sanoku.Pogórze Przemyskie i
    Roztocze.Maksymalnie na północ i powrót pociągiem.Wstępnie planujemy poruszać
    się po drogach twardych z pełnym obciążeniem( sakwy ).Kombinuję jednak też
    wariant na lekko tzn. minimum bagażu w plecaczku i skupienie się terenowych
    ścieżkach Pogórza Przemyskiego z ewentualnym zahaczeniem o połudnową częsć
    Roztocza. Noclegi z wiadomego powodu tylko i wyłącznie kwatery lub
    agroturystyka.

    2 wycieczka górska.W zeszłym roku jechaliśmy z Krakowa przez góry w
    Bieszczady.Niestety musieliśmy po kilku dnaich zrezygnować i zakończyliśmy
    wyprawę w Krempnej. Być może spróbujemy dokończyć tę trasę i wtedy start
    nastąpił by gdzieś w okolicy Jasła. Trasa typowo terenowa.Bagaż ograniczony
    do niezbędnego minimum.Przebieg trasy to m.in.
    Tokarnia,Chryszczata,Wołosań,może zahaczymy o Jasło (góra).
    Druga wersja to odpuszczenie Bieszczadów i uderzenie z Krakowa na zachód.
    Beskid Mały,Beskid Żywiecki i koniec gdzieś w okolicy Czantorii w Śląskim.

    3 - mamy jeszcze wersję zagraniczną. Może coś na Słowacji z zahaczeniem o
    Węgry ale to może być ciężko bo czasu trochę mało. Do dyspozycji mam tylko
    tydzień urlopu.

    Wstępnie są dwie osoby piszące się na imprezkę. Ja i kumpel z którym
    ubiegłego roku jechałem Beskidzką Ekspedycję Rowerową.

    Jeśli jest jeszce ktoś chętny to zapraszam. Co do planów to jesteśmy otwarci
    na propozycje
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bird Re: lewocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 11:29
        Teoretycznie - opcja nr 2 wersja druga
        Praktycznie - hehehheeh ... kondycyjnie (2tyś póki co ;)))) nie dałabym rady
        choć kto wie ;) ...

        Pzdr
        • lewocz Re: lewocz 09.02.05, 12:23
          Człowiek nawet nie wie do czego jest zdolny. Dlatego właśnie trzeba przekonać
          się o tym i przekonywać kolejne bariery.
          A na marginiesie to takie wycieczki wcale nie są dla cyborgów.Mam 35 lat,
          zalążki brzucha,pracuję przy komputerze i pomimo tego radzę sobie jakoś a nawet
          sprawia mi to przyjemność.
          • Gość: Bird Re: lewocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:01
            Aż taką kaleką kondycyjną nie jestem ;) ... 3x w tyg. po 1,5 h na męcie wylewam
            siódme poty a jednak rower to inna sprawa.

            W miarę wolnego czasu wskakuję na bike'a ... ale są to dość krótkie przejażdżki
            a nigdy nie spróbowałam czegoś DUŻEGO ;))))
            Fajnie było by spróbować, a na dzień dzisiejszy trudno mi planować dłużej niż
            na m-c na przód. Jak Twoja wyprawa będzie zmierzać do rozpoczęcia może się
            przyłączę.

            Pzdr,
      • Gość: marcin ha Re: lewocz IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.02.05, 13:00
        > Witam !
        > W połowie czerwca wybieram się w kilkudniową wyprawę na rowerze. Czasu nie
        > zawiele więc raczej ograniczę się do Polski.W obecnej chwili jest kilka
        > wariantów.
        > 1 - ściana wschodnia. Start z Zagórzu lub Sanoku.

        Startuj w Sanoku. Z Zagórza do Sanoka musisz wrócić kilka kilometrów piekielnie
        ruchliwą (TIR-y) i wąską drogą krajową czy międzynarodową, bez sensu.
        Przerabiałem to w ub. roku - tylko po to, żeby zobaczyć, jak wygląda PKP Zagórz
        ;-) Chyba, że chcesz sie taszczyć jakimiś bocznymi drogami wprost na Przemyśl.

        Ja jechałem wzdłuż Sanu, i zresztą źle wybrałem trasę (od Sanoka trzeba jechać
        lewym brzegiem aż do Dynowa, a potem przed Dynowem przeskoczyć na prawy brzeg -
        ponoć się da). Info o rowerowaniu na ścianie wschodniej jest na moim www w
        dziale turystyka/eurovelo, może Ci się przyda, w razie czego służę dodatkowymi
        szczegółami. Bardzo ładna trasa.

        marcin ha
        www.rowery.org.pl
        • lewocz Re: lewocz 09.02.05, 15:00
          Czytałem czytałe ... i zdjecia oglądałem.Zagórz też znam i chyba rzeczywiście
          sobie go odpuścimy.Póki co to przestudiowałem Twoją traskę i jesli zdecydujemy
          się na wariant z sakwami to duża część będzie się pokrywała.
          Tylko to Pogórze Przemyskie tak mnie kusi coby tam więcej i bardziej terenowo
          pojeździć.
          Kurcze - przypamina mi się bajka " Osiołkowi w żłobie dano ..."
          Ze mną jest podobnie :))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka