ormond
26.12.02, 02:20
Dziennikarze GW przechodza samych siebie:
"W liście opublikowanym w środę w centralnym kubańskim
dzienniku "Granma" Castro zapewnił, że dochodzi do
siebie po zapaleniu gruczołów chłonnych, spowodowanym
drapaniem miejsca, w które około tygodnia temu
kubańskiego przywódcę ukąsił MOSKIT lub mrówka.
Infekcja spowodowała obrzęk lewej nogi, co zmusiło
Castro do pozostania przez kilku dni w łóżku."