Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    tragiczna masa !

    25.06.05, 02:00
    na początek chciałem podać link do opisu zaistniałej dośc mało przyjemnej
    sytuacji:
    xc-zone.jgc.pl/forum/viewtopic.php?p=77025&highlight=#77025
    chciałem też dodać ze była to najgorsza masa na jakiej byłem tyle chamstwa nie
    widzialem nigdy i jak rowerzysta ma być postrzegany pozytywnie kiedy odchodzą
    takie akcje :
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=25648032
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=25649824
    a domyslam sie ze to tylko wierzchołek góry lodowej wszak nie wszyscy sie
    rozpisują w sieci co im się nie podobało i jak zostali uszkodzeni.

    poprostu ŻENADA - mimo wszystko będe jeździł na następne masy

    wszak "Dla tryumfu zła potrzeba jedynie, by dobrzy ludzie nic nie robili "
    Edmund Burke
    Obserwuj wątek
      • roweroraffi Re: tragiczna masa ! 25.06.05, 10:38


        Bratu nic się nie stało? To w sumie najważniejsze, a o tym nie napisałeś za wiele.

        Informację o tym potraceniu dostałem tak od Straży jak i od Policji i przyznam
        szczerze, że ciekaw jestem jak to się dalej potoczy.

        Co do Strażnika, to nie wiem czemu się nie przyznał i ja osobiście widzę jedno
        wytłumaczenie: gnał do przodu bo pewnie coś się tam działo (może trzeba było
        Policji pomóc czy coś), zajechał drogę i zwyczajnie nie zauważył już co się
        dzieje za nim. Nie mówię, że Go to tłumaczy (tak jak nic nie tłumaczy Policjanta
        jadacego chodnikiem na Tarchominie, ani wypoczywającej grupy Straży Miejskiej na
        Marywilskiej), ale przynajmniej ma szanse wyjasnić czemu gość się nie zatrzymał,
        nie przeprosił, ani nie zgłosił, że to On - zwyczajnie mógł nie widzieć, ze coś
        się tam za Jego tylnym kołem stało.
        • roberttak Re: tragiczna masa ! 25.06.05, 14:00
          wiecie co tez mnie to wkurza, koles sie wciska miedzy moj a czyjs rower juz
          ktorys raz, wystarczylo ze ruszylem kolem o 1 cm a juz mu jechalem po
          przezutkach, ale nic na niego to nie dziala, potem jak zostalem miniety 35 km/h
          i omalo nie zachaczony rogiem (tego dnia mialem juz bardzo przykry wypadek) to
          jak mu podjechalem i powiedzialem ze zamiast tak pedzic to mu moge dac w morde
          to sie uspokoil, przynajminej na chwile. dlate
          --
          JeżU
          www.masalegionowo.prv.pl
          • ynk Re: tragiczna masa ! 25.06.05, 14:23
            Niestety, nic na to nie poradzi się, że na Masie pojawiają się CIEMNE MASY,
            które przyjeżdżają za jedyny swój cel mając szpanerstwo, pokazanie innym, że to
            oni na drodzę rządzą, niestraszna im najmniejsza szpara między innymi
            cyklistami, że wszędzie się wcisną dosłownie... Przyznaję się bez bicia, że sam
            kilka razy przyśpieszałem bardziej, niż inny uczestnicy przejazdu, ale starałem
            się mieć równocześnie oczy naokoło i nikogo nie zahaczyć, choć i tak sam kilka
            razy doświadczyłem czegoś a'la "koło do koła", ale to permamentnie z winy
            drugiej osoby....
            Podobał mi się natomiast jeden dzieciak, którego wyłapałem pod koniec
            masy...wyglądał na mocno zmęczonego już takim dystansem (nie wiem, czy z 10 lat
            miał), ale dzielnie parł do przodu...naprawdę imponuje mi takie
            samozaparcie..: )

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka