Dodaj do ulubionych

jak wymawiamy

15.08.05, 16:41
[keczap] czy [keczup]??
Obserwuj wątek
    • efedra Re: jak wymawiamy 15.08.05, 17:09
      sketomek napisał:

      > [keczap] czy [keczup]??

      Jezeli jest to tekst angielski, a w nim "ketchup", to wymawiamy 'keczap', a
      jesli rzecz jest po polsku i slowo jest spolszczone ('keczup'), to nie ma
      powodu, zeby wymawiac je inaczej niz jest napisane.
      • tingel-tangel Re: jak wymawiamy 15.08.05, 20:46
        W jezyku polskim jest wiele takich oboczności. Czytałem kiedyś artykuł pana
        Roberta Stillera, w którym to artykule była mowa o tym, że imiona bogów
        hinduskich zapisywane są i wymawiane jako "Kriszna", "Wisznu" i "Sziwa" tylko
        dlatego, że Polacy zapatrzyli się na Amerykanów, a w języku angielskim brakuje
        litery "ś" i bogowie występują jako "Shivah" itp.
    • teresa.kruszona Re: jak wymawiamy 16.08.05, 23:55
      Po polsku wymawiamy (i piszemy) keczup. Spotyka się także zapis ketchup i
      wymowę keczap (tę formę autorzy słowników opatrują kwalifikatorem „rzadko”).
      • pyckal stłucz Pan termometr 17.08.05, 23:18
        teresa.kruszona napisała:
        > Po polsku wymawiamy (i piszemy) keczup. Spotyka się także zapis ketchup i
        > wymowę keczap (tę formę autorzy słowników opatrują kwalifikatorem „rzadko
        > ”).

        Dobra Kobieto, wyrzuć wreszcie te słowniki i sięgnij po rozum do głowy.
        Język istnieje pierwotnie w sferze brzmieniowej, akustycznej.
        Zapis jest czymś wtórnym.
        Jeśli Anglik czy Amerykanin, który to wymyślił, mówi "keczap", to trzeba to po
        polsku zpisywać jako "keczap".
        • randybvain Re: stłucz Pan termometr 18.08.05, 12:16
          Ajesli Anglik wymawia to slowo,bo nie potrafi wymowic (przekreca) wlasciwa?
        • zbigniew_ Re: stłucz Pan termometr 18.08.05, 21:34
          pyckal napisał:

          >> Jeśli Anglik czy Amerykanin, który to wymyślił, mówi "keczap", to trzeba to
          po
          > polsku zpisywać jako "keczap".
          Wcale nie trzeba.
          Istnieje coś takiego jak "duch języka", którego ty nigdy nie poczujesz i
          będziesz usiłował namówic Polakow do stosowania słowników angielskich a nie
          polskich.
          Idąc tokiem Twego godnego podziwu rozumowania powinniśmy mówić badżet a nie
          budżet. dżeneral ew. general, a nie generał.
          prodżekt zamiast projekt itd.
          • pyckal duch 20.08.05, 10:55
            zbigniew_ napisał:
            > Istnieje coś takiego jak "duch języka", którego ty nigdy nie poczujesz

            Twój duch języka czyta Carrefour jako "kErfur", ZOO (ogród zoologiczny, nie
            spółka) - jako "zo", mówi "rozczytać" zamiast odczytać, a słowa Polonia,
            Hiszpania, Dania wymawia jak "dania jarskie". Emanacją twojego ducha są nie
            tylko tłumy prostaków, ale i ich nauczyciele: dziennikarze, politycy i
            wszelkiej maści propagandyści.
            Ludzie często boją się duchów. Trudno im się dziwić.
            • zbigniew_ Re: duch 22.08.05, 08:53
              pyckal napisał:

              >Emanacją twojego ducha są nie
              > tylko tłumy prostaków, ale i ich nauczyciele: dziennikarze, politycy i
              > wszelkiej maści propagandyści.

              Przeczytaj to co napisałeś w poprzednim poście i prostaka znajdziesz niedaleko.
          • jacklosi Re: stłucz Pan termometr 22.08.05, 15:07
            To, że nie mówimy dżeneral a generał jest spowodowane tylko tą drobnostką, że
            pierwotnie obce słowa zapożyczaliśmy głównie od Niemców, a nie od Amerykanów.
            Ale poczekaj jeszcze trochę, a będziemy mówili i badżet, i dżeneral. Tak jak
            dzisiaj już nie mamy imażu, tylko imydż.
    • vatseq Re: jak wymawiamy 18.08.05, 15:00
      Trochę OT.
      Taki amerykański dowcip rysunkowy widziałem: dwa koty siedzą na płocie i
      zaglądają przez okno do kuchni, gdzie na stole stoi butelka z napisem "Ketsup".
      Jeden kot mówi do drugiego (po angielsku, oczywiście): "Smakuje obrzydliwie, ale
      jak podnosi na duchu!"

      vatseq
      • 1oo Re: jak wymawiamy 18.08.05, 18:09
        Dawno, dawno temu, żył sobie wędrowiec - światowiec. Postanowił zrobić interes
        i sprowadził to mazidło do Polski. A były to czasy, kiedy większość pospólstwa
        nie znała języka angielskiego i czytała, co widziała czyli keczup. Były oznaki
        buntu światowców, ale zostały pomidorowo stłumione. Nastąpiły jednak nowe
        czasy. Światowców ci u nas jak mrówków. Chodzą pogłoski, że angielski ma być
        naszym językiem urzędowym więc keczapowcy znów podnoszą głowę. Trudna droga
        przed nimi.
        Niech zwycięży lepszy:))
        • tingel-tangel Re: jak wymawiamy 20.08.05, 11:50
          Ale jeśli mamy mówić "keczup" to trzeba również zapisywać jako "keczup". A zapis
          "ketchup" jest angielski (chyba, że niemiecki) i powinno się go czytać jako
          "keczap", ale ja wolałbym takiej formy nie używać. Najlepiej spolszczać
          pisownię, bo inaczej do dziś mielibyśmy meistrów zamiast majstrów i football
          zamiast futbolu.
        • ja22ek Re: jak wymawiamy 22.08.05, 12:51
          A jak tam z terminologią tenisową? Pamiętam jak się mówiło "return", czy
          pojawiają się już jaskółki "riterna"?
    • dres12 Re: jak wymawiamy 20.08.05, 12:50
      "Ketjap" oznacza "sos" po malajsku. Skoro śmiejemy się z Niemców, wymawiających "Macda", "Zucuki", "Zajko", "Cubrovka"...
      • zbigniew_ Re: jak wymawiamy 23.08.05, 18:00
        dres12 napisał:

        > "Ketjap" oznacza "sos" po malajsku.
        To wszyscy wiedzą. Ale co z tego?
        Czesi i Węgrzy mówią tak samo jak my.
        Zresztą wałkowaliśmy to juz jakiś czas temu- watek 575
        To,ze Anglicy wymawiają mobin, to my tez tak musimy , zamiast mobing, dzoging
        itd?
        Jedna pani juz w radiu całkiem na serio mówiła mobin.
        Czy będziemy się zżymać, ze przecież mówienie i łyndołsy czipsy jest kompletnie
        nielogiczne?
        Nie bierzmy wszystkiego tak dosłownie.
        • dres12 Re: jak wymawiamy 23.08.05, 18:29
          Przypomina mi się pani sprzedawczyni w sklepie nasiennym, informująca, że ma w sprzedaży odmiany bobu: hangdown i windsor (fonetycznie).
          No nic, idę umyć ząbki pastą kolgate.
          • issis Re: jak wymawiamy 27.08.05, 21:46
            dres12 napisał:

            > No nic, idę umyć ząbki pastą kolgate.

            We włoskich reklamach tak właśnie wymawiają! :)
        • efedra Re: jak wymawiamy 23.08.05, 18:46
          zbigniew_ napisał:

          > Czy będziemy się zżymać, ze przecież mówienie i łyndołsy czipsy jest
          kompletnie nielogiczne?
          > Nie bierzmy wszystkiego tak dosłownie.

          Nikomu nie przeszkadzalo, kiedy mowilismy Bitelsi czy jeszcze wczesniej
          Platersi?
          Na marginesie: Amerykanie pisza o pierogach 'pierogis', a nawet widzialam
          niedawno bardziej poprawne ortograficznie 'pierogies'.
          e.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka