Dodaj do ulubionych

Emeryt w sanatorium

01.03.21, 15:49
Podobno emeryci się buntują, bo mają podrożeć pobyty sanatoryjne ze względu na drożejącą żywność.
Już od dawna zastanawiałam się nad tym, dlaczego to niektórzy jeżdżą do sanatorium kilka razy do roku, a inni czekają kilka lat na miejsce.Ja skorzystałam z sanatoryjnego pobytu tylko jeden raz i powiedziałam : nigdy więcej.
Tak sobie myślę, że w sanatorium, podobnie jak w szpitalu fundusz zdrowia powinien pokrywać rehabilitację i koszty leczenia. Natomiast wyżywienie powinno być odpłatne ( a przynajmniej wsad do kotła). Obecnie pobyt w sanatorium traktuje się, jak tanie wczasy, a pobyt babci w szpitalu ,jako bezpłatną przechowalnie, kiedy to rodzina jedzie na wczasy lub zaprasza gości. NFZ narzeka na brak pieniędzy na wszystko, wystarczyłoby trochę mądrzej gospodarować tym, co mają.......
Obserwuj wątek
    • pia.ed Emeryt w sanatorium... 02.03.21, 22:51
      adria231 napisała:

      > Obecnie pobyt w sanatorium traktuje się, jak tanie wczasy. (...) NFZ narzeka na brak pieniędzy. Na wszystko, wystarczyłoby trochę mądrzej gospodarować tym, co mają...



      Kiedys do sanatorium jezdzila tylko osoba, ktora potrzebowala leczenia. Obecnie, z tego co slyszalam,
      jezdzi sie parami i oboje malzonkowie jada oczywiscie na koszt NFZ.
    • pia.ed Re: Emeryt w sanatorium 04.03.21, 00:27
      adria231 napisała:

      > Podobno emeryci się buntują, bo mają podrożeć pobyty sanatoryjne ze względu na drożejącą żywność.



      Znalazlam artykul na ten temat...

      www.fakt.pl/pieniadze/rzad-podnosi-oplaty-za-wyzywienie-i-zakwaterowanie-w-sanatoriach/4s63vwj
          • adria231 Re: Emeryt w sanatorium 05.03.21, 13:48
            Wracając do sanatorium . Mam przyjaciółki, które corocznie korzystają z sanatoriów i są zachwycone.
            Ja miałam tego pecha, że pierwszy i jedyny raz wybrałam się do sanatorium u schyłku ubiegłego roku.
            Zakwaterowano mnie w pokoju 3 osobowym, w którym współmieszkanki, sympatyczne kobiety na okrągło słuchały rydzykowego radia. Pokój był na III piętrze bez windy ( miałam spore problemy ze stawami kolanowymi), na parterze jedyny telewizor dla wszystkich pacjentów....Wkładka dzienna do kotła ,to 4zł i 10 gr. Byłoby to to przeżycia, ale sąsiednie stoliki zajmowane były przez kuracjuszy z wyższej półki.A zabiegi, jak to zabiegi.Wiem, że minęły lata i teraz inaczej to wygląda, ale nie mam potrzeby , by korzystać z jakiegokolwiek sanatorium....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka