Dodaj do ulubionych

zakuwać czy zakówać?

02.12.04, 21:20
wedlug mnie wersja pierwsza. bo przeciez 'kuc' a nie 'kóć'. mam racje?
Obserwuj wątek
    • zbigniew_ Re: zakuwać czy zakówać? 02.12.04, 21:55
      ???? ;-}
    • efedra Re: zakuwać czy zakówać? 02.12.04, 22:31
      mootya napisała:

      > wedlug mnie wersja pierwsza. bo przeciez 'kuc' a nie 'kóć'. mam racje?

      skuwka, zasuwka, osemka - wyjatki wkuwane w podstawowej
    • ja22ek Re: zakuwać czy zakówać? 02.12.04, 22:56
      mootya napisała:

      > wedlug mnie wersja pierwsza. bo przeciez 'kuc' a nie 'kóć'.

      A co na to kowal? hie hie...

      J.
      • vatseq A propos kowala 03.12.04, 13:41
        Widziałem kiedyś taki szyld na kuźni (chyba na Kaszubach, ale głowy nie dam
        sobie uciąć):

        Koniopodkuwacz koni

        vatseq
        • a1a Re: A propos kowala 03.12.04, 17:26
          vatseq napisał:

          > Widziałem kiedyś taki szyld na kuźni (chyba na Kaszubach, ale głowy nie dam
          > sobie uciąć):
          >
          > Koniopodkuwacz koni

          Bo może z klaczami to jakoś inaczej... czyli specjalizacja jakaś :)

          Na pewno dobrze zapamiętałęś? Nie chodziło o kowala-podkuwacza koni?

          ala
          • stefan4 Re: A propos kowala 03.12.04, 19:57
            a1a:
            > Na pewno dobrze zapamiętałęś? Nie chodziło o kowala-podkuwacza koni?

            Nie, bo on im te kopyta laminował.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • a1a Re: A propos kowala 03.12.04, 20:18
              stefan4 napisał:

              > a1a:
              > > Na pewno dobrze zapamiętałęś? Nie chodziło o kowala-podkuwacza koni?
              >
              > Nie, bo on im te kopyta laminował.
              >
              >

              Ale wtedy by sie chyba nazywał laminator.

              Nie wiem czy szanowny kolega wie, ale kowal nie tylko podkuwa, a podkuwacz - i
              owszem. A
              • efedra Re: A propos kowala 03.12.04, 23:01
                a1a napisała:

                > Ale wtedy by sie chyba nazywał laminator.

                Laminejtor.
                • ardjuna Re: A propos kowala 03.12.04, 23:05
                  efedra napisała:

                  > Laminejtor.

                  Efedruniu.... Tyś już ze szczętem zanglosiasiała.... Gore!
                  • ardjuna PS 03.12.04, 23:06
                    ardjuna napisał:

                    > Gore!

                    Nie miałem na myśli Ala.
                  • a1a Re: A propos kowala 04.12.04, 14:58
                    ardjuna napisał:

                    > efedra napisała:
                    >
                    > > Laminejtor.
                    >
                    > Efedruniu.... Tyś już ze szczętem zanglosiasiała.... Gore!

                    No zaraz! Gore - to czapka na złodzieju, a Efedrze - to gorze!

                    ala
                    • efedra Re: A propos kowala 04.12.04, 15:31
                      a1a napisała:

                      > ardjuna napisał:
                      >
                      > > efedra napisała:
                      > >
                      > > > Laminejtor.
                      > >
                      > > Efedruniu.... Tyś już ze szczętem zanglosiasiała.... Gore!
                      >
                      > No zaraz! Gore - to czapka na złodzieju, a Efedrze - to gorze!

                      efedrze gorzej.
                      • a1a Re: A propos kowala 04.12.04, 19:03
                        efedra napisała:

                        > a1a napisała:
                        >
                        > > ardjuna napisał:
                        > >
                        > > > efedra napisała:
                        > > >
                        > > > > Laminejtor.
                        > > >
                        > > > Efedruniu.... Tyś już ze szczętem zanglosiasiała.... Gore!
                        > >
                        > > No zaraz! Gore - to czapka na złodzieju, a Efedrze - to gorze!
                        >
                        > efedrze gorzej.

                        Co? Już? Niemożliwe, żeby już! To gorze ci, to chyba takie bardziej
                        zapobiegawczo-przestrzegawczo-ostrzegawcze! Żeby się na czas cofnąć.

                        Co innego 'gorze mi'. To to juz nie tylko gorzej, ale chyba zupelnie tragicznie.
                        Znaczy nie przed faktem, ale po fakcie. I nie do odstania. :(

                        No więc, jesli ci tylko gorzej, a nie gorze, to chyba nie tak źle :)

                        ala
                    • zbigniew_ Re: A propos kowala 06.12.04, 13:26
                      Gorzeje!
                      • a1a Re: A propos kowala 06.12.04, 20:13
                        zbigniew_ napisał:

                        > Gorzeje!

                        aleczapkaczyefedra :)
                        • efedra Re: A propos kowala 06.12.04, 22:43
                          a1a napisała:

                          > zbigniew_ napisał:
                          >
                          > > Gorzeje!
                          >
                          > aleczapkaczyefedra :)

                          Mierzylam - mam 36.6.
                          Musi byc czapka.
                          pzdr,
                          e.
                          • a1a Re: A propos kowala 06.12.04, 23:01
                            efedra napisała:

                            > a1a napisała:
                            >
                            > > zbigniew_ napisał:
                            > >
                            > > > Gorzeje!
                            > >
                            > > aleczapkaczyefedra :)
                            >
                            > Mierzylam - mam 36.6.
                            > Musi byc czapka.
                            > pzdr,
                            > e.

                            Czapka musi byc koniecznie, bo w Fahrenheitach to za mało!!!

                            I gorzała też!

                            ala
                            • efedra Re: A propos kowala 07.12.04, 00:13
                              a1a napisała:

                              > > Mierzylam - mam 36.6.
                              > > Musi byc czapka.
                              > > pzdr,
                              > > e.
                              >
                              > Czapka musi byc koniecznie, bo w Fahrenheitach to za mało!!!
                              >
                              > I gorzała też!

                              Alu! Na 36.6 Fahrenheita to juz nawet i gorzala nie pomoze.
                              Mam polski termometr.
                              pzdr,
                              e.
                              • a1a Re: A propos kowala 07.12.04, 15:09
                                efedra napisała:

                                > a1a napisała:
                                >
                                > > > Mierzylam - mam 36.6.
                                > > > Musi byc czapka.
                                > > > pzdr,
                                > > > e.
                                > >
                                > > Czapka musi byc koniecznie, bo w Fahrenheitach to za mało!!!
                                > >
                                > > I gorzała też!
                                >
                                > Alu! Na 36.6 Fahrenheita to juz nawet i gorzala nie pomoze.
                                > Mam polski termometr.

                                Efedra - zagorzała patriotka! :)))

                                Pozdrawiam. Ala

                                • efedra Re: A propos kowala 07.12.04, 15:42
                                  a1a napisała:

                                  > Efedra - zagorzała patriotka! :)))

                                  To nie patriotyzm, Alu. Po prostu - jak widze na termometrze 100 stopni albo
                                  wiecej, to wszystko sie we mnie gotuje.
                                  e.
                                  • a1a Re: A propos kowala 07.12.04, 18:00
                                    efedra napisała:

                                    > a1a napisała:
                                    >
                                    > > Efedra - zagorzała patriotka! :)))
                                    >
                                    > To nie patriotyzm, Alu. Po prostu - jak widze na termometrze 100 stopni albo
                                    > wiecej, to wszystko sie we mnie gotuje.

                                    Wrze więc? Na samo wspomnienie? Taki odruch warunkowy?

                                    Apropos wrzenia, zobaczyłam przed chwilą w słowniku coś od czego i we mnie krew
                                    zawrzała, podgrzana moim inżynierskim oburzeniem:

                                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=67119
                                    Czy wrzący i wrący to to samo?

                                    Mnie się wydaje, że wzburzenie wrzące jest gorące, a wrące - tylko burzliwe. No
                                    więc Twoje na widok 100 Fahrenhaitów, to chyba wrące, nie wrzące?

                                    Ala
                                    • ardjuna Re: A propos kowala 07.12.04, 18:20
                                      a1a napisała:

                                      > Czy wrzący i wrący to to samo?
                                      >
                                      > Mnie się wydaje, że wzburzenie wrzące jest gorące, a wrące - tylko burzliwe.

                                      Wrzeć, Wreć (Wrać, Wrzać +), wrzał, wre (wrze, wrzy, wreje +), vn. imp.,
                                      Wrajać, -jał, -jam, vn. frequ. - gotować się z hałasem [...] być niespokojnym
                                      [...]

                                      Wrzeć (Wrać +), warł, wrze, va. imp, Wierać, -ał, -ram, va. frequ. - źle o kim
                                      mówić; zamykać kogo [...]

                                      Dr phil. F. Booch-Arkossy, 1866
                                      • a1a Re: A propos kowala 07.12.04, 20:28
                                        ardjuna napisał:

                                        > a1a napisała:
                                        >
                                        > > Czy wrzący i wrący to to samo?
                                        > >
                                        > > Mnie się wydaje, że wzburzenie wrzące jest gorące, a wrące - tylko burzli
                                        > we.
                                        >
                                        > Wrzeć, Wreć (Wrać, Wrzać +), wrzał, wre (wrze, wrzy, wreje +), vn. imp.,
                                        > Wrajać, -jał, -jam, vn. frequ. - gotować się z hałasem [...] być niespokojnym
                                        > [...]

                                        No a po cichutku to jak będzie?

                                        >
                                        > Wrzeć (Wrać +), warł, wrze, va. imp, Wierać, -ał, -ram, va. frequ. - źle o kim
                                        > mówić; zamykać kogo [...]
                                        >
                                        > Dr phil. F. Booch-Arkossy, 1866

                                        Eeeetam, cos Dr phil. wrał w tym miejscu. Według mnie to może znaczyć 'zamykać',
                                        ale 'żle mówić' - to nie pasuje. A
                                        • efedra Re: A propos kowala 07.12.04, 22:32
                                          a1a napisała:

                                          > > Wrzeć (Wrać +), warł, wrze, va. imp, Wierać, -ał, -ram, va. frequ. - źle
                                          > o kim
                                          > > mówić; zamykać kogo [...]
                                          > >
                                          > > Dr phil. F. Booch-Arkossy, 1866
                                          >
                                          > Eeeetam, cos Dr phil. wrał w tym miejscu. Według mnie to może znaczyć
                                          'zamykać'
                                          > ,
                                          > ale 'żle mówić' - to nie pasuje. A

                                          A "wierutne klamstwo" Ci sie nie kojarzy? Bo mnie tak.
                                        • ja22ek Re: A propos kowala 08.12.04, 09:10
                                          a1a napisała:

                                          >Eeeetam, cos Dr phil. wrał w tym miejscu. Według mnie to może
                                          >znaczyć 'zamykać', ale 'żle mówić' - to nie pasuje. A

                                          Źle mówić - znaczy kłamać? Wriotie, Alieksandra Fiodorowna, Oł sory, Vrete,
                                          Alexandra Fedorovna.

                                          I jeszcze jedna ciekawostka: mały wróg rodzaju żeńskiego - wróżka.
                                          • a1a Re: A propos kowala 08.12.04, 10:01
                                            efedra napisała:

                                            > a1a napisała:
                                            >
                                            > > > Wrzeć (Wrać +), warł, wrze, va. imp, Wierać, -ał, -ram, va. frequ.
                                            > - źle
                                            > > o kim
                                            > > > mówić; zamykać kogo [...]
                                            > > >
                                            > > > Dr phil. F. Booch-Arkossy, 1866
                                            > >
                                            > > Eeeetam, cos Dr phil. wrał w tym miejscu. Według mnie to może znaczyć
                                            > 'zamykać'
                                            > > ,
                                            > > ale 'żle mówić' - to nie pasuje. A
                                            >
                                            > A "wierutne klamstwo" Ci sie nie kojarzy? Bo mnie tak.

                                            No - kojarzy się, kojarzy, tylko z czym innym.

                                            'Wierutne' raczej mi sie kojarzy z wiarą w to super kłamstwo, czyli to musi być
                                            kławstwo w najwyższym stopniu, takie najcałkowiciej najkłamliwsze kłamstwo -
                                            czyli prawda chyba. Zapętliłam się, wiem.


                                            ja22ek napisał:

                                            > a1a napisała:
                                            >
                                            > >Eeeetam, cos Dr phil. wrał w tym miejscu. Według mnie to może
                                            > >znaczyć 'zamykać', ale 'żle mówić' - to nie pasuje. A
                                            >
                                            > Źle mówić - znaczy kłamać? Wriotie, Alieksandra Fiodorowna, Oł sory, Vrete,
                                            > Alexandra Fedorovna.

                                            Żle mówić - według mnie - to niekoniecznie kłamać, czasami przecież oznacza to
                                            prawdę. I dlatego uważam, że Dr Phil(emon) wrał.

                                            >
                                            > I jeszcze jedna ciekawostka: mały wróg rodzaju żeńskiego - wróżka.

                                            Że niby należy się wystrzegać, bo jeszcze wyszepce jakieś zaklęcie?

                                            ala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka