Dodaj do ulubionych

Nie jedz w barze

27.05.08, 08:54
Inspekcja Handlowa, na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i
Konsumenta, przebadała ponad setkę placówek gastronomicznych w
regionach turystycznych w kilku województwach, w tym na Podkarpaciu.
W niemal wszystkich (90 proc.) natrafiono na jakieś
nieprawidłowości! Smacznego!... Na własne ryzyko!

polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/news/w-barach-truja-i-oszukuja,1116489,3286
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Nie jedz w barze 27.05.08, 13:10
      Ja tylko się dziwię,że takie bary nie splajtowały.
      Mówi się,reklama dżwignią handlu,a oni nic sobie z tego nie robią,
      że ludzi podtruwają.Chyba,że wszędzie jest żle,a klient liczy na szczęście.
      • ditai-lutek Re: Nie jedz w barze 27.05.08, 14:58
        Żeby tak jakaś inspekcja chciała zajrzeć do Helu, może nie nie podtruwają, ale
        co sprzedają! Szczególnie przy bulwarze, może klient kupi i zje, trochę mu nie
        smakuje, ale dlaczego, nie będzie dochodził a ja wiem, bo ten kurczak już był
        poprzedniego dnia na tym rożnie a dziś jest ponownie, po prostu odgrzewany.
        Mogłabym wymieniać dużo tych przypadków, żeby ludzi uczulić, bo naprawdę nie
        wiedzą z czego się składa na przykład kebab w niego można naładować
        poszatkowanej kapusty, zalać majonezem i też wziąć 10 zł. Oszustwo do kwadratu.
        • iryska2604 Re: Nie jedz w barze 27.05.08, 16:55
          Przecież muszą zarobić w sezonie na martwy sezon- a że przy okazji podtrują
          parę osób-a kto by sie tym przejmował.Dziwna ta uczciwosć kupiecka teraz.Choć
          zdarzają się i przybytki w ktorych mozna smacznie zjesc,zależy chyba od
          wlasciciela i jego uczciwosci.
          • 52ania Re: Nie jedz w barze 27.05.08, 17:46
            Ja nigdy nie lubiłam jadać w barach, czy restauracjach.Wolę swoje
            kanapki.Najgorzej,że można kupić kawę bez kawy, a ja bez tej używki nie mogę już
            chyba żyć.Niestety, jeżeli pojedzie się na zorganizowaną wycieczkę,do
            sanatorium,czy na wczasy musi człowiek jeśc to co serwują.Z badań wynika,że mogą
            truć.Trzeba nosić ze sobą piersióweczkęwink))))
            • grenka1 Re: Nie jedz w barze 27.05.08, 17:56
              52ania napisała:

              > Ja nigdy nie lubiłam jadać w barach, czy restauracjach.Wolę swoje
              > kanapki.Najgorzej,że można kupić kawę bez kawy, a ja bez tej
              >używki nie mogę już chyba żyć.Niestety, jeżeli pojedzie się na
              >zorganizowaną wycieczkę,do sanatorium,czy na wczasy musi człowiek
              >jeśc to co serwują.Z badań wynika,że mogą
              > truć.Trzeba nosić ze sobą piersióweczkęwink))))

              Kawkę można zabrać w temosik.
              Co do wczasów, to przecież można wykupić wczasy bez wyżywienia.
              Gorzej z sanatorium. No cóż, panie kucharki też mają rodziny.
            • ditai-lutek Re: Nie jedz w barze 27.05.08, 18:04
              Dobrze Ci mówić piersióweczka, ja już swoją cysterneczkę wypiłam i nawet
              naparsteczek wywołuje hercklekoty.
              • kalesonyzony Re:Bo nie to co mleczne 28.05.08, 09:12
                W mlecznym bylo pewnie izdrowo i jak w domu. Ech te panie kucharki w
                okienkach. Kelnerek przeciez nie, bylo socjalistycznie tylko
                samoobsluga. Te stoliki z cerata i te sprzatajace z mokra szmata,
                cuchnaca i ciezka od bakterii Bar MATYSIAKOWIE w Warszawie to bylo
                piekne miejsce na tej ziemi. Nie jak to dzisiaj.
                • annandale Re:Bo nie to co mleczne 28.05.08, 12:25
                  Znam bar,co prawda nie w miejscowości wypoczynkowej/blisko
                  łodzi/.Czyściuteńki,panie pracujące,a i panowie też,chyba z 10
                  osób,bo ruch jest ogromny,catering również,mają fartuszki tak
                  czyste,śnieżnobiałe,że personel szpitala nie posiada takich.Jedzonko
                  wyśmienite,świeżuteńkie,duże porcje,niedrogo,suuuuper.Takie lokale
                  istnieją także.Polecam bar PIEROŻEK w Pabianicach.Brawo dla
                  właściciela.Niech inni biorą przykład.
                  • jaga_22 Re:Bo nie to co mleczne 28.05.08, 15:21
                    Jaki pan,taki kram.Z takich "Pierożków" przydałoby się,aby inni
                    brali przykład.
                  • grenka1 Re:Bo nie to co mleczne 28.05.08, 16:16
                    annandale napisała:

                    > Znam bar,co prawda nie w miejscowości wypoczynkowej/blisko
                    > łodzi/.Czyściuteńki,panie pracujące,a i panowie też,chyba z 10
                    > osób,bo ruch jest ogromny,catering również,mają fartuszki tak
                    > czyste,śnieżnobiałe,że personel szpitala nie posiada takich.
                    >Jedzonko wyśmienite,świeżuteńkie,duże porcje, niedrogo,suuuuper.
                    >Takie lokale istnieją także.Polecam bar PIEROŻEK w Pabianicach.
                    >Brawo dla właściciela.Niech inni biorą przykład.

                    Reklama własnego biznesu ?
                    • annandale Re:Bo nie to co mleczne 29.05.08, 09:27
                      grenka1 napisała:

                      > annandale napisała:
                      >
                      > > Znam bar,co prawda nie w miejscowości wypoczynkowej/blisko
                      > > łodzi/.Czyściuteńki,panie pracujące,a i panowie też,chyba z 10
                      > > osób,bo ruch jest ogromny,catering również,mają fartuszki tak
                      > > czyste,śnieżnobiałe,że personel szpitala nie posiada takich.
                      > >Jedzonko wyśmienite,świeżuteńkie,duże porcje, niedrogo,suuuuper.
                      > >Takie lokale istnieją także.Polecam bar PIEROŻEK w Pabianicach.
                      > >Brawo dla właściciela.Niech inni biorą przykład.
                      >
                      > Reklama własnego biznesu ?
                      >
                      To nie jest mój biznes.Nawet nie mieszkam w tym mieście.Bywam tam
                      przy okazji pracując na wyjeżdzie.To nie jest reklama,a jedynie
                      przykład właściwego i sumiennego podejścia do pracy.Podałam tylko
                      jeden przykład.
                      • grenka1 Annandale 29.05.08, 10:18
                        Przecież mieszkasz w Pabianicach.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=96&w=77380479&a=77380479

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka