ale tego
www.poch.com.pl/1/wysw/msds_clp.php?A=5045f1e0ac7bc4cb0001
to chyba nie ruszę, nawet przy największym głodzie...
Swych toksycznych właściwości nie traci nawet po przesączeniu przez chleb, w przeciwieństwie do denaturatu.
"Przesączony" denaturat zachwalał mi czerwononosy sąsiad.... przed około 60 laty. Widocznie był kiepsko przekonujący, bo
jeszcze z denaturatem nie eksperymentowałem