czajnik74 19.10.05, 11:11 www.alleycat.za.pl/ Alleycat z czerwonej okazji Sobota, 22.10.2005, godz. 17.30; Powiśle, przy pomniku Chwała Saperom, Warszawa; Zaprasza Grubens, Kuba i Strzała. Link Zgłoś Obserwuj wątek
light_trance Re: Alleycat z czerwonej okazji 19.10.05, 16:44 Grubens mi przyczepił kartkę z tymi informacjami do roweru, jak go zostawiłem przy ulicy przypiętego :] Tak więc będę. Pozdrawiam. Link Zgłoś
roweroraffi Re: Alleycat z czerwonej okazji 19.10.05, 16:48 light_trance napisał: > Grubens mi przyczepił kartkę z tymi informacjami do roweru, jak go zostawiłem > przy ulicy przypiętego :] W weekend jak nie wyjadę na Suwalszczyznę i będę miał humor na takie zasuwanie (ostatnio nie mam), to też może się pojawię ;-) Link Zgłoś
mirxx Re: Alleycat z czerwonej okazji 19.10.05, 19:46 hi hi, jak tak się można zapowiedzieć nieśmiało, to zawitam chętnie, bo będe w okolicy W-wy w najbliższy weekend. fajne jest takie expressssssowe (bo w dobrym tempie) poznawanie miasta....:) do zobaczenia! Link Zgłoś
roweroraffi Re: Alleycat z czerwonej okazji 19.10.05, 22:26 mirxx napisał: > hi hi, jak tak się można zapowiedzieć nieśmiało, to zawitam chętnie, bo będe w > okolicy W-wy w najbliższy weekend. > fajne jest takie expressssssowe (bo w dobrym tempie) poznawanie miasta....:) Ja jednak radzę nie podziwiać zabytków i nie czytać przwodników przy tych prędkościach. I bez tego uczestnictwo może źle się kończyć, za co oczywiście pretensję można mieć potem tylko do siebie i warto mieć to na uwadze zanim się wystartuje. Link Zgłoś
light_trance Re: Alleycat z czerwonej okazji 20.10.05, 14:59 roweroraffi napisał: > Ja jednak radzę nie podziwiać zabytków i nie czytać przwodników przy tych > prędkościach. I bez tego uczestnictwo może źle się kończyć, za co oczywiście > pretensję można mieć potem tylko do siebie i warto mieć to na uwadze zanim się > wystartuje. To to nie jest zalegalizowane? :P Nie obstawia nas policja? :P Link Zgłoś
roweroraffi Re: Alleycat z czerwonej okazji 21.10.05, 00:04 light_trance napisał: > To to nie jest zalegalizowane? :P > Nie obstawia nas policja? :P Możesz się upewnić zatrzymując się przy dowolnym patrolu i pytając czy aby napewno ;-) Link Zgłoś
light_trance Re: Alleycat z czerwonej okazji 21.10.05, 00:31 roweroraffi napisał: > Możesz się upewnić zatrzymując się przy dowolnym patrolu i pytając czy aby > napewno ;-) Tak właśnie zrobię ;] Link Zgłoś
mirxx Alley z czerwonej okazji- POZDROWIENIA&DZIĘXY 23.10.05, 00:34 no to udział zakończony w dzisiejszym (wczorajszym) alley'u:) tym razem poznawałem obiekty i miejsca związane z poprzednim, skorym do rewolucyjnych wspomnień, ustrojem.... coć niecoś zapamiętałem z tej przyjemnej przejażdżki, a resztę z przewodnika (dzięki za rady w poprzednich textach:) doczytałem już po powrocie do bazy noclegowej. tempo było porządne, więc wesoło przebierając nóżkami napędzałem moją dwukołową maszynkę do sprawnego po ulicach pomykania. wielkie dzięxy dla organizatorów, a szczególne pozdrowienia dla wszystkich moich Rewolucyjnych Towarzyszy:) (o ile dobrze pamiętam: "Pixi"- niech będzie specjalnie pozdrowiony!) do zobaczenia przy następnej okazji (bardzo będę się starał być za tydzień). ------------------ Link Zgłoś
light_trance Re: Alley z czerwonej okazji 23.10.05, 02:29 A ja pozdrawiam ludzi, których tam znam i grupę, z którą jechałem :) Link Zgłoś
kriss67 Re: Alley z czerwonej okazji 23.10.05, 07:17 Hejka Light-Trance:) Szkoda, że sie nie poznalismy. Ja koło "sapera" na ławeczce z Bunią i z kumplem Zbigiem siedziałem. Alley super!!!!!, co tu duzo pisać. Dojechałem w sumie w końcówce, ale to przez własne gapiostwo. Zaliczyłem na początku "kostke z cukrem, Dom Partii, Pekin, MAUZOLEUM Armii Czerwonej i zadowolony lece do Muzeum Niepodległości, a tam "kierunek Berlin". Kurde, koło tego sklepu jechałem wczesniej do Mauzoleum. I tak rower w tył i znowu na plac Zbawiciela. Może na nastepnym Alleyu lepiej mi pójdzie. Pozdrowienia dla Buni:) I oczywiście dla Zbyszka vel Zbiga, za wspólną jazdę. Dzieki dla Gruchota, za to że oddał mi mój sprzęt "anty-przebiciowy", który w ferworze zostawiłem na trasie na jezdni. Do zobaczenia na nastepnym Alleyu:) Pozdrawiam Krzysztof Link Zgłoś
light_trance Re: Alley z czerwonej okazji 23.10.05, 11:38 Nic straconego, będzie jeszcze wiele okazji ku poznaniu się. A ja z kolei nie wiedziałem nawet, że bunia tam była... :P PS. Też byłem niestety w końcówce, choć przed wami... Link Zgłoś
kriss67 Re: Alley z czerwonej okazji 23.10.05, 14:58 Hejka:) A wiesz może, gdzie są oficjalne wyniki i jakieś foty ewentualnie? Pozdrawiam Krzysztof Link Zgłoś
light_trance Re: Alley z czerwonej okazji 23.10.05, 23:39 Niestety jeszcze nie wiem, ale zaglądaj na alleycatwawa.friko.pl/ . Link Zgłoś
robotobibok1 Re: Alley z czerwonej okazji 24.10.05, 12:50 light_trance napisał: > Niestety jeszcze nie wiem, ale zaglądaj na alleycatwawa.friko.pl/ . light_trance napisał: Wyniki: alleycat.za.pl/opis/waw_azo.html Foty Rafała W: qpcio.ath.cx/rower/wycieczki/2005.10.22-alley/ Dzieki dla Krissa67 za klej i łaty, a to było 400m po starcie:-) Kuba Gruchota gruchot(at)o2 pl gorock.stalowka.net Link Zgłoś
mirxx Re: Alley z czerwonej okazji 24.10.05, 14:23 bardzo się raduje moja rowerowym łańcuchem opleciona duscha na myśl o możliwości startu w kolejnym alley'u..... tylko zdradźcie proszę trochę teorii tej imprezy, np: - jak nalicza się punkty (czy minuty), z których powstaje późniejsza klasyfikacja? - skąd wiadomo ile doliczyć kary za pominięcie punktu na mieście? pewnie to jakiś łatwy system, ale niech tam, niech wyjdę na prostaczka:) ---------------- Link Zgłoś
roweroraffi Re: Alley z czerwonej okazji 24.10.05, 23:08 mirxx napisał: > - jak nalicza się punkty (czy minuty), z których powstaje późniejsza > klasyfikacja? Czas liczy się od startu do momentu aż zameldujesz się na mecie... po prostu tak jakbyś stoper włączył na starcie i wyłączał na mecie... tylko stoper jest jeden dla wszystkich :-) > - skąd wiadomo ile doliczyć kary za pominięcie punktu na mieście? Proste. Na punkcie albo dostajesz coś do ręki, albo dostajesz podpis/pieczątkę, albo masz zdobyć jakąś informację (np spisać odjazd jakiegoś autobusu z przystanku). Brak tego=niezaliczony punkt=kara. Możesz więc być fizycznie na punkcie na którym dają np kartkę, ale jak ją zgubisz, to punkt masz niezaliczony. Tak samo jak nie zbierzesz podpisu, albo nie zapiszesz informacji, którą masz zdobyć w danym miejscu. A ile się dolicza kary to zależy od organizatora. Generalnie zasada jest taka, że dolicza się taką ilość minut karnych, by się nie opłacało czasowo nie odwiedzać punktów... np jak punkt wymaga łącznie 5 min na dojazd i powrót z Niego, to dolicza się 10 minut. Link Zgłoś
mirxx Re: Alley z czerwonej okazji 25.10.05, 09:14 dzięki za podstawowe (i chyba wszystkie niezbędne) informacje. na "czerwonej okazji" omsknął mi się point i już teraz wiem jakiej skali konsekwencje za to grożą. pozdrowienia i do zobaczenia w sob:) (jeszcze lepiej, bo już w pt będę na Masie. kilka osób od nas jest zainteresowane, więc zjawimy się jako delegacja:) Link Zgłoś