Dodaj do ulubionych

problem z pisaniem

02.03.17, 12:31
Cześć,
Jestem studentką. Zawsze miałam kłopoty z pisaniem nie mniej jednak ostatnio okazało się to dużym problemem. Robię błędy ortograficzne nawet w sms-ach, do tego nie zawsze umiem doczytać notatki po sobie.
Czy ktoś mi może pomóc? Jak to wyćwiczyć, od czego zacząć? Musi być jeszcze dla mnie jakaś nadzieja.
Z góry dziękuję za rady.
Obserwuj wątek
    • dar61 z pisaniem problem 03.03.17, 21:21
      Ahoj.
      Jeśli to nie żart, test, kpinka, to rzekłbym, że problem jest szeroki. Kłopoty z ortografią a kłopoty z czytelnością zapisu to nieco różne dziedziny.
      Wyrobienie sobie (czytelnego) charakteru pisma w dobie częstego korzystania z edytorów komputeropochodnych wymagałoby po prostu cofnięcia zegara biologicznego ... mózgu.
      Po to ćwiczymy pismo (i czytanie) w dziecięcym właśnie naszym czasie, by wykorzystać plastyczność naszego mózgu, doskonalić koordynację ręka-oko, zmusić mięśnie dłoni, przedramienia do precyzyjnego zapisu, do drobnych mikrowysiłków. Inaczej zapewne to bywa w dalekowschodnich alfabetach, tam zaczynają szkolić w pisaniu w nieco innej skali, z pędzelkiem w ręku, nie naszym stylusem. Inne partie mięśniowe, inne nawyki startowe, dalej już tylko miniaturyzacja zapisu.
      Ile takich godzić ćwiczebnych popełniła isia_student(ka), za mało czy za dużo, sama musi ocenić.
      Może uzupełnić?

      Jeśli dziś można się od nowa nauczyć pisania drugą ręką (nogą!) - po amputacjach czy wypadkach i udarach, to nie widać wielkich przeciwwskazań, by ... nadal ćwiczyć rękę.
      Mózg nasz jest dość plastyczny i warto to wykorzystać.
      Zwykle piszemy w pośpiechu, typu szybkie notatki wykładowo-prelekcyjne. Zwolnienie tego tempa i ... powiększenie skali swego pisma to pierwszy etap neo-ortografii.
      Jak kto chce, może znaleźć w klinikach specjalistów dla osób po wylewach i udarach, jacy umieją wspomóc w odblokowaniu umiejętności zapisu, nauki de novo.

      Ortografia to dziedzina z trochę innej półki - to wyszkolenie pamięci. Znów kłania się początek edukacji, oparty najczęściej na czytaniu, czytaniu, czytaniu ku rejestrowaniu przez mózg schematów. Czytaniu perfekcyjnych zapisów. Zapisów pełnych zdań oczywiście.
      Bo z pełnego zdania może wynikać różnica znaczeń. Np.:
      A. Zawsze miałam kłopoty z pisaniem, niemniej jednak ...
      Tu ostatnie dwa wyrazy zaczynają inne zdanie podrzędne w stosunku do początku zapisu - stąd pojawić się musiał tam przecinek. Jego rolę mógł też spełnić myślnik, po jakim byłoby rozwinięcie ciągu dalszego zdania.
      B. Zawsze miałam kłopoty z pisaniem nie mniej jednak niż kolega, bo ten miał większe kłopoty.
      Logika dociekania podpowiada, że kolega miał większe kłopoty.
      'nie mniej' ≠ 'niemniej'.

      Są świetne przykłady zapisu zdań, dłuższych wieloakapitowych tekstów, zapisu jaki ma luki liter, zanik spacji - a można z nich na pierwszy rzut oka odtworzyć zapis kompletny. Kompletny właśnie dzięki zdolności naszego mózgu - pamięci.
      Lepiej to wytłumaczyliby specjaliści od niedoskonałości o nazwach zaczynających się od dys- - dysleksja, dysgrafia, dysortografia. Składanie pisma - zapisu odczytywanego przez osoby z tymi zaburzeniami - w całość zrozumiałą przez resztę nie-dys różni się właśnie na poziomie percepcji mózgu u takich dysortgrafików.
      Kiedy u nich następuje rozdźwięk, pomieszanie wzorców, nie mnie tu, dyletantowi, rozstrzygać. Może jeszcze w czasie kształtowania się mózgu, może w młodości, takiej nienawykłej do czytania, może po jakichś mikrourazach mózgu, a może na poziomie synaps nerwów, kłopotów z pompami jonowymi? Za dużo tajemnic, za mało recept.

      Co nasi praojce i prababki radzili, by otworzyć nasze zmysły [pisania i czytania]? Pisać dużo ręcznie, pisać pamiętniki, pisać wcześnie - od dziecka, czytać nie dużo [higiena wzroku], ale coś wartego czytania [ortografia, gramatyka, budowa zdań etc.], nie z dolnej półki.* Słowem: ćwiczyć umysł, pamięć, mózg.
      Mnie wypada do tego dołączyć i to, by nie czytać naszej paplaniny w internecie, bo i hejt tam, i bywa, że to poniżej krytyki ortograficznej, bo zanik polskich znaków [...] bo uśmiercanie wzorców [...] pomieszanie z poplątaniem zwykłych zasad kropkologii skrótów typu dr a Dr. etc. itd. o. Ä.

      A esemesy to nieco inny rozdział, one ewoluują pono w kierunku zaniku niepotrzebnych elementów, piękna z tego się robi zabawa typu that's 4 you - prosze się tu za bardzo nie przejmować. Coś za coś.

      Doradzać próbował
      Dar61

      */ lokalna prasa, urzędowe pisma, wydawnictwa od beletrystycznych przez historyczne do batalistycznych - w nich taki bałagan interpunkcyjno-ortograficzno-redakcyjny, że trudno wskazać inne źródła z wyższej półki niż ... starsze.
    • asiaczek888 Re: problem z pisaniem 19.03.17, 12:53
      Witam, filmiki "ortografia obrazkowa youtube" w prosty i wesoły sposób nauczą każdego nawet najbardziej opornego zasad ortografii i nie tylko.
      youtu.be/BqU038fQ1FI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka