piasia
27.05.03, 10:24
Nie trzeba się zastanawiać, dlaczego Polacy tak kiepsko mówią po polsku i
robią tyle błędów. Przykład idzie z góry!
Znam polonistów, którzy piszą "wczoraj popołudniu - zdarzyło się to i to" (no
bo skoro jest "popołudnie", to "popołudniu")
Znam takich, którzy mówią "złape, wykompe, skope"
Rzecznik Wyższej Szkoły Pedagogicznej w oświadczeniu rozesłanym mediom pisze:
W skutek decyzji....
Znam studentkę polonistyki, która nie wiedziała, jakiego rodzaju są
słowa "piszczel" i "goleń". Pierwszy raz w życiu je słyszała!
Czarno widzę....