Dodaj do ulubionych

Poznajmy się.

    • kiniox Re: Poznajmy się. 12.07.10, 14:29
      Witajcie,
      moja sytuacja jest chyba mniej skomplikowana niż większości z Was.
      Razem z mężem i rocznym synem mieszkamy w Brukseli. W domu językiem
      panującym jest wyłącznie polski, ponieważ wszyscy troje jesteśmy
      Polakami. W żłobku jest to francuski. Na ulicy oprócz francuskiego
      obowiązuje również niderlandzki, którego jeszcze nie znamy, ale nasz
      syn powinien z czasem poznać go dobrze, więc będziemy musieli się
      postarać wink Cieszę się, że istnieje to forum i ludzie, którzy dzielą
      się swoimi doświadczeniami. Dzięki temu może moja droga do
      dwujęzyczności syna będzie nieco mniej trudna i koleista, niż droga
      założycielki forum. Pozdrawiam smile
    • quelquechose Re: Poznajmy się. 13.07.10, 14:27
      To i ja dolacze, jesli mozna.

      Jestem mama 19 miesiecznej coreczki (2008). Jej tata jest Belgiem i mieszkamy w Belgii. Mowie do dziecka po polsku (jakos inny jezyk mi nie przechodzi - to takie nienaturalne), tata po holendersku (flamandzku), do siebie mowimy po angielsku. Oprocz tego corka chodzi do zlobka z mieszanymi jezykami - z holenderskim i francuskim. Staram sie z nia duzo rozmawiac i objasniac swiat w moim jezyku, choc ze wzgledu na prace nie mamy tyle czasu dla siebie. Czytamy ksiazeczki i sie bawimy, ale nie wim, czy to wystarczy. Jej tata troche miesza jezyki, bo potrafi odezwac sie do niej i po holendersku i po angielsku (w koncu z Polka rozmawia, nie? wink), a nawet powtarza niektore slowa po polsku! Ja uparcie trzymam sie polskiego, choc niemaz czasem usiluje cos tam baknac, ze moze lepiej holenderski? Dodam, ze nie za dobrze znam ten jezyk wink Ucze sie, ale to dopiero podstawy. Zreszta - nie tedy droga! Ta mieszanka tatusiowa nie martwie sie tak bardzo, bo ostatecznie bedzie miala kontakt z jezykiem w szkole.

      Czytajac to forum pojelam ogrom pracy i determinacji, jaki mnie czeka! Mam nadzieje, ze podolam... Ma razie Nika mowi niewiele i jest to mieszanka roznych jezykow. Zdan nie buduje na pewno, a zasob slow ma nieduzy. Ale jeszcze jest troche czasu, wiec sie nie martwie, zwlaszcza ze ostatnio nastapil pewien postep.
      • only_summer Re: Poznajmy się. 25.08.10, 11:56
        Witamsmile
        Podczytujac to forum zdalam sobie sprawe ze nasza sytuacja jezykowa
        jest malo skomplikowana ;p Oboje z mezem jestemy Polakami, mieszkamy
        w malej miejscowosci niedaleko Berlina. Maz jest dwujezyczny, ja
        powoli przyswajam niemiecki ale opornie mi idzie ;p Mamy dwuletnia
        corke ktora rozpoczela wlasnie swoja przygode w niemieckim
        przedszkolusmile Poki co mowi tylko po polsku. Licze na to ze bedzie
        dwujezyczna choc widze ze latwo nie jest ;p Pozdrawiam cieplosmile
        • cherryb Re: Poznajmy się. 08.09.10, 12:22
          Witam, jestem nowa na forum i dopiero wdrazam sie w jego lekture...wink Mam 19mies synka, mieszkamy w Belgii - tata "tutejszy" wink W domu mowimy po polsku i po niderlandzku, moj synek rozumie obydwa, ale zaczyna mowic woli poki co w jezyku taty. Ja, mama, bede sie z Wami edukowac - w obronie polskiego jezykasmile
          • nooleczka Re: Poznajmy się. 31.10.10, 00:59
            Hej, tez jestem tu nowa smile
            Mieszkam od 4 lat w DE i znam dobrze obydwa jezyki. Moj maz jest Niemcem. Mam 2 synow, starszy 13-letni jest wychowany w Polsce i z tego powodu mowi swietnie po polsku, ale tez po niemiecku, bo chodzi do niemieckiego gimnazjum.
            Mlodszy ma 14 miesiecy i na razie niewiele mowi, w zasadzie tylko 'mama' i 'danke' smile Ja konsekwetnie mowie do niego po polsku, tata po niemiecku, ale z mezem rozmawiamy tylko po niemiecku, wiec troche sie martwie, ze maly bedzie jednak potem preferowal jezyk niemiecki.
    • little_girl_blue Re: Poznajmy się. 02.11.10, 22:03
      Ja rowniez chcialabym sie przywitac smile Jestem Polka , maz Anglikiem, mieszkamy w Anglii i mamy siedmiomiesieczna coreczke. Bardzo bym chciala zeby nasza malenka mowila po polsku i po przeczytaniu kilku watkow widze, ze czeka mnie trudne zadanie, mam nadzieje, ze rowniez przyjemne smile te wszystkie bajki , wiersze Brzechwy, Tuwima, piosenki, misie Uszatki i inne Reksie smile ach uwielbiam, a tak a'propos to wczoraj po polozeniu malej spac ogladalismy z mezem na youtube misia Paddingtona smile hihih jak to czlowiek dziecinnieje na starosc wink Pozdrawiam waszystkich serdecznie .
    • pistacjowe Re: Poznajmy się. 07.11.10, 12:20
      witam wszystkich! jestem nowa na forum, choc od niedawna Was podczytuje. mam niespelna poltoraroczna coreczke. mieszkamy w Hiszpanii, maz Hiszpan, ja Polka. Corcia dwujezyczna smile bardzo sie ciesze, ze znalazlam to forum, bo ostatnio coraz wiecej pytan i watpliwosci mi sie pojawia, wlasnie w zw dwujezycznym wychowaniem. pozdrawiam Was goraco smile
    • zojka33 Re: Poznajmy się. 15.11.10, 16:44
      To i ja sie przedstawie, bo jeszcze tego nie zrobilam, a podczytuje to forum juz od dawna smile Mieszkam we Francji, maz Francuz, ktory nie zna polskiego, miedzy soba mowimy po francusku. Coreczka ma 11 miesiecy, mowie do niej tylko po polsku, maz po francusku. Czekamy na jej pierwsze slowa smile)) Pozdrawiam wszystkich!
    • kamelia04.08.2007 Re: Poznajmy się. 19.04.11, 16:34
      mieszkam we FR, maz tubylec, ja Polka.

      dzieci mamy dwoje, jedno ma ponad 2 lata i juz mówi, drugie mlodsze na razie uzywa płaczu jako srodka komunikacji smile

      Po francusku mówie jak już muszę. W domu uzywamy niemieckiego, francuskiego i polskiego, bo maz polski czasem rozumie.
      Do dzieci wyłacznie po polsku - bez wyjatku
      • yang168 Re: Poznajmy się. 27.07.11, 18:37
        Witajcie. Forum znalazłam przedwczoraj. Zaczytuję się do upadłego.
        Mieszkamy w Niemczech, niedaleko Karlsruhe. Do Niemiec przeprowadziłam się 2 lata temu i od nowa nauczyłam się niemieckiego (bo niemiecki ze szkoły średniej, przez 10 lat leżenia odłogiem zwietrzał całkowicie). Mój mąż jest Chińczykiem, mieszkającym tu od 11 lat, świetnie mówi po niemiecku, ja trochę gorzej, więc językiem komunikacji pozostaje chiński (studiowałam ten język 3 lata na UW w Warszawie i dwa semestry w Chinach) lub gdy słowa chińskiego brakuje wychodzi lekki misz masz chińsko-niemiecki. Jestem w ciąży, więc temat wychowania dziecka pojawia się często. Planuję stosować OPOL, choć dopiero z tego forum dowiedziałam się o jego istnieniu.
        Mam nadzieję, że uda nam się wychować wielojęzyczne dzieci.

        Jak przekonać chińską część rodziny, że wielojęzyczność, to proces naturalny, oczywiście poparty pracą rodziców, ale że nie jest to "mieszanie w głowie" czy "przeciążanie dziecka", a już na pewno nie da się w ten sposób upośledzić nauki innych języków.

        Planuję wykorzystać w nauczaniu języka metodę Domana, którą znam od koleżanki i za jej pomocą podjęłyśmy próby nauczania jej synka chińskiego.Niestety ja wyjechałam z Polski i nikt po mnie nie przejął pałeczki.
        Czy ktoś z Was może korzystał z gotowych plansz do nauki, które można kupić na Genialnym Maluchu? genialnymaluch.pl/nauka-czytania/kiedy-zaczac/

        Pozdrawiam ciepło,
        Jolanta
    • galgo Re: Poznajmy się. 03.01.12, 17:02
      Witam! Za miesiac zostaniemy rodzicami malego chlopczyka - Ignasia. Oboje z mezem jestesmy Polakami, mieszkamy w Belgii. Sami poslugujemy sie na codzien w zyciu zawodowym angielskim i francuskim.

      Mieszkamy w gminie flamandzkiej i zdecydowalismy, ze nasz syn pojdzie do flamandzkiego zlobka, a potem do flamandzkiej szkoly. Nasza znajomosc flamandzkiego jest na razie bardzo podstawowa.
      Tak wiec bedziemy miec model: polski w domu, flamandzki w zlobku/szkole. Zamierzamy stosowac metode OPOL, wiec bedziemy mowic do Niego wylacznie po PL. Oprocz tego podczas wizyt znajomych u nas, badz naszych na zewnatrz (np. w sklepach, czy u lekarzy) maly bedzie sluchal konwersacji po angielsku i francusku.
      Bardzo jestesmy ciekawi, co z tego wyjdzie smile

      Na pewno bede regularnie czytac to forum (juz tu zagladam od jakiegos czasu) i pewnie nie raz bede tu szukac Waszej pomocy!
    • meladana Re: Poznajmy się. 17.01.12, 16:37
      Witam serdecznie,
      Nasza coreczka jest polsko-turecko-anglojezyczna.
      Jestem mama Melisy, ktora ma juz 2 latka i 5 m-cy. Mowie do niej wylacznie po polsku dlatego coreczka prawie wszystko juz rozumie (musze uwazac o czym rozmawiam z moja mama na skypiesmile) i ladnie mowi po polsku choc czesto niegramatycznie.
      Tata mowi do niej tylko po turecku ale ze wzgledu na to ze z nia nia przebywa tak czesto jak ja Melisa mowi po turecku slabiej.
      Po angielsku mowimy z mezem wylacznie do siebie, ale mala zaczela juz lapac ten jezyk i zaskakuje nas coraz to nowym slownictwem. Nie wiem czy dobrze robie ale pozwalam jej ogladac bajki po angielsku dzieki czemu z bajek tez duzo sie uczy.
      Za kilka m-cy wyjezdzamy do Turcji na okolo rok - tam na pewno podszkoli turecki.
      Ja osobiscie nie wyobrazam sobie zeby moja corka nie mowila po polsku. Od urodzenia ciagle do niej mowie i bardzo duzo spiewam. Wazne jest dla mnie zeby teraz dobrze sie nauczyla polskiego bo w przyszlosci kiedy pojdzie do szkoly ang i tureckiej moze nie bedzie chciala ze mna rozmawiac po polsku czego sie obawiam. Mysle wiec sobie ze teraz jest najwazniejszy okres na nauke polskiego i chce aby "wszedl jej w krew"smile




      • jan.kran Re: Poznajmy się. 22.01.12, 09:18
        Witam serdecznie nowe Forumowiczki i ciesze sie ze grono wielojezycznych sie powiekszasmile
        Ula
    • illegal.alien Re: Poznajmy się. 08.07.12, 20:25
      Hej-ho!
      Przedstawiam sie po raz kolejny - kiedys pytalam Was o kilka rzeczy pod nickiem nsc23.
      Przypomne nasza sytuacje jezykowo-rodzinna smile
      Ja jestem Polka (niespodzianka! wink), tata pochodzi z Zimbabwe, mieszkamy w poludniowej Anglii.
      Nasze dziecko ma 19 miesiecy (i jeden dzien wink), chodzi do zlobka na pelen etat.
      Na codzien poslugujemy sie trzema jezykami: ja polski, tata szona i w zlobasku angielski.
      Corka rozumie wszystkie trzy po rowno, gada jak na swoj wiek mega-duzo, tez we wszystkich trzech - odnosze wrazenie, ze najmocniejszym jezykiem w mowie jest u niej angielski, zaraz potem polski, na koncu szona - nie wykluczam, ze odnosze to wrazenie, bo nie rozumiem szona.
      Dla dodatkowej komplikacji nasza corka ma przyrodnia siostre (od strony taty), ktora mowi tylko po angielsku (szona rozumie, ale nie uzywa - rodzice mowili do niej kiedys w szona, ale wystraszyli sie, ze dziecko nie zaczyna mowic i postawili tylko na angielski).
      Wlasnie wkroczylismy z mloda w super wiek poczatkowych slow, zdan, kombinowania jakby cos tu powiedziec smile
      Aha, zapomnialam - zeby bylo jeszcze ciekawiej, wprowadzilismy corce jezyk migany jak byla mlodsza. Poniewaz jednak nauczyla sie szybko mowic, to juz nie uzywamy prawie - zostalo nam kilka slow, typu 'mleko', 'prosze', 'dziekuje', 'przepraszam' - jak prosze ja, zeby powiedziala 'przepraszam' to miga, wiec ja prosze, zeby powiedziala paszcza, wiec mloda mowi 'paszcza'.
    • jolkapr Re: Poznajmy się. 18.07.12, 11:22
      No, to ja tez sie przedstawie.
      Jestem dwujezyczna od dziecka. Dosyc biegle posluguje sie jezykiem hiszpanskim, polskim i francuskim. Moja matka tez byla wychowana dwujezycznie za granicami Polski, jednak przez czesc jej zycia byla w szkole w Polsce, tak jak ja. Uwazam ze dwujezycznosc i dwukulturowosc byla (i jest) dla mnie niesamowitym darem zycia. Teraz probujemy razem z mezem ten dar przekazac dziecku. Mieszkamy we Francji, corka uczeszcza do francuskiego zlobka od wieku 10 m. W domu ja mowie do niej po polsku, maz po hiszpansku. Jesli wszystko dobrze pojdzie bedzie trojjezyczna.
      • evaan Re: Poznajmy się. 04.12.12, 10:50
        Przedstawie sie i ja:

        Od kilku lat mieszkam z moim wloskim mezem na polnocy Wloch, kwestia dwujezycznosci jeszcze nas bezposrednio nie dotyczy ale za kilka miesiecy ten stan rzeczy ulegnie zmianie, wiec ochoczo czytam wszystko to, co z bilingwalizmem zwiazane. Bardzo sie ciesze ze znalazlam ten watek! Pozdrawiam
    • quasi.modo pol.-niem. w Niemczech 21.03.13, 09:20
      No to czas przyszedł i na mnie. Już tu zresztą kiedyś zaglądałam, wtedy jednak jeszcze w ramach przygotowania czysto teoretycznego. Teraz jednak jest wreszcie o czym i do kogo gadać.

      A oto nasza sytuacja:
      ja Polka
      tata Niemiec
      córka Fila ur. w listopadzie 2012

      Stosujemy OPOL, między sobą porozumiewamy się po niemiecku. Chociaż przez długi czas był to angielski. Przerzuciliśmy się w końcu jeszcze przed narodzinami córki ze względu na mnie, żebym robiła w niemieckim postępy. Teraz mi trochę szkoda ze względu na małą, bo może nauczyłaby się tego angielskiego biernie. Nie chcę jednak już stwarzać sztucznych sytuacji. Angielskiego tak czy siak kiedyś się nauczy a od nas i tak nie byłby on taki perfekcyjny. No i ja nie wiem, czy bym z trzema językami na codzień wydoliła.

      Na razie córka jest ze mną 24h na dobę, z tatą wieczorami i weekendami. Guga sporo, ale oczywiście na razie trudno doszukiwać się preferencji językowych. Od jesieni (mała będzie miała ok. roczku) planujemy żłobek albo opiekunkę tak od 8 do 14, co oznacza, że będę musiała się spiąć, żeby polski rozwijał się przynajmniej równolegle do niemieckiego.
    • alonka7 Re: Poznajmy się. 14.10.14, 10:17
      Mieszkamy w Brukseli. Ja PL, tata Holender. Synek ma 3,5 roku.
      Probujemy wychowac go na dziecko trojjezyczne tj nasze jezyki OPOL plus francuski w przedszkolu.
      Szkole planujemy po holendersku jednak.
      Miedzy soba rozmawiamy po angielsku, co dodatkowo komplikuje sytuacje ale ang nie wprowadzamy.
      Jestesmy na poczatku drogi - na razie synek mowi bardzo dobrze po polsku i dobrze po holendersku, zaczyna po francusku.
      • jan.kran Re: Poznajmy się. 10.11.14, 13:49
        Witaj na forum smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka