ewa553
23.09.07, 15:19
byla u mnie wczoraj znajoma, zaledwie 4 lata mlodsza, ale pracujaca
jeszcze. I tak siedzialysmy sobie w sloneczku popijajac kawe i ona
narzekala. Bo byla na zakupach i stwierdzila, ze emeryci nie powinni
chodzic w sobote na zakupy, maja przeciez caly tydzien czas. A ja
sobie przypomnialam, jak to w pracy narzekali ludzie rowniez, ze jak
ida w przerwie sniadaniowej czy obiadowej na zakupy, to przed nimi
stoja sami emeryci i przez tych emerytow trzeba strasznie duzo czasu
marnowac. Na to ktos dodal, ze wlasciwie wieczorem, po 18-tej, jak
wracamy z pracy, to emeryci tylko przeszkadzaja. Ktos sie posunal
nawet do tego, ze powiedzial o emerytach ktorzy zlosliwie
podstawiaja laski spieszacym sie ludziom.
I tak sobie pomyslalam: komu jest emeryt do szczescia potrzebny?
przeciez tylko przeszkadza? Nie powinien przed praca, a wiec rano,
nie powienien miedzy 9-10, a takze miedzy 12-15, a nade wszystko nie
po 18-tej i bron Boze w soboty kupowac! Najlepiej powinien zejsc w
podziemie i nie pokazywac sie swiatu.
Ale przede wszystkim powinni zejsc w podziemie ci wszyscy, ktorzy
teraz pracuja marzacv o emeryturze i zapominaja, ze jak sami beda
emerytami, to nie beda chcieli ograniczen w swoim zyciu.
Patrtzalam wczoraj na ta swoja znajoma i postanowilam jej ten tekst
przeczytac jak tylko przejdzie na emeryture

)))