Dodaj do ulubionych

Praca a tarczyca - pomóżcie

14.11.07, 19:29
Witam...
od czerwca chodzę po lekarzach ze wzgledu na oczy,okulista
odpadł,neurolog też został endokrynolog,po badaniach TSH i USG
okazało sie że mam dwa duze guzy na tarczycy i prawdopodobnie one są
powodem bólu oczu i ślepnięciajak narazie nie biore żadnych
leków,biopsję oraz inne specjalistyczne badania mam na 10,12,2007.
do tej pory musiałam wykożystać urlop bo niestety pracuję przy
komputerze a nie da się pracować jak sie nie widzi a żaden lekarz
nie chciał dać mi zwolnienia bo nie wiedzieli co mi jest i na co dać
mi zwolnienie . Czy w obecnej sytuacji kiedy wiadomo co mi jest moge
starać sie o chorobowe?
DORADŻCIE MI BO NASZ SŁUZBA ZDROWIA ROZKŁADA RECE A MI ONE
OPADAJĄ ... POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Praca a tarczyca - pomóżcie 14.11.07, 22:16
      Musisz jeszcze wykonać badanie na p/ciała p/tarczycowe, aby potwierdzić lub
      wykluczyć chorobę z autoagresji /hashimoto, graves-basedow/.
      Zwolnienie L-4 przysługuje osobie, która nie może wykonywać pracy zawodowej. Ty
      ze swoim problemem ocznym nie powinnaś mieć z tym problemów.
      Nie rozumiem jakie to "białe fartuchy" nie chcą Ci wypisać L-4?!

      Ja poszłabym do kierownika przychodni z tym pytaniem.

      Skaranie boskie z tą naszą służbą zdrowia.
    • hashi-tess Re: Praca a tarczyca - pomóżcie 14.11.07, 22:18
      Jeszcze jedno:
      zła praca tarczycy wpływa nie tylko na oczy.
      Jest to choroba przewlekła i nie da się jej wyleczyć w ciągu tygodnia.

      Pojąć nie mogę dlaczego nie wypisują z tego tytułu L-4.

      Jakaś paranoja czy co!
      • mariell1 Re: Praca a tarczyca - pomóżcie 15.11.07, 18:21
        hashi-tess ... dziękuje Ci za podpowiedż właśnie wróciłam od lekarza
        internisty,przeżyłam kolejny szok ,,słuzba zdrowia nas wykończy"
        przedstawiłam mu wyniki badań oraz USG gdzie nie było wątpliwości co
        mi jest mało tego pokazałam skierowania na ATPO,PTH,oraz skierowanie
        do kliniki na bjopsję,termin 10,12,2007 na jednym skierowaniu do
        pracowni izotopowej omyłkowo wpisana data 10,11,2007 powstał problem
        że ja cos kombinuję bo 10,11,2007 juz był,dyskusja trwała jakieś 40
        min a zeby jeszcze było śmieszniej lekarz zarzyczył sobie na piśmie
        od endokrynologa ze oczy mnie bolą i mój wzrok pogarsza sie od
        choroby tarczycy,wystawił mi zwolnienie ale czułam sie strasznie jak
        żebrak który prosi o cos co mu przysługuje,myslałam że dla lekarzy
        zdrowie pacjęta to podstawa a usłyszałam że pieniądze.

        pozdrawiam ...
        p.s mam nadzieję ze wy nie macie takich problemów w przechodniach.
        • kiciucha-hashi Re: Praca a tarczyca - pomóżcie 15.11.07, 20:12
          Mi endo nie chciała wypisać dłuższego zwolnienia mimo, że mówiłam
          jej, że się czuje fatalnie (to bylo na poczatku leczenia) i nie
          jestem w stanie jezdzic na uczelnie. Ona natomiast stwierdzila,
          ze "ja wierze, ze sie zle czujesz, ale choroby tarczycy nie sa
          chorobami, ktore w jakis sposob oddzialywuja na to, ze nie mozesz
          pracowac itp. Gdyby ktos kto sie na tym zna zobaczyl, ze masz z tego
          powodu zwolnienie to mogloby byc niemilo."
          • hashi-tess Re: Praca a tarczyca - pomóżcie 15.11.07, 23:09
            Ja wykorzystałam 183 dni plus 3 m-ce rehabilitacji.

            Te Wasze konowały powinne się douczyć, że niedomaganie tarczycy to przewlekła
            choroba i powrót do normalności trwa.

            mariell1!
            poszukaj przychodni, w której przyjmuje endo i przenieś się tam.
            Zawsze możesz zmienić lekarza rodzinnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka