mia80
01.12.11, 21:41
Rozpoczęliśmy soczewkowanie oczka. I prawie byłoby pięknie. Zakładanie nie sprawia nam żadnego problemu, wyjmowanie pełną przyssawką jest jeszcze łatwiejsze. Ogólnie rewelacja, ale... soczeka wciąż wypada z oczka. Wczoraj raz, dziś zdarzyło się to dwa razy. Mały nie tarł oka, po prostu w pewnym momencie gdy leżał na brzuszku, soczewka sama wypadła. Czy to jest tak, że przez jakiś czas soczewka może wypadać, a potem jakoś dostosowuje się do oka i wszystko mija jak ręką odjął, czy nie powinniśmy czekać i gnać szybko wymieniać ją na inną? Boję się ruszyć z domu, żeby nie zgubić soczewy. Tragedia!