Dodaj do ulubionych

Niechaj mnie ktoś objaśni...

23.09.04, 13:23
... jak dbać o kulturę języka.

Kuala Lumpur zadeklarował był ambitnie w jednym z wątków: "[...] nie chcę być
tylko zrozumiany, ale chcę dbać o kulturę języka!" [koniec cytatu].

Mnie też nie wystarczyć być rozumiany! Ja chcieć dbać o kultura jenzyka, też!

Ale - że zacytuję klasyka: Stasiu, jak to się robi????

Czy owo dbanie polega na ślepym trzymaniu się dyrektyw pleno titulo Wielkich
Językoznawców, czy może jeszcze (jednak) na czymś innym?

Co to jest kultura?
Co to jest język??
Co to jest dbanie???

W kropce jestem.

Czy pod tą kropką jest jakieś 'i'?
Obserwuj wątek
    • kuala_lumpur Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 23.09.04, 19:29
      Niech mnie kule biją! Jestem cytowany! Pycha mnie zje, Ardjuno!

      Co prawda nie jestem teoretykiem, ani badaczem kultury, ale gdy zadajesz takie
      pytania od razu nasuwa mi się analogia z kulturą... jedzenia!
      Możesz jeść nożem a widelcem; możesz posługiwać się dwoma widelcami jedząc rybę;
      możesz umieć odkładać sztućce po posiłku. [szczegóły na forum dot. savoir vivre]
      Możesz też siorbać i lać na normy czyli mówiąc po ludzku kontestować je. Ale,
      powiedz, czy to ładnie tak?

      Poza tym jestem głęboko przekonany o związku między językiem a myśleniem.
      Poprawne, a przez to precyzyjne mówienie pomaga mi w myśleniu, w łatwiejszym
      nazywaniu tego co się mi w głowie kłębi.

      Jeśli zaś chodzi o trzymanie się dyrektyw, to ja uważam, że trzymać ich się
      należy gdy mają sens. A ściślej, gdy rozumiem ich sens i uważam, że są zgodne z
      pozostałą częścią np. ortografii. Zwykle panowie z RJP mówią do rzeczy :-] Ale
      jeśli np. odmieniasz nazwę firmy Lumpex, zachowując x w odmianie, to jest
      wszystko w porządku jeśli ma to swoje uzasadnienie (np. łatwiejsze rozpoznanie
      marki).

      Dużoś pytań zadała :) Niestety odpowiedzi jednoznacznej raczej nie uzyskasz; ja
      tylko dzielę się kilkoma uwagami...

      K.L.
      • stefan4 Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 23.09.04, 20:45
        kuala_lumpur:
        > od razu nasuwa mi się analogia z kulturą... jedzenia! Możesz jeść nożem a
        > widelcem; możesz posługiwać się dwoma widelcami jedząc rybę; możesz umieć
        > odkładać sztućce po posiłku. [...] Możesz też siorbać i lać na normy czyli
        > mówiąc po ludzku kontestować je. Ale, powiedz, czy to ładnie tak?

        Siorbanie i lanie nie jest jedyną alternatywą do Twoich dwóch widelców
        prawidłowo odkładanych. Mogę na przykład w ogóle nie jeść Twojej ryby (bo to
        nieetyczne i nieestetyczne) a do reszty rzeczy stosować z wdziękiem pałeczki;
        przy tym przyjaźnie dzielić się z Tobą każdym lepszym kąskiem. W dodatku bez
        trudu da się to robić również w Polsce.

        Problemem różnych słowników i radców językowych jest właśnie to, że bez ryby i
        dwóch widelców prawidłowo odkładanych nie wyobrażają sobie swojego istnienia. I
        nie chcą się zgodzić na tysiąc kwiatów.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • kuala_lumpur Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 23.09.04, 21:43
          stefan4 napisał:

          > Siorbanie i lanie nie jest jedyną alternatywą do Twoich dwóch widelców
          > prawidłowo odkładanych. [ciach]

          Oczywiście; wybrałem chyba zbyt kontrastujące przykłady.
          Co do pałeczek
          • ardjuna Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 23.09.04, 22:03
            kuala_lumpur napisał:

            > Co do pałeczek
            • efedra Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 24.09.04, 16:46
              Ardjuno, dear,

              Kuala lumpur napisal do Ciebie: "Duzos pytan zadala".
              Czemus nie zakrzyknal: "Ludu, chlopak jestem!"?
              Musisz sie zdawac na innych w swojej obronie?
              pzdr,
              e.
              • ardjuna Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 24.09.04, 20:25
                efedra napisała:

                > Ardjuno, dear,
                >
                > Kuala lumpur napisal do Ciebie: "Duzos pytan zadala".
                > Czemus nie zakrzyknal: "Ludu, chlopak jestem!"?
                > Musisz sie zdawac na innych w swojej obronie?

                Efedruniu Przenajdrozensza,
                nie jestem seksista, a w Sieci plec i tak malo istotna. Tu panuje juniseks.
                (Ta "plec" bez skreslonego l i robaczka nad c wyglada okropnie; tym razem
                jednak nie dysponuje naszymi kochanymi czcionkami, mam za to cos takiego: üöä i
                jeszcze ß. W dodatku ci kretyni zamiast y maja na klawiaturze z. I na odwrot).
                pzdra
            • kuala_lumpur Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 24.09.04, 23:46
              ardjuna napisał:

              > Pałeczki dostojne, a siorbanie i mlaskanie już mniej? Wszak w ojczyźnie
              > pałeczek wypada siorbać i mlaskać, inaczej gospodarz gotów się obrazić...

              Ech, przykład из потолка - jak mówią na wschodzie. Przecież mówimy o Polsce. Ja
              nie siorbię i zapewniam Cię że tak u nas trzeba! :)

              > I - czy istnieje tylko jedna kultura języka w obrębie danego obszaru językowego

              Tutaj już nie będę kontynuował, bo sensowna odpowiedź wymagałaby najpierw
              ustalenia co rozumiemy pod pojęciem kultura języka.

              A na marginesie: kupowałem dziś komputer i sprzedawca podczas wpisywania danych
              klijenta, wklepał ``ulicę Piasedzką". Klijenta zniosłem, ulicę poprawiłem. Nie
              wiem czy wybrałem dobrą firmę... warto umieć kulturalnie pisać :)
              • empeka Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 25.09.04, 19:14
                Się wtrącę ? propos:
                > Nie
                > wiem czy wybrałem dobrą firmę... warto umieć kulturalnie pisać :)

                Nie zadaliśmy sobie pytania o pierwszorzędnym znaczeniu:
                w czyim interesie warto?
                ;-)
                • empeka W kwestii formalnej 25.09.04, 19:29
                  Jak robicie te bukwy itd? Mnie nie wychodzi nawet głupie a accent grave... ;(
                  • ala100 Re: W kwestii formalnej 25.09.04, 22:41
                    empeka napisała:

                    > Jak robicie te bukwy itd? Mnie nie wychodzi nawet głupie a accent grave... ;(
                    >

                    Chyba najlepiej zainstalować język rosyjski w utawieniach. Mnie się nie chciało
                    i wklejam z Worda. Ala
    • ala100 Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 25.09.04, 23:34
      ardjuna napisał:

      > ... jak dbać o kulturę języka.
      >
      > Kuala Lumpur zadeklarował był ambitnie w jednym z wątków: "[...] nie chcę być
      > tylko zrozumiany, ale chcę dbać o kulturę języka!" [koniec cytatu].
      >

      Kuali chyba zależy bardzo na kulturze języka mówionego, sądząc po
      zainteresowaniu akcentem. Stefan wspominał o tym, że językiem się przede
      wszystkim mówi. A do mnie przemawia grafika, czyli wygląd. Na "wygląd" szukam
      błędów ortograficznych oraz stawiam przecinki. Z błędami wychodzi mi trochę
      lepiej niż z przecinkami, to fakt.

      Szkoda, że nie uczy się teraz kaligrafii. Bardzi mi się podoba kaligrafia
      chińska. O ile wiem, w Chinach ma to rangę sztuki. I jak ktos ma ładne pismo,
      to może sobie taki ładnie wykaligafowany znaczek powiesić na ścianie jako
      ozdobę.

      A poza tym to nie będę przecież filozofować o północy. A


      • ardjuna Re: Niechaj mnie ktoś objaśni... 26.09.04, 12:27
        ala100 napisała:

        > A poza tym to nie będę przecież filozofować o północy. A

        Polnoc to najlepszy czas na filozofowanie... A i strona swiata nie najgorsza.
        Pozdrawaim z polnocy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka