onunka

23.03.09, 19:41
Witam! Pytałam JAworskiego jaka będzie przewidywana nowa soczewa (mam nadzieję
że nie prędko będzie nowa potrzebna). Powiedział że nie wiadomo, że może być
jeszcze większy plus albo mniejszy. Wyjaśnił że niektórym dzieciom wada
jeszcze rośnie a potem dopiero spada w dół.
Na wypadającą soczewę radził nawilżać oko. Jeszcze nie wypróbowaliśmy bo
Jonasz po wizycie dostał jelitówki i do dziś dnia się męczy więc nie mam serca
go katować jeszcze soczewą.
Jonasz oczywiście darł się wniebogłosy. że aż ciśnienie w chorym oku miał 43.
jeszcze się kiedyś zbiorę żeby podsumować wizytę u Wójcikowej.
pozdrawiam
    • onunka Re: onunka 23.03.09, 20:18
      Witaj!No to już coś wiemy na temat doboru mocy soczewek:)Ja
      oczywiscie jeszcze nie zadzwoniłam do Jaworskiego zeby zapytac jaka
      jest teraz moć tej soczewki młodego(mialam urlop i z
      rodzinka "byczyłam"sie Poznaniu u szwagra:))) tak że jakoś nie
      myslałam o tej soczewce.U nas jak narazie jest ok,dziwnie mi sie
      myje ta soczewke bo srednice ma wieksza i jest bardziej wypukła od
      poprzedniej,co do kropli też takie cudo dostalismy od Jaworskiego
      ale my dostalismy poto żeby nawilżać oczko bo sie młodemu
      nie "stykały"powieki przez to wieczorkiem było
      zaczerwienione ,kropli w sumie jeszcze nie używałam stwierdzilam ze
      nie ma aż takiej potrzeby,a na wypadająca soczewke poradziła mi
      pewna Pani okulistka czekanie-zanim założylam soczewke czekałam
      nawet 30min rano zeby młody sobie pomrugał(wtedy oczko sie oczyszcza
      i nawilża,jakieś tam filtry lepiej działaja).Może sprawdź jak Twój
      biedaczek sie wychoruje jak to dziala,u nas np soczewka sie zaczeła
      trzymac po tym jak Kamil mial taki katar ze ledwo oddychal,przez
      caluteńki tydzień soczewka nie wypadla ani raz(oczy miał załazawione
      jak to przy katarku),potem sporadycznie az do momentu wymiany.Mam
      jednak nadzieje ze te krople pomoga.Pozdrawiam Was serdecznie i
      życze duzo zdrówka dla Jonasza.
Pełna wersja