Dodaj do ulubionych

ZLATYNIZOWAĆ JĘZYK POLSKI!!!

16.06.02, 09:13
Mam taką ideę. Nasz język jest językiem słowiańskim, brzydkim, szeleszczącym i
barbarzyńskim. Nie podoba się obcokrajowcom. Za mało jest w nim słów łacińskich
i greckich, za to obfituje w słowiańskie obrzydliwości. Skończmy z tym! Dogońmy
Europę równiez na płaszcyźnie językowej.
W chwili inwazji Wilhelma Zdobywcy na Anglie w 1066 raczkujący wtedy język
angielski bi li - tylko mową prymitywnych i świata nieznających Anglosasów.
Jeżyk zdobywców - francuski - do XIV wieku był językiem urzędowym w Angli, co
tak mocno wpłyneło na wspołczesną angielszczyznę, w której tak mocno zawiera
się pierwiastek łaciński. Dzisiaj angileski robi światową karierę, nie tylko
dlatego, że Brytyjczycy byli odważnymi ludźmi i odkrywali nowe lądy kolonizując
je. (Inni w tym czasie nie mogli sobie poradzić z dzikimi Tatarami). Równiez
dlatego, ze w angielskim tak mocno tkwi łacina i greka. Te influensy są bardzo
mocne i zmieniły angielski z jezyka prymitywnych wyspiarzy we współczesną
lingua franca. Ale Anglicy nie opierali sie nowym trendom w przeciwieństwie do
Polaków, którzy zawsze woleli wyrazy swojskie (swoją drogą jakie to brzydkie
słowo)

Co proponuję?!

Na początku zmienić nazwy mięsięcy na łacińskie: 'aprilus' miast 'kwiecień'
nazwy zodiaku: chyba lepiej powiedzieć 'kaprikorn' niż 'koziorożec'

100 czasowników na początek: np; supportować (wspierać), konkludować
(wnioskować), temptować (kusić), ekspektować (oczekiwać), abandonować
(porzucać) symplifikować (upraszczać), raderować (skrobać) komparyzować
(porównywać) etc. A przy tym oduczać ludek od używania starych polskich
odpowiedników.

Przywrócic słowa łacińskie, które już kiedyś istaniały w języku polskim, a
dzisiaj są już przestarzałe np. konfuzja (zamieszanie) czy facecja (żart).

Uprościć pisownię, tak aby były tylko litery łacińskie.

Rzeczowniki: member zamiast członek, gowerment zamiast rząd (już częściej
mówimy parlament niz sejm), atencja zamiast uwaga, familia zamiast rodzina,
i.e. zamiast tj, etc zamiast itd, dewelopment zamiast rozwój, influens zamiast
wpływ, kapitol zamiast stolica.

Przymiotniki przykładowo: ekstensywny (szeroki), familiarny (rodzinny),
funeralny (pogrzebowy), importantny (ważny), etc.

To wszystko mogłoby sie odbywać w ramach wielkiej akcji propagandowej
zatytułowanej; wracamy do źródeł kultury europejskiej.

Przy okazji: podobne akcje przeprowadzono w wielu krajach świata (np. Quebec,
Francja, Rumunia - tu jezyk odchwaszcza się już od lat 70-tych XIX wieku.
I co państwo na to?
Obserwuj wątek
    • tomi469 Re: A po.co ??? 16.06.02, 11:17
      Łacińskim gęgaczom mówię stanowczo: NIE.
      Język polski jest cool i powinniśmy unikać zbęnych zapożyczeń, zwłaszcza z
      łaciny, która już "wykończyła" wiele języków, z etruskim na czele.
      PS Wiem, że słowo "cool" nie pochodzi z języka prasłowiańskiego, ale i tak
      jest fajne.
      • m-p Re: A po.co ??? 16.06.02, 12:43
        Cool? Wow! A raczej łał!
        Zaprawdę, piękne są te słowa, tak jak piękne są Barbie i Pamela Anderson.
        Ale jeszcze piekniejsze jest rodzime, słowiańskie zaj...
        Przepraszam :)))

        Ale racja, pomysł jest bezdyskusyjnie niepoważny. Zajmijmy się lepiej
        analfabetyzmem Rodaków.
        Jako ciekawostka:
        Łacina jest od stuleci martwym językiem. Takie języki mają problemy z opisem
        nowych pojęć - brakuje im słów.
        Pouczający był dla mnie przykład pisanej chińszczyzny, języka martwego od
        dawna. Pojęcia historycznie stare, to jeden krzaczek. Opis nowych potrafi zająć
        2-3x więcej miejsca niż ich angielski odpowiednik. Byłem tym bardzo zaskoczony,
        gdy zobaczyłem chińską wersję swojego programu.
        Łacińskie teksty na współczesne tematy też byłyby baaardzo długie.
        pozdrawiam
        • tomi469 Re: A po.co ??? 16.06.02, 13:00
          m-p napisał(a):

          > Cool? Wow! A raczej łał!
          > Zaprawdę, piękne są te słowa, tak jak piękne są Barbie i Pamela Anderson.
          > Ale jeszcze piekniejsze jest rodzime, słowiańskie zaj...
          > Przepraszam :)))

          Oj nie mów, że Ci się Pamela Anderson nie podoba, bo nie uwierzę.
          • ala100 Re: A po.co ??? 16.06.02, 15:06
            tomi469 napisał

            > Oj nie mów, że Ci się Pamela Anderson nie podoba, bo nie uwierzę.

            Mnie sie Pamela Anderson nie podoba.

            Poza tym pierwsze kroki w kierunku zlatynizowania polszczyzny zostaly juz dawno
            zrobione. Wystarczy wyjsc z domu, zeby uslyszec jak w narodzie popularne jest
            zastepowanie poczciwego przecinka pewnym slowem o lacinskim rodowodzie. Ala
            • tomi469 Re: trudny przecinek 16.06.02, 16:34
              ala100 napisał(a):

              > Wystarczy wyjsc z domu, zeby uslyszec jak w narodzie popularne jest
              > zastepowanie poczciwego przecinka pewnym slowem o lacinskim rodowodzie. Ala

              Myślę właśnie o jakie słowo Ci chodzi i nic mi nie przychodzi do głowy.
              O ile wiem naród nasz umila sobie życie pewnym słowem na k., które to słowo
              jednak nie ma z łaciną nic wspólnego.
              Alu, czyżby to jakiś nowy "nadciach" z Twojej strony ?
              • jhbsk Re: trudny przecinek 17.06.02, 08:35
                To słowo na k po łacinie oznacza krzywą.
                • tomi469 Re: trudny przecinek 17.06.02, 09:10
                  Owszem, ale etymologicznie jest to wyraz rodzimy i można powiedzieć, że ma
                  wspólne pochodzenie ze słowem "krowa" (kto nie wierzy niech sprawdzi).
                  A co do "krzywych", mój znajomy mało ze śmiechu nie spowodował wypadku gdy
                  zobaczył przy drodze w Niemczech znak o treści: "Kurven 200 m". :)
          • szaser Re: A po.co ??? 11.07.02, 07:23
            No jeśli się lubi wulgarną urodę plastkowej prostytutki?
    • stefan4 Re: SCHINIZOWAĆ! 16.06.02, 18:18
      blue_boy:
      > Mam taką ideę. Nasz język jest językiem słowiańskim, brzydkim, szeleszczącym i
      > barbarzyńskim. Nie podoba się obcokrajowcom. Za mało jest w nim słów
      > łacińskich i greckich, za to obfituje w słowiańskie obrzydliwości. Skończmy z
      > tym! Dogońmy Europę równiez na płaszcyźnie językowej.
      [...]
      > To wszystko mogłoby sie odbywać w ramach wielkiej akcji propagandowej
      > zatytułowanej; wracamy do źródeł kultury europejskiej.

      Ta Twoja propozycja jest jakaś taka mało ambitna. Po cholerę mamy wracać so
      żródeł? Lepiej przemieśćmy się w odwrotnym kierunku, ku ujściu. Kto dzierży
      ujście dużej rzeki o znaczeniu gospodarczym, ma się niewątpliwie lepiej niż
      właściciel źródła.

      Otóż języki indo-europejskie nie mają przyszłości i wymierają jeden za drugim.
      Greka już dawno wymarła, łacina trochę mniej dawno. Gdyby nie Ameryka, to
      angielski też by już wymarł; a wiele wskazuje, że Ameryce Bóg właśnie odebrał
      rozum, widać zamierza ją zgubić. Trzeba z żywymi na przód iść a nie w
      zwiędłego lauru liść.

      Proponuję więc CHINIZACJĘ języka polskiego. Chiński jest językiem dawnym, ale
      nowoczesnym, z gramatyką jeszcze prostszą niż angielska. Nie ma żadnych
      paskudnych szepieszaszczych dźwięków. Nauczenie się rozróżniania między
      czterema podstawowymi tonami korzystnie wpłynie na muzykalność narodu.
      Zlikwidowanie żałośnie nieadekwatnego alfabetu łacińskiego spowoduje, że
      dorosłych przestaną drażnić błędy ortograficzne robione przez młodzież sprejem
      na murach. Umiejętność wyszukiwania ideogramów w słownikach za pomocą liczenia
      kreseczek a następnie od prawego dolnego rogu przyda nam się również do
      rozwiązywania rebusów. Konieczność wymiany klawiatur przy komputerach na o
      wiele większe dostarczy jakże potrzebnego bodźca do rozwoju elektroniki.

      Nie wahajmy się! Chinizujmy!

      - Stefan

      • tomi469 Re: SCHINIZOWAĆ! 17.06.02, 09:15
        To może wprowadźmy język chińsko-łaciński?
        Precedens już jest - słowo "herbata" ("herba" - czyli liście z łaciny + "ta"-
        z chińskiego, stąd rosyjskie "czaj" i nasz "czajnik").
        • tomi469 Re: SCHINIZOWAĆ! 17.06.02, 09:19
          Małe sprostowanie - "herba" po łacinie oznacza "ziele"
    • antares777 Re: ZLATYNIZOWAĆ JĘZYK POLSKI!!! 17.06.02, 00:49
      Pomysł bardzo mi się podoba.

      Dodałbym jeszcze do tej listy: inwigilatora zmiast Anioła Stróża i marketing
      zamiast oszustwa.

      Pzdr
      Stary zgred
      • szaser j.polski ma być jednym z unijnych! 17.06.02, 08:05
        I dzięki Bogu, bo już nie mogę słuchać angolskiego bełkotu, przypominającego
        gęganie i odgłosy wymiotów. Fu! A Polacy nie gęsi, jak mawiał średniowieczny
        poeta.
    • jhbsk Re: ZLATYNIZOWAĆ JĘZYK POLSKI!!! 17.06.02, 08:36
      Gdyby Anglicy wzorowali się na łacinie to musieliby wprowadzić sobie do użytku odmianę
      rzeczowników przez przypadki.
    • sze bzdety 17.06.02, 11:38
      bzdety

      prowokacja niezbyt udana
    • gurnam Re: ZLATYNIZOWAĆ JĘZYK POLSKI!!! 10.07.02, 18:29
      Do konca tego stulecia polowa istniejacych na swiecie jezykow (a jest ich
      obecnie okolo 6,000) zaniknie na zawsze. Wraz z nimi zanikna kulury, obyczaje i
      tradycje spoleczenstw i narodow, ktore ich uzywaja. Zanikna bezpowrotnie.
      Pielegnujmy wiec naszej polszczyzny, niezaleznie czy sie ona komus podoba czy
      nie, czy jest zbyt szeleszczaca, itd. Czy jezyk polski brzmi ladnie, przyjemnie
      i interesujaco, to jest subiektywan opinia. Wiele lat temu, rozmawialam z
      kolega (Polakiem), obok nas stal Kanadyjczyk, ktory po kilku minut
      przysluchiwania sie podszedl do nas i zapytal w jakim jezyku rozmawiamy i
      dopowiedzial, iz nasz jezyk, choc nie rozumial ani jednego slowa, brzmial jak
      poezja.

      Czy naprawde warto wyzbyc sie tego co jest nasze, wlasne i odzwierciedla kim
      jestesmy, tylko po to aby sie dopasowac do innych, upodobnic i stac sie nijakim?
    • prom Re: ZLATYNIZOWAĆ JĘZYK POLSKI!!! 02.08.02, 00:47
      blue_boy napisał(a):

      > To wszystko mogłoby sie odbywać w ramach wielkiej akcji propagandowej
      > zatytułowanej; wracamy do źródeł kultury europejskiej.

      Bez sensu. Nie wracamy do źródeł, tylko ritornujemy do sorsów.
      Reszta kulowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka