Dodaj do ulubionych

oko i ucho w roli trefeów

20.02.08, 18:02
Witam serdecznie i proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu: jak
zapisać słowami liczbę mnogą od oko i ucho, w przypadku kiedy w woreczku
skórzanym należącym do jednego z "barbarzyńców" znaleziono (4 oczu (oczy), 4
uszu(uszy), tyle że nie były to pary oczu, ani pary uszu - każda sztuka od
innego człowieka?
Obserwuj wątek
    • bag_of_bones Re: oko i ucho w roli trefeów 20.02.08, 19:01
      barbara7 napisała:

      > Witam serdecznie i proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego
      problemu: jak
      > zapisać słowami liczbę mnogą od oko i ucho, w przypadku kiedy w
      woreczku
      > skórzanym należącym do jednego z "barbarzyńców" znaleziono (4 oczu
      (oczy), 4
      > uszu(uszy), tyle że nie były to pary oczu, ani pary uszu - każda
      sztuka od
      > innego człowieka?

      Moim zdaniem: czworo oczu (ócz) i czworo uszu (uszów). Tak brzmią
      dopełniacze słów "oko" i "ucho"; nie ma językowego zróżnicowania
      między "dwojgiem oczu" jednej osoby a "dwojgiem oczu" pary cyklopów.
      Jeżeli trzeba podkreślić, że te oczy (i uszy) należały do czterech
      (czworga) różnych istot, to może jakoś dodatkowo opisać?
      • currrara Re: oko i ucho w roli trefeów 20.02.08, 20:07
        W ostatnim HP jest "uszów". Aż się zdziwiłam :)
        • pam75 Re: oko i ucho w roli trefeów 20.02.08, 22:04
          Chyba miał w sakwie czyjeś gałki oczne i małżowiny uszne. Przez ucho rozumiemy
          cały narzad - powieki spojówki itd . Wpadło coś do oka, to nie znaczy,ze
          przebiło ww. gałkę. Podobnie z uchem - choroby uszu nie dotyczą na ogól małżowin.
          Zwrot "uszów" jest oboczną( rzadszą)formą dopełniacza l.m.
          • bag_of_bones Re: oko i ucho w roli trefeów 20.02.08, 22:22
            pam75 napisała:

            > Wpadło coś do oka, to nie znaczy,ze przebiło ww. gałkę. Podobnie z
            uchem - choroby uszu nie dotyczą na ogól małżowin.

            Ale odwrotnie: "przebiłam sobie uszy" nie oznacza "przebiłam sobie
            błony bębenkowe", a tylko małżowiny. A przecież rzadko, o ile w
            ogóle, się słyszy "przebiłam sobie małżowiny"...


            • dar61 Re: przebiłem sobie małżowiny 20.02.08, 22:56
              Mam ręczny zegarek na ręce.
              To zegarek nadgarstkowy.
              Mam skarpetkę na nodze. To skarpetka podudziowo -
              piętowa.
              • ewa9717 Re: przebiłem sobie małżowiny 20.02.08, 23:08
                No nie, skarpetki są najczęsciej dokostkowo-piętowe.
            • pam75 Re: oko i ucho w roli trefeów 21.02.08, 11:35
              >Ale odwrotnie: "przebiłam sobie uszy" nie oznacza "przebiłam sobie
              >błony bębenkowe", a tylko małżowiny. A przecież rzadko, o ile w
              >ogóle, się słyszy "przebiłam sobie małżowiny"...
              "Przebiłam sobie uszy" jest zwrotem rozumianym jednoznacznie, ale o "uszach w
              sakwie" słyszy sie raczej rzadko. Słowa te - oczy i uszy - we wspomnianym
              kontekście, poprzedzone przymiotnikami, np. "wydłubane oczy, odcięte uszy"
              lepiej by oddawały sens przebywania w sakwach.
              • dar61 cztery razy po dwa razy 21.02.08, 13:49

                Szanowna {Pam75} - spokojnie, my tu sobie po trosze
                dworujemy...

                Może by tak ktoś wreszcie dał odpowiedź konkretną?

                Może tak:
                Masz dwoje oczu to uważaj, co piszesz!
                Masz oczy to patrz gdzie leziesz.

                Ale:
                Mam w sakwie cztery uszy i cztery oczy.
                Ooo - jedno mi wypadło!
                Nie mam już w sakwie czterech oczu i czterech uszu...

              • horpyna4 Re: oko i ucho w roli trefeów 22.02.08, 12:41
                Ale w tym przypadku może rzeczywiście będzie lepiej: "cztery gałki
                oczne i cztery małżowiny uszne".
                • efedra Re: oko i ucho w roli trefeów 22.02.08, 12:55
                  horpyna4 napisała:

                  > Ale w tym przypadku może rzeczywiście będzie lepiej: "cztery gałki
                  > oczne i cztery małżowiny uszne".

                  A ja się zgadzam z Darem61. Nie można w normalnym, potocznym tekście
                  umieszczać tych gałek i małżowin, bo zgrzytają.
                  Myślę, że od momentu, kiedy zostają wydłubane albo obcięte, uszy i
                  oczy jakoś tracą prawo do tych godnych i osobowych "dwojga" czy
                  "czworga", a stają się zwykłymi gramatycznie, choć makabrycznymi
                  emocjonalnie, przedmiotami.
                  Ab ovo: ja też napisałabym: "w sakwie były cztery oczy i cztery
                  uszy.
                  Tak mi po prostu lepiej pasuje, choćby mi cała Rada Języka Polskiego
                  mówiła karcącym tonem, że nie mam racji.
                  Na wszelki wypadek spuszczając oboje oczu i kuląc oboje uszu,
                  pozostaję z poważaniem,
                  e.
                  • dar61 cztery oczy 22.02.08, 13:12
                    "Porozmawiajmy w cztery oczy" - zdelegalizować!
                    (?)
                    Jakoś tak głupio rozmawiać "w czworo oczu"...
                    • barbara7 Re: cztery oczy 22.02.08, 18:18
                      A gdyby moja matka staruszka :)) poszła do sklepu i chciała kupić uszy świńskie,
                      wędzone, dla pieska, to powinna poprosić o czworo uszu wędzonych (choć nie
                      zależy jej na tym, żeby były do pary)?, cztery uszy wędzone? cztery sztuki uszu
                      wędzonych? A może cztery wędzone wieprzowe małżowiny uszne? (jeśli świnki mają
                      małżowiny uszne, bo tego niestety nie wiem).

                      A rozmowy w cztery oczy zdelegalizować koniecznie. Zabronić i karać!
                      • horpyna4 Re: cztery oczy 22.02.08, 19:22
                        Jeżeli świńskie, a nie ludzkie, to może poprosić cztery ucha?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka