Dodaj do ulubionych

Royal wedding...

06.04.11, 13:32
No wlasnie, trzy tygodnie z malutkim haczykiem do slubu. Czy macie jakies plany zwiazane tematowo z tym slubem - typu street party? Czy bedziecie ogladac w telewizorni czy bedziecie probowac dotrzec gdzies w okolice? Czy po prostu dodatkowy wolny od pracy dzien i tyle?

Ja chce ogladac w TV, do Londynu nie mam zamiaru sie wybierac, mozliwe ze wpadna znajomi na grilla (ale bez choragiewek i dekoracji :-). No i bede sie cieszyc z dlugiego weekendu oczywiscie!!!
Obserwuj wątek
    • blacktea Re: Royal wedding... 06.04.11, 14:04
      Wyjezdzam z Londynu na bardzo dlugi weekend za granice. Jeszczem na glowe nie upadla zeby celebrowac zycie pasozytow spolecznych.
    • carmelaxxx Re: Royal wedding... 06.04.11, 14:43
      niespecjalnie beda mnie innteresowac wydarzenia tego dnia, jak bedzie ladna pogoda pewnie nie bede siedziec w domu. Pewnie jedynie potem na fotki zerkne.
    • jaleo Re: Royal wedding... 06.04.11, 15:24
      To sa urodziny mojej corki, i przede wszystkim tym sie bedziemy zajmowac. Po poludniu mamy przyjecie urodzinowe, na ktore przychodza jej kolezanki, "motyw przewodni" to jest 70's Disco - ona sama chciala - wiec nic wspolnego ze slubem krolewskim. Na transmisje w TV pewnie spojrze, zeby zobaczyc, co panna mloda zalozyla, kto byl projektantem sukni itp - to tak z czystej ciekawosci, interesuje sie moda, wiec stad. Zreszta ja sie wszytkim pannom mlodym przygladam, nawet jak jade samochodem i wychodza akurat z kosciola, to zerkne - wiec fakt, ze to jest slub krolewski akurat nieistotne.

      Z przekonania jestem umiarkowana antyrojalistka, wiec dla mnie kazda "wielka pompa" tego typu to strata czasu i pieniedzy.

      Ulica, na ktorej mieszkaja moi tesciowie, urzadza uliczne party - tesciowie sie wybieraja, bo w ogole sa dosc towarzyscy i z sasiadami sie znaja i lubia.
      • murasaki33 Re: Royal wedding... 06.04.11, 18:24
        Uliczne party - bardzo podoba mi sie taki pomysl, ale to tylko chyba moze wyjsc wsrod zgranych i znanych sobie dobrze i dlugo sasiadow.
        A na slub zapewne spojrze, na kreacje oczywiscie:) a mlodej parze, mam nadzieje, powiedzie sie lepiej niz Karolowi i Dianie.
        • illegal.alien Re: Royal wedding... 06.04.11, 19:30
          Chcesz, mozemy urzadzic :P u mnie, czy u Ciebie? ;)
    • igooska Re: Royal wedding... 06.04.11, 15:49
      Pewnie będę wojnę w domu prowadzić bo dzieci będą chciały na bajki patrzeć,maż jakieś wiadomości a ja bym sobie chętnie obejrzała transmisje:kto z kim i w czym:)A tak poza tym to mój maż wymyślił ze skoro jest tyle wolnego to może pojedzmy w okolice Londynu,pozwiedzajmy,mamy Merlina rocznego to wykorzystamy. Z trudem mu wybiłam z głowy Londyn w okolicach ślubu,stanęło na świątecznym poniedziałku i poświątecznym wtorku,pojedziemy do Chessington zoo a i tak sie boje ze ludzi będzie masa.
      • ciocia_ala Re: Royal wedding... 06.04.11, 16:32
        Ooo my tez do zoo (ale whipsnade). Albo do Peppa Pig parku - z okazji urodzin corki. Impreza urodzinowa odbedzie sie pozniej, bo duzo znajomych jedzie gdzies na dlugi weekend.

        Slub mnie ani grzeje, ani ziebi. Mam wrazenie, ze Katie-Waitie caly czas jest w tej samej niebieskiej sukience :) Poczytam potem w gazecie lub na internecie. Natomiast nie mam nic przeciwko wydawaniu kasy na taka okazje. Wole to niz wieczne zasilki dla pokolen angielskich (i nie tylko) nierobow...
      • sueellen Re: Royal wedding... 07.04.11, 16:33
        ooo, my tez pojedziemy do zoo, ale pewnie nie w dniu slubu tylko np 26go maja.
    • mrs.t Re: Royal wedding... 06.04.11, 16:48
      nie planuje, moze odkurze tv by sukienke oblugac, reszta na zywiol
    • agg3 Re: Royal wedding... 06.04.11, 17:26
      a ja bede pracowac, dzien jak codzien ;)
      aczkolwiek na fotki z checia zerkne :)
      pewnie i tak pacjenci beda w domach ogladac to rzuce okiem.
    • illegal.alien Re: Royal wedding... 06.04.11, 19:32
      Nigdzie sie nie pcham, bo moje dziecko jest za male na takie tlumy i jeszcze mi je ktos zgniecie ;)
      W TV na pewno obejrze relacje, ale raczej nie na zywo, bo szkoda ladnego dnia (no chyba, ze bedzie akurat padac).
    • gypsi Re: Royal wedding... 06.04.11, 21:06
      Raczej bedziemy ogladac, zwlaszcza ze bedziemy miec goscia z Polski.
      Ostatnio lazilismy po Dunham Massey i dowiedzialam sie jak rozroznic po szczegolach stroju koronacyjnego, kto gdzie jest w hierarchii, wiec chetnie sobie popatrze;)
      Wg mnie rodzina krolewska dodaje kolorytu temu krajowi i wole placic podatki na nich, niz na benefity leni i kombinatorow.
      • benignusia Re: Royal wedding... 06.04.11, 22:43

        napewno będziemy oglądać relację-ale nie na żywo bo jeśli bedzie ładna pogoda to pojedziemy gdzieś z dziećmi
        ale ogólni zobacze :)
        lepsze to niż oglądanie Małysza.


        Wg mnie rodzina krolewska dodaje kolorytu temu krajowi -dokładnie tak samo uważam.
        • steph13 Re: Royal wedding... 07.04.11, 00:08
          Na pewno bede ogladac bo uwielbiam tradycyjne angielskie pomp & ceremony.
    • havana28 Re: Royal wedding... 07.04.11, 05:29
      Ja również jestem antyrojalistka i uwazam, ze w XXI wieku zinstytucjonalizowany nepotyzm jakim jest monarchia nie powinien juz mieć miejsca. Wyjeżdzam na długi świateczny weekend do PL wiec szczesliwie uniknę całej tej zbiorowej histerii w londynie
      • starababcia1 Re: Royal wedding... 07.04.11, 15:10
        lece do Hiszpanii na Malege na tydzien od 23-30 kwietnia , wiec nie bardzo mnie ta impreza interesuje ....bede miala wlasna
        • jaleo Off topic gdzie jest Malega? N/txt 07.04.11, 15:39
          starababcia1 napisała:

          > lece do Hiszpanii na Malege
          • sueellen Re: Off topic gdzie jest Malega? N/txt 07.04.11, 16:34
            tez mnie to zaciekawilo? Stawiam, że to impreza, bo raczej nie wyspa ani miasto.
            • ciocia_ala Re: Off topic gdzie jest Malega? N/txt 07.04.11, 17:11
              Moze drink, taki z parasokla i fajnymi owocami, koloru pomaranczoeo-rozowo-zoltego?? Brzmi jak nazwa drinka :)
              • jaleo Re: Off topic gdzie jest Malega? N/txt 07.04.11, 17:23
                Ja sie obawiam, ze Starababcia leci DO MALAGI a nie NA MALEGE, i sie bardzo zdziwi, ze zamiast pieknej wyspy ukaze sie jej oczom niezbyt piekna (moim zdaniem) metropolia na pld wybrzezu Hiszpanii.....
    • sueellen Re: Royal wedding... 07.04.11, 16:29

      > No wlasnie, trzy tygodnie z malutkim haczykiem do slubu. Czy macie jakies plany
      > zwiazane tematowo z tym slubem

      Tak, wzięłam dodatkową zmiane, - płacą podwojnie :) Skrot ze slubu obejrzę sobie w necie - w ogóle mnie to nie kręci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka