Dodaj do ulubionych

Polowanie na ciuchy

14.06.07, 13:43
Nie tylko ubodzy tam kupują-zresztą ja np. lubie wpaśc
pogrzebać,poprzeglądać.Zresztą u nas te lumpexy to teraz dość eleganckie
sklepiki -z kabinami do przymierzania ,nie tak jak kiedyś co to zwalone było
na kupę i zapaszek taki był że z nóg zwalał i od razu od drzwi odrzucało
wiadomosci.onet.pl/1417252,2679,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • grenka1 Re: Polowanie na ciuchy 14.06.07, 14:47
      Ja też ubieram się w Lumpexie. Ostatnio kupiłam nowe jeszcze nie podszyte
      kawałki tkaniny w oryginalne wzory typowe dla zasłon.
      Na kremowym tle w kolorystyce żółto-brązowej wielkie pionowe bukiety kwiatów i
      kłosów.
      A jakie piękne dziecinne ciuchy można wygrzebać i to w dodatku nowe jeszcze z
      metkami.
      • ewa553 Re: Polowanie na ciuchy 14.06.07, 15:26
        i ja wspominalm juz tu na forum,ze lubie kupowac na ciuchach.
        Bedac rok temu w Londynie bezskutecznie szukalam tych sklepow Charitysad((((
        jestem niepocieszona.
        • 52ania Re: Polowanie na ciuchy 14.06.07, 17:54
          Nie chodzę do ciucholandów, bo nie znoszę tego zapachu.Niby teraz, az tak
          bardzo nie czuc pralnią, ale mimo to nie mogę tam szperac.Kupuję natomiast na
          ryneczku.Ostatnio sprzedawali chinszczyznę w bardzo niskich cenach.Duży recznik
          7 zł, maly 4 zł.Bardzo dobra bawelna i przepiękne kolory.Kupiłam jeden,
          wypralam, wytarlam sie po kapieli i dokupiłam kilka.Klapki 18 zł, spodnie-
          rybaczki z haftem-10 zł.Korzystam z takich okazji.Na emeryturze trzeba trochę
          spuscic z tonu, ale slyszalam, ze i pracujacy tam się ubierają.
          Grenka, to u was można też materiał kupic w ciucholandzie?
          • grenka1 Re: Polowanie na ciuchy 14.06.07, 18:33
            Tak Aniu. Są nieraz piękne materiały (resztki), z których przy odrobinie
            pomyślunku można wyczarować śliczne ubranka dla siebie lub dzieciaka.
            Bywają też bardzo ładne firanki, zasłonki, buty używane i nóweczki, wełna w
            kłębkach i pasmach. Zależy kiedy się pójdzie. Wyższa cena = ładniejsze rzeczy.
            Towar całkowicie wymieniany 2 razy w tygodniu.
            Ceny: wtorek i piątek - 35 zł/kg,
            środa i sobota - 25 zł/kg,
            czwartek i poniedziałek - 15 zł/kg.
            Nie ma rzeczy wycenianych. Wszystko na zasadzie grzebania, ale jak się ma
            szczęście to można sobie fajne i nowe rzeczy wygrzebać.
            Tą torebkę G.Versaci też sobie wygrzebałam.

            -
            • 52ania Re: Polowanie na ciuchy 15.06.07, 19:48
              Podziwiam Cię Grenka za to, że potrafisz wybrac sobie przydatną rzecz.Ja jestem
              taka, że nieraz na coś na ryneczku się napalę, a później nie chodze w tym.
              Torebka Vresaci, to już trzeba byc znawcą.U nas nie ma resztek materiałow,
              zasłonek, firanek, wełny, są tylko same ciuchy.
    • tami46 Re: Polowanie na ciuchy 15.06.07, 20:35
      W moim ciucholandzie zawsze w piątek jest wszystko 50%tańsze.Dzisiaj kupiłam
      sobie bluzeczkę i kilka ciuszków dla wnuczki.
      • kendo Re: Polowanie na ciuchy 15.06.07, 20:48
        powiem,ze tu tez sa takie sklepy,kolezanka sie w nic ubiera,ja jakos nigdy nic
        sobie ni kupilam.
        natomiast zawsze jak jestem u Mamy na urlpie,jade do Jel.Gory na Flore-taki
        ryneczke,zawsze cos fajnego kupie,ze tutaj robie furore....choc ostanie dwa
        lata asortyment sie jakos uszczuplil i nic ciekawego nie zakupilam.
        • pia.ed Re: Polowanie na ciuchy ... nieudane 16.06.07, 09:17
          Bedac w listopadzie w Toruniu, mieszkajac centralnie na Nowym Miescie,
          i majac wiele wolnego czasu, probowalam cos dla siebie znalezc.
          Chodzilo mi o spodnie, bo wszystkiego innego mam pod dostakiem.

          Sklep z ciuchami byl zapelniony spodniami, szczegolnie dzinsami,
          a na mnie nic nie pasowalo!
          Wszystko bylo na tzw. kobieca figure, tzn waskie w pasie
          a szersze w biodrach.
          Zawsze mialam chlopieca figure i jedyne spodnie ktore mi pasuja
          to dzinsy liczone chyba w angielskich tumach, gdzie dowolnie wybiera sie
          szerokosc w pasie i dlugosc nogawek.
          Niestety, z takich byly numery dla bardzo szczuplych, np 28" w pasie
          i 36" dlugosci.
          Bluzek w ogole nie kupuje, bo trzeba je prasowac, a ja sie zawsze tzymalam
          z daleka od zelazka ...
          • jaga_22 Re: Polowanie na ciuchy ... nieudane 16.06.07, 10:20
            Ja byłam parę razy,ale nic mi nie pasowało.Co prawda raz kupiłam ładną różową
            bluzeczkę,bo mi się podobała,ale przymała i wisi sobie.
            Za to jak sąsiadka pracowała w lumpeksie,to kupiłam 3 nowe koce z polaru.
            po 25zł i bluzę czerwoną z polaru to zakładam jak jest mi zimno w czasie mrozów.
            Chyba nie mam zdolności wyszukiwawczych.
            • ira.mak Re: Polowanie na ciuchy ... nieudane 16.06.07, 10:50
              U nas z reguły sa lumpexy z wycenianymi rzeczami ktore elegancko wiszą na
              wieszaczkach,zapaszku nie ma,za to mozna kupic praktycznie wszystko-nawet
              zabawki pluszaki.Czesto sie trafiaja zupełne nówki.Są firanki.posciel ,obrusy.A
              od czasu do czasu sa wyprzedaze-np. 3 zł od sztuki.Jak jadę do siostry do
              Poznania to tam na Rynku Jeżyckim są ciuchy do grzebania-ale można czasem
              wygrzebać wspaniały ciuszek za 3 albo 5 zł!
              • kendo Re: Polowanie na ciuchy ... nieudane 16.06.07, 13:39
                no wlasnie,tak sobie pomyslalam,ze gdyby w takim kazdym sklepie bylo elegancko
                poukladane,lepiej mona by bylo cos kolwiek wypatrzec dla siebie....
                az z ciekawosci,jak bede u Mamy to wejde do takiego sklepu.
                • pia.ed Re: Polowanie na ciuchy .. 16.06.07, 20:29
                  Idz do sklepow Armii Zbawienia, tam od kilku lat zrobilo sie naprawde
                  elegancko, choc ceny tez podskoczyly!
                  Sklepy te nie sa juz prowadzone przez "zolnierzy Armii", tylko sa oddane
                  w ajencje prywatnym osobom.
                  • kendo Re: Polowanie na ciuchy .. 16.06.07, 21:04
                    no jest cos takiego tu,
                    ale bylam kiedys z dzieciem w sklepie pod regi czerwonego krzyza,dzieciaki
                    umysli sobie, przebrac sie cala klasa w lata 60-siate,bylo dosc schludnie i
                    wzgledny porzadek wsrod wieszakowsmile),
    • julinka601 Re: Polowanie na ciuchy 16.06.07, 22:14
      Uwielbiam buszowanie po lumpeksach.W moich kregach to swoista zabawa ,polowanie
      nie tyle za najtańszym co za wyjatkowym ,niepowtarzalnym ,nietuzinkowym.
      Bo gdzie dostaniesz zlote meskie skarpetki czy urodzinowy kapelusz ze
      świeczkami na szczycie /moja wnusia była zachwycona/.

      Wyszukuje doskonałe,często markowe ciuchy,torebki,paski,pościel itp albo
      własnie dowcipne niespotykane rzeczy,które stanowia dodatek do prezentów dla
      bliskich /np.krawaty ze śmiesznym nadrukiem,kapcie meskie w kształcie
      samochodów Formuły1 itp/.
      Na targowisku owszem mozna kupić rzeczy tanie ale tuzinkowe,marne gatunkowo i
      co druga kobieta je nosi.

      Dla mnie jest to rodzaj hazardu ,moze nawet troche niebezpiecznego...Żeby
      poprawic sobie nastrój funduje sobie rejs po ciuchlandach i kupuję mniej lub
      bardzje potrzebne rzeczy, byle były oryginalne...a potem nie mieszczę sie w
      szafach.
    • grenka1 Dziewczyny pokochajcie "lumpexy" 03.10.07, 18:47
      Przeczytajcie kto w nich kupuje i dlaczego.
      www.groszki.pl/groszki/1,80239,4542693.html
      • ira.mak Re: Dziewczyny pokochajcie "lumpexy" 04.10.07, 16:54
        Dziś nawet wpadłam i kupiłam fajny dresik z frotki i sweterek.Elegancke
        sklepoki z przymierzalniami-to nie te co kiedyś że grzebało sie w korytach.Teraz
        nawet u nas biżuterię można kupić.
        • ewa553 Re: Dziewczyny pokochajcie "lumpexy" 04.10.07, 17:36
          od lat glosze ze to nie tylko oszczednosc, ale i znakomita zabawa!
          • grenka1 Re: Dziewczyny pokochajcie "lumpexy" 04.10.07, 18:34
            A ja dziś "wygrzebałam" śliczną, nową (z metką) kurteczkę z
            materiału imitującego zamsz w kolorze jasnym za 11,40 zł.
            Uwielbiam właśnie to "grzebanie", bo jeśli znajdzie się coś fajnego
            i przymierza, to wszyscy z zazdrością patrzą i doradzają.
            Wieszaki to już nie to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka