magdap102 01.03.02, 19:35 Możemy użyć tylko formy szedłem, nigdy szłem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teresa.kruszona Re: szłem czy szedłem 01.03.02, 22:17 Tak, możemy użyć tylko form szedłem, szedłeś, szłaś, szła, szło, szliśmy. Nigdy: szłem, szłeś, szedłaś, szedła, szedło, szedliśmy. Nawet w języku potocznym. Od czasownika iść nie można też utworzyć imiesłowu przysłówkowego uprzedniego 'szedłszy', np. �Szedłszy na spacer, spotkałem kolegę�. Poprawnie: �Idąc na spacer, spotkałem kolegę�. Odpowiedz Link Zgłoś
karol64 Re: szłem czy szedłem 15.05.02, 02:57 teresa.kruszona napisał(a): > Tak, możemy użyć tylko form szedłem, szedłeś, szłaś, szła, szło, szliśmy. Nigdy > : szłem, szłeś, > szedłaś, szedła, szedło, szedliśmy. Nawet w języku potocznym. Tylko jak to wytłumaczyć narodowi, który słucha takich tekstów w polskich serialach TV i nikt nie dopisze na dole ekranu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: szłem czy szedłem 18.06.02, 14:07 teresa.kruszona napisał(a): > Tak, możemy użyć tylko form szedłem, szedłeś, szłaś, szła, szło, szliśmy. Nigdy > : szłem, szłeś, > szedłaś, szedła, szedło, szedliśmy. Nawet w języku potocznym. Rozumiem z tej wypowiedzi, że ci Polacy którzy używają form "szłem" czy "wzięłem" nie mówią po polsku tylko używają jakiegoś innego podobnego języka. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_jedna Re: szłem czy szedłem 18.06.02, 14:19 tomi469 napisał(a): > > Rozumiem z tej wypowiedzi, że ci Polacy którzy używają form "szłem" > czy "wzięłem" nie mówią po polsku tylko używają jakiegoś innego podobnego język > a. > Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć na tym forum. A może po prostu Polacy, którzy mówią "szedłem" za bardzo ufają słownikom....? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
carol7 Re: szłem czy szedłem 19.06.02, 15:07 tomi469 napisał(a): > Rozumiem z tej wypowiedzi, że ci Polacy którzy używają form "szłem" > czy "wzięłem" nie mówią po polsku tylko używają jakiegoś innego podobnego język > a. > Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć na tym forum. Mylisz pewne podstawowe pojęcia - ci, którzy uzywaja niepoprawnych form po prostu mówia błędnie. Zdaje się, ze w swoim liberalnym podejściu do języka posunąłeś się tak daleko, że akceptujesz wszystko i nie dopuszczasz określenia "błąd". czy nie za daleko? Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: szłem czy szedłem 19.06.02, 15:31 Posłużę się może przykładem: Botanik miał za zadanie opisać wszystkie rośliny w pewnym ogródku. I on opisał je bardzo pięknie: róże, tulipany, malwy i niezapominajki. Omówił też magnolię, berberys i wiśnię. O pokrzywie i perzu jednak nie wspomniał ani słowem. Czemu?Ano dlatego, że on pokrzyw i perzu nie lubi, i chciałby żeby ich w tamtym ogródku wcale nie było. Czy dobrze zrobił? Ja myślę, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_jedna Re: szłem czy szedłem 19.06.02, 17:29 tomi469 napisał(a): > Posłużę się może przykładem: > Botanik miał za zadanie opisać wszystkie rośliny w pewnym ogródku. > I on opisał je bardzo pięknie: róże, tulipany, malwy i niezapominajki. Omówił > też magnolię, berberys i wiśnię. O pokrzywie i perzu jednak nie wspomniał ani > słowem. Czemu?Ano dlatego, że on pokrzyw i perzu nie lubi, i chciałby żeby ich > w tamtym ogródku wcale nie było. Czy dobrze zrobił? > Ja myślę, że nie. Witaj Tomi:-) Na początku gratuluję sposobu argumentowania. Taka piękna przypowieść tak przemawia do wyobraźni, że ma się ochotę nieuczciwego botamika posłać na pręgierz ;-) Pozwól, że posłużę się tą samą metaforą. W Nowym słowniku poprawnej polszczyzny zespół redakcyjny postąpił jak wzorowy ogrodnik - opisał wszystkie rośliny, zaznaczając przy tym, które z nich są kwiatami ozdobnymi, które pospolitymi, a które uważa się za zielsko. Pozdrawiam tj Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: szłem czy szedłem 19.06.02, 18:41 taka_jedna napisał(a): > > Witaj Tomi:-) > Na początku gratuluję sposobu argumentowania. Taka piękna przypowieść tak > przemawia do wyobraźni, że ma się ochotę nieuczciwego botamika posłać na > pręgierz ;-) Pozwól, że posłużę się tą samą metaforą. W Nowym słowniku poprawn > ej > polszczyzny zespół redakcyjny postąpił jak wzorowy ogrodnik - opisał wszystkie > rośliny, zaznaczając przy tym, które z nich są kwiatami ozdobnymi, które > pospolitymi, a które uważa się za zielsko. > > Pozdrawiam > tj Widzę, że doszliśmy do tego samego wniosku. Chciałbym, żeby w słownikach języka polskiego był trójstopniowy podział wyrazów, oznaczany za pomocą odpowiednich kwantyfikatorów: - wyrazy poprawne (zalecane) - wyrazy dopuszczalne (ich użycie nie jest błędem, ale z pewnych względów są one niezalecane) - wyrazy niepoprawne (używane BARDZO CZĘSTO przez NIEKTÓRYCH Polaków, ale ich użycie jest błędem). W znanych mi słownikach nie ma tej ostatniej kategorii, a szkoda, bo tam właśnie powinny się znajdować takie błędy językowe jak "szłem, wzięłem, niesłem". Dotyczy to także form uznawanych za wulgarne (myślę, że nikt obecnych na tym forum ich nie lubi, ale one istnieja tak jak istnieje AIDS czy dżuma, i musimy przyjąć to do wiadomości). Natomiast często spotykane błędy ortograficzne takie jak "gura" czy "ktury" nie powinny się w słowniku znajdować. Przyjęliśmy bowiem w naszym języku, że będziemy pisać "ogórek" a nie "ogurek" (choć taka forma jest poprawna z historycznego punktu widzenia), jest to więc tylko kwestia zapisu słowa, które WSZYSCY wymawiają tak samo (liczba możliwych do popełnienia błędów ortograficznych jest zresztą tak wielka, że ich umieszczenie w słowniku spowodowałoby, że byłby on całkiem nieczytelny). Jeszcze raz chciałem podkreślić, że w tej ostatniej kategorii powinny się znajdować wyrazy rzeczywiście używane bardzo często, a nie jakieś pojedyńcze (tu moja rogata dusza kazała mi napisać "ń" zamiast "n" :)) błędy językowe. A który wyraz gdzie przyporządkować - tutaj otwiera sie pole do dyskusji. Dla jednych chaber jest chwastem, dla innych pięknym kwiatem - no ale rozgadałem się jak nigdy, brawo za cierpliwość dla tych którzy dotarli aż do końca! Z ogrodniczymi pozdrowieniami - tomi Odpowiedz Link Zgłoś
chomskybornagain1 Re: szłem czy szedłem 12.06.03, 21:09 i znowu kilku jezykoznawcow chce wyreczac native speakerow w tworzeniu jezyka. chyba im sie bardzo nudzi. teresa.kruszona napisał(a): > Tak, możemy użyć tylko form szedłem, szedłeś, szłaś, szła, szło, szliśmy. Nigdy > : szłem, szłeś, > szedłaś, szedła, szedło, szedliśmy. Nawet w języku potocznym. > Od czasownika iść nie można też utworzyć imiesłowu przysłówkowego uprzedniego ' > szedłszy', np. > �Szedłszy na spacer, spotkałem kolegę�. Poprawnie: �Idąc na spacer, spotkałem k > olegę�. Odpowiedz Link Zgłoś
rewolucjonista Re: szłem czy szedłem 15.07.03, 23:20 eeee... może się mylę, ale ten problem był kiedyś gdzieś poruszony i wydaje mi się, że nasze kochana Rada Języka Polskiego uprawomocniła używanie form "poszłem" i podobnych... chociaż mi się one zabardzo nie podobają ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: szłem czy szedłem 10.06.03, 13:58 Jakoś nigdy się nie pyta, skąd się wzięła taka różnica: szłam, ale szedłem... Więc zabiorę głos niepytany ;) Mniej więcej wiadomo, że formy czasu przeszłego to zrosty dawnego imiesłowu czynnego przeszłego (tzw. drugiego) i archaicznej formy osobowej czasownika 'być'. W przypadku czasownika 'iść' imiesłowem tym było (w rodzaju męskim) 'szdł', mocno naszpikowane jerami. Z reguł tzw. wokalizacji jerów wynikło, że w formie męskiej utworzyły one 'e', jak w szedł, natomiast w inych formach zanikły, tworząc formy szdła, szdło, szdły, szdli. Taka zbitka spółgłosek dla leniwego Polaka była nie do wymówienia, w związku z czym jeszcze w erze przedpiśmiennej 'd' (wymawiane chyba 't') zanikło. Natomiast w formie męskiej do zaniku 'd' podstaw nie było, wręcz przeciwnie, bardziej narażone było (i jest) 'ł'. Zlanie się czasownika posiłkowego z imiesłowem dało znane nam obecnie formy 'szedłem', 'szłam' itd. Oczywiście wkrótce po powstanie form ściągniętych zaczęły się procesy analogizacyjne, szczególnie nasilone obecnie, kiedy coraz rzadziej rozdziela się formy czasu przeszłego np. 'tak szedłem' na 'tak-em szedł'. Warto zauważyć, że gdyby najpierw doszło do zlania się czasownika posiłkowego z imiesłowem, a dopiero potem do zaniku jerów, mówilibyśmy 'poszłem' i 'poszłeś'. Jedynym na dobrą sprawę problemem z akceptacją krótszych form męskich jest brak zgodnej ze wzorcem konugacji trzeciej osoby. Inne narody jakoś wybrnęły z tego, wyrzucając 'd' (u Rosjan 'szoł', bo zaszło tam ogólne uproszczenie grup 'dl' w 'l', u Czechów też 'szel', pewnie przez wyrównanie do innych form). W sumie można by zaakceptować stan obecny: szłem, ale szed. No i 'szedłem' dla tradycjonalistów (w tym mnie). Albo wprowadzić na osłodę to nieme 'd' do ortografii - łatwiej będzie przełknąć :) Zwróćmy przy okazji uwagę na podobny w czasie przeszłym czasownik 'schnąć': schłam schłaś schła schłem schłeś sechł szdłam szdłaś szdła szdłem szdłeś szedł. Odpowiedz Link Zgłoś
ala100 Re: szłem czy szedłem 12.06.03, 09:21 ja22ek napisał: >W sumie > można by zaakceptować stan obecny: szłem, ale szed. No i 'szedłem' dla > tradycjonalistów (w tym mnie). Albo wprowadzić na osłodę to nieme 'd' do > ortografii - łatwiej będzie przełknąć :) > Lepiej z czeska: szeł. Mam kuzyna, do którego żona mówi "szedłeś", syn - "szedłeś", a on swoje - "szłem". Nie, żeby przez przekorę, czy żeby ideowiec jakiś. Po prostu nie słyszy różnicy. Ala Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: szłem czy szedłem 12.06.03, 09:35 ala100 napisała: > Lepiej z czeska: szeł. Mnie to też się podoba, bo lubię Czechów ;) Ale wymagałoby to wprowadzenia ustawy "O obowiązku mówienia 'szeł'"... Takie odgórne zarządzenia rzadko kiedy się powodzą. > Nie, żeby przez przekorę, czy żeby ideowiec jakiś. Po prostu nie słyszy > różnicy. Ala Nawet go rozumiem. Kiedyś nie widziałem żadnej różnicy między 'włożyć' a 'ubrać'. Że nie wspomnę między FAbryka a faBRYka. Apro po. Dlaczego jak mówimy, że nie powiemy, to zaraz mówimy, np. "już nie powiem o tym i tamtym", i od razu wychodzimy na kłamczucha. Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: szłem czy szedłem 12.06.03, 11:07 ja22ek: > Apro po. Dlaczego jak mówimy, że nie powiemy, to zaraz mówimy, np. "już nie > powiem o tym i tamtym", i od razu wychodzimy na kłamczucha. To chyba najczęściej przyjmuje postać niewspominania. Coś w tym stylu: ,,Jesteśmy przeciwko arogancji, nieróbstwu i bezradności obecnego rządu, że nie wspomnę już o wszechogarniającej korupcji, która bulwersuje społeczeństwo a przecież dzieje się to w momencie przystępowania do Unii Europejskiej, która specjalnie naciska na jasność procedur przetargowych'' (niecytat, bo zmyślony). Większość wypowiedzi wypełniona jest tym, o czym narrator miał nie wspomnieć. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
ala100 Re: szłem czy szedłem 12.06.03, 23:06 stefan4 napisał: > ja22ek: > > Apro po. Dlaczego jak mówimy, że nie powiemy, to zaraz mówimy, np. "już ni > e > > powiem o tym i tamtym", i od razu wychodzimy na kłamczucha. > > To chyba najczęściej przyjmuje postać niewspominania. Albo niewypominania. Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: szłem czy szedłem 18.06.03, 16:00 Jeszcze jedno takie wyrażenie: "nie będę dodawał, że...", np: Jestem językoznawcą samoukiem, nie będe dodawał, że genialnym :p Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Dlaczego ona szd/la? 27.07.03, 23:51 Ja22ku, wszystko rozumiałem z Twojego jerowatego wyjaśnienia różnicy między ,,szedlem'' i ,,szłam'' (i bardzo mi się podobało), do chwili, gdy chciałem to wyjaśnienie powtórzyć osobiście. Wtedy okazało się, że nic nie rozumiem. No bo zobacz. Najpierw były formy ,,sz[jer1]d[jer2]ł'' oraz ,,sz[jer1]d[jer2]ła''. Potem w formie męskiej [jer1] przeszedł w ,,e'' a [jer2] znikł, tak? A w formie damskiej oba jery znikły prowadząc do ,,szdła''. Otóż dotąd myślałem, że w nich zanikał co drugi. Więc forma damska powinna się dowokalizować albo do ,,szedła'' albo do ,,szdeła''. Dlaczego ,,szdła''? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: Dlaczego ona szd/la? 31.07.03, 23:23 Jesteś zdezorientowany, bo mocno przesadziłem z tym naszpikowaniem jerami. Otóż w rdzeniu był jeden jer miękki (sz'd), a w końcówce męskiej jer twardy (l#). W końcówkach innych rodzajów jerów nie było. Samotny jer był skazany na pożarcie przez pełną samogłoskę (więc szdła), natomiast dwa jery przy braku innych samogłosek musiały dać 'e' (czyli szedł). Co do miejsca, w którym to 'e' się pojawia (niby dlaczego nie 'szdeł'?), jest nawet osobna teoria... Odpowiedz Link Zgłoś
azm Re: szłem czy szedłem 20.06.03, 12:42 jest propozycja kompromisowa: szłem - bo było blisko szedłem - bo było daleko ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: szłem czy szedłem 20.06.03, 19:08 azm: > jest propozycja kompromisowa: > > szłem - bo było blisko > szedłem - bo było daleko Kiedyś dawno w jakiejś książce dla dzieci znalazłem inny kompromis: ,,herbata'' jeśli bez cukru a ,,cherbata'' jeśli z cukrem. Proponuję: ,,żabka'' jeśli kumka i ,,rzaba'' jeśli rechocze. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
jacklosi Re: szłem czy szedłem 01.08.03, 12:57 To tak jak z rzecząpospolitą: rzeczposPOlita jeśli trzecia, rzeczpospoLIta jeśli gazeta. Wiem że jestem nudny Odpowiedz Link Zgłoś
jacklosi Re: szłem czy szedłem 26.06.03, 12:55 Trzeba być skończonym nieukiem i burakiem, żeby mieć tu wątpliwości. Szedłem. Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: szłem czy szedłem 30.06.03, 09:45 Tym różni się Wiedza od Rozumu, że Wiedza nie ma nigdy wątpliwości co i jak, a Rozum jeszcze się zastanawia dlaczego. Radzę więcej czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
jacklosi Re: szłem czy szedłem 01.08.03, 12:43 Toteż nie wyrzucam pytającemu braku rozumu, tylko brak elementarnej wiedzy. A poza tym troszkę się zaczerwieniłem, sorry. Odpowiedz Link Zgłoś