emeryci-zawalidrogi

23.09.07, 15:19
byla u mnie wczoraj znajoma, zaledwie 4 lata mlodsza, ale pracujaca
jeszcze. I tak siedzialysmy sobie w sloneczku popijajac kawe i ona
narzekala. Bo byla na zakupach i stwierdzila, ze emeryci nie powinni
chodzic w sobote na zakupy, maja przeciez caly tydzien czas. A ja
sobie przypomnialam, jak to w pracy narzekali ludzie rowniez, ze jak
ida w przerwie sniadaniowej czy obiadowej na zakupy, to przed nimi
stoja sami emeryci i przez tych emerytow trzeba strasznie duzo czasu
marnowac. Na to ktos dodal, ze wlasciwie wieczorem, po 18-tej, jak
wracamy z pracy, to emeryci tylko przeszkadzaja. Ktos sie posunal
nawet do tego, ze powiedzial o emerytach ktorzy zlosliwie
podstawiaja laski spieszacym sie ludziom.
I tak sobie pomyslalam: komu jest emeryt do szczescia potrzebny?
przeciez tylko przeszkadza? Nie powinien przed praca, a wiec rano,
nie powienien miedzy 9-10, a takze miedzy 12-15, a nade wszystko nie
po 18-tej i bron Boze w soboty kupowac! Najlepiej powinien zejsc w
podziemie i nie pokazywac sie swiatu.
Ale przede wszystkim powinni zejsc w podziemie ci wszyscy, ktorzy
teraz pracuja marzacv o emeryturze i zapominaja, ze jak sami beda
emerytami, to nie beda chcieli ograniczen w swoim zyciu.
Patrtzalam wczoraj na ta swoja znajoma i postanowilam jej ten tekst
przeczytac jak tylko przejdzie na emeryturesmile)))
    • 52ania Re: emeryci-zawalidrogi 23.09.07, 15:38
      U nas w duzych przychodniach lekarskich narzekaja na emerytów, że
      rano blokują dostęp do lekarza.Kolega powiedział, że specjalnie idą
      rano żeby już ok 11.00 byc w domu, bo w telewizji puszczają
      seriale.A ja mu na to, że ja też jestem emerytką i nawet nie
      wiedzialam, że o tej porze w TV mozna ogladac seriale.Poza tym
      emeryt też ma obowiązki i niech nie zapomina, że to ludzie, którzy
      maja takie same prawa, jak pracujący.
      • ira.mak Re: emeryci-zawalidrogi 23.09.07, 19:03
        A co wy się przejmujecie? Oni poprostu (młodzi) nie mają wyobrażni i nie
        dociera do nich na razie że ich też to czeka.Moja synowa np. czasem się złosci
        bo mieszkają w mieszkaniu po mnie i sąsiadow mają w większosci emerytów.I jak w
        sobotę chcieliby dłużej pospac to pani mieszkająca nad nimi-emerytka-nastawia
        pranie o 6 rano.A w bloku echo niesie!!!
        • ewa553 Re: emeryci-zawalidrogi 23.09.07, 20:01
          bo ogolnie emerytow nalezy wychowac. Regulaminu potrzebuja. A w
          regulaminie dokladne godziny kiedy im co wolno, nawet na oddychanie
          potrzebuja zgody otoczeniasmile)))
    • irmilka Re: emeryci-zawalidrogi 24.09.07, 07:37
      Wkurzyła mnie ta Twoja znajoma.NIKT NIE BEDZIE EMERYTOM
      NAKAZYWAŁ ,KIEDY MAJA ROBIĆ ZAKUPY CZy INNE RZECZY. ZROZUMIANO??!!
      • grenka1 Re: emeryci-zawalidrogi 24.09.07, 10:49
        Noooo !!! Może jeszcze mamy według grafiku oddychać, załatwiać się
        itp. bo im tak się podoba.
      • jaga_22 Re: emeryci-zawalidrogi 24.09.07, 10:50
        Dobry temat dla nas wszystkich.Niestety u młodych nie ma nawyku
        zatroszczenia się starszą osobą która potrzebuje pomocy.
        Emeryt powolny wszędzie zawadza,za długo myśli,blokuje przejście itd.
        Owszem zdarzają się zgryzliwe staruszki,ale gdyby inaczej do nich
        podejść z ludzką twarzą,może i oni by się zmienili.
        (pomijam osoby które ze względów chorobowych następuje u nich zmiana
        osob.)
        Wychodzi na to,że ludzie starsi powinni siedzieć w domu i nie
        pałętać się po świecie.
        • ewa553 Re: emeryci-zawalidrogi 24.09.07, 12:57
          nie musze Wam mowis gdzie mam te wszystkie uwagi pracujacychsmile)))
          Chodze na zakupy kiedy mi sie zachce, poruszam sie po sklepie
          powoli - przeciez mnie nikt nie goni? I wogole zyje NORMALNIE, czego
          i mlodym zycze.
Pełna wersja