Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rowerem do pracy

      • Gość: mightyturtlehead Re: Rowerem do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 14:50
        Z okolic warszawy. Dojeżdżam sporadycznie, głównie jak jest dobra pogoda.
        Właściwie dojazd rowerem do pracy jest kombinowany, bo dystans spory jak na
        poranną przejażdżkę. Rano wsiadam w pociąg i dojeżdzam do śródmieścia (bilet w
        miarę tani, rower jedzie za darmo). Stąd około 8,5km do biura. Spokojnym tempem
        wychodzi około 20-25 minut (kilka skrzyżowań z sygnalizacją świetlną ...).
        Ciuchy rowerowe, spd'y. Ciuchy na zmianę wiozę w sakwie, nie ma opcji, żeby się
        wygniotły (latem można wziąć ze sobą sandały, mniej miejsca w sakwie zajmują),
        dodatkowo ręcznik i dezodorant. Wystarczy być około 10 minut wcześniej w pracy
        i można się doprowadzić do używalności (ciepła woda w łazience, zimna woda do
        picia). Po pracy wracam cały dystans do domu, około 38km. Czas: około 1h30min.
        Powrót do domu komunikacją miejską i pkp zajmuje conajmniej tyle samo (jeśli
        muszę czekać na pociąg: dodatkowe pół godziny).
        • Gość: d. Re: Rowerem do pracy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.07.07, 09:39
          > Rano wsiadam w pociąg i dojeżdzam do śródmieścia (bilet w
          > miarę tani, rower jedzie za darmo).

          Jakimi pociągami w Polsce można wozić rower za darmo???
          • Gość: mightyturtlehead Re: Rowerem do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 11:19
            Koleje Mazowieckie. W sezonie wiosenno-letnim rower jeździ gratis ;).
            www.mazowieckie.com.pl/site.php5/article/4/382.html
            • dobiasz Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 12:12
              Gość portalu: mightyturtlehead napisał(a):

              > Koleje Mazowieckie. W sezonie wiosenno-letnim rower jeździ gratis ;).
              > www.mazowieckie.com.pl/site.php5/article/4/382.html

              Wow!
      • Gość: Berger Re: Rowerem do pracy IP: *.devs.futuro.pl 30.07.07, 15:04
        Suchy Las - Poznań, 1 I - 31 XII, w dużej mierze leśną trasą turystyczną wzdłuż
        Bogdanki (w zimie asfaltem), 11,5 km, ok. 30 min, zapasowy T-shirt, zmęczenia
        nie odczuwam.
      • kermitoz86 Rowerem na uczelnię 30.07.07, 15:44
        - Dystans: 9 km
        - okres: śniegi i b niska temp raczej odpadają (bardzo mi marzną palce u dłoni)
        - jest kilka świateł, ogólnie większość trasy po płaskim, na ostatnim kilometrze
        podjazd i więcej świateł (do szkoły to zawsze miałem pod górkę hehe).
        - trasę da się pokonać spokojnie poniżej 20 minut i z powrotem zwykle to robię.
        Niestety bywa, że na uczelnie też jadę ok. 20 minut (rozsądny czas to około 30
        min.) a potem ze mnie płynie (jak mam same wykłady to nie problem, siadam z
        daleka od wszystkich i po problemie)
        - nowy rower merida road 880 (kolarzówka), zostawiam na wydziale przypięty do
        poręczy koło schodów, nie ma szans, żeby stamtąd zniknął (jestem bardzo
        wyczulony na tym punkcie, bo już mi kiedyś rower ukradli)
        - czas dojazdu (od wyjścia z pokoju): autem: od 20 do 40 min + 5 minut z
        parkingu, autobusami (mpk lub pks) 30 - 60 min + czas na czekanie na zajęcia po
        przyjeździe na uczelnie lub czekanie na autobus po zajęciach
        - ogólnie trochę rowerów pod uczelnią widać, zwłaszcza jak jest ciepło, ale jest
        problem z zachowaniem higieny, bo jestem rekordzistą i jak już wsiadam na rower
        to pędzę ile się da. jak popracuje nad tym, to w 35 minut będę dojeżdżał
        mieszcząc się w normie, jeśli chodzi o świeżość.

        pOZ:Drawiam
        • Gość: kermitoz86 Re: Rowerem na uczelnię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 15:48
          Oczywiście ubranie na zmianę wożę w plecaku, ale prysznica brak ;/
      • Gość: Danziger Re: Rowerem do pracy IP: *.chello.pl 30.07.07, 20:03
        - 2.5 km
        - kwiecień/maj - październik/listopad
        - 10 minut/ pieszo 25 min
        - 0 wysiłku :)

        Pozdrawiam z pięknego Gdańska
      • lorak.kaibab Re: Rowerem do pracy 30.07.07, 20:10
        hej, pracuje jako programista we Wrocku,
        - dystans - 4km
        - rowerem jezdze od kwietnia, bo w kwietniu go tu sprowadzilem, nie wiem jak
        bedzie w zime, mam nadzieje, ze dam rade:)
        - czas dojazdu - 15 minut rowerkiem, na piechote 45-50minut, autobusem z
        dojsciem na przystanek i potem z przystanku do pracy - 25-30minut
        - z uwagi na maly dystans nie zdaze sie spocic:) wystarczy mala toaleta po
        przyjsciu. problem jest w deszcz z mokrymi spodniami, ale jakos to rozwiaze:)

        trasa - wszystkie rodzaje - chodnik (z uwagi na duzy ruch, wole zaryzykowac
        mandat niz potracenie), tam gdzie jest to mozliwe - sciezka rowerowa, no i
        szosa, uwazajac na piratow drogowych, ktorzy czesto wymuszaja pierwszenstwo.

        polecam wszystkim! nie wyobrazam sobie upalnego dnia i jazdy w zatloczonym
        autobusie... uff.
      • Gość: Mac Re: Rowerem do pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.07, 20:55
        Dystans 5,5km
        wiosna/lato/jesien, w tym roku planuję także zimą
        Czas dojazdu: rower 25min, samochód 15-60min, tramwaj 40minut
        Osobne ubranie na rower, ewentualnie prysznic w pracy (mamy taki)
        Gdy pada - ubranie bryzgochronne
        Rower MTB (dobre koła przydają się w mieście)
      • Gość: Danziger Re: Rowerem do pracy IP: *.chello.pl 30.07.07, 21:45
        Spływać można potem lub deszczówką. Rowerem się jeździ a nie tapla w błocie :))
      • franekxy Re: Rowerem do pracy 30.07.07, 22:10
        ja też dojeżdżam rowerem:)

        okres: późna wiosna - wczesna jesień
        dystans - ok. 7 km, głównie ścieżki rowerowe, mało uczęszczane chodniki, park.

        czas: 30 min od wyjścia z domu do wejścia do budynku firmy. Przed firmą mamy
        strzeżony parking, ze specjalnie wydzielonymi miejscami na rowery (tuż przed
        budką ochrony:))

        czas komunikacją miejską: ok. 40 min.-1 godz.

        Zasadniczo do pracy jadę bardzo spokojnie/rekreacyjnie i nie muszę się
        przebierać. Firma wręcz zachęca do dojazdów rowerami i bardzo dużo osób
        dojeżdża. Pracuję w biurze.

        Miasto: Wrocław
        • franekxy Re: Rowerem do pracy 30.07.07, 22:11
          i zapomniałem dodać - typ roweru: góral.
          • franekxy Re: Rowerem do pracy 30.07.07, 22:17
            i jeszcze dodam, że szefostwu na rowerach też zdarzy się przyjechać i niektórym
            to bardzo często (no może z wyjątkiem ścisłego zarządu), a firma jest
            międzynarodowym koncernem:)
      • Gość: dziewczyna-szamana Re: Rowerem do pracy IP: *.acn.waw.pl 30.07.07, 22:17
        mi się czasem zdarza ;)
        czas- ok 40 minut :)
        rower miejski (więc zabójczych prędkości na nim nie osiągam), jadę niezbyt
        szybko więc się az tak nie pocę żeby sie przebierać :)
        poza tym jesli chodzi o upaly to w komunikacji miejskiej człowiek poci się duzo
        bardziej niż na rowerku ;)
        jest to przemily sposób na rozpoczęcie dnia, umysł się dotlenia i dzięki temu
        dużo lepiej funkcjonuję
        jestem spiochem zazwyczaj wstając ok 7 czy 8 jestem bez kontaktu. przejażdżka na
        rowerze likwiduje senność ;)
        a i jeszcze jedno, czasem zdarzy mi się pomachac stojącym w korku kierowcom :P
        ja sobie smigam, olewam korki a oni niech sobie stoją ;)
      • Gość: j Re: Rowerem do pracy IP: *.satfilm.net.pl 30.07.07, 22:27
        ja bym chetnie jezdzil rowerem, ale mam 1,5 km i szybciej mi piechota niz rowerem, doliczajac wyciaganie roweru z piwnicy i wnoszenie gdzies do przechowania w pracy.
      • lesiak Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 01:17
        Hej

        - okolo 8 km rano w dol, po poludniu pod gore, 120m roznicy wysokosci
        - jadac szosa biore rower trekingowy (odpowiednio 20min, 35min)
        - jadac przez las biore gorala (odpowiednio 25min, 40min - trasa nieznacznie
        dluzsza)
        - pelne zanuzenie za kazdym razem wiec biore prysznic w pracy jak i w domu
        - ciuszki rowerowe, na goralu SPD
        Pozdrowka
      • Gość: Bydg Re: Rowerem do pracy IP: *.mofnet.gov.pl 31.07.07, 08:58
        miasto: Bydgoszcz
        odcinek: 1,5 km (z gorki)
        pieszkom : ok 6-7min
        rowerkiem : 2-3 min (5 dluzsza trasą w cieniu ;)
        wniosek .... szkoda, ze tak blisko do pracy
        problem z higieną żaden - za krótki dystans ;)
        pozdroooo
      • Gość: Haes Re: Rowerem do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 09:00
        Oczywiście, jestem jak najbardziej za! Niestety, sprawa ma jeden feler: trzeba mieć naprawdę dobry rower. Ja moim góralem za 600 zł ważącym na oko z 20kg, na dodatek wymagającym nieco inwestycji w zużyte części, wytrzymałem ledwie 6 tygodni (11 km w jedną stronę do pracy) zanim powiedziałem DOŚĆ. Ale zbieram na nowy, porządny rower, składany od zera z części za min. 2000 zł. No i wtedy powrócę do pomysłu.
        --------------------------
        Zapraszam na haes.wordpress.com
      • pawel_markiewicz Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 09:54
        Czolem rowerzysci. pedaluje do pracy 6.5 km. kiedys mialem pseudo-gorala ale
        rok temu przesiadlem sie na staro-pie..waty Raleigh i to byl klucz do
        sukcesu ze zwylkymi kolami, blotnikami itd. teraz jazda to naprawde
        przyjemnosc. do pracy przyjezdzam "suchy" nawet jak mam na sobie garnitur.
        jezdze 12 miesiecy w roku chyba ze leje, co w Londynie nie jast znowuu taka
        rzadkoscia. po drodze mam troche tloku, bo to Londyn, ale oszczedzam sobie
        kupe nerwow zwiazanych z jazda samochodem.
      • Gość: karolina Rowerem do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 09:55
        Gdynia, dystans 5 km w jedną stronę.
        Jeżdżę od maja rowerem miejskim (traffic). Jak pada, albo mam coś do
        załatwienia po pracy jadę autobusem lub samochodem.
        Czas: około 25 minut (autobusem lub autem w korkach do 40 minut). Kawałek drogi
        jadę bulwarem nadmorskim i podziwiam nasze piękne morze :-)

        Jeżdżę powoli więc się nie za bardzo pocę (jak jest gorąco biorę koszulkę na
        zmianę). Jeżdżę najczęściej w spódnicy. Prysznica w pracy nie ma.
        Niestety nie ma też parkingu dla rowerów :(

        Najgorszy problem to brak scieżek rowerowych w Gdyni.
      • dropi Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 09:58
        moja trasa ma bez mała 20 km, ćwiczę od wczesnej wiosny do późnej jesieni,
        niestety niecodziennie mogę, więc najczęściej 1-2 raz w tygodniu, rower szosowy,
        strój rowerowy, tempo raczej szybsze (ok. 35 do 40 min), z uwagi na charakter
        pracy (zawsze przebieram się w strój roboczy) nie mam problemu z prysznicem i
        ciuchami.
        Dojazd samochodem zajmuje mi ok. 30 minut, metrem i tramwajem 50 minut.
        Pozdrawiam
        • ansidhe ubranie z goretex-u ? 31.07.07, 14:39
          czy ktos moze próbowal jezdzic w pelnym kombinezonie (luzne spodnie i kurtka) z
          jakiejs oddychajacej membrany? mam taki pomysl, zeby zakladac to na ubranie
          robocze podczas dojazdów do pracy w deszczu... nie wiem tylko, czy nie byloby
          za goraco. inna sprawa, ze pewnie tak bym sie upodlil, ze lepiej juz byloby
          zostawic gajer w szafie w robocie.
      • Gość: slawek Re: Rowerem do pracy IP: 81.210.48.* 31.07.07, 11:24
        Dystans 20km, nie jezdze codziennie. Od wiosny do jesieni, czasem zima.
        Czas ok 50 min. Glownie sciezki rowerowe, troche ulicy i chodnikow.

        Bojowki obciete i cos na gore. W pracy prysznic i przebieram sie
        Rower MTB Kross level a6, wczesniej Wheeler 1800zx

        pozdr
        slawek



        • Gość: Wesoly Re: Rowerem do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 11:33
          Dystans 38km (w jedną stronę)
          Rekord: 1h 8 minut (z powrotem już po 8h pracy dłużej)
          Rower szosowy Bianchi ALU/Carbon, osprzęt Campagnolo
          Jeżdżę od wiosny do jesieni, jak mam czas, siły i pogoda pozwala.
      • nekropedofil Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 12:00
        dystans: ~10km, płaski offroad
        okres używania: cały rok, chyba że deszcz ma być (śnieg nie przeszkadza mi)
        czas: do 25 minut (zależy od wiatru), mniej więcej tyle samo bezpośrednim
        tramwajem, nie stojącym z żadnym korku (ale za to wiozącym pierdyliard
        spoconych, zmęczonych i ocierających się ludzi) i jadącym w linii prostej (ja
        omijam główne ulice)
        ubiór: bojówki + koszulka/bluza rowerowa, jak jest bardzo ciepło, jadę tylko w
        spodniach

        problem mam taki że nie potrafię jechać spokojnie - jeżeli nie jest pod
        górkę/wiatr jadę ok 30km/h, więc zawsze biorę prysznic w pracy.
        • nekropedofil Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 12:27
          aha, rower: MTB cc, duży skok amorka i oponki 2.2
      • korneliaaa1 Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 12:05
        Wrocław - 10 km w jedna stronę, dziennie 20 km, czasem więcej, jak jeszcze na
        rower po pracy pojde. W pracy nie mam prysznica, wiec chusteczki nasaczane,
        dezodorant:-) Kupilam takie fajne bokserki z wkladka - pupa tak nie boli, do
        tego bawelniane podkoszulki, jezdze drugi miesiac dopiero, wiec nie inwestuje
        jakos specjalnie w stroj. Chce dojezdzac do pracy na pewno do poaxdziernika -
        zima - nie wiem, przymierzam sie, ale zobaczymy... Rower - nie znam nazwy - w
        decatlonie taki damski bitwin czy cos takiego. Do tego koszyczek na ubrania -
        dumnie jade przez miasto sciezkami rowerowymi. Wroclaw jest fajny do jezdzenia,
        choc sciezki sa czasem w zlym stanie...Polecam, z rana dziala taka podroz lepiej
        niz kawa!
        • Gość: pegaz Re: Rowerem do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 12:21
          > Wroclaw jest fajny do jezdzenia,
          > choc sciezki sa czasem w zlym stanie...

          I będzie coraz lepiej, bo sporo się buduje we Wrocku, troszkę miasta objeździłem, i muszę przyznać, że całkiem przemyślane w wielu miejscach te ścieżki. Pozdrawiam :)
          • pebbles_acz Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 14:02
            dojeżdżam rowerkiem około 17 km, 2/3 trasy jade drogą krajową nr 6, później
            wjeżdżam w boczne uliczki. Dojazd zajmuje mi od 30 do 50 minut, w zalezności od
            warunków pogodowych. Rano przeważnie mam wiatr w twarz, i dwa małe wzniesienia
            do pokonania, więc spocenie jest nieuniknione. Na szczęście firma dysponuje
            prysznicami i szatnią, więc mogę się odświeżyć przed zajeciem mojego miejsca
            pracy przed biurkiem (praca przed kompem, brak kontaktów z klientami). Strój na
            rower- skrajnie sportowy, w zalezności od pogody krótkie spodenki z lekkimi
            koszulkami po długie spodnie i lekkie sweterki, przebranie do pracy w plecaku-
            polecam ubrania na któych nie widac zagnieceń).
            jeżdże starym najzwyklejszym MTB
            dojazd do pracy samochodem zająłby mi około 20 minut, komunikacją miejską (2
            autobusy) około 40-50.
            jeżdże dopiero od tego seznu, tj od maja, postaram się wytrzymać do jesieni,
            jesli wiatry nie będa zbyt silne ;))


            pozdrawiam wszystkich rowerowiczów
      • Gość: fremen Re: Rowerem do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 13:06
        7km, 20 minut, ciuchy biurowo/handlowe(bez gangu), wolno jadę i dystans krótki
        więc sie nie pocę.Rowerek to tzw kibel czyli stary(ale jary) holender. Tramwajem
        wychodzi mi podobnie czasowo, samochodem troszkę dłużej ale że jestem obliczoną
        poznańską pyrą i uwielbiam rower to decyzja o wyborze środka lokomocji jest
        prosty.Pozdrawiam.PS jeżdże prawie przy każdej pogodzie
        • Gość: Blondi-Wawa Re: Rowerem do pracy IP: 217.153.68.* 31.07.07, 13:53
          Witam wszystkich! Jeżdżę rowerem, bo lubię. A alternatywy przyprawiają mnie o
          ból zębów!!

          Dystans: 16 km. Czas: 70 min. Pociąg potrzebuje na to 55-75 minut, a autobus od
          50-90 min!!

          Ubiór: spódniczka, bluzeczka, sandałki na obcasie :-)

          Pozdrawiam!
          • Gość: Meff Re: Rowerem do pracy IP: *.chello.pl 31.07.07, 14:34
            Gdynia - czas rowerem 15 min max (zależy czy gnam czy nie) autobus leci tą
            trasę ponad 15 min, autem około 12 min jadę (zależy od ilości świateł),
            odległość prawie 5km do pracy mam cały czas z górki (ul. wielkopolska) więc
            nawet nie wysilam się, z powrotem jest gorzej trzeba się trochę napocić i
            nawąchać spalin, ale i tak wolę jeździć na rowerze do pracy
      • Gość: Aguirre Re: Rowerem do pracy IP: *.proxy.aol.com 31.07.07, 16:06
        Dystans - nie wiem, nie mierzylem.
        Czas - 15 minut do pracy 20 z pracy. Plaskiego prawie nie ma.
        Te trase pokonuje 2x2 dziennie, bo pracuje na dwie zmiany.
        Rower - goral damka (odstapila mi bratowa), ostatni zlom :), rama 20", a dla
        mnie przy kolach 16 nawet 22" jest za mala (mam 198 cm wzrostu). STukac wczoraj
        cos zaczelo z przodu. Lozysko moze szlag zaczyna trafiac?
        Na grubszych podjazdach, wstyd sie przyznac, czasem prowadze.
        Stroj - Sandaly, bojowki do kolan lub dlugie podwiniete, tshirt, koszula,
        sweter lub kurtka deszczowa. Czapka jak pada. Byly ze dwa dni w lipcu takie, ze
        i sweter i kurtka jednoczesnie byly potrzebne. W pracy mam ubranie sluzbowe
        inne na pierwsza, inne na druga zmiane, jedna zmiana wytrzymuje z bolem 2 dni.
        Spodnie troche dluzej. Buty tez stoja w pracy.
        Ech, a w kraju moj stary goral sprawdzony, dopasowany i wierny zostal. Tu by
        sie sprawdzil doskonale. :(
        • olgucha5 Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 16:37
          Mam 10 km, jadę 30-40 minut (nawściekam się zawsze przy trzymających wszędzie
          światłach, których trochę niestety mijam). Tyle samo zajmuje mi dojazd
          autobusami więc jak tylko mam możliwość to sobie pedałuję :]
          • Gość: nina Re: Rowerem do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 16:44
            Jadę codziennie 12 kilometrów, teren górzysty( Sudety). Do pracy pod górę
            prawie cały czas- 50 minut. Za to z powrotem siedzę jak królowa i nie muszę
            deptać pedałów:) Przyjeżdżam zziajana, mokra, to muszę się umyć i przebrać.
            Rower byle jaki, tani z supermarketu. Gdyby mnie było stać na lepszy, kupiłabym
            raczej skuter:) Dość mam już tego jeżdżenia, zwłaszcza, że wyjeżdżam z domu o 4.15.
            Kto ma gorzej?
      • stormy1 Re: Rowerem do pracy 31.07.07, 17:12
        w okresie wiosna-jesien staram sie dojezdzac codziennie rowerem. dystansa mam
        niedlugi, dlatego zeby sie nie spocic jade sobie baaardzo powoli, i to walami
        wislanymi, wiec mam wiaterek:) autem jade tez 20 minut, wiec rowerem jestem
        szyciej szczegolnie jak wracam do domu;)
      • Gość: a. Re: Rowerem do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 22:05
        Ja mam do pracy 3 km. Jezdze Gazella - rower miejski. Na piechote ide ok. pol
        godziny, autobusem moze tez tyle bym jechala, rowerem jade ok. 10 - 15 min.
        Oznak przemeczenia prawie nie widac.
        Na ddoatek nie mam pracy "garniturowej", a rower u mnie w pracy jest mile widziany.
        a.
      • Gość: camel Re: Rowerem do pracy IP: 81.19.200.* 01.08.07, 09:36
        do pracy jade jakies 15 minut na rowerze..w tempie normalnym..
        jezdze czesto w garniturze, nie poce sie bo nie pedaluje jak szalony...
        w czasie deszczu jade autobusem..no i zima tez nie jezdza. Roweru uzywam glwonie
        od wiosny do jesieni ito kiedy nie pada.

        • Gość: kasia_x Re: Rowerem do pracy IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 01.08.07, 11:19
          Ja mieszkam w Dublinie, do pracy jak nie ma korkow jade busem 10min, natomiast
          jak wracam o 17, to musze wysiasc i isc polowe drogi z buta, przy czym bus mnie
          nigdy nie dogania, przez jedne swiatla potrafi przejezdzac 20pare minut, takie
          sa korki. Dlatego przesiadlam sie na rower.
          -Dystans - jakies 12km, 3 zakrety i zarazem duze skrzyzowania, jeden wiadukt,
          poza tym raczej plasko.

          -Czas - 30min, jak by nie kombinowal - zawsze tyle samo, w obie strony :)Autobus
          - w godzinach szczytu 40 min - 2h ( czasem musisz 40min czekac na przystanku
          zanim jakikolwiek sie pojawi, ech ta Irlandia :(( )

          -Ubior - spodnie sportowe do pol lydki, koszulka polo, rekawiczki do jazdy,
          plecak - tam zazwyczaj przywoze sobie ciuchy do pracy
          W pracy mam luz, ubieram sie jak mi sie podoba - zazwyczaj wiec sa to dzinsy +
          cos, jakbym sie uparla, to moglabym nawet w rowerowym stroju siedziec przy kompie :)

          Nie mecze sie jadac rano - jade sobie na luzaku, do tego mam ( poza wiaduktem )
          nieco bardziej ' z gorki ', dlatego po przyjsciu do biura lekko obmywam sie w
          lazience, dezodorant i juz.

          Gorzej jest z pogoda - jak sie zanosi na deszcz ( czesto :P), albo, co gorsza,
          juz kropi, za nic nie wolno brac roweru, chyba, ze ma sie nieprzemakalny uniform
          i gogle. Pare razy mnie zmoczylo tak, ze w pracy mialam potem nawet majtki
          mokre :D - co z tego, ze mam jakis tam plaszcz-kurtke, jak jest raczej
          'chlapoodporna', na irlandzkie deszcze nic nie pomoze.

          Dlatego co rano obserwuje niebo i jak jest ladnie to z usmiechem na ustach klade
          sie jeszcze spac na 15min ;), a jak nie - neistety klnac pod nosem wstaje, bo
          nigdy nie wiadomo, o ktorej bus przyjedzie.

          Reasumujac - jak jest pogoda- tylko rower! Oszczedzam jakies 1.5h czasu ktory
          moge przeznaczyc na 'zycie', a nie na siedzenie w busie. Do tego wysilek
          fizyczny - zawsze cos!

          • camel_3d Kasia K.?? 01.08.07, 21:45
            :))
      • tenebre Re: Rowerem do pracy 01.08.07, 16:19
        dystans: 9-10 km w jedną stronę (zależy od układu świateł w trakcie jazdy)
        czas dojazdu: 20-25 min.
        miasto: Warszawa
        trasa: Bielany - Centrum (wynalazłam sobie świetną trasę, gdzie tylko 2 razy
        pokonuję krótkie odcinki jezdnią)
        rower: landcruiser Unibike/Pamir z usztywnianymi sakwami
        jeżdżę od wczesnej wiosny do późnej jesieni. nie jeżdżę jeśli zapowiadane są
        ulewy, burze lub bardzo silny wiatr
        po przyjeździe do pracy szybki prysznic i zmiana ciuchów, które wożę ze sobą
        codzienie (oprócz butów - 3 pary trzymam na stałe w pracy). prawie się nie
        maluję, więc ten kłopot mam z głowy :)
        na szczęście pracuję w miejscu, gdzie nie obowiązuje absolutnie żaden dress
        code - równie dobrze mogłabym siedzieć w tych ciuchach rowerowych :) zmieniam
        je głównie ze względu na higienę, no i czasem muszę spotykać się z klientem :)

        kocham mój rowerek :)
        • Gość: Paweł Re: Rowerem do pracy IP: *.aster.pl 02.08.07, 13:20
          Dystans: ok. 4km - rowerem przez park, samochodem lub autobusem ok. 5km,
          tramwaj+metro ok. 6km.
          Czas dojazdu: 9-12 min rowerem (5 skrzyżowań z sygnalizacją świetlną),
          samochodem 15-30min lub więcej, autobusem podobnie, tramwaj+metro 14-17min.
          Miasto: Warszawa
          Trasa: Ochota - Mokotów.
          Rower: trekkingowy
          Po przyjeździe nic nie zmieniam i nie jestem bardzo spocony. Jadę ulicą i ok.
          2km ścieżką. Rower trzymam w budynku w zamykanym pomieszczeniu na rowery.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka