ja22ek
29.08.03, 09:52
W klechdzie domowej pod tytułem "Książę raciborskie zwycięzcą Rübezahla"
opisywane są losy księżniczki Ofki, porwanej przez Liczyrzepę. Magiczną
różdźką zamienia ona rzepę na fantom swojej dworki Częstosi. Niestety, po
kilku dniach rzepa więdnie, a Częstosia leży półżywa na klubowym fotelu.
Że jednak w owym czasie nie było jeszcze zjawiska clubbingu (fotel zresztą
też mi jakoś anachronicznie wygląda), mniemam, że słowo 'klubowy' ma tu
zupełnie inne znaczenie. Jakie?
Pozdrawiam
Jazzek