Dodaj do ulubionych

Nowa geografia

19.11.02, 08:54
Tak sobie pomyślałem, że warto by założyć wątek poświęcony wyłącznie
nomenklaturze geograficznej oraz różnicom między postanowieniami komisji
wszelakich a praktyką medialną i społeczną. I nieść kaganek oświaty pod
internetowe strzechy ;)

O sprawie Śląska już kiedyś toczyła się dyskusja - wątek 656.
Nazwy miejscowe w Polsce i pochodne od nich stale goszczą na forum.

Jednak na początek chciałbym się skupić na nazewnictwie niepolskim. Na
przykład w niedzielę 17 XI 2002 można było usłyszeć o szwajcarskim
kantonie „Grisą". Jak powszechnie wiadomo ;), ma on ustaloną od wieków polską
nazwę Gryzonia (dosyć śmieszna nazwa, nawiasem mówiąc). W encyklopedii (4-
tomowa z lat 70.) czytamy, że nazwy miejscowe brzmią Graubuenden (niemiecki),
Grishun (retoromański), Grigioni (włoski). Francuska wersja nie została
przytoczona, gdyż Francuzi tam nie mieszkają, ale nie sposób nie zauważyć, że
polska Gryzonia została utworzona właśnie od nazwy francuskiej - Grison
(gris - szary; gryzetka - szara dziewczyna miastowa). Jako pocieszający
uznaję fakt, że nazwa kantonu nie została przytoczona w wymowie anglosaskiej
jako „Grajzen".

Z kolei strrrrrasznie mnie denerwuje lansowana obecnie, niby nowa, nazwa
Mołdawii - Mołdowa. Faktem jest, że kraina po miejscowemu zwała się Moldova
zawsze, a po polsku równie zawsze Mołdawia. Rodzi się pytanie, czy powinniśmy
nazywać kraje po miejscowemu (Bangladesz), czy po naszemu (Bengalia), czy też
zachować tylko nasze utarte nazwy bliskich krain, a miejscowe stosować do
krajów stosunkowo młodych.
Obserwuj wątek
    • zbigniew_ Re: Nowa geografia 19.11.02, 15:46
      Też mnie to drazni. Trzeba jednak zauwazyć, że nazwy państw czy krain często
      traktowane sa w sposób instrumentalny przez polityków i posłuszne im media dla
      osiągania celów politycznych. Wystarczy wspomnieć Kampuczę (Kambodżę),
      Falklandy (Malwiny) czy Macedonię (po grecku Republika Skopje).Nam pozstaje nie
      dać się w to wciągnąć i trwać przy Mołdawii, Kambodży, Birmie a moze nawet przy
      Cejlonie i Syjamie.
    • sze Re: Nowa geografia 19.11.02, 19:19
      Sporo nazw w Szwajcarii, akurat tak się jakoś składa, ma polskie odpowiedniki.
      Ale że Szwajcaria kraj mały, spokojny, rzadko o nim słychać - poza Genewą, to i
      nazwy mało używane. Jeśli gdzieś w mediach mowa o Szwajcarii, zapomnij, by ktoś
      wiedział, jak się to nazywa po polsku... To już prędzej "Stambuł" bez 'i'
      usłyszysz...

      > polska Gryzonia została utworzona właśnie od nazwy francuskiej - Grison

      A nie 'Grisons' przypadkiem?

      > Francuzi tam nie mieszkają

      Gdzie indziej w Szwajcarii też nie, a jeśli już, to sporadycznie. Mieszkają
      Szwajcarzy frankofońscy ;-)

      Pozdrawiam
      • _jazzek_ Re: Nowa geografia 21.11.02, 12:06
        Przypadkiem może Grisons. Odtwarzałem ze słuchu, a przy słabej znajomości
        frnacuszczyzny łatwo o pomyłkę.
        Co do Szwajacarów francuskojęzycznych masz niewątpliwie rację!

        Z szacunkiem
        Jacek
    • _jazzek_ Saloniki 21.11.02, 11:55
      Użycie nazwy Tessaloniki, omawiane już w wątku 293, tym razem usłyszałem w
      telewizorni.
      • meduza7 Re: Saloniki 21.11.02, 17:46
        _jazzek_ napisał:

        > Użycie nazwy Tessaloniki, omawiane już w wątku 293, tym razem usłyszałem w
        > telewizorni.

        Może się komuś skojarzylo z listem do Tesaloniczan.
        • _jazzek_ Re: Saloniki 22.11.02, 11:38
          Oj, ta gwara kościelna ;)
          Czy zwróciliście uwagę, jak często hierarchowie akcentują różne wyrazy na
          trzeciej sylabie od końca? Tak chyba brzmi brdziej podniośle (Ala może
          potwierdzić :)
          Albo pewne słowa, np. 'ubogacać'.
          • ala100 Re: Saloniki 24.11.02, 11:02
            _jazzek_ napisał:

            > Oj, ta gwara kościelna ;)
            > Czy zwróciliście uwagę, jak często hierarchowie akcentują różne wyrazy na
            > trzeciej sylabie od końca? Tak chyba brzmi brdziej podniośle (Ala może
            > potwierdzić :)

            Nie podniosle, tylko starannie, a dla mnie wręcz normalnie. Nie słyszałam, żeby
            hierarchowie mówili o "matemAtyce" lub "fIzyce".


            > Albo pewne słowa, np. 'ubogacać'.

            Rzeczywiście, wyszukiwarka pod "ubogacać" znajduje głównie zastosowania
            koscielne, ale nie tylko:

            www.google.pl/search?q=ubogaca%C4%87&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&start=0&sa=N

            Takie to już słowo podniosłe. Masz jakieś inne propozycje? Ala


    • nelsonek Re: Nowa geografia 24.11.02, 00:14
      Co do tej Mołdowy, to taka jest OFICJALNA nazwa tego kraju. Możnaby się
      zastanawiać czy w języku potocznym należy używać oficjalnych nazw.
      ------------------
      • _jazzek_ Re: Nowa geografia 24.11.02, 22:24
        O to właśnie chodzi, czy potocznie mam mówić Dojczland, czy oficjalnie Niemcy
      • _jazzek_ Re: Nowa geografia 25.11.02, 09:03
        nelsonek napisał:

        > Co do tej Mołdowy, to taka jest OFICJALNA nazwa tego kraju. Możnaby się
        > zastanawiać czy w języku potocznym należy używać oficjalnych nazw.

        Przede wszystkim, co masz na myśli pisząc OFICJALNA? Oficjalna w Polsce, czy
        oficjalna w Mołdawii? Mniemam, że ta druga wersja nie wchodzi w grę, gdyż
        Mołdawianie litery 'ł' nie posiadają. Natomiast co do jej oficjalności w
        Polsce, to wydaje mi się ona tzw. „faktem medialnym".

        Ogólnie rzecz biorąc, nie mam nic przeciwko nazywaniu Szwajcarii - Szfajcem czy
        Egiptu - Misrem, z dokładnością do polskiej wymowy i pisowni. Nawet zamiast
        Wybrzeże Kości Słoniowej możemy mówić Kotdiwuar, a co. Jednakże rodzi się
        pytanie, czy jeśli kraj nazywał się od wieków Moldova, a my mówiliśmy Mołdawia,
        i teraz ten kraj dalej ma nazwę Moldova, to czemu nie mamy nadal używać nazwy
        tradycyjnej?
        • nelsonek Re: Nowa geografia 14.12.02, 09:22
          Przepraszam, czegos nie rozumiem. co znaczy tradycyjna nazwa? tradycyjna
          polska, czy tradycyjna czyli taka jaka od wiekow uzywaja mieszkancy moldowy.
          przedz sie drogi jazzek'u do jakiegos polskiego urzedu. tam dowiesz sie, ze nie
          ma moldawii tylko jest moldowa. pozostaje kwestia otwarta czy potocznie mozna
          mowic moldawia. moim zdaniem mozna i nie widze zadnych przeciwskazan do
          uzywania takiej nazwy. niemniej oficjalnie kraj nazywa sie moldowa. i nie mow
          mi ze powinnismy mowic dojcz albo junajted kingdom. niemcy sa polska oficjalna
          nazwa tego kraju, podobnie jak wielka brytania.
          pozdrawiam i zycze wesolych swiat.
          • _jazzek_ Re: Nowa geografia 14.12.02, 18:33
            Chodzi o tradycyjną polską nazwę kraju. To, czy urzędowa nazwa kraju jest
            zgodna z tradycyjną, nie zmienia istoty problemu. Jeśli jakiś urząd przyjął
            taką nazwę, to moim zdaniem może to być urzędnicze niechlujstwo. W każdym razie
            nie widzę podstaw do podjęcia takiej decyzji, a jeśli się ją jednak podejmuje,
            to należy być konsekwentnym, i używać nazw oryginalnych poszczególnych krajów.
            Wsyzstkich! Bo czemu Mołdowa (czy lepiej Moldowa?) ma być lepsza/gorsza/inna
            niż Rassija czy Norje?

            Norabene, pamiętam czasy, kiedy oficjalną polską nazwą Indii była India, ale
            nikt nie mówił India, tylko Indie. Teraz nadal mówi się Indie, a ciekaw jestem,
            jak po urzędniczemu to jest?
            • nelsonek Re: Nowa geografia 15.12.02, 11:12
              powtarzam jeszcze raz: co innego jezyk urzedniczy - do uzywania jego nie zmusi
              sie ludzi. tak jest i juz. a czemu potocznie mowimy czechy (po "urzedniczemu"
              tak samo), a nie czesko (tak jest po czesku)??.
              co do indii: oficjalna polska nazwa to india, niemniej 99,99999999999999999%
              polakow w potocznej mowie mowi indie. i nie uwazam tego za blad. tak samo jak
              nie jest bledem (moim skromnym zdaniem) nazywanie moldawii moldawia.
              pozdrawiam
              • kz___ Re: Nowa geografia 18.12.02, 17:19
                nelsonek napisał:

                > powtarzam jeszcze raz: co innego jezyk urzedniczy - do uzywania jego nie
                zmusi
                > sie ludzi. tak jest i juz. a czemu potocznie mowimy czechy (po "urzedniczemu"
                > tak samo), a nie czesko (tak jest po czesku)??.

                czechy to nie nazwa potoczna ale zupelnie zwykla normalna poprawna nazwa kraju.
                rowniez po czesku sa to čechy (mozna tez česko). nazwa panstwa to republika
                czeska i jest uzywana zamiennie z nazwa kraju.
                belarus i moldowa to twory sztuczne, niepolskie. po polsku jest bialorus i
                moldawia, niezaleznie od tego co na ten temat sadza ambasady tych panstw.
                podobnie przeciez niemieckie nazwy danzig, stettin, breslau, kattowitz sa
                przeciez slowianskimi nazwami wymawianymi po niemiecku i niech tak pozostanie.
                mozesz niemca zmuszac do lamania sobie jezyka slowem gdansk, ale wlasnie
                dlatego, ze jest to w tym jezyku niewymawialne, ulatwili sobie tworzac danzig.
                podobnie my, dopoki mowimy po polsku, mowimy bialorus i moldawia. a jak
                bedziemy sie uczyc bialoruskiego czy moldawskiego, bedziemy uzywac nazw w
                tamtych jezykach.

                pzdr kz
                • nelsonek Re: Nowa geografia 18.12.02, 20:17
                  kz: czechy to nie nazwa potoczna ale zupelnie zwykla normalna poprawna nazwa
                  kraju. rowniez po czesku sa to čechy (mozna tez česko). nazwa panstwa to
                  republika
                  czeska i jest uzywana zamiennie z nazwa kraju.

                  nelsonek: juz gdzies to pisalem ale powtorze nie mieszajmy tutaj kwestii
                  nazewnictwa typu: republika czeska z czechami, czy rzeczpospolita polska z
                  polska. mam na mysli integralna czesc nazwy kraju jak czechy czy polska. nie
                  sadze abym gdziekolwiek napisal iz czechy (panstwo) nie nazywalo sie w
                  oficjalnym nazewnictwie inaczej niz czechy. z tym nazywaniem w polsce czesko to
                  tylko byla moja odpowiedz na poprzedni post ( i nie mozesz jej "wyrwac" z
                  kontekstu. poniewaz ta wypowiedz jest integralna czescia dyskusji i jak sie
                  wczytasz to zrozumiesz moja ironie

                  kz: belarus i moldowa to twory sztuczne, niepolskie. po polsku jest bialorus i
                  moldawia, niezaleznie od tego co na ten temat sadza ambasady tych panstw.

                  nelsonek: jeszcze raz powtarzam: sam mowie: moldawia (nigdy inaczej), ale w
                  oficjalnych kontaktach mamy do czynienia z moldowa (smieszna to nazwa, ale coz)

                  kz: podobnie przeciez niemieckie nazwy danzig, stettin, breslau, kattowitz sa
                  przeciez slowianskimi nazwami wymawianymi po niemiecku i niech tak pozostanie.

                  nelsonek: nigdy nie postulowalem zmiany jezyka. po prostu wypowiedzialem sie
                  tak jako kontrargument i tyle. nie mozna tej mojej wypowiedzi traktowac w
                  oderwaniu z reszta dyskusji

                  kz: mozesz niemca zmuszac do lamania sobie jezyka slowem gdansk.

                  nelsonek: alez nic takiego nie postulowalem!!
                  ale wlasnie
                  > dlatego, ze jest to w tym jezyku niewymawialne, ulatwili sobie tworzac
                  danzig.
                  > podobnie my, dopoki mowimy po polsku, mowimy bialorus i moldawia. a jak
                  > bedziemy sie uczyc bialoruskiego czy moldawskiego, bedziemy uzywac nazw w
                  > tamtych jezykach.
                  >
                  > pzdr kz
            • nelsonek Re: Nowa geografia 15.12.02, 11:17
              a ja widze takie podstawy: na przyklad macedonia. oficjalna nazwa tego kraju to:
              byla jugoslowianska republika macedonii. i nie jest to taka sama roznica jak
              pomiedzy nazwa polska a rzeczpospolita polska. w przypadku macedonii (nazwy
              kraju) ostro protestowali grecy, blokowali nawet granice, dopoki rzad
              macednonii nie zmienil nazwy, co za tym idzie i polscy urzednicy musieli sie
              dostosowac. niemniej powtarzam jeszcze raz: nie uwazam za bledne mowienie
              macedonia.
              nie wiem dlaczego oficjalna nazwa moldawii brzmi moldowa. tego polacy sobie nie
              wymyslili. mogli tylko spolonizowac oryginalna nazwe.
              pozdrawiam
              • _jazzek_ Re: Nowa geografia 15.12.02, 18:42
                W ogólnym przypadku podstawy się znajdą. Np. Tajlandia (dawniej Syjam)
                przwdopodobnie wymusiła środkami dyplomatycznymi zmianę oficjalnej nazwy
                swojego kraju w innych państwach jako kojarzącej się z kolonialną przeszłością.
                Na pewno było tak z Bangladeszem, który początkowo oficjalnie zwał się u nas
                Bengalia (tłimaczono wtedy, że Bangla Desz to po prostu Wolny Bengal, więc
                jakby roszerzenie - część pełnej - nazwy kraju). Górna Wolta zmieniła nazwę na
                Butkina Faso - Kraj Ludzi Wolnych. Tu też nie przetłumaczono nazwy na język
                polski, lecz zapożyczono oryginalną w całości (w całkowitym przeciwieństwie do
                Wybrzeża Kości Słoniowej).
                W przypadku Mołdawii nie sądzę, żeby występowały takie negatywne konotacje,
                dlatego nie podoba mi się użycie nazwy Mołdowa. Co gorsza, nie jest to ani
                nazwa tradycyjna, ani miejscowa :(.
                Widać jednak wyraźnie kierunek zmian w nazewnictwie - z obciążonych negatywnie
                na oryginalne - miejscowe. Sądzę, że doczekamy się czasów, gdy Niemcy wreszcie
                zaprotestują, że jest to nazwa dla nich obraźliwa (Niemcy nie gęsi, lecz swój
                język mają) i ... no właśnie, będzie Dojczlandia. Może nie dożyję ;)
                • nelsonek Re: Nowa geografia 16.12.02, 18:48
                  wszystko dobrze, ale wezmy taki angielski: przeciez polskie miasto jakim jest
                  zapewne warszawa po angielsku brzmi łorsoł. wiec proponuje sie zbuntowac i
                  zlozyc wniosek w krajach anglojezycznych o to ze łorsoł to nie łorsoł tylko
                  warszawa. albo: zbuntujmy sie ze przeciez wroclaw to nie jakis tam breslał
                  tylko wroclaw i basta!!
                  moim skromnym zdaniem takie rozumowanie to jedno wielkie pieniactwo i walka z
                  wiatrakami.

                  pozdrawiam cie szanowny jazzek'u. i wesolych swiat
                  • stefan4 Re: Nowa geografia 16.12.02, 23:08
                    nelsonek:
                    > przeciez wroclaw to nie jakis tam breslał

                    Co tam Breslał, ja słyszałem Rokloł. Jeden Holender był kiedyś w Polsce wlasnie
                    w Rokloł. Jak zacząłem go delikatnie przepytywać, w jakich to stronach Polski,
                    to patrzył na mnie podejrzliwie. Udaje taki Polaka, a nigdy nie słyszał o tak
                    dużym polskim mieście. A potem się domyśliłem...

                    - Stefan

                  • zbigniew_ Re: Nowa geografia 17.12.02, 09:24
                    nelsonek napisał:

                    > wszystko dobrze, ale wezmy taki angielski: przeciez polskie miasto jakim jest
                    > zapewne warszawa po angielsku brzmi łorsoł. wiec proponuje sie zbuntowac i
                    > zlozyc wniosek w krajach anglojezycznych o to ze łorsoł to nie łorsoł tylko
                    > warszawa. albo: zbuntujmy sie ze przeciez wroclaw to nie jakis tam breslał
                    > tylko wroclaw i basta!!
                    > pozdrawiam cie szanowny jazzek'u. i wesolych swiat
                    Chodzi własnie o to , że tak jak my nie mammy się po co buntować za Łorsou,
                    Breslau czy Danzig, tak samo nie dajmy sobie wmówić Mołdowy, Bielarusi czy
                    innego dziwactwa.
                    • nelsonek Re: Nowa geografia 17.12.02, 10:39
                      przeciez nie mowimy bielarus
                      a moldowa nie jest nazwa tego kraju w ichniem jezyku, tylko w naszym - polskim!!
                      nie nawoluje tutaj do potocznego uzywania tej nazwy (sam jej nie uzywam choc
                      wiem iz tak ten kraj sie nazywa)
                      pozdrawiam
                      • _jazzek_ Re: Nowa geografia 17.12.02, 12:40
                        W naszym języku - polskim - nazwą tego kraju jest Mołdawia.
                        Określenie 'Mołdowa' to jest czysty wymysł urzędniczy, bez żadnych podstaw.
                        Niestety, w kontekstach prawnych musimy tego knota używać, bo prawo ponad
                        wszystko :(
                        • nelsonek Re: Nowa geografia 17.12.02, 13:52
                          a jezyk urzedniczy nie jest jezykiem polskim??
                          • _jazzek_ Re: Nowa geografia 17.12.02, 15:13
                            Nie mylmy żargonu urzędniczego, funkcjonującego na marginesie języka polskiego,
                            ze zwykłym niechlujstwem bądź ignorancją. Załóżmy, że w konstytucji RP
                            przeoczono błąd ortograficzny, i ni stąd ni zowąd mamy Trybónał Stanu.
                            Niestety, wg obowiązującego prawa musielibyśmy ten trybunał nazywać Trybónałem,
                            choć chyba przyznasz że wygląda to szokująco. Ja dlatego protestuję przeciw
                            Mołdowie, bo mi to pachnie właśnie ignorancją. Najgorzej, gdy ignorancja
                            jednego człowieka ma mieć wpływ na cały naród. Jeśli masz informacje, że ta
                            nazwa została wymuszona przez Mołdawię, to napisz, a z przykrością i z ulgą
                            przyjmę tą decyzję do wiadomości. Jeśli nie... to trzeba bronić Mołdawii.
                            • nelsonek Re: Nowa geografia 17.12.02, 21:52
                              jak juz pisalem wczesniej wladze moldawii nazwaly swoj kraj moldowa i tak sie
                              ten kraj nazywa. w potocznej mowie jest to moldawia i juz. osobiscie mowie
                              moldawia, bo nazwa moldowa mnie po prostu smieszy. ale my polacy na to wplywu
                              nie mamy (moze to zle??)
                              pozdrawiam
      • _jazzek_ Re: Nowa geografia 18.12.02, 17:48
        Spróbuję podsumowac dyskusję na temat Mołdawii.

        Najpierw rys historyczny. Przez wieki istniała (i istnieje nadal) kraina, przez
        tubylców zwana Moldova. Przez długie wieki nazywała się ona w naszym pięknym
        języku Mołdawia. W XIX wieku mniejsza połowa tej krainy (Besarabia) została
        przyłączona do Rosji, a reszta weszła w skład Rumunii. Polska i miejscowa nazwa
        nie uległy zmianie.
        W wyniku II wojny światowej dawna Besarabia stała się sowiecką republiką o
        rosyjskiej nazwie Mołdawija, a polskiej Mołdawia. W tym samym czasie rumuńska
        część dalej się zwała Moldova, a po polsku Mołdawia (choć rzadko się wspominało
        o tej rumuńskiej Mołdawii w Polsce)
        Po rozpadzie Związku Sowieckiego powstała niepodległa republika o nazwie
        tublczej (o dziwo) Moldova. Ta niespodziewana zmiana tubylczej nazwy z Moldova
        na Moldova miała ten skutek, że w polskich urzędach pojawiła się nazwa Mołdowa
        (rózna od tubylczej i tradycyjnej polskiej), natomiast w encyklopediach i
        rocznikach statystycznych dalej mamy (tzn. ja mam, może w najnowszych jest
        inaczej) Mołdawię, w mowie potocznej zresztą też.
        Jest tylko jedna niewyjaśniona kwestia: kto i dlaczego wprowadził do
        urzędniczej nomenklatury Mołdowę? A ja mam jeszcze prywatne pytanie: gdzie
        można interweniować, żeby popieniaczyć w sprawie Mołdawii? ;)

        Na koniec krótki wyciąg z Google'a:

        Maldavia . ok. 117
        Maldovia . ok. 77
        Moldova . ok. 2.580.000 (nazwa tubylcza)
        Moldovia . ok. 16.200
        Moldovija . ok. 28
        Moldovja . ok. 1
        Moldavia . ok. 248.000
        Moldavija . ok. 3.830
        Moldavyia . ok. 54
        Moldavya . ok. 3.370
        Moldawa . ok. 182
        Moldawia . ok. 402
        Moldawija . ok. 8
        Moldawiya . ok. 3
        Moldowa . ok. 719
        Moldowia . ok. 6
        Mołdawia . ok. 8,100 (tradycyjna nazwa polska)
        Mołdowia . ok. 11
        Mołdowa . ok. 929 (nazwa urzędnicza)

        Pozdrawiam i dziękuję za udział w dyskusji.
        • nelsonek Re: Nowa geografia 18.12.02, 20:06
          nie wiem dlaczego nagle w koncu XX wieku nazwe zmieniono. na prawde to pytanie
          nie do mnie. a mam encyklopedie z nazwa moldowa, choc w tekscie ponizej jest
          adnotacja iz potoczna nazwa tego kraju jest moldawia.

          a co do prywatnego pytania: nie wiem, choc tez mam ochote popieniaczyc razem z
          toba. tak ze jak dowiesz sie gdzie mozna daj znac (na maila najlepiej, uzywam
          tego z gazety)

          rowniez dziekuje za dyskusje
    • jete Nowa Polska 16.12.02, 07:51
      Nie można na siłę urzywać orygilnalnej nazwy państwa wiedzą o tym Wietnamczycy,
      dla których Polska to BAN LAN; że nie wspomnę już o Lechistanie;)Stolicą dla
      Irlandczyków jest nie spolszczony Dublin tylko Bailathakliath (pisownia zapewne
      jest niepoprawna ale lecę z pamięci w każdym razie mniej więcej tak się to
      mówi;)
      • zbigniew_ Re: Nowa Polska 16.12.02, 09:11
        Przypominam, iż całkiem niedawno najzupełniej oficjalnie protestowała Białoruś,
        iz używana w Polsce nazwa - właśnie Białoruś ich denerwuje i zyczą sobie, aby
        uzywac nazwy Republika Bielarus. Nie dajmy się zwariować.
        Co do Bangladeszu, to dosc dokładnie pamietam czasy i okolicznosci powstania
        tego Państwa i nie przypominam sobie aby oficjalnie nazywano go u nas Bengalią.
        Potocznie uzywali tej nazwy dziennikarze, częściej stosUjąc jednak nazwę Bangla
        Desh, Bengalia jest pojęciem nieco szerszym. Wkrótce po powstaniu państwa
        ukazał się w gazecie oficjalny komunIkat o tym, iz w Polsce oficjalna nazwa
        tego kraju brzmi Bangladesz, a mieszkańcy zwą sie Banglijczykami i Banglijkami.
        • _jazzek_ Re: Nowa Polska 17.12.02, 09:43
          Ja to pamiętam tak, że zaraz po powstaniu Bangladeszu podano komunikat, że kraj
          ten urzędowo będzie się nazywać Bengalia, jednak nie minął miesiąc, jak decyzję
          tą odwołano, i przyjęto to co piszesz.
          Mozna by sprawdzić w gazetach, ale komu by się chciało ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka