malwinka_usenet
02.12.04, 00:37
Wypatrzone w portalu Gazety: pseudonim artystyczny pani Katarzyny Szczot
odmieniony właśnie w ten sposób: "zapytaliśmy Kayah'ę". Sama nie wiem, co o
tym myśleć... Na głos powiedziałabym "zapytalismy Kaję", a nie ""zapytaliśmy
Kaja (nieodmienione Kayah"), ale czytając z Gazety słowo "Kayah'ę"
przeczytałabym "Kajaę", nie "Kaję".
W Poradni PWN-u znajduję zalecenie, żeby w piśmie Kayah, Sarah, Norah i inne
panie na -h zostawić nieodmienione.
Jakie jest Wasze zdanie?