deerzet
27.07.09, 12:15
Lekarz stwierdził wychudzenie oraz rozwijającą się zgorzelę
tkanek szyi
http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,6857767,Lancuch_wrosl_w_s
zyje_kozla__Pomogli_straznicy.html
Biernikowanie słowa "zgorzel" wydawałoby się nietrudne, a jednak.
Przypomina to ułatwienie sobie odmiany słowa "kotew", poprzez
ożywianie starej, zaniechanej jego wersji "kotwa".
A już znajomość mianownika u "warząchwi" staje sie wielką, nieznaną
ogółowi kucharzy, tajemnicą...
:-)