tlumacze w uk

25.09.10, 14:02
Chcialabym zostac tlumaczem w Walii. Posiadam certyfikat ESOL ENTRY ONE a,e nie wiem czy jest to wystarczajaco do rozpoczecia dzialalnosci. Zobowiazana bede za wszelkie sugestie co nalezy zrobic,gdzie sie zglosic aby stac sie profesjonalnym tlumaczem.
    • carmelaxxx Re: tlumacze w uk 25.09.10, 20:35
      to raczej zdecydowanie za malo, chyba ze twoje umiejetnosci o wiele bardziej wykraczaja poza zakres kursow ESOL ale wtedy chyba i tak musialabys zdac jakis egzamin potwierdzajacy i uzyskac odpowiedni certyfikat ale jaki to ja nie wiem.
      • chuti Re: tlumacze w uk 25.09.10, 20:53
        www.iol.org.uk/qualifications/exams_dpsi.asp
        • monikanowak_0_net Re: tlumacze w uk 25.09.10, 22:27
          Should I be pleased you didnt call me a pig? :) Thank you for link,very helpful :)
        • xiv Re: tlumacze w uk 27.09.10, 11:37

          Prędzej ten:
          www.iol.org.uk/qualifications/exams_diptrans.asp
          NQV 7 czyli postgrad level, czyli jednym słowem, jeśli masz licencjat z angielskiego, to może po roku/dwóch studiowania uda się zdać. (Mówię to z niewłasnych doświadczeń)
    • illegal.alien Re: tlumacze w uk 25.09.10, 21:30
      A probowalas cokolwiek kiedykolwiek przetlumaczyc dla kogos?
      Pytam, bo z doswiadczenia wiem, ze sama znajomosc jezyka nie wystarcza. Szczegolnie jezeli ktos nie ma formalnego wyksztalcenia w tym kierunku - ja znam angielski na poziomie naprawde dobrym, kilkukrotnie dostawalam do tlumaczenia cos od znajomych (oczywiscie w ramach przyslugi i potem szlo do ewentualnej korekty) i wiem, ze trzeba byc naprawde dobrym z angielskiego i z polskiego, zeby zrobic tlumaczenie, na porzadnym poziomie - inaczej tekst bedzie 'suchy' i bedzie sie go zle czytac.
      Tlumaczylam trzy rodzaje tekstow - umowy prawne, publikacje naukowa i strone internetowa. Wszystkie trzy byly dla mnie szalenie trudne, bo mimo ze rozumiem o co chodzi, to nie umiem przekladac z jezyka na jezyk - dla mnie nie ma takiej potrzeby, a to, co przeloze na polski z angielskiego jest niesatysfakcjonujace (w druga strone idzie mi zdecydowanie lepiej).

      Wiem, ze to nie do konca na temat, ale tak sobie poklepie, bo akurat mam doswiadczenie ;)
      • monikanowak_0_net Re: tlumacze w uk 25.09.10, 22:17
        Tez tlumaczylam dla znajomych roznego rodzaju skargi i pisma do urzedow,tez dokumenty firmy dla ktorej pracowalam ale nie formalnie i za dziekuje,stad wogule pomysl robienia tego zarobkowo i sklonna jestem zdobyc potrzebne kfalifikacje,nie wiem tylko gdzie :) Dziekuje za odzew,dobrze wiedziec ze nie tylko ja mam takie pomysly :)
        • galadriella Re: tlumacze w uk 25.09.10, 22:47
          monikanowak_0_net napisała:

          > wogule
          > kfalifikacje

          Bez urazy, ale na polski to raczej nie tłumacz...
    • justyna_w24 Re: tlumacze w uk 26.09.10, 18:28
      monikanowak_0_net napisała:

      > Chcialabym zostac tlumaczem w Walii. Posiadam certyfikat ESOL ENTRY ONE a,e nie
      > wiem czy jest to wystarczajaco do rozpoczecia dzialalnosci.

      ESOL Entry One to najnizszy poziom ESOL, nie sadze aby znajomosc jezyka na tym poziomie wystarczyla do zostania tlumaczem
      • robak.rawback Re: tlumacze w uk 26.09.10, 20:39
        pisemne? ustne? jakie? jezyk ogolny? specjalistyczny?

        do robienia tlumaczen zawodowo sa potrzebne so najmniej: - znajomosc fachu - tego w jaki sposob sie tlumaczy oraz jezyka obcego na ktory/z ktorego sie tlumaczy na poziomie swietnym plus znajomosc kulturowa etc obszaru jezykowego.

        jezeli masz poziom esol 1 to nie jest to wystarczajacy poziom do niczego oprocz porozumiewania sie dla samego siebie albo robienia partyzanckich tlumaczen dla znajomych, a nie zeby robic tlumaczenia za pieniadze bo byloby to oszukiwanie klientow.

        to tak jakbys powiedziala ze przeczytalas ksiazke do pierwszej klasy z chemii i czy juz mozesz byc nauczycielem chemii.

        pierwsze z brzegu info

        www.iti.org.uk/indexMain.html
    • chaberska Re: tlumacze w uk 26.09.10, 21:38

      nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że ten post to prowokacja.
      Jeżeli nie to powiem tylko jedno: Porywasz się z motyką na słońce.

      Nie wyobrażam sobie jak osoba z esol entry 1 mogła w ogóle myśleć o pracy tłumacza.

      Ja sama jestem tłumaczem, skończyłam Kolegium Nauczycielskie, potem zrobiłam MATEFL w USA, potem anglistykę na UW, po przyjeżdzie do Anglii zaczęłam pracować jako tłumacz i zdałam DPSI. Otrzymałam gruntowną edukację ogólną w szkole średniej i na studiach, jak by nie było, lingwistycznych.
      miszkam w WIelkiej Brytanii, czytam książki po angielsku i po polsku, słucham radia, czytam gazety i oglądam telewizję w o bu językach. W domu rozmawiam po angielsku.
      Robie tlumaczenia ustne dla policji i sądów oraz tłumaczenia pisemne.

      Jak słyszę że ktoś chce być tłumaczem nie mając zupełnie żadnego przygotowania to mnie telepie.
      Dla mnie to jest porównywalne do tego że ja chciałabym zostać od jutra lekarzem bo jak byłam mała to dawałam swoim lalkom zastrzyki z wody. Więc chyba mam prawo.

      spotkałam się z ludzmi dla których tłumaczenie polega na tym że ktoś cos napisze po angielsku a ja mam to samo napisać po polsku. I tyle. Fraszka igraszka.

      ja uczę się codziennie czegos nowego. I jest to ciągła praca.
      Czy uważam że to trudny zawód? BARDZO.
      Czy sądzę że warto? TAK, bo dla mnie to najlepszy zawód na świecie.
      • monikanowak_0_net Re: tlumacze w uk 26.09.10, 22:03
        Napewno nie podjelam tematu dla dowcipu,a juz na pewno nie zeby kogos urazic,jesli tak mocno w ciebie trafilam - przepraszam. Mysle ze zle ujelam problem i stad taki negatywny odzew.
        Esol to to co posiadam na papierze,jezyka angielskiego uczylam sie od dziecka gdzie sie dalo,w domu,w szkole,na prywatnych kursach. Mieszkam w Walii od 5 lat,w domu rozmawiam po angielsku,ogladam tv po angielsku,robilam kilka tlumaczen dla firmy w ktorej pracowalam,ale tylko nie formalnie,wiec nie mam sie czym wykazac. Nie chce rozpoczac pracy jutro bo potrafie powiedziec dzien dobry i do widzenia po angielsku,szukam wskazowek jak sie do tego zabrac,przede wszystkim o tym jak zdobyc wymagane kwalifikacje na terenie Walii,bo naprawde chcialabym sie tym zajac zawodowo.
        Dziekuje za ten komentarz. Gdybys tu jeszcze zajrzala to bede ci niezwykle zobowiazana za wszelakie wskazowki,ktorych moglabys mi udzielic,bo widze ze romawiam z fachowcem :) Nie chce sie porywac z motyka na slonce,chce sie do tego jak najlepiej przygotowac
        • justyna_w24 Re: tlumacze w uk 26.09.10, 22:37
          nie wiem kiedy ten certyfikat robilas, ale znajomosc angielskiego na poziomie esol entry one raczej swiadczy o tym ze jest ona slaba...
        • chaberska Re: tlumacze w uk 26.09.10, 23:08



          nie uraziłaś mnie
          w swoim pierwszym poście prosiłaś o poradę mówiąc że masz ESOL entry 1
          odpisałam tylko że znając język na takim poziomie powinnas zapomniec w najbliższym dziesięcioleciu o pracy tłumacza

          mimo że w Anglii i Walii dużo łatwiej wykonywać zawód tłumacza niz w POlsce to mimo wszystko, chociażby z czystej przyzwoitości, trzeba mieć dane umiejetności

          jeżeli wydaje Ci się że mówisz po angielsku lepiej niz wskazywałby na to ten entry 1 i że za parę LAT chciałabyś zostać tłumaczem to musisz podjąć kilka ważnych decyzji.

          znajomość języka a umiejętność tłumaczenia to dwie zupełnie różne rzeczy

          najpierw chyba powinnaś podszkolić swój język angielski, albo chociaż zasięgnąć opinii fachowca na jakim poziomie rzeczywiście jesteś.
          Jeżeli jest to niżej niż odpowiednik CPE to czeka Cię po prostu nauka języka
          (od poziomu entry 1 do poziomu CPE to tak na oko 5 lat nauki)
          kiedy będziesz na poziomie CPE wtedy możesz zacząc starać się przygotowywać do jakiegoś egzaminu
          chcesz być tłumaczem pisemnym czy tłumaczem ustnym?
          od tego bedzie zależał rodzaj kwalifikacji jakie musisz zdobyć
          pisemny: diptrans
          ustny: dpsi
          jest teżwiele róznych innych kwalifikacji jak np, community interpreting oraz studia wyższe w tym zakresie
          • chuti Re: tlumacze w uk 26.09.10, 23:36
            tez mi sie ten post wydal prowokacja.
            chaberska napisala swietnie, zwiezle i na temat!!!
            dodam ze community interpreting to byl dobry 5 lat temu, teraz raczej nie ma szans na powazna prace jesli tylko tym sie ktos legitymuje.
            • robak.rawback Re: tlumacze w uk 27.09.10, 00:06
              hmm aha no to czyli ze cos juz umiesz z tego jezyka a nie tylk esol.
              jak dla mnie to po prostu trzeba na studia tlumaczeniowe pojsc. bo zeby zdac te egzaminy tlumaczeniowe podane wyzej to trzeba miec wiedze praktyczna jaka daja studia w tym kierunku.

              obecnie nie jestem w temacie jakie sa kursy nie bedace studiami a przygotowujace do robienia tlumaczen ale moim zdaniem wszystko co trwa mniej niz dwa-trzy lata samego studiowania jak sie robi tlumaczenia (a nie uczenia sie jezyka jako takiego) nie przygotuje do tego. i to jest dopiero poczatek.

              CPE mozna zdac nie znajac dobrze jezyka tak naprawde.
              no ale tyle to daje ze jest to rozpoznawalny test jezykowy
              • basiak36 Re: tlumacze w uk 27.09.10, 00:35
                > CPE mozna zdac nie znajac dobrze jezyka tak naprawde.

                Ciezko byloby napisac to co na tym egzaminie wymagaja gdyby nie znalo sie jezyka w miare dobrze:))
                Przyklad:
                www.flo-joe.co.uk/cpe/students/tests/comp1.htm
                Jakis tam poziom trzeba jednak miec:)
                • robak.rawback Re: tlumacze w uk 27.09.10, 14:56
                  hmm ten tekst mi wyglada na upper intermediate / fce
          • basiak36 Re: tlumacze w uk 27.09.10, 00:33
            > najpierw chyba powinnaś podszkolić swój język angielski, albo chociaż zasięgnąć
            > opinii fachowca na jakim poziomie rzeczywiście jesteś.
            > Jeżeli jest to niżej niż odpowiednik CPE to czeka Cię po prostu nauka języka
            > (od poziomu entry 1 do poziomu CPE to tak na oko 5 lat nauki)

            Oj powiedzialabym ze dluzej:)) Nie pracuje jako tlumacz, ale czasem jakies drobne tlumaczenia robie dla rodziny. Ja mam CPE zdany 17 lat temu tu w UK, w tym czasie studia tutaj dwa razy, plus 11 lat pracy w zawodzie gdzie na co dzien pisze dlugasne analizy w finansach, prezentacje, rekomendacje dla zarzadow firmy, etc, czyli wymagania jezykowe spore. Caly czas non stop praca nad jezykiem i ciagle odnajdywanie nowych ciekawych rzeczy:))
            Pamietam jak po pierwszych 5 latach tutaj, i po skonczonych studiach, towarzystwie wylacznie angielskim, wydawalo mi sie ze znam dobrze jezyk:)) A teraz widze jak bardzo sie mylilam wtedy bo zawsze tyle jeszcze zostanie:)
            Tlumaczenia to calkiem inna bajka. Trzeba naprawde miec pojecie o slownictwie, o niuansach jezykowych, trzeba duzo czasu aby je poznac, i duzo pracy aby to slownictwo miec takie, aby na wyczucie wiedziec jak i co przetlumaczyc. Co widac zreszta po jakosci niektorych tlumaczen jakie mozna znalezc w internecie.
    • aniaheasley Re: tlumacze w uk 14.01.11, 10:05
      Hey, monikanowak, no i jak, zaczelas pracowac jako tlumacz? Mam nadzieje, ze tak i ze nie zrazily Cie posty straszace do jakiej to absolutnej perfekcji trzeba dojsc zanim sie zacznie prace :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja