Gość: marta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.05.07, 10:36
Witam,
Moja siostra stoi przed wyborem roweru na krótkie wyprawy rowerowe, głównie w
mieście trochę po lesie. Problem w tym, że ma problemy z kręgosłupem i
potrzebuje roweru w miarę "bezpiecznego", ale nie chce typowo miejskiego. Pan
ze sklepu rowerowego zaproponował Garego Fishera Cube (czy jakoś tak). Ona
jest starsznie na ten rower napalona napalona, ale z tego co wyczytałam jest
to rower górski, więc nie wiem czy akurat dla niej odpowiedni. Siostra
siadała na tym rowerze, i twierdzi że jest "wygodny", ale ja mam mieszane
uczucia.
Czy ten rower może w praktyce być bardziej "oporny" w użytkowaniu, niż np.
cross, czy traking. Wogóle, czym się tak naprawdę różnią te rowery w
normalnej "jeździe"?
z góry dziękuję za odpowiedzi
marta