Dodaj do ulubionych

Mądre i głupie sposoby na chudnięcie

11.11.07, 16:13
Pod tym linkiem podano listę produktów, które należałoby spożywać.
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,56682,2144898.html
Obserwuj wątek
    • ira.mak Re: Mądre i głupie sposoby na chudnięcie 11.11.07, 16:22
      Mądre znalazłam a gdzie te głupie?
      • grenka1 Re: Mądre i głupie sposoby na chudnięcie 11.11.07, 16:50
        ira.mak napisała:

        > Mądre znalazłam a gdzie te głupie?

        Taki był tytuł artykułu.
        A to tak wszystko pomieszane.
        • jaga_22 Re: Mądre i głupie sposoby na chudnięcie 11.11.07, 17:35
          Myślę,że głupie sposoby na chudnięcie to te, które obiecują na
          szybki spadek wagi,a w rzeczywistości to tylko pozbywamy się wody z
          organizmu.
        • ira.mak Re: Mądre i głupie sposoby na chudnięcie 11.11.07, 17:36
          Szkoda,myślałam ze głupimi sposobami szybciej schudnę.Głupio myślałam.
          • 52ania Re: Mądre i głupie sposoby na chudnięcie 11.11.07, 18:25
            Najlepsza dieta m/ż.Człowiek powinien jesc wszystko ale w
            umiarkowanych ilosciach.Powinno się jesc 5 posiłków, a nie 3.Moja
            koleżanka odchudzała się po konsultacjach z lekarzem.Pamietam,że
            prowadziła zeszyt i tam zapisywała swoje dzienne manu.Jezeli przy
            czwartym posiłku uzyskala 1000 cal to na piaty piła herbatę z
            cytryną bez cukru.Chodziło o to zeby organizm przyzwyczaic do małej
            ilości jedzenia.Walka z otyłoscią trwała 1 rok, dalej zabrakło
            motywacji.W tej chwili pozostały tylko wspomnienia.Ja też kiedyś
            postanowiłam się odchudzic.Straciłam kilka kilogramów i od tej pory
            staram sie utrzymac wagę ale niestety raz w górę, raz w dół.Na tym
            forum starałam sie odzwyczaic od słodkości i były sukcesy 2
            tygodnie, 3 i powrót.Moja idealna waga to 68 kg, a ważę 78-79.W tym
            opisie nie podoba mi się to,że zabraniaja pic czerwone wino przy
            nadcisnieniu.Niby słusznie, ale....sad(((((
            • ira.mak Re: Mądre i głupie sposoby na chudnięcie 11.11.07, 21:35
              Aniu ja słodyczy nie jadam-jesli coś wezmę na ząb to bardzo rzadko.Waga mi
              stoi od dłuższego czasu w miejscu ale nie chce spasc.A od momentu jak przestałam
              palic przybyło mi 10 kg.Przy moim wzroscie to sporo.
              • grenka1 Re: Mądre i głupie sposoby na chudnięcie 11.11.07, 21:57
                ira.mak napisała:

                >Waga mi
                > stoi od dłuższego czasu w miejscu ale nie chce spasc.A od momentu
                >jak przestałam palic przybyło mi 10 kg.Przy moim wzroscie to sporo.

                A może waga by Ci spadła, gdyby nie stała, a gdybyś powiesiła ją na
                cienkim sznureczku.
              • pia.ed Dieta dla zapracowanych 11.11.07, 22:41
                Calkiem niezla ta dieta, bardzo prosta w stosowaniu.
                Tylko czy rzeczywiscie konieczne jest codzienne zmienianie
                plasterkow szynki, poledwicy wolowej i wieprzowej.
                Nie moge kupowac jednego czy dwoch plasterkow, a jak kupie kilka
                to zjem "zeby sie nie marnowalo" ...
                Zupe jarzynowa chyba najlepiej zrobic z mrozonek, bo jak kupie
                wszystkie warzywa, to duzo z nich zostanie.

                serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,56682,817756.html
                • 52ania Re: Dieta dla zapracowanych 12.11.07, 08:14
                  Ciekawa,ale jak kazda dieta ma swoje dobre i złe strony.Najlepiej
                  mniej jeśc i dużo się ruszac.Łatwo się mówi,gorzej z wykonaniem.
                  • jaga_22 Re: Dieta dla zapracowanych 12.11.07, 10:06
                    Najskuteczniejsza terapia aby waga spadła,to ta którą zaproponowała
                    Grenka,
                    powiesić wagę na cienkim sznureczku.
                    Te papieroski to też nie całkiem prawdziwe,bo owszem waga się
                    podnosi,ale dlatego że zabijamy głód nikotynowy żarełkiem.
                    Po drugie lata idą i im dalej, tym spalanie mniejsze.
                    Jedyna metoda to MŻ.
                    Ja tak jak Ania ciągle walczę już tylko o utrzymanie wagi.
                    Ciągle balansuję na granicy od 78-79 kg.
                    Od wczoraj zaczęłam pić winko.Wypiłam z kolacją lampkę o 18.
                    Nawet dobrze mi się spało.Dzisiaj powtórzę.
                    Przeczytałam wypowiedż lekarki,że chorzy na nadciśnienie jeżeli
                    wypiją 1 lub 2 kieliszki wina,to im nie zaszkodzi a raczej obniży
                    nieco ciśnienie.
                    I ta wypowiedż mnie przekonała.
                    • pia.ed Re: Dieta dla zapracowanych 12.11.07, 10:30
                      Probujac te diete dzis na sniadanie stwierdzilam ze zdziwieniem,
                      ze normalnie zjadalam sporo wiecej, choc wydawalo mi sie ze
                      "nic nie jem"!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka