Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prawidlowe naciagniecie linek od przerzutek

    IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.05, 12:27
    Witam.
    Kupilem nowy rower w ktorym nie byly wyregulowane przerzutki.
    Moze mi ktos poradzic jak prawidlowo naciagnac linki do przerzutek, aby
    dobrze mozna bylo ustawic same przerzutki?
    Chodzi mo glownie o tylna przerzutke.
    W tej chwili nie moge jej ustawic tak zeby wchodzil mi najnizszy i najwyzszy
    bieg. Regulacja samymi srubkami regulacyjnymi nic nie daje.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Alonzo Re: prawidlowe naciagniecie linek od przerzutek IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 12:58
        Do takich regulacji służa własnie te śrubki,ewentualnie drobnym wspomagaczem są
        pokrętła-naciągacze przy manetkach i przy wylocie linki z korpusu przerzutki.
        Jesli wszystko robiłes jak trzeba to nie mam pojęcia-może problem samego sprzętu.
        Napisz może jakiego osprzetu używasz-przerzutka , manetka i kaseta.
        Pozdrawiam
        Alonzo
        • Gość: SeeeB Re: prawidlowe naciagniecie linek od przerzutek IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.05, 13:16
          Probowalem dojsc co ta za tym przerzutek.
          Ale tyle tu symboli ze ciezko sie polapac.
          Ogolnie sa to przerzutki Shimano, 21 biegow, Typ Tourney22 cos takiego. W
          kazdym razie manetka jest obrotowa (zdaje sie SL-RS31-7)
          a tylna przerzutka RD-TY30-7
      • johnny-kalesony Re: prawidlowe naciagniecie linek od przerzutek 28.07.05, 14:11
        Robię to w następujący sposób i jeszcze nigdy na tej metodzie się nie zawiodłem:

        1. Unoszę tył roweru - do tego celu świetnie nadaje się nowoczesne narzędzie w
        postaci położonej na ziemi drabiny z rozstawionymi skrzydłami (bez freudowskich
        skojarzeń proszę); rower blokuję deską podłożoną w kąt pomiędzy rurą górną a
        rurą podsiodłową po czym kładę ją na drabinie.
        (co ciekawe - uprzednio stosując rozwiązanie bezdrabionowe czyli po odwróceniu
        roweru do góry kołami jakoś nie udało mi się przeprowadzić właściwej regulacji)

        2. Ustawiam łańcuch na PRZEDOSTATNIM najwyższym biegu, to znaczy (w moim
        przypadku) na biegu 8, czyli - na drugiej najmniejszej koronce.

        3. W miejscu, gdzie linka biegnąca od manetki łączy się z przerzutką, znajduje
        się kołnierz z pokrętłem regulacyjnym. Reguluję przerzutkę tak, by łańcuch
        znalazł się w pobliżu koronki biegu poprzedzającego (u mnie - 7).
        Filozofia dalszych czynności polega już na tym, by kręcić korbą ile wlezie i
        dopasowywać pokrętłem ustawienia przerzutki tak, by łańcuch zajmował pozycję na
        odpowiednich koronkach! = )

        Generalnie - polskie tłumaczenia instrukcji obsługi przerzutek z którymi się
        zetknąłem są fatalne. Gdyby nie angielski oryginał, który na szczęście
        dołączono, popadłbym w psychozę maniakalną!

        Pozdrawiam
        Born to be Wiiild!!!
        (Steppenwolf)
        • Gość: SeeeB Re: prawidlowe naciagniecie linek od przerzutek IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.05, 14:51
          to moze pozycz ta drabine to w koncu ustawie te przerzutki;))
          Ale chodzi mi o same ustawienie naciagniecia linki.
          W tej chwili mam ja luzna. I przy takiej luznej lince wyregulowalem srubka
          przerzutke tak ze na najmniejszej tylnej zebatce jest w miare rowno ustawiona.
          I jak teraz naciagnac linke?
          Ma byc mocno naciagnieta i potem regulowac pokretlami przy manetce i tylnej
          przerzutce?
          Czy naciagnac ja srednio i potem ew mocniej naciagnac samym pokretlem?
          • johnny-kalesony Re: prawidlowe naciagniecie linek od przerzutek 28.07.05, 16:39
            Jeżeli dobrze zrozumiałem - przerzutka nie jest jeszcze tak naprawdę
            zamontowana.
            Jeżeli tak - spróbuj odkręcić śrubkę blokującą linkę, która znajduje się w
            dolnej części przerzutki i naciągnij linkę - jak to w naukowym języku się
            określa - "z czuciem" (chodzi o to, żeby po naciągnięciu linki w miarę
            swobodnie mogła ona dotykać ramy, kiedy naciśnie się ją palcem). O ile mi
            wiadomo, pokrętła naciągu tylnej przeżutki przy manetce w ogóle nie ma ...
            jeżeli u Ciebie jest - oczywiście warto spróbować.

            Później - ustaw przerzutkę na drugim najwyższym biegu (czyli drugiej
            najmniejszej koronce). Chodzi o to, żeby dwa małe kółka "przelotkowe"
            przerzutki znalazły się w jednej linii z koronką kasety. Do regulacji położenia
            przerzutki służy mała wystająca śrubka, która znajduje się ponad tą, która
            łączy linkę z przerzutką. Zazwyczaj działa trochę ciężko, więc można się nieco
            zmęczyć.

            Jeżeli to się udało, czynności opisane w poście powyżej będą już tylko
            dopełnieniem.

            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
          • dr.krisk Luzna linka 28.07.05, 17:14
            Gość portalu: SeeeB napisał(a):

            > to moze pozycz ta drabine to w koncu ustawie te przerzutki;))
            > Ale chodzi mi o same ustawienie naciagniecia linki.
            > W tej chwili mam ja luzna.
            I tu jest przyczyna Twoich problemow. Linka musi byc naciagnieta - przeciez jak
            jest luzna, to twoje operacje manetkami nie przenosza sie na przerzutke!!!
            Moze zrob tak - sprobuj skasowac ten luz (albo wykrecanymi srubami przez ktore
            przechodzi linka, albo - jezeli luz jest za duzy - po prostu mocujac na nowo
            linke do przerzutki. To naprawde zadna filozofia.
      • Gość: SeeeB Mniej wiecej sie udalo... ale jeszcze nie jest ok IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.05, 20:59
        Dzieki za rady, troche mi pomogly
        Ale sie nakombinowalem niezle.
        Linke tylnej przerzutki naciagnalem chyba dobrze.
        Ale na najmniejszej zebatce lancuch tak jakby podskakiwal.
        Wszystkie biegi chodza w miare plynnie poza ta najmniejsza zebatka :/
        Wydaje mi sie ze ta prowadnica od lancucha powina byc jeszcze troszke na
        zewnatrz wychylona ale srubke H juz mam poluzowana na tyle ze jak odkrece ja
        jeszcze to juz zadnego efektu nie ma.
        • dr.krisk Re: Mniej wiecej sie udalo... ale jeszcze nie jes 28.07.05, 21:55
          Musisz jeszcze troche podciagnac linke! Moze sprobuj sruba regulacyjna.
          • Gość: SeeeB Re: Mniej wiecej sie udalo... ale jeszcze nie jes IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.05, 23:00
            dr.krisk napisał:

            > Musisz jeszcze troche podciagnac linke! Moze sprobuj sruba regulacyjna.

            hmm w sumie wydaje mi sie ze na najmniejszej zebatce przy zupelnie luznej lince
            przy odpowiednim wyregulowaniu srubka H powinien ten lancuch chodzic idealnie.
            A wlasnie tak nie jest.
            • dr.krisk Sorry, ale jestes w bledzie! 29.07.05, 01:27
              Te srubki regulacyjne tylko ograniczaja skok przerzutki, po to aby lancuch nie
              wychodzil ci poza zakres zebatki! Linka przerzutki nie moze byl luzna, do
              pioruna!!! Przeciez jezeli przy polozeniu na najmniejszej zebatce linka jest
              luzna, to przerzutka nie moze dzialac precyzyjnie!!!
              Nie kombinuj z podkladkami, tylko tak wyreguluj przerzutke aby linka nie byla
              luzna.
              A tak przy okazji - te srubki regulacyjne to ustawia sie na samym koncu, jak
              juz przerzutka dziala bez zarzutu.
              • Gość: SeeeB Re: Sorry, ale jestes w bledzie! IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.05, 10:44
                ale sama linka jest do tego zeby zmieniac przelozenie. Tak przynajmniej mi sie
                wydaje;)
                Nie mam jej zupelnie luznej w momencie gdy jest na najmniejszej zebatce.
                a te 2 srubki po to zeby lancuch rowno wchodzil na poszczegolne zebatki tak?

                ja zrobilem tak ze ustawilem lancuch z przodu na najwiekszej zebatce z tylu na
                najmniejszej i wtedy zaczalem krecic srubka H (przy tylnej przerzutce) tak aby
                lancuch nie spadal mi na 2 zeabtke. Bo wlasnie tak bylo na poczatku.
                Dopiero jak ustwilem na tyle ze lanuch nie spadal mi z tej najmniejszej na
                wieksza pokretlami przy tylnej przerzutce i manetce do zmieniania biegow
                naciagnalem linke tak ze przy zmianie biegow manetka wchodzily kolejne biegi.
                Pozniej Zmienilem przelozenie na przednia najmniejsza i z tylu najwieksza
                zebatke i wtedy doregulowalem ustawienie prowadnicy lancucha srubka L.
                Nastepnie wrzucilem lancuch z przodu i z tylu na srodkowe zebatki i na
                srodkowej ustawialem polozenie tej tylnej prowadnicy zmieniajac naciagniecie
                linki.

                Po tych wszystkich kombinacjach biegi mi przeskakiwaly dobrze.
                Jedyny problem to wlasnie to ze na najmniejszej zebatce, w momencie gdy lancuch
                sie obrca (nie przy zmianie przelozenia) lancuch tak jakby podksakiwal.
                I wydaje mi sie ze gdyby jeszcze mozna bylo to srubka H odkrecic prowadnice
                nieco na zewnatrz lancuch chodzil by lepiej.
                A naciagnieciem linki wydaje mi sie ze w tym polozeniu nic nie pomoge.
                W kazdym razie teraz juz ta linka nie jest zupelnie luzna jesli mam lanuch na
                najmniejszej zebatce.
                • dr.krisk Nieeee!!! 29.07.05, 15:35
                  Gość portalu: SeeeB napisał(a):

                  >> a te 2 srubki po to zeby lancuch rowno wchodzil na poszczegolne zebatki tak?

                  Absolutnie nie!!! Te dwie maluskie srubki na przerzutce sa po to, aby
                  ograniczyc zakres ruchu ramienia przerzutki! Gdyby ich nie bylo (lub gdy sa zle
                  ustawione) moglbys sobie przerzucic lancuch poza zebatki!!!
                  Nie maja one nic wspolnego z precyzja zmiany przelozenia - zalezy ona wylacznie
                  od ustawienia linki.
                  Ja zreszta, jak czasem w ciezkim terenie rozreguluje sobie przerzutke, to w
                  ogole odkrecam te srubki, ustawiam przerzutke i dopiero na sam koniec wkrecam
                  srubki regulacyjne, aby ograniczyc ruch ramienia przerzutki.
                  A na marginesie - masz racje ze probujesz to zrobic sam. Jak sie nauczysz, to
                  nieraz ci sie to przyda. Bez sensu jest jechac do serwisu z kazda glupota!
                  Pozdrawiam i zycze powodzenia!
                  KrisK




                  >
                  > ja zrobilem tak ze ustawilem lancuch z przodu na najwiekszej zebatce z tylu
                  na
                  > najmniejszej i wtedy zaczalem krecic srubka H (przy tylnej przerzutce) tak
                  aby
                  > lancuch nie spadal mi na 2 zeabtke. Bo wlasnie tak bylo na poczatku.
                  > Dopiero jak ustwilem na tyle ze lanuch nie spadal mi z tej najmniejszej na
                  > wieksza pokretlami przy tylnej przerzutce i manetce do zmieniania biegow
                  > naciagnalem linke tak ze przy zmianie biegow manetka wchodzily kolejne biegi.
                  > Pozniej Zmienilem przelozenie na przednia najmniejsza i z tylu najwieksza
                  > zebatke i wtedy doregulowalem ustawienie prowadnicy lancucha srubka L.
                  > Nastepnie wrzucilem lancuch z przodu i z tylu na srodkowe zebatki i na
                  > srodkowej ustawialem polozenie tej tylnej prowadnicy zmieniajac naciagniecie
                  > linki.
                  >
                  > Po tych wszystkich kombinacjach biegi mi przeskakiwaly dobrze.
                  > Jedyny problem to wlasnie to ze na najmniejszej zebatce, w momencie gdy
                  lancuch
                  >
                  > sie obrca (nie przy zmianie przelozenia) lancuch tak jakby podksakiwal.
                  > I wydaje mi sie ze gdyby jeszcze mozna bylo to srubka H odkrecic prowadnice
                  > nieco na zewnatrz lancuch chodzil by lepiej.
                  > A naciagnieciem linki wydaje mi sie ze w tym polozeniu nic nie pomoge.
                  > W kazdym razie teraz juz ta linka nie jest zupelnie luzna jesli mam lanuch na
                  > najmniejszej zebatce.
        • mobile5 Re: Mniej wiecej sie udalo... ale jeszcze nie jes 28.07.05, 21:58
          Na ośkę, pod prawą stronę, dołóż podkładkę. Gr.1mm powinno załatwić sprawę.
          • mobile5 Re: Mniej wiecej sie udalo... ale jeszcze nie jes 28.07.05, 22:06
            Oczywiście, później ponowna regulacja.
          • Gość: SeeeB Re: podkladka IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.05, 23:03
            w sumie to moze by bylo dobre rozwiazanie ale trzeba by bylo miec taka
            podkladke.
            Chociaz chyba jakos powinno dac sie to wyregulowac bez podkladki:/
            • mobile5 Re: podkladka 28.07.05, 23:23
              Gość portalu: SeeeB napisał(a):

              > w sumie to moze by bylo dobre rozwiazanie ale trzeba by bylo miec taka
              > podkladke.
              > Chociaz chyba jakos powinno dac sie to wyregulowac bez podkladki:/
              Zwykła podkładka pod śrubę 10, lub 12.
        • mobile5 Re: Mniej wiecej sie udalo... ale jeszcze nie jes 29.07.05, 16:39
          Gość portalu: SeeeB napisał(a):
          > Wydaje mi sie ze ta prowadnica od lancucha powina byc jeszcze troszke na
          > zewnatrz wychylona ale srubke H juz mam poluzowana na tyle ze jak odkrece ja
          > jeszcze to juz zadnego efektu nie ma.

          Jeżeli przerzutka i hak nie są uszkodzone, a przy max. wykręceniu śruby
          regulacyjnej, płaszczyzna kółek nie wychodzi poza płaszczyznę ostatniej koronki
          (dziwny przypadek), to jedynym wyjściem jest zdystansowanie kasety od ramy,
          przez dołożenie odpowiedniej podkładki.
      • psychcio A wpadło ci do głowy żeby 29.07.05, 08:37
        iść do serwisu i za ok. 10,- PLN pozbyć się problemu?? Przy okazji przyjrzysz
        się praktycznemu działaniu fachowca i podwyższych swe kwalifikacje:))
        • Gość: SeeeB Re: A wpadło ci do głowy żeby IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.05, 10:48
          Tak sie sklada ze pojscie do serwisu w moim przypadku nie jest takie proste.
          Nie bede wyjasnial w czym problem bo nie ma to znaczenia.
          W kazdym razie do glowy mi to wpadlo i napewno by bylo tak latwiej.
          • Gość: amator Re: A wpadło ci do głowy żeby IP: *.ifpan.edu.pl 29.07.05, 13:36
            Na stronce:www.cyklotur.com są dokładne instrukcje ustawiania przerzutek.
            • sebciaq Re: A wpadło ci do głowy żeby 29.07.05, 14:06
              Gość portalu: amator napisał(a):
              > Na stronce:www.cyklotur.com są dokładne instrukcje ustawiania przerzutek.

              Z tego co widze to jedynie akcesoria rowerowe tam mozna kupic. Zadnych porad
              sie nie doszukalem jak przerzutki regulowac.
          • psychcio Re: A wpadło ci do głowy żeby 29.07.05, 14:01
            Gość portalu: SeeeB napisał(a):
            > Tak sie sklada ze pojscie do serwisu w moim przypadku nie jest takie proste...

            Nie odczytuj mego poprzedniego postu jako czystej złośliwostki:)
            Sam korzystam z serwisu jeżeli "przedobrzę" z tą samodzielną regulacją i nerwy
            mi puszczą:)))
            Życzę sukcesów:)
            • sebciaq Wcale tak nie traktuje. 29.07.05, 14:13
              Zdaje sobie sprawe ze fachowiec to lepiej ustawi i jak bedzie to mozliwe to
              oddam ten rower do serwisu.
              W tej chwili sytuacja jest taka ze sam musze jakos ustawic te przerzutki zeby
              mozna bylo jakis czas pojezdzic bez obawy ze skonczy sie to twalym uszkodzeniem
              przerzutek lub zpilowaniem ocierajacego lancucha.
              A pozatym troche wiedzy sie przyda na przyszlosc. W koncu z kazda pie.. do
              serwisu nie bede smigal zeby mnie ktos kasowal potem za kilka obrotow
              srubokretem;)))
              SeeeB
      • Gość: amator Re: prawidlowe naciagniecie linek od przerzutek IP: *.ifpan.edu.pl 29.07.05, 14:36
        Przepraszam Kolegę za pomyłkę. Na stronce:
        www.cyfronet.krakow.pl/rowery/sprzet.html
        jest wszystko (informacje) co potrzeba nam amatorom do serwisowania naszych
        pojazdów. Szczegółowe instrukcje regulacji przerzutek też.

        Pozdrawiam.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka