rachela180
05.08.09, 20:38
Idę sobie przez ulice
Czym ja się tu zachwycę?
Idę sobie przez Aleje
Z czego ja dziś się zaśmieję?
Czy psychiczna to choroba?
Znowu mi się nie podoba
Nudzę, judzę, nosem kręcę
Coś mnie znowu świerzbią ręce
Hop siup wszyscy święci
Co mi się tak we łbie kręci
Hop siup o mamuniu
Kuku na muniu
Kuku na muniu
Hop siup zwariowałem
Pomieszałem duszę z ciałem
Kto mnie wyrwie z matni tej
Kuku na muniu – hej!
Raz poszedłem do roboty
Lecz zabrakło mi ochoty
Raz poszedłem na zakupy
A tu wszystko jest do dupy
Ręka rękę sobie myje
Noga nodze dołki ryje
Święty Boże nie pomoże
Kto zasieje, kto zaorze?
Hop siup zwariowałem
Pomieszałem duszę z ciałem
Hop siup wszyscy święci
Co mi się tak we łbie kręci
Hop siup o mamuniu
Kuku na muniu
Kto mnie wyrwie z matni tej
Kuku na muniu – hej!
Gdzie popatrzę, co zobaczę
To przekręcę, to wypaczę
Niech mi dadzą jakieś proszki
Żebym poparł mocniej troszkę
Taką miałem dobrą wolę
Jeszcze przy Okrągłym Stole
Teraz na kanciastym kole
Jadę przez maliny pole
Hop siup wszyscy święci
Co mi się tak we łbie kręci
Hop siup o mamuniu
Kuku na muniu
Kuku na muniu
Hop siup zwariowałem
Pomieszałem duszę z ciałem
Kto mnie wyrwie z matni tej
Kuku na muniu – hej!
Chcę po rozum iść do głowy
Lecz on jakiś też niezdrowy
Całkiem nienormalny raczej
Co pomyślę, to inaczej
Nie chcę znowu nie mieć racji
I oddawać się negacji
Więc o cień nadziei żebrzę
Pszepsze lepsze niż pszepsze
Hop siup wszyscy swięci
Co mi się tak we łbie kręci
Hop siup o mamuniu
Kuku na muniu
Kuku na muniu
Hop siup zwariowałem
Pomieszałem duszę z ciałem
Kto mnie wyrwie z matni tej
Kuku na muniu – hej!
(Andrzej Jarecki)