Dodaj do ulubionych

Astroortografia

04.10.09, 14:34
Jakie zasady rządzą pisownią wielowyrazowych nazw astronomicznych?
W słownikach próżno szukać wyjaśnień. Logiczne i sensowne wydaje
się stosowanie reguł przyjętych dla nazw geograficznych. Chodzi mi
konkretnie o zasadę nakazującą pisanie obu członów nazwy wielką
literą, jeśli człon drugi występuje w dopełniaczu (Morze Barentsa,
Góra Kościuszki, Jezioro Wiktorii itd.). Analogicznie należałoby
traktować indywidualnie oznaczone obiekty/struktury astronomiczne -
Pas Kuipera, Obłok Oorta czy Przerwę Cassiniego. Taka właśnie
pisownia jest już powszechnie przyjęta w czasopismach
popularnonaukowych (np. w "Wiedzy i Życiu"). W dziennikach i
tygodnikach bywa różnie, ale zapis zgodny z zasadą "geograficzną"
występuje częściej.
No to w takim razie w czym problem? W kometach. Słowniki każą nam
pisać: kometa Halleya, kometa Enckego, kometa Hale'a-Boppa.
Dlaczego nie: Kometa Halleya, Kometa Enckego, Kometa Hale'a-Boppa?
Zdaję sobie sprawę, że komety mało kogo interesują, zwłaszcza w
aspekcie ortograficznym. Ale tę niekonsekwencję trzeba
wyeliminować. Pisownia nazw astronomicznych i geograficznych
powinna być ujednolicona.
Obserwuj wątek
    • randybvain Re: Astroortografia 04.10.09, 18:23
      Zgadzam się.
    • ja22ek Re: Astroortografia 05.10.09, 08:47
      Dość logiczne. Do argumentów za dodałbym nazwy prądów
      morskich, pisane z dużej litery (Równikowy Prąd Wsteczny), które to
      prądy są - jako obiekty ruchome - jeszcze lepszą analogią do komet.
      • kornel-1 Rusza się... i przemija 05.10.09, 09:28
        ja22ek napisał:
        > Dość logiczne. Do argumentów za dodałbym nazwy prądów morskich, pisane z dużej litery (Równikowy Prąd Wsteczny), które to
        > prądy są - jako obiekty ruchome - jeszcze lepszą analogią do komet.

        A propos obiektów ruchomych.
        Komety i huragany mają kilka wspólnych cech:
        * są obiektami ruchomymi
        * pojawiają się i znikają^
        * nazwy pochodzą od osób (nazwisko lub imię)
        * określnik rodzajowy jest pisany małą literą

        Mgławica Andromedy, Góra Kościuszki, Prąd Zatokowy to obiekty "trwałe". Może tu leży przyczyna innego traktowania komet i huraganów?

        Kornel

        ^Ja wiem, że niektóre komety powracają. Ale dla widza są to obiekty "nietrwałe".
        • zbigniew_ Re: Rusza się... i przemija 17.11.09, 16:35
          Może dla tego , że kometa to jednoznacznie zdefiniowany rodzaj ciała
          niebieskiego, zaś pas, obłok czy przerwa to raczej "literackie" określenia
          pewnych formacji na niebie i oba wyrazy są równie ważne.
          Tak naprawdę morze czy góra są pojęciami umownym i nie ma jak sądzę
          jednoznacznej ich definicji. Są też jak gdyby nazwami literackimi.
          Takie np. Morze Martwe czy Morze Kaspijskie to przecież jeziora a Góra Kalwaria
          to miasto. Poza tym nazwa góry zawsze pisana jest wielką literą , niezależnie od
          tego czy składa się z jednego czy kilku wyrazów np , Rysy, Babia Góra, Góra
          Świętej Anny, czy Mięgoszowiecki Szczyt. W przypadku Góry Kościuszki ta góra
          pisana wielką literą jest częścią nazwy
    • dar61 Re: Astroortonazizm 05.10.09, 10:35
      Problem na miarę tego, czy amerykańskie lobby przeforsuje swe jedyne
      okołoplanetarne znalezisko - Pluton - do grona planet, czy nie ...

      Nie zgadzam się, by wielkoliterowcy_pierwszowyrazowcy znów kazali
      nam padać na kolana przed jakąś tam materią kosmiczną w ruchu tylko
      dlatego, że uzus dziennikarski sobie taką pisownię upodobał.

      Pomysł wprowadzony na pisownię wielkoliterową tylko drugiego [i
      dalszych] wyrazu nazw geo- i pozageograficznych jest logiczny,
      demokratyczny i prosty.


      Jako że skutkuje ten bombastyczny zwyczaj wielkoliterowania np. w
      pisowni nazwy 'burmistrz', 'urząd' czy inny 'naczelnik' - domagają
      się przedstawiciele tego biurokratycznego narodku, by pisać dużą
      literą te miana w dowolnych kombinacjach w zdaniach - nie tylko na
      pięczęciach, tablicach naściennych i ryngrafach naszyjnych.

      A to już pierwszy krok do Kultu Jednostki [Urzędu/ Funkcji].

      Tedy miarkujże się, Wielce Arystokratyczny [w swej propozycji],
      Jaśnie Oświecony w Maestrii Ortografiii, Szlachetny w Zamiarach
      {Aguerrze}.
      • dar61 Ortobłędokat 05.10.09, 10:37
        Jedno "i" bym, tak po prostu, demokratycznie, z mego powyższego
        wpisu uskubał, ale już poszło...
        Szkoda.
        • kornel-1 Re: Ortobłędokat 05.10.09, 11:32
          To zbędne "i" z radością przyjęliby autorzy dopisku "Nie dotyczy pojazdów ceremoni ślubu" pod znakiem zakazu postoju ustawionym na ul. Lubelskiej przed krakowskim USC.

          k.
    • funkenschlag Re: Astroortografia 02.12.09, 14:14
      W razie wątpliwości polecam odwiedzenie strony www.gugik.gov.pl/komisja/
    • markus.kembi Re: Astroortografia 03.12.09, 01:09
      Tak przy okazji - dlaczego kometa (Kometa?) Halleya, a nie Halley'ego?
      • efedra Re: Astroortografia 03.12.09, 02:20
        markus.kembi napisał:

        > Tak przy okazji - dlaczego kometa (Kometa?) Halleya, a nie
        Halley'ego?

        Dlatego, że w Polsce ludzie myślą (nawet teraz), że się mówi Halej,
        Preslej, Czenej itd. I tak właśnie te nazwiska odmieniają. A
        ignorancka prasa ich w tym utwierdza.

        • dar61 nazwiskoortografia sknocona? 03.12.09, 13:22
          Halley, Presley nie kończą się w zapisie niemą samogłoską,
          jak u Francuzów choćby, nie ma więc potrzeby apostrofowania.

          Też mnie bawi ta niekonsekwencja w polskiej fleksji owych nazwisk z
          tym "-y" na końcu.

          Ale ortografowie tak sobie ubzdurali, wiedząc o polskim zwyczaju
          upraszczania wymowy takich nazwisk.

          "Presley'go" - Presleya to może już nie poruszy, ale kiboli może
          zmusi do prawidłowej wymowy - i [re]fleksji - takiego np.
          Rooneya/"Rooney'go".

          ---

          No cóż, lubię zapis Szekspir, Szopen, Skłodowsa-Kiri, nic nie
          poradzę.

          Nasi tam byli
          , spolszczyli...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka