26.12.02, 02:20
Dziennikarze GW przechodza samych siebie:

"W liście opublikowanym w środę w centralnym kubańskim
dzienniku "Granma" Castro zapewnił, że dochodzi do
siebie po zapaleniu gruczołów chłonnych, spowodowanym
drapaniem miejsca, w które około tygodnia temu
kubańskiego przywódcę ukąsił MOSKIT lub mrówka.
Infekcja spowodowała obrzęk lewej nogi, co zmusiło
Castro do pozostania przez kilku dni w łóżku."
Obserwuj wątek
    • ala100 Re: Moskit 26.12.02, 14:57
      ormond napisał:

      > Dziennikarze GW przechodza samych siebie:
      >
      > "W liście opublikowanym w środę w centralnym kubańskim
      > dzienniku "Granma" Castro zapewnił, że dochodzi do
      > siebie po zapaleniu gruczołów chłonnych, spowodowanym
      > drapaniem miejsca, w które około tygodnia temu
      > kubańskiego przywódcę ukąsił MOSKIT lub mrówka.
      > Infekcja spowodowała obrzęk lewej nogi, co zmusiło
      > Castro do pozostania przez kilku dni w łóżku."

      Jak mnie latem pogryzła cała banda komarów, to żadna gazeta tego nie zauważyła.
      I to ma być demokracja?
    • zbigniew_ Re: Moskit 27.12.02, 23:10
      ormond napisał:

      > Dziennikarze GW przechodza samych siebie:
      >
      > "W liście opublikowanym w środę w centralnym kubańskim
      > dzienniku "Granma" Castro zapewnił, że dochodzi do
      > siebie po zapaleniu gruczołów chłonnych, spowodowanym
      > drapaniem miejsca, w które około tygodnia temu
      > kubańskiego przywódcę ukąsił MOSKIT lub mrówka.
      > Infekcja spowodowała obrzęk lewej nogi, co zmusiło
      > Castro do pozostania przez kilku dni w łóżku."
      Ciekaw jestem co uznales za zbrodnie GW?
      Chyba to ze latwowierni dziennikarze dali sie nabrac na
      komunikat o stanie zdrowie przypominajacy szkolne
      wymowki z paluszkiem i glowka.
      Jezeli zas uwazasz, ze niewlasciwie uzyty byl wyraz
      moskit (napisany wiekimi literami) to teoretycznie
      Castro mogl zostac ugryziny przez moskita i zlapac
      infekcje:

      moskit (słownik wyrazów obcych)
      (hiszp. mosquito ?komar? zdrobn. od mosca ?mucha? z
      łc. musca)
      zool. Phlebotomina, drobna muchówka z podrodziny
      moskitów (Phlebotominae), rodziny komarowatych
      (Culicidae), występująca w ok. 300 gat. przeważnie na
      terenach strefy tropikalnej, o rozmiarach do 6 mm,
      żywiąca się krwią ssaków i lu
      drobnoustroje chorobotwórcze.
      • pyckal No me molesta mosquito (no text) 28.12.02, 02:04
      • ormond Re: Moskit 29.12.02, 13:22
        zbigniew_ napisał:

        > ormond napisał:
        >
        > > Dziennikarze GW przechodza samych siebie:
        > >
        > > "W liście opublikowanym w środę w centralnym kubańskim
        > > dzienniku "Granma" Castro zapewnił, że dochodzi do
        > > siebie po zapaleniu gruczołów chłonnych, spowodowanym
        > > drapaniem miejsca, w które około tygodnia temu
        > > kubańskiego przywódcę ukąsił MOSKIT lub mrówka.
        > > Infekcja spowodowała obrzęk lewej nogi, co zmusiło
        > > Castro do pozostania przez kilku dni w łóżku."
        > Ciekaw jestem co uznales za zbrodnie GW?
        > Chyba to ze latwowierni dziennikarze dali sie nabrac na
        > komunikat o stanie zdrowie przypominajacy szkolne
        > wymowki z paluszkiem i glowka.
        > Jezeli zas uwazasz, ze niewlasciwie uzyty byl wyraz
        > moskit (napisany wiekimi literami) to teoretycznie
        > Castro mogl zostac ugryziny przez moskita i zlapac
        > infekcje:
        >
        > moskit (słownik wyrazów obcych)
        > (hiszp. mosquito ?komar? zdrobn. od mosca ?mucha? z
        > łc. musca)
        > zool. Phlebotomina, drobna muchówka z podrodziny
        > moskitów (Phlebotominae), rodziny komarowatych
        > (Culicidae), występująca w ok. 300 gat. przeważnie na
        > terenach strefy tropikalnej, o rozmiarach do 6 mm,
        > żywiąca się krwią ssaków i lu
        > drobnoustroje chorobotwórcze.


        Przyznaje, nie sprawdzilem w slowniku, ale na moje
        wyczucie powinno sie uzyc slowa KOMAR.
        Jesli sie omylilem, wszystkich zainteresowanych przepraszam.
        • ala100 Re: Moskit 29.12.02, 14:57
          Na mój babski rozum, to była chyba aluzja do jakiegoś samolotu bojowego (?),
          ale na tym się nie znam. Gdyby jednak chodziło o małego, ale sterowanego
          moskita, to to byłoby naprawdę interesujące...Z technicznego punktu widzenia.
          • pyckal Re: Moskit 30.12.02, 00:09
            ala100 napisała:

            > Na mój babski rozum, to była chyba aluzja do jakiegoś samolotu bojowego (?),
            > ale na tym się nie znam. Gdyby jednak chodziło o małego, ale sterowanego
            > moskita, to to byłoby naprawdę interesujące...Z technicznego punktu widzenia.

            Babski rozum całkiem dobry, choć nie do końca. Castro mówił o komarze
            (hiszpańskie "moskit" też się już w polszczyźnie przyjęło, więc niechaj puryści
            nie podkakują)- ale był też samolot MOSQUITO, chyba amerykański, chyba
            myśliwiec bombardujący - zapomniałem, psiachmać, a sprawdzać po encyklopediach
            mi się nie chce - ale NA PEWNO jeden z najlepszych i najsławniejszych samolotów
            II wojny światowej.
            Pozdrawiam
            Pyckal
            • ormond Re: Moskit 30.12.02, 05:03
              Angielski: de Havilland DH 98 Mosquito

              www.kotfsc.com/aircraft/mosquito.htm
              > ale był też samolot MOSQUITO, chyba amerykański, chyba
              > myśliwiec bombardujący - zapomniałem, psiachmać, a sprawdzać po
              encyklopediach
              > mi się nie chce - ale NA PEWNO jeden z najlepszych i najsławniejszych
              samolotów
              >
              > II wojny światowej.
              > Pozdrawiam
              > Pyckal
              • pyckal Re: Moskit 30.12.02, 14:32
                Dziękuję za podpowiedź i korektę.
                Niestety, "już pamięć, już pamięć nie ta"
                Starszy Pan
                Pyckal
                Dosiego

                ormond napisał:

                > Angielski: de Havilland DH 98 Mosquito
                >
                > <a
                href="http://www.kotfsc.com/aircraft/mosquito.htm"target="_blank">www.kotfsc
                > .com/aircraft/mosquito.htm</a>
                > > ale był też samolot MOSQUITO, chyba amerykański, chyba
                > > myśliwiec bombardujący - zapomniałem, psiachmać, a sprawdzać po
                > encyklopediach
                > > mi się nie chce - ale NA PEWNO jeden z najlepszych i najsławniejszych
                > samolotów
                > >
                > > II wojny światowej.
                > > Pozdrawiam
                > > Pyckal
            • ala100 Re: Moskit 30.12.02, 17:00
              pyckal napisał:


              > Babski rozum całkiem dobry, choć nie do końca.

              Spytam grzecznie: a co jest na końcu? Bo nie wiem czy warto się starać? Ala

              • pyckal Re: Moskit 31.12.02, 11:24
                ala100 napisała:

                > pyckal napisał:
                >
                >
                > > Babski rozum całkiem dobry, choć nie do końca.
                >
                > Spytam grzecznie: a co jest na końcu? Bo nie wiem czy warto się starać? Ala

                Na końcu - przynajmniej w tej kwestii - powinien być wniosek, że to nie samolot
                ukąsił Fidela Castro. Przypomnę fragment z listu inicjującego
                wątek: "kubańskiego przywódcę ukąsił MOSKIT lub mrówka"

                Pozdrawiam i Dosiego Roku życzę
                Pyckal
                • ala100 Re: Moskit 01.01.03, 14:21
                  pyckal napisał:

                  >
                  > Na końcu - przynajmniej w tej kwestii - powinien być wniosek, że to nie
                  samolot
                  >
                  > ukąsił Fidela Castro. Przypomnę fragment z listu inicjującego
                  > wątek: "kubańskiego przywódcę ukąsił MOSKIT lub mrówka"
                  >
                  > Pozdrawiam i Dosiego Roku życzę
                  > Pyckal

                  Z ostatniej "Polityki":

                  polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1107265&M=NA&MP=2
                  "Mark A. Gubrud z Uniwersytetu Maryland opisując dla Foresight Institute
                  przyszłą wojnę stwierdził: – Wojna nanotechnologiczna, jeżeli kiedykolwiek
                  wybuchnie, będzie nieludzko szybka i niezwykle niszczycielska. W oceanach, w
                  ziemi i w powietrzu zaroi się od różnej wielkości nanobotów – inteligentnych
                  owadów, sztucznych bakterii i wirusów."

                  Na końcu i tak będą owady.

                  Pozdrawiam noworocznie. Ala

                  • pyckal Re: Moskit 01.01.03, 17:11
                    ala100 napisała:

                    > pyckal napisał:
                    >
                    > >
                    > > Na końcu - przynajmniej w tej kwestii - powinien być wniosek, że to nie
                    > samolot
                    > >
                    > > ukąsił Fidela Castro. Przypomnę fragment z listu inicjującego
                    > > wątek: "kubańskiego przywódcę ukąsił MOSKIT lub mrówka"
                    > >
                    > > Pozdrawiam i Dosiego Roku życzę
                    > > Pyckal
                    >
                    > Z ostatniej "Polityki":
                    >
                    > <a href="polityka.onet.pl/artykul.asp?
                    DB=162&ITEM=1107265&M=NA&MP=2"targ
                    > et="_blank">polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1107265&M=NA&MP=2</a>
                    > "Mark A. Gubrud z Uniwersytetu Maryland opisując dla Foresight Institute
                    > przyszłą wojnę stwierdził: – Wojna nanotechnologiczna, jeżeli kiedykolwie
                    > k
                    > wybuchnie, będzie nieludzko szybka i niezwykle niszczycielska. W oceanach, w
                    > ziemi i w powietrzu zaroi się od różnej wielkości nanobotów – inteligentn
                    > ych
                    > owadów, sztucznych bakterii i wirusów."
                    >
                    > Na końcu i tak będą owady.
                    >
                    > Pozdrawiam noworocznie. Ala

                    Dobre.
                    Nie wiedziałem, teraz już wiem.
                    Od baby też się można czegoś nauczyć.
                    Nigdy zresztą nie twierdziłem inaczej,
                    ale musi Pani to przyjąć na wiarę,
                    bo aby rzecz udowodnić,
                    musiałbym zdradzić tożsamość,
                    a wolałbym pozostać
                    przy zapożyczonej z Gombrowicza
                    Pyckal
                    z najlepszymi życzeniami noworocznymi

                    • ala100 Re: Moskit 02.01.03, 15:37
                      Tę interesującą dyskusję można by pociągnąć jeszcze w kierunku następującym:
                      czy komary mają zęby by gryżć? Może jakiś komarolog się wypowie? Ala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka