Dodaj do ulubionych

Co robic gdy?

03.06.11, 21:15
Witam. Male przypomnienie sytuacji: ja PL, maz DE, jezyk rodzinny EN. Corka, osiem miesiecy, od poczatku stosowany OPOL. Mieszkamy w DE.
Co robic w sytuacjach tego typu: idziemy z mloda spac, mowie do niej: Powiedz tacie dobranoc. Oczywiscie ona jeszcze nie mowi smile Czy powinnam mowic dobranoc czy Gute Nacht? To oczywiscie sytuacja przykladowa, jest ich wiecej, wiec zdaja mi sie dosc problematyczne. Co wy robicie?
Obserwuj wątek
    • justmaga Re: Co robic gdy? 04.06.11, 08:51
      juz bylo gdzies niedawno
      ja przetestowalam na swojej (teraz 19 miesiecy) ,ze mowie powiedz tacie dobranoc. tata odpowiada w swoim jezyka a mala czesto kopiuje tate.
      powiedz tacie dziekuje, pa pa. etc uzywam wylacznie polskiego a tata juz wie co mala mowi (albo co ja mowie,zeby powiedziala) i odpowiada po swojemu
    • zojka33 Re: Co robic gdy? 04.06.11, 11:07
      To niby taka drobnostka, ale dla mnie tez jest problematyczna. Takich sytuacji mam wiele kazdego dnia. Moja mala ma 18 miesiecy i staram sie zawsze wszystko mowic po polsku: zawolaj tate, powiedz dziekuje itp. W rezultacie ona do taty i do dzieci w piaskownicy mowi po polsku. Jak mowie"powiedz tacie pa pa" lub "powiedz dzieciom do widzenia" na placu zabaw, to ona po mnie powtarza. Ostatnio staram sie jej tlumaczyc na zasadzie "mama mowi pa pa, tata mowi au revoir", ale rezultat na razie marny, mala wszystko miesza w caly swiat, wiec nie bardzo wiem co mam robic.
      • sarahdonnel Re: Co robic gdy? 05.06.11, 11:24
        'Mama mówi X, tata mówi Y' jest logiczne dla rodziców, dziecko zaczyna łapać róznicę ok. początku szkoły podstawowej. Pewien bardzo znany profesor-lingwista, który wychowal dzieci NL-DE, stwierdził kiedys w czasie dość 'nieformalnego' spotkania (instytutowe dla magistrantów i początkujacych doktorantów, akurat zabralam swojego wtedy 7-miesięczniaka i popisywałam się 'code-switching' w zalezności od interlokutora smile, że rodzice popełniają to bardzo czesto, tymczasem wg najnowszych badań malutkim dzieciom to bardzo miesza w głowie. Nie mogę sobie przypomnieć, jakie nazwisko przy tym padło, niestety.

        Ja 'wprowadzam' po polsku, a 'cytuję' w języku właściwym, jesli do sąsiadów -to po holendersku (ok, mamy akurat polską-polską rodzinę w sąsiedztwie, dzieci chętnie sie z małym bawią, bardzo się cieszę), jesli do ojca - po angielsku (wydalam wyrok, będzie 'słabszym' jezykiem, ale utrzymujemy, bo holenderski ojca niebezpieczny), tak jakby to dziec mówil sam, a więc
        'Zrób dziewczynce pa-pa: 'Doei-doeh!!!' (to 'na ulicy')
        a do ojca stawiam poprzeczkę wyżej: 'Powiedz tacie pa-pa: 'Bye-bye, papa, bye-bye!''.
        • lenkaaa Re: Co robic gdy? 13.06.11, 18:37
          sarahdonnel napisała:

          > 'Mama mówi X, tata mówi Y' jest logiczne dla rodziców, dziecko zaczyna łapać róznicę ok. początku szkoły podstawowej.

          Sarah, ale na czym opierasz powyzsze stwierdzenie ? Ten holenderski profesor tak twierdzi ?
          Dla mnie zupelnie nieprawdziwe. Moje dziecko roznice lapalo od poczatku, gdy tylko zaczelo mowic, czyli ok. 2 lat. Od razu mowilo do mnie po polsku, do taty po angielsku. Niewiarygodne mi sie wydaje, aby przecietne dziecko DOPIERO w wieki lat czterech (wiek szkolny w Holandii) bylo w stanie dokonac takiego rozroznienia !
        • jan.kran Re: Co robic gdy? 15.06.11, 17:23
          sarahdonnel napisała:

          > 'Mama mówi X, tata mówi Y' jest logiczne dla rodziców, dziecko zaczyna łapać ró
          > znicę ok. początku szkoły podstawowej.
          -------------> Nie bardzo rozumiem. Moje dzieci od zawsze wiedzialy ze jest jezyk domu
          i jezyk otoczenia.
          Ten fakt byl bardziej logiczny dla dzieci niz dla mnie ...
          Nie nazywaly tych jezykow polski i niemiecki , po prostu wiedzialy ze sa rozne sposoby komunikacji z rodzicami i swiatem wokol.
          Moja corka , prawie gotowa lingwistka ogolna i typologiczna , bedac dorosla wielojezyczna kobieta z wyksztalceniem lingwistycznym opowiada mi tak ciekawe rzeczy na temat tego jak odbiera i odbierala swoja wielojezycznosc i moje wychowanie ze chyba kiedys jakas ksiazke napiszemy.

          Ale wracajac do tematu to Ona do dzis uwaza ze jest Mama - jezyk \ Sprache < polski > ,
          Baby Bruder Sprache < niemiecki > .
          Ja zawsze mowilam do Niej po polsku i mimo ze dzis odpuscilam i czesto uzywamy innych jezykow to ma matryce jezykowa : mama i brat .


          Pewien bardzo znany profesor-lingwista,
          > który wychowal dzieci NL-DE, stwierdził kiedys w czasie dość 'nieformalnego' sp
          > otkania (instytutowe dla magistrantów i początkujacych doktorantów, akurat zabr
          > alam swojego wtedy 7-miesięczniaka i popisywałam się 'code-switching' w zalezno
          > ści od interlokutora smile, że rodzice popełniają to bardzo czesto, tymczasem wg n
          > ajnowszych badań malutkim dzieciom to bardzo miesza w głowie. Nie mogę sobie pr
          > zypomnieć, jakie nazwisko przy tym padło, niestety.

          --------------------> Moglabys sprecyzowac jaki blad rodzice popelniaja najczesciej , konkretnie co masz na mysli piszac TO ?
          I bardzo mnie interesueje jak wyglada code - switching w stosunku do niemowlecia ? Inaczej akcentujesz gaga i gugu ? smile)))
          >
          > Ja 'wprowadzam' po polsku, a 'cytuję' w języku właściwym, jesli do sąsiadów -to
          > po holendersku (ok, mamy akurat polską-polską rodzinę w sąsiedztwie, dzieci ch
          > ętnie sie z małym bawią, bardzo się cieszę), jesli do ojca - po angielsku (wyda
          > lam wyrok, będzie 'słabszym' jezykiem, ale utrzymujemy, bo holenderski ojca nie
          > bezpieczny), tak jakby to dziec mówil sam, a więc
          > 'Zrób dziewczynce pa-pa: 'Doei-doeh!!!' (to 'na ulicy')
          > a do ojca stawiam poprzeczkę wyżej: 'Powiedz tacie pa-pa: 'Bye-bye, papa, bye-b
          > ye!''.

          -----------------> Co to znaczy jezyk wlasciwy ?
          I moim zdaniem robisz zle. Dziecko powinno kojarzyc jezyk z osoba , jezeli zaczynasz malemu dziecku tlumaczyc z jezyka na jezyk pozbawiasz go lekkosci w wielojezycznosci
          < sama nie czuje jak rymuje tongue_outPPp >.

          I na koniec dodam ze wypowiedz Risando tez mi sie bardzo podoba.
          Madra i wywazona jak zwykle.
          Pozdrawiam.
          Kran
    • risando Re: Co robic gdy? 04.06.11, 13:14
      ambivalent napisała:

      > Co robic w sytuacjach tego typu: idziemy z mloda spac, mowie do niej: Powiedz t
      > acie dobranoc. Oczywiscie ona jeszcze nie mowi smile Czy powinnam mowic dobranoc c
      > zy Gute Nacht?

      Mowisz do malego dziecka po polsku bez wtracenia niemieckich slow. Jesli mowisz "powiedz tacie Gute Nacht" i robisz to codziennie, dziecko traktuje Gute Nacht po pewnym czasie jako polskojezyczny wyraz/zwrot.

      Ty powinnas poprawnie mowic do dziecka po polsku, a tata powinien poprawnie mowic do dziecka po niemiecku - bez zadnego mieszania jezykow czy "wyjasnien", jak sie cos tam mowi w drugim jezykusmile Kazdy rodzic ignoruje wiec w pewnym sensie dwujezycznosc dziecka i zwraca sie do niego tak jak do jednojezycznego dziecka.

      Pozdrawiam
      • nooleczka Re: Co robic gdy? 11.06.11, 20:12
        Swietna odpowiedz risando. Jestem pod wrazeniem. Bez ironii.
      • jan.kran Re: Co robic gdy? 15.06.11, 18:08
        :
        >
        > > Co robic w sytuacjach tego typu: idziemy z mloda spac, mowie do niej: P
        > owiedz t
        > > acie dobranoc. Oczywiscie ona jeszcze nie mowi smile Czy powinnam mowic dob
        > ranoc c
        > > zy Gute Nacht?
        >
        > Mowisz do malego dziecka po polsku bez wtracenia niemieckich slow. Jesli mowisz
        > "powiedz tacie Gute Nacht" i robisz to codziennie, dziecko traktuje Gute Nacht
        > po pewnym czasie jako polskojezyczny wyraz/zwrot.

        ---------------------> Siedze i czytam ten watek w kolko , jak wiele innych na tym forum. I to zdanie mnie bardzo pozytywnie uderzylo.
        Mnie sie udalo miec dzieci wielojezyczne choc wcale nie jestem do konca zadowolona bo wysilek jaki wlozylam w polski zaowocowal u Mlodej a u Juniora mniej , wysilalam sie bardzo...
        Ale jedno co nam sie udalo i co bylo cholernie trudne ze mowimy kazde z nas w wielu roznych jeykach i kazde w kazdym zle inaczej tongue_outPP ale nie mieszamy. Tzn. jak zaczynamy zdanie w jednym jezyku to w tymze je konczymy.
        Moim zdaniem to wynika z tego ze od urodzenia przestrzegalam OPOL i w tym calym balaganie jezykowym w jakim zyjemy jestesmy w miare poukladani.


        Dziecko potrzebuje porzadku i struktur , im jest starsze tym bardziej mozna poluznic cugle ale moim zdaniem najwazniejsze jest kikanascie pierwszych lat w rozwoju jezykowym.
        Pozdrawiam.
        K.

    • kaskahh Re: Co robic gdy? 04.06.11, 18:55
      a teraz powiemy tacie dobranoc. i zwracajac sie do taty "Gute Nacht Papa"????
    • simonkapl Re: Co robic gdy? 05.06.11, 11:41
      U nas nie ma tego problemu.Mowie chlopakow: podziekujecie, mowia: merci.Pozegnajcie sie: au revoir.Ale jak byli calkiem mali to wlasnie tlulmaczylam na zasadzie: mama mowi tak, a papa mowi tak.
      Tyle , ze chlopcy maja juz 5 i prawie 3 lata.
    • shipa Re: Co robic gdy? 14.06.11, 21:48
      Mowie po polsku: Powiedz tacie ,,dobranoc" i dziecko tlumaczy juz samo na jezyk ojca. Na poczatku, kiedy jej zasob jezykowy byl dosc ubogi, mowila ,,dobranoc", ale na szczescie wybralam dziecku rodzica, ktory tyle nawet z kontekstu jest w stanie zrozumiecwink; teraz ja prosze o ,,dobranoc", dziecko mowi juz samo ,,subaratria".

      I to jest wlasnie wielojezycznosc. Ja mowie mojemu dziecku, by poprosilo ojca o rozladowanie pralki, ona tlumaczy juz sama- moja znajomosc jezyka meza na takie ,,skomplikowane" slownictwo juz nie pozwala. Ja konsekwentnie trzymam sie polskiego, dziecko radzi sobie doskonale. Miej i Ty taka wiare w mozliwosci wlasnego dziecka.
    • kiniox Re: Co robic gdy? 15.06.11, 16:27
      Ja na szczęście w domu nie mam tego problemu, bo oboje mówimy po polsku, ale zorientowałam się właśnie, że np. w sytuacjach żłobkowych unikam takiego mówienia, jak mogę (tzn. mówienia konkretnych słów, które dziecko ma powtórzyć). W związku z tym w praktyce mówię do syna "a teraz ładnie się przywitaj" i on sam wybiera bonjour. Ale ma już dwa lata, więc to trochę inaczej. Musiał kiedyś zrozumieć, co się mówi, żeby się "ładnie przywitać", ale jak to się stało, to nie pamiętam. Chyba polską wersję złapał w domu, a francuską w żłobku, bo innej opcji nie widzę.
    • natkazander Re: Co robic gdy? 15.06.11, 23:24
      Witaj, mam identyczna sytuacje jezykowa, tez mieszkamy w Niemczech. Mimo, ze 1 1/2 roku spedzilam prawie sama z mala, miala ona staly kontakt z niemieckimi dziadkami i ku mojej poczatkujacej rozpaczy sama sobie wybrala jako pierwszy jezyk niemiecki. Umocnilo sie to po pojsciu do opiekunki i powrocie taty na lono rodziny. Z uporem maniaka stosuje OPOL, mala majac 26 mcy zaczyna tlumaczyc moje polskie zdania niemieckim czlonkom rodziny. Polecenia wydaje po polsku, nawet jak powiem: idz po babcie, powiedz tacie itp. Przeklada to sobie w glowce, a tata rozwija bierna znajomosc polskiego smile
      • istota Re: Co robic gdy? 23.07.11, 03:42
        tez mialam kiedys dylematy takie jak autorka watku. Dzis moje dziecie wie doskonale, ze jak mowie powiedz tatusiowi dobranoc to mowi po ang. Szkoda ze w druga strone to nie dziala i jak ma powiedziec mamie to tez mowi po ang, ale jeszcze sie nie poddaje smile
      • istota Re: Co robic gdy? 23.07.11, 03:42
        tez mialam kiedys dylematy takie jak autorka watku. Dzis moje dziecie wie doskonale, ze jak mowie powiedz tatusiowi dobranoc to mowi po ang. Szkoda ze w druga strone to nie dziala i jak ma powiedziec mamie to tez mowi po ang, ale jeszcze sie nie poddaje smile
    • illegal.alien Re: Co robic gdy? 24.07.11, 16:28
      Ja mowie 'powiedz tacie dobranoc'. Dziecko mam w tym samym wieku prawie co Ty, ale takie rozwiazanie wydaje mi sie logiczne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka