30.06.08, 21:44
Zagraża nam nowa epidemia, która może spowodować śmierć.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5408689,Grozi_nam_nowa_epidemia_.html
Obserwuj wątek
    • 52ania Re: Epidemia 30.06.08, 22:31
      No i co Ty Grenka wyszperałas.Teraz będę sie bała mięsa
      wieprzowego,a niestety najczęsciej gotuję z
      wieprzowiny.Kotleciki,pulpeciki,zupy na karkowce,albo na
      łopatce.Chętnie robiłabym tylko ryby,ale teraz lato i szybko sie
      psują,a te mrożone to nie wiadomo,jak długo zamrożone i czy nie były
      rozmrożone.Ja mogłabym na okrągło jesc kluski leniwe,knedle i
      kopytka,ale niestety moja rodzina na tych specyfikach długo by nie
      wytrzymała.
      • jaga_22 Re: Epidemia 01.07.08, 10:59
        Wystarczy umyć i ugotować.Nie wolno surowego,tatara też już dawno nie jadłam.Ja
        też obyłabym się bez mięsa.
      • grenka1 Re: Epidemia 01.07.08, 17:36
        52ania napisała:

        > No i co Ty Grenka wyszperałas.Teraz będę sie bała mięsa
        > wieprzowego. Ja mogłabym na okrągło jesc kluski leniwe,knedle i
        > kopytka,ale niestety moja rodzina na tych specyfikach długo by nie
        > wytrzymała.


        To wolałabyś żyć w niewiedzy? I całą rodzinę wytruć?
        Pokaż im ten artykuł, to może rodzinka przerzuci się (ze strachu) na
        mniej mięsne dania.
        • iryska2604 Re: Epidemia 01.07.08, 18:17
          Czytałam o tej bakterii,głównie chodzi o amatorów grillowania .Przewaznie
          grilluje sie karczek,żeberka a często sie wcina niedopieczone.Ja nie lubie
          potraw z grilla wiec jak sobie w domu przyrzadzę wieprzowinke to mnie diabli
          nie wezmą(chyba).
          • aga-kosa Re: Epidemia 01.07.08, 18:24
            Dziewczyny na coś trzeba będzie umrzeć. Straszyli krowami , ptasią grypą , i co
            rusz , a przecież jest tyle innych chorób .
            Najbardziej mi pasują słowa Okudżawy : jeżeli musisz mnie ukarać rozumu nie
            odbieraj mi..aga
          • grenka1 Irysko 01.07.08, 18:30
            iryska2604 napisała:

            > Czytałam o tej bakterii,głównie chodzi o amatorów grilowania.
            > Przewaznie grilluje sie karczek,żeberka a często sie wcina
            > niedopieczone.Ja nie lubie potraw z grilla wiec jak sobie w domu
            >przyrzadzę wieprzowinke to mnie diabli nie wezmą(chyba).


            Grilowane potrawy nie są zdrowe, ze względu na osadzający się na
            nich dym i przypalone miejsca.
            A jeżeli chodzi o diabłów, to teraz nie wezmą Cię, ale po śmierci to
            kto wie???
        • dede43 Re: Epidemia 01.07.08, 18:28
          grenka1 napisała:


          > To wolałabyś żyć w niewiedzy? I całą rodzinę wytruć?
          > Pokaż im ten artykuł, to może rodzinka przerzuci się (ze strachu)
          na mniej mięsne dania.
          >
          Dania bezmięsne maja dwie wady:
          są bardzo praco- i czasochłonne
          bardzo dużo kosztuja w porównaniu z "kotletem raz" jak ja to nazywam
          • grenka1 Dede 01.07.08, 18:37
            dede43 napisała:

            > Dania bezmięsne maja dwie wady:
            > są bardzo praco- i czasochłonne
            > bardzo dużo kosztuja w porównaniu z "kotletem raz" jak ja to
            >nazywam

            To też właśnie zależy od tego ile kto ma czasu.
            Ale np.ziemniaczki z koperkiem, sałata i sadzone jajko to nie jest
            taki pracochłonny i drogi obiad.
            A przecież nie musisz używać w kuchni tylko wieprzowiny, przerzuć
            się na drób. U mnie można kupić kurczaka w cenie 6 - 4.20/kg
            Tańszy i też można zrobić kotlety, duszone ćwiartki i jeszcze
            zostanie korpus na zupę.
            • dede43 Re: Grenka. 01.07.08, 18:50
              Drób dotykam tylko w postaci filetów - niestety na widok "gołego"
              oskubanego kurczaka w skórze mam odruch wymiotny. Czasem oczywiście
              kupuję, bo z kurczaka za 8-9 zł mam 3 obiady na nas dwoje - po
              pojedynczej piersi i 2 x po ćwiartce, ale odchorowuje to
              autentycznie. U nas ceny zaczynaja się od 6,2
            • aga-kosa Re: Dede 01.07.08, 19:49
              jadłyście pyry z gziką .
              -Ziemniaki mogą być w mundurkach , do tego w oddzielnej misce ser biały /
              najlepiej twaróg od gospodyni / rozdrobniony -/ tak ,żeby były wyczuwalne grudki
              /do tego trochę pieprzu ,soli i śmietany. Wymieszać na półpłynną ciapaję - można
              dodać troszeczkę pokrojonej drobno cebuli i polać tym obrane ziemniaki.
              Kiedyś się dziwiłam dlaczego moja teściowa robiła to w każdy piątek - to jest
              tak niepracochłonne, że chce się robić . aga ps PYRY muszą byc ciepłe
              • dede43 Re: Dede 01.07.08, 20:22
                aga-kosa napisała:

                > jadłyście pyry z gziką .
                Tak, to danie mojego męża ( pochodzi z okolic Wieruszowa ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka