Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    [SPAM][ALLEGRO] Lampki bez baterii

    31.10.05, 13:29
    Witam, i oczywiście z góry niezainteresowanych przepraszam za spam.
    Artykuł jak najbardziej na czasie w okresie szybko zapadającego
    zmierzchu, więc zapraszam.

    allegro.pl/show_item.php?item=70355899www.rsw.neostrada.pl
    Obserwuj wątek
      • yaroosh Re: [SPAM][ALLEGRO] Lampki bez baterii 31.10.05, 13:32
        Witam, i oczywiście z góry niezainteresowanych przepraszam za spam.
        Artykuł jak najbardziej na czasie w okresie szybko zapadającego
        zmierzchu, więc zapraszam.

        allegro.pl/show_item.php?item=70355899
        www.rsw.neostrada.pl

        Wiedziałem, że coś się popapra, jak zawsze, mam nadzieję że teraz jest ok.
        • sebias Re: [SPAM][ALLEGRO] Lampki bez baterii 31.10.05, 14:43
          Witam!

          Co nie zmienia faktu, że po zatrzymaniu nie ma światełka więc trzeba i tak mieć
          dodatkową lampkę na baterię, a tę traktować jako dodatkową.

          I jeszcze jedno a propo filmików:
          "UWAGA: na filmie pokazane jest koło z zamontowanymi DWOMA zestawami!!!"
          • yaroosh Re: [SPAM][ALLEGRO] Lampki bez baterii 31.10.05, 14:58
            sebias napisał:

            > Witam!
            >
            > Co nie zmienia faktu, że po zatrzymaniu nie ma światełka więc trzeba i tak mieć
            >
            > dodatkową lampkę na baterię, a tę traktować jako dodatkową.

            Oczywiście masz rację, tylko po co się zatrzymywać ;-)
            A poważnie to naprawdę się przydaje, nie martwisz się czy jeszcze masz prunt w
            bateryjkach na miganie, bo zawsze migasz, czy chcesz czy nie.
            >
            > I jeszcze jedno a propo filmików:
            > "UWAGA: na filmie pokazane jest koło z zamontowanymi DWOMA zestawami!!!"
            >
            A co w tym dziwnego ? Po to to napisałem aby wszystko było jasne, ja mam dwa
            założone, naprzemiennie migające.
            • arteq Re: [SPAM][ALLEGRO] Lampki bez baterii 31.10.05, 15:45
              > Oczywiście masz rację, tylko po co się zatrzymywać ;-)

              Bo czasami trzeba. Czasami też jedzie się wolniej - wtedy te twoje lampki są
              albo zupełnie niewidoczne, albo widoczne dopiero z b. małej odległości. Już nie
              wspominając o tym, że częstotliwość mrygnięć gwałtownie spada.

              > A poważnie to naprawdę się przydaje, nie martwisz się czy jeszcze masz prunt w
              > bateryjkach na miganie, bo zawsze migasz, czy chcesz czy nie.

              Za to martwisz się, czy nie jedziesz czasem za wolno żeby być widocznym. Ja
              baterie w swojej lampce wymieniam pi razy drzwi raz do roku. Tzn nie tyle
              wymieniam co ładuje bo mam akumulatorki. Za to mam pewność, że w momencie gdy
              włączam mrygadło to jest ono widoczne z odległości co najmniej kilometra i jest
              tak oczojebne, że NIE da się go niezauwżyć.
              • sebias Re: [SPAM][ALLEGRO] Lampki bez baterii 31.10.05, 16:45
                Witam!

                arteq napisał:
                > gdy włączam mrygadło to jest ono widoczne z odległości co najmniej
                > kilometra i jest tak oczojebne, że NIE da się go niezauwżyć.

                Niestety tutaj praktyka mija się z rzeczywistością. Poczytaj relacje z precla.
                Kamizelka, światełka z przodu, z tyłu, odblaski, a i tak kierowcy wjeżdżają w
                Nas. Potem się tłumaczą, że nie widzieli - ale jak mieli zobaczyć, gdy akurat
                rozmawiali przez komórkę, zmieniali stację w radiu albo płytę w odtwarzaczu lub
                odpalali papierosa...
                • yaroosh Re: [SPAM][ALLEGRO] Lampki bez baterii 31.10.05, 17:05
                  sebias napisał:

                  > Witam!
                  >
                  > arteq napisał:
                  > > gdy włączam mrygadło to jest ono widoczne z odległości co najmniej
                  > > kilometra i jest tak oczojebne, że NIE da się go niezauwżyć.
                  >
                  > Niestety tutaj praktyka mija się z rzeczywistością. Poczytaj relacje z precla.
                  > Kamizelka, światełka z przodu, z tyłu, odblaski, a i tak kierowcy wjeżdżają w
                  > Nas. Potem się tłumaczą, że nie widzieli - ale jak mieli zobaczyć, gdy akurat
                  > rozmawiali przez komórkę, zmieniali stację w radiu albo płytę w odtwarzaczu lub
                  >
                  > odpalali papierosa...
                  >
                  Ale na ten problem to żadne lampki nie pomogą, nawet te ode mnie. Może jakaś
                  "zapałeczka", ale i to nie na wszystkich. PRAWDZIWY ZAKUTY ŁEB DO KOŃCA ŻYCIA
                  ZAKUTY POZOSTANIE !
                  • rano1 Re: [SPAM][ALLEGRO] Lampki bez baterii 31.10.05, 19:38
                    Rozbudowując tę forumową piramidkę powiem, że:
                    -jest to fajna alternatywa dla dynama, ale nie do lampki, co świeci się w czasie
                    postoju,
                    -jeśli chodzi o "widzialność" rowerzystów w nocy przez kierowców, na pewno
                    lepszą opcją jest lampka mrygająca niż światło stałe. łatwiej odróżnić wtedy
                    rower od jakiegoś reflektora w pobliżu bagażnika samochodowego.
                  • zakuty.web that's right :p 03.11.05, 10:19
                    yaroosh napisał:

                    >PRAWDZIWY ZAKUTY ŁEB DO KOŃCA ŻYCIA ZAKUTY POZOSTANIE !

                    święte słowa :D hańba im!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka