12.02.04, 13:47
witam
no wlasnie, zauwazylem w pisowni ze duze liczby oddzielane sa kropkami, czy jest to
poprawne? Mozna potraktowac to za ulamek
zamiast 1021- tysiac dwadziescia jeden
to 1.021 - jeden i dwadziescia jeden tysiecznych
a to nie to samo
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: 1.000.000 12.02.04, 14:55
      poziomk:
      > no wlasnie, zauwazylem w pisowni ze duze liczby oddzielane sa kropkami, czy
      > jest to poprawne?

      Dawniej panowały u nas pańszczyzna, kołtun i zasada, że przecinkiem oddziela się
      część ułamkową od całkowitej a kropkę albo odstęp stosuje się dla uczytelnienia
      zapisu dużych liczb. W tym samym czasie w krajach anglosaskich panowało
      niewolnictwo, suchoty i zwyczaj odwrotny: kropką oddzielano część ułamkową od
      całkowitej a przecinek albo odstęp stosowano dla uczytelnienia zapisu dużych
      liczb całkowitych.

      Potem nastąpił zwycięski marsz Hameryki przez Europę, w wyniku czego i tu i tu
      zapanowali prawnicy, AIDS i komputery. A względem kropki i przecinka w liczbach
      oni pozostali przy swoim a u nas zrobił się bałagan. Każdy pisze po swojemu.

      Doradzam uczytelnianie dużych liczb całkowitych za pomocą odstepu a nie kropki
      ani przecinka, bo to zrozumie każdy niezależnie od wyznania; i nieprzesadzanie.
      W liczbie pięciocyfrowej można jeszcze nie wstawiać żadnego odstępu. Natomiast
      dla liczb bardzo dużych niskie cyfry i tak się na ogół zaokrągla, więc zamiast
      ,,15 000 000'' można napisać ,,15mln''. Przy takiej umowie zarówno przecinek
      jak kropkę można stosować do oddzielenia części całkowitej od ułamkowej.

      Ten bałagan nie jest zresztą tak dewastujący, jak mogłoby się wydawać. Ludzie
      zajmujący się zawodowo liczbami (np. astronomowie lub księgowi) mają i tak swoje
      jednoznaczne sposoby ich zapisu. A gawiedź potrafi zwykle domyślić się z
      kontekstu, bo trudno jest w codziennych sprawach rąbnąć się o 3 rzędy wielkości.

      - Stefan
      • vatseq Re: 1.000.000 17.02.04, 16:14
        stefan4 napisał:

        Dołączając się do powyższego muszę tylko przypomnieć, że mówi się o 'kropce
        dziesiętnej', a nie o 'przecinku dziesiętnym'.

        Zwycięski pochód Hameryki na szczęście nie przyniósł nam ich nazewnictwa dużych
        liczebników: oni mają milion, bilion i potem miliard i biliard, my mamy milion,
        miliard i bilion. I tu notacje inżynierów i astronomów są niezastąpione: 1e10
        będzie takie samo po tej i tamtej stronie Atlantyku!!

        pozdrawiam
        vatseq
        • stefan4 Re: 1.000.000 17.02.04, 19:52
          vatseq:
          > Dołączając się do powyższego muszę tylko przypomnieć, że mówi się o 'kropce
          > dziesiętnej', a nie o 'przecinku dziesiętnym'.

          To już jest signum novi temporis. Tradycyjnie mówiło się o przecinku. Na
          przykład pi jest mniej więcej równe trzy koma czternaście; koma to chyba
          przecinek. Dawniej też mówiono o komputerowej arytmetyce zmiennoprzecinkowej.
          Teraz albo o zmiennopozycyjnej albo o flołtingpointowej
          • vatseq Re: 1.000.000 19.02.04, 13:16
            stefan4 napisał:

            > To już jest signum novi temporis. Tradycyjnie mówiło się o przecinku. Na
            > przykład pi jest mniej więcej równe trzy koma czternaście; koma to chyba
            > przecinek.

            Do dzisiajj tak mówi się po niemiecku i chyba stąd ta koma w polskim :-( Może
            się mylę, może z łaciny?

            > Dawniej też mówiono o komputerowej arytmetyce zmiennoprzecinkowej.

            Mówi się do dzisiaj. Tylko problem taki, że to język zawodowy, a nie literacki.
            Wiele jest takich zawodowych powiedzonek, które z literacjim polskim nie mają
            wiele wspólnego.

            > Teraz albo o zmiennopozycyjnej albo o flołtingpointowej
            • stefan4 Re: 1.000.000 19.02.04, 14:16
              vatseq:
              > Do dzisiajj tak mówi się po niemiecku i chyba stąd ta koma w polskim :-( Może
              > się mylę, może z łaciny?

              Tak, virgula albo comma.

              stefan4:
              > Dawniej też mówiono o komputerowej arytmetyce zmiennoprzecinkowej.
              vatseq:
              > Mówi się do dzisiaj. Tylko problem taki, że to język zawodowy, a nie
              > literacki.

              Ta nazwa powstała wtedy, gdy terminologię komputerową tworzyli jeszcze dobrze
              wykształceni matematycy a nie kompiuterłizardy. Wskazuje wyraźnie na to, że
              wtedy jeszcze (czyli w połowie wieku XX) w Polsce obowiązywał przecinek dla
              oddzielenia jednostek od dziesiętnych. Kropkowa rewolucja nazewnicza objęła
              język potoczny/literacki dopiero potem.

              vatseq:
              > Słownik na onecie przetłumaczył mi MILIARD na miliard w usa i bilion poza USA

              No, słownik na onecie... Lepiej zajrzyj do jakiejś strony matematycznej, np. do
              mathworld.wolfram.com/LargeNumber.html . Z tym, że to pisał Amerykanin,
              więc dobrze się znał na systemie amerykańskim. Moim zdaniem w wolne miejsca
              tabelki powinien wpisać wyższe -liardy. Natomiast wynika z artykułu, że myliłem
              się co do Wlk.Brytanii.

              Zresztą to jest logicznie, że odstaje Ameryka a nie Wlk.Brytania. Kiedy
              wieziono tych więźniów do kolonii karnych po drugiej stronie Atlantyku, to morze
              czasami kołysało i pewne rzeczy poprzestawiało im w głowach. Dlatego nawet
              pinty czy galony Amerykanie mają inne niż normalne. W dodatku, o zgrozo! --
              mierzą poziome odległosći w stopach. No to nic dziwnego, że nie wykapowali, jak
              jest skonstruowane nazewnictwo wielkich liczebników.

              - Stefan
              • vatseq Re: 1.000.000 20.02.04, 16:52
                stefan4 napisał:

                > Zresztą to jest logicznie, że odstaje Ameryka a nie Wlk.Brytania. Kiedy
                > wieziono tych więźniów do kolonii karnych po drugiej stronie Atlantyku, to morz
                > e
                > czasami kołysało i pewne rzeczy poprzestawiało im w głowach. Dlatego nawet
                > pinty czy galony Amerykanie mają inne niż normalne. W dodatku, o zgrozo! --
                > mierzą poziome odległosći w stopach. No to nic dziwnego, że nie wykapowali, ja
                > k
                > jest skonstruowane nazewnictwo wielkich liczebników.
                >

                O ile mnie pamięć nie zawodzi, to karną kolonią była Australia. Nie znaczy to
                wcale, że wHameryce sama arystokracja się osiedlała. Był to raczej kraj do
                zasiedlenia, do którego zmierzali ci wszyscy, którym było ciasno w Europie. Nie
                byli to więc bogacze i ludzie wykształcenie. Stąd mamy różne ciekawostki w j.
                amerykańskim.

                vatseq


                > - Stefan
    • mika_p Re: 1.000.000 19.02.04, 17:19
      I jeszcze dorzucę jeden kamyczek - puknij sobie w edytorze tekstów w separator
      miejsc dziesiętnych na klawiaturze numerycznej - wyjdzie przecinek, prawda ?
      Czyli po naszemu kropka znaczy to samo co odstęp, a przecinek oddziela cechę od
      mantysy.
      • ala100 Re: 1.000.000 19.02.04, 21:41
        mika_p napisała:

        > I jeszcze dorzucę jeden kamyczek - puknij sobie w edytorze tekstów w
        separator
        > miejsc dziesiętnych na klawiaturze numerycznej - wyjdzie przecinek, prawda ?
        > Czyli po naszemu kropka znaczy to samo co odstęp, a przecinek oddziela cechę
        od
        >
        > mantysy.
        >

        A ja mam ustawiona klawiaturę En i wychodzi mi kropka, i czy to miałoby
        oznaczać, że 15 mln i pół powinnam zapisać w postaci: 15,000,000.5 ? Ala
      • stefan4 Re: 1.000.000 19.02.04, 22:55
        mika_p:
        > I jeszcze dorzucę jeden kamyczek - puknij sobie w edytorze tekstów w separator
        > miejsc dziesiętnych na klawiaturze numerycznej - wyjdzie przecinek, prawda ?

        Co firma to edytor, mój w ogóle nie ma takiej pukawki, więc nie mogę puknąć. A
        Twój pewnie możesz kilku kliknięciami przekonać do zdania przeciwnego. Tak
        sobie ustawiłaś, to tak dostajesz. Jak sobie podchmielisz, tak Cię wykpi.

        Gorąco przestrzegam przed traktowaniem komercjalnych produktów jakiegoś
        zagranicznego producenta błyszczących krążków za autorytety w dziedzinie języka
        polskiego. I może zobacz, czy Twój edytor potrafi sprawdzić pisownię wyrazu
        ,,Suwałki'', ciekaw jestem, czy go już nauczyli. Na wszelki wypadek wszystko
        przedtem zasejwuj.

        - Stefan
        • vatseq Re: 1.000.000 20.02.04, 16:56
          stefan4 napisał:

          I może zobacz, czy Twój edytor potrafi sprawdzić pisownię wyrazu
          > ,,Suwałki'', ciekaw jestem, czy go już nauczyli. Na wszelki wypadek wszystko
          > przedtem zasejwuj.

          Nie mówiąc już o legendarnej wpadce MS Worda z wyrazami bliskoznacznymi dla
          'ptaszek' :-D

          vatseq

          P.S. Moje imię też wprawiało ten edytor w osłupienie :-)
          • jacklosi Re: 1.000.000 23.02.04, 12:14
            vatseq napisał:

            > stefan4 napisał:
            >
            > I może zobacz, czy Twój edytor potrafi sprawdzić pisownię wyrazu
            > > ,,Suwałki'', ciekaw jestem, czy go już nauczyli. Na wszelki wypadek wszys
            > tko
            > > przedtem zasejwuj.
            >
            > Nie mówiąc już o legendarnej wpadce MS Worda z wyrazami bliskoznacznymi dla
            > 'ptaszek' :-D
            >
            > vatseq
            >
            > P.S. Moje imię też wprawiało ten edytor w osłupienie :-)
            Jeżeli to jest ten wyraz bliskoznaczny, który mam na myśli, to Microsoftowi
            należą się tylko wyrazy uznania. O jakiej wpadce mówisz?
            JK
            • stefan4 Re: 1.000.000 23.02.04, 14:26
              jacklosi:
              > Moje imię też wprawiało ten edytor w osłupienie :-)

              Też go ono zawieszało?

              - Stefan
              • jacklosi Re: 1.000.000 24.02.04, 09:26
                To nie moje imię, tylko Vatzka. Mnie podobał się tylko wyraz bliskoznaczny do
                ptaszka.
                JK
                • stefan4 Re: 1.000.000 24.02.04, 12:04
                  jacklosi:
                  > To nie moje imię, tylko Vatzka. Mnie podobał się tylko wyraz bliskoznaczny do
                  > ptaszka.

                  A jaki to był synonim? ,,Uczestnik''?

                  - Stefan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka