michalklim
06.11.07, 13:56
Niezle - kolejny napakowany akcja po brzegi odcinek. Mike chyba
naprawde przeszedl przemiane na miare Anakina / Lorda Vadera bo
kiedy mowi Whistlerowi ze znajdzie odpowiedzialnych za smierc Sary i
odbierze ich zycie to jego oczy mowia ze wcale nie zartuje. To juz
nie ten spokojny intelektualista napadajacy na bank by dostac sie do
Fox River. Mike ewoluowal i stal sie bardziej wyrachowany. No i
szczerze mowiac chyba wole takiego Scofielda.
A co do pomyslow scenarzystow to pomysly mowia Welcome to Season
First czyli mnostwo zachodu po to zeby wszystko wzielo w leb a udalo
sie w odcniku numer 22. Tym razem Mike nie przewidzial tzw. czynnika
meteorologicznego w postaci sympatycznego cumulusa - czy naprawde
zakladal ze w Panamie po 15 nie istnieja chmury ??? Cala historia z
sznurowa drabinka jest mocno naciagana ale oglada sie dobrze.
Oczywiscie musialo dojsc do sytuacji kiedy Lechero zmieknie i
uwierzy ze Scofield naprawde jest w stanie sforsowac mury Sony.
Nawet Patron woli szybka ucieczke i wolnosc z piatka swoich dzieci
niz "szefowanie" w Sonie. Pewnym problemem moze byc Sammy ale jego
wpadka wydaje sie juz byc bliska - przy wydatnej pomocy Teosia.
W sumie odcinek moglby miec tytul "Linc daje ciala" bo scena kiedy
probuje odbic LJ-a to suma wszelkiej glupoty. Dlaczego nie strzelil
do ochroniarza trzymjacego na muszce LJa ? Po dobrym strzale mialby
wtedy tylko do zalatwienia bezbronna Suzanne. A tak zabawa zaczyna
sie od poczatku. No i biedny Sucre ktory po raz kolejny przydaje sie
w serialu - tym razem jako zywa zapora. Po takim strzale musi miec
pozrywane miesnie szyjne i dluga rehabilitacje u ortopedy. Jesli
dalej bedzie grabarzem to znaczy ze scenarzysci zdrowo przegieli.
Alex swiruje coraz bardziej - nie moze zrozumiec ze to juz nie on
rozdaje karty, a podporzadkowanie sie przychodzi mu z duza
trudnoscia. Ciekawy jestem jaka role odegra dalej bedac juz poza
murami Sony. No i jak Firma zechce go wykorzystac.
Whistler ewidentnie nie jest szczery ze Scofieldem - czy sie nie
przeslyszalem ze podczas wizyty Suzanne nazywa ja Gretchen ? Dobrze
ze przynajmniej Mike byl czujny. Zgodnie z ich ustaleniami cala
zabawa potrwa jeszcze co najmniej 4 dni. Suzanne / Gretchen zdrowo
wkurzyla Whsistlera mowiac ze Burrows otoczyl Sofie wyjatkowo dobra
opieka. Czy to odbije sie na relacjach Whistlera z Scofieldem ?
Wydaje sie ze Whistlerowi naprawde zalezy na Sofii - i osobiscie
wcale mu sie nie dziwie :-)
Osemka zapowiada sie calkiem calkiem.