Dodaj do ulubionych

Pchły. Pomóżcie

24.10.11, 13:05
Ech 2 tygodnie temu wprowadziłam sie do mieszkania w którym wcześniej było dużo kotów.
Po kilku dniach okazało sie że mamy prezent w postaci pcheł. Psikałam juz 3 razy jakims sprejem na pchły ale one wciaz sie pojawiają i nas gryzą, szczególnie rano, normalnie sa takie głodne że masakra!Znacie jakies dobre srodki do kupienia w UK?
Dodam ze mam dwójke malutkich dzieci i to mysle duzo utrudnia.
Obserwuj wątek
    • mkotecek Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 13:26
      u nas pomoglo odkurzanie, codzienne, albo i 2x dziennie. tyle ze mielismy tych pchel niewiele.
    • hanai77 Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 13:39
      kobylczusia napisała:

      > Ech 2 tygodnie temu wprowadziłam sie do mieszkania w którym wcześniej było dużo
      > kotów.
      > Po kilku dniach okazało sie że mamy prezent w postaci pcheł. Psikałam juz 3 raz
      > y jakims sprejem na pchły ale one wciaz sie pojawiają i nas gryzą, szczególnie
      > rano, normalnie sa takie głodne że masakra!Znacie jakies dobre srodki do kupien
      > ia w UK?
      ja uzywalam ACCLAIM household flea spray kupilam w gabinecie u weterynarza 17 funtow puszka mi na cala akcje w 2 bedroom hause z wyladzinami doslownie wszedzie oprocz wc i lazienki i kuchni zeszly 4 opk ale walka byla ostra.., bardzo dobrze zadzialal, pryskasz wszystko jak leci kazdy zakatek wykladziny , kanapy, fotele wszystko co obite materialem, dywaniki, poduchy koldry koce, zabawki pluszowe itp do prania nawet jak czyste(moga w nich juz byc jaja pchel), no i oczywiscie odkurzanie kazdego zakatka codziennie(ale to kazdego dokladnie zakamarka, ja robilam tak ze systematycznie pralam wszystko, psikalam dywany i kanapy itp i wychodzilam z dzieckiem na 2 godz., (no i dziecko nie przebywalo w pomieszczeniu jak pryskalam) jak wracalam odkurzalam i pralam co zostalo... cholernie duzo roboty ale coz mus to mus ...po 2 tygodniach ani sladu pchel...
      a i wiem ze sa jeszcze takie swiece dymne ktore odpalasz w zamknietym pomieszczeniu i musisz niestety opuscic dom na 24 h no i wylaczyc alarm przeciwpozarowy , jak wracasz nastepnego dnia to wietrzysz, pierzesz i odkurzas, podobno to juz killer naprawde pada wszysko(ale z tego co wiem to uzywaja tego tylko specjalistyczne firmy od walki z insektami) no coz powodzenia w walce...
      > Dodam ze mam dwójke malutkich dzieci i to mysle duzo utrudnia.
      • hanai77 Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 13:43
        a i jeszcze pralam z uporem maniaka wszyskie rzeczy dzieciece jak kocyki i ciuszkii kapcie i zabaweczki puszyste dziecka i nasze jesli tylko staly na podlodze badz mala je tam porzucila, po tym jak znalazlam pchle na jej ukochanym kocyku, ktorego brzeg opadal na podloge z lozeczka,i na kucyku pluszowym i na moim kapciu z futerkiem... ach mowie wam co to byl za boj... ale chata az lsnila .. to plus niewatpliwy..
    • lianis Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 18:16
      zacznij od przeczytania cyklu zyciowego pchly, da ci to obraz jak trzeba walczyc, a walka moze trwac nawet i rok. Potem udaj sie do weta i popros o porzadny spray do domu, taki ktory zabija nie tylko dorosle osobniki, ale wogole niszczy cykl rozwojowy pchly, pamietam ze na pewno jeden zabija rowniez roztocza kurzu domowego, te z marketow sa znacznie gorsze, wez od razu ze 2 puszki, kup kilka obrozy przeciwpchelnych dla zwierzaka, najlepiej dla kota bo sa najmniejsze. Jedna obroze od razu wsadz do worka w odkurzaczu (pchly sie wykluwaja w ciemnym cieplym miejscu, wiec zeby sie z odkurzacza nie rozlazily ponownie) potem miej kolejna w kazdym worku po wymianie, odkurz calutki dom, poodsuwaj co sie da i za meblami rowniez, pod lozkami i we wszystkich zakamarkach, nastepnie wystaw dzieci na dwor, pozamykaj na szczelnie wszystkie okna, spryskaj dom od gory do dolu, wszelkie wykladziny, laczenia wykladzin, listwy przypodlogowe, sofy, zakamarki. Idz na spacer/zakupy/plac zabaw/w odwiedziny. Po godzinie, dwoch, trzech zalezy od sprayu ale trzeba zostawic na dluzszy czas, wroc, pootwieraj okna, odkurz caly dom ponownie. Odkurzac powinno sie codziennie dokladnie (wibracje, cieplo, wilgoc sprawiaja ze larwy -w tej postaci pchla moze lezec w glebi zakamarkow dywanu czy gdziekolwiek, nawet rok- przeistaczaja sie w dorosle osobniki) jesli masz mozliwosc to zaparuj dom przed odkurzaniem zeby stworzyc cieple i wilgotne warunki, wtedy masz szanse pozbyc sie pchel szybciej niz pozniej. Jesli nie macie zwierzaka to niestety pchly beda gryzly was, jesli macie to zaaplikujcie mu frontline combo i niech lazi po calym domu, pchla do gryzienia bedzie wolala futrzaka, niz czlowieka, po frontlinie bedzie zdychala na zwierzu Operacje ze sprayem od poczatku bym powtorzyla po tygodniu, a potem juz w zaleznosci od sytuacji.
    • piksi.dixi Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 18:34
      Jesli wynajmujecie prywatnie, to landlord chyba moglby pomoc?
      • kobylczusia Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 19:49
        no dzięki, bede walczyc dalej. kupie co trzeba:))) wyczytałam ze ocet pomaga, ale nie moge sie dowiedziec czy to tylko je drażni czy zabija:/. a landlord dosc oporny jest, niestety, nie moge sie niczego doprosic, ostatni wlasciciele mieli z nim podobnie wiec predzej mnie te pchly zjedza niz sie doczekam
        • agnes_6891 Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 20:34
          Pchły zwierzęce bardzo, bardzo rzadko gryzą ludzi i nigdy nie żyją na skórze (co innego pchła ludzka, ale ta spotykana jest już bardzo rzadko, praktycznie została wytępiona w cywilizowanych krajach), więc jeśli masz ugryzienia to bardzo mało prawdopodobne, że pochodzą one od pcheł. Może masz pluskwy albo wszy ludzkie? Wszystkie te pasożyty są maleńkie i łatwo jej pomylić. Jeśli nie masz teraz w domu zwierząt to pchły nie mają tam czego szukać i najpewniej się wyniosą lub już wyniosły, a jeśli nadal cie coś gryzie to raczej to nie są pchły. Jak wygląda pojedynczy insekt? przyjrzyj się mu dokładnie i porównaj z opisem pchły, pluskwy i wszy w internecie. Pchły skaczą, czy zauważyłaś coś takiego?
          • kobylczusia Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 20:58
            Tak,tak ja jestem pewna ze to pchły. czytałam gdzies ze kiedy nie ma zwierząt to taka pchła przenosi sie na ludzi. I rzeczywiście kiedys u rodziców mialam koty i ich pchły omijały ludzi szerokim łukiem. I jak wyczytałam w necie to właśnie też gryzą ludzi z braku laku. Nawet sobie pomyślalam ze moze by jakiegoś kota zwabić, poczekać aż sie na niego przeniosą i wytruć na kocie:)
            rzeczywiśćie pojde do zoologicznego i wezme coś i będe psikac. dziś psikam octem i znalazlam jedno lęgowisko. wyszło ich mnóstwo ale cały czas nie wiem czy ten ocet je zabił czy sie utopiły po prostu bo wylałąm tego strasznie dużo.
            • kobylczusia Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 20:59
              a no i własnie nie dodalam, zetak, skaczą:)
              • kaka-llina Re: Pchły. Pomóżcie 26.10.11, 21:17
                Gryzą pchły ludzi jaknajbardziej, mi zajęło z miesiąc się cholerstwa pozbyć. Wysypywaliśmy jakimś proszkiem 3x (na noc na dole, w ciągu dnia na górze) i potem odkurzanie 2x dziennie przez trzy tygodnie i jak na razie spokój, na wiosnę nie wróciły (a to się podobno zdarza).
                I jeszcze jedno pchły nie żyją na zwierzetach, są sobie w dywanach, kanapach i nawet w drewnianych podłogach, na zwierzęta wchodza tylko żeby sobie zjeść..
    • elle-joan Re: Pchły. Pomóżcie 24.10.11, 22:58
      Oprócz piskaczy, domowe sposoby to: umyć podłogę wodą z octem, wetrzeć sól w dywany i odkurzyć- nie próbowałam, wyczytałam w necie. Czytałam jeszcze, że one lecą do światła, dla jasnego i że można zostawić białą kartkę popsikaną odpowiednim środkiem to się tam zwabią albo świeczkę pływającą w misce to się potopią. Poszukaj w necie pod hasłem "domowe sposoby na pchły", może da radę wszystko połączyć, domowe sposoby nie będą szkodzić dzieciakom. Mój kociak niestety też złapał chociaż ma obrożę przeciwpchelną, bo wychodzi na podwórko, ale w domu nic nie widać ani nas nic nie gryzie. Oczywiście, psikam i sprzątam, ale zastanawiam się dlaczego u nas w mieszkaniu ich nie widać. Jak czytałam relację innych, to zazwyczaj są w domach widoczne i odczuwalne. Boję się, że to cisza przed burzą.
    • mamumilu Re: Pchły. Pomóżcie 25.10.11, 20:12
      Lacze sie w bolu - wlasnie tez walcze. Nieprawda jest, ze tylko pluskwy gryza ludzi - my mamy kota i nas tez gryza - pchla wskakuje na nogi, wlazi w spodnie lub w skarpetke, napije sie i juz jej nie ma - chowa sie w podlodze czy kanapie do nastepnego razu. Nam pchly wprowadzily sie jak dzieci zrobily sobie w krzakach na boisku klub i zaczely tam sie bawic. Nasz kot chroniony frontline tez zaczal sie drapac - pchly na zwierzaki wsakuja, po kontakcie ze skora zdychaja w ciagu 24h , wiec i tak maja szanse go ugryzc. Biedny staruszek nigdy wczesniej nie mial pchel i teraz miauczy, ze go gryza.

      Ja odkurzam codziennie na czworakach, psikam na zmiane srodkiem Bob Martin i mieszanka olejku lawendowego i trawy cytrynowej. Do tego kupilam indorex - spray - mozna u wterynarza, przez internet albo w sklepach zoologicznych - to jest smierdzaca trucizna i wywalam wtedy wszystkich w domu. Na razie zuawazylam, ze wygrywam walke, ale to dzidostwo moze byc wszedzie i nie wiadomo ile jajek zlozyly. Nie wierze, ze same srodki na jajka zadzialaja, bo nie jestes w stanie spisikac kazdej szczelinki. Ja mocno psikam przy listwach po kawalku i czekam z odkurzaczem - tam jest ich najwiecej i najszybciej wylaza i mozna je dosatkowo wylapywac - kup sobie zapas workow do odkurzacza.

      Caly dom wysprzatany, wypachniony, chociaz zapach lawedny i trawy cytrynowej chyba juz zawsze bedzie nam sie kojarzyl z pchlami. Do suszarki wrzucam szmatke pokropiona olejkime i wszystko ma taki zapach, zeby na nas nie lazly. Cale szczescie p[okrowce na kanpach mam zdejmowane, wiec tez czesto laduja w pralce. Mozesz tez dzieci smarowac oliwka z olejkiem - albo kupic lawendowe srodki myjace dla dzieci.

      Przekopalam net wzdluz i wszerz na temat walki z pchlami, bo 30 lat mam koty w domu, chodzace wszedzie i nie zabezpieczane przed pchlami i nigdy wczesniej mi sie nie zdarzylo widziec pchlego ugryzienia.
    • muskaan Re: Pchły. Pomóżcie 25.10.11, 22:28
      Współczuje, myśmy mieli pchły kocie 2 lata temu i dopiero wizyta specjalist ze spryskiwaczem pomogła, 2 razy spryskał cały dom, nic innego nie działało, dzieci były całe pogryzione. Trzymam kciuki, żeby się udało tego pozbyć :)
      • dariaowca Re: Pchły. Pomóżcie 25.10.11, 22:52
        wspolczuje. jak bylam mala mielismy kota, kot poszedl pchly zostaly. gryzly nas strasznie (moja mama nie problwala sie ich pozbyc nie wiem czemu) gryzly nas do tego stopnia ze od drapania dostalismy swierzbu. jezeli landlord nie chce nic z tym zrobic, idz do city advice bernau (czy cos takiego) i zglos go tam, zaraz beedzie musial ci wszystkie pchly wygonic. jezeli nie chcesz donosic na landlorda, mozesz wynajac dezynsekatora, mysle ze nie kosztuje to az tak wiele i jest napewno skuteczne. moja babcia 2 lata temu miala pluskwy, wezwali dezynsekatora, do dzsiaj nawet jak mucha wleci to pada. powodzenia!
        • morgul82 Re: Pchły. Pomóżcie 26.10.11, 06:05
          "nawet mucha pada" to pewnie babcia tez dlugo nie pociágnie :)
          Powodzenia w walce z pluskwami tzn bedbugs
          • dariaowca Re: Pchły. Pomóżcie 26.10.11, 12:27
            morgul82 napisał:

            > "nawet mucha pada" to pewnie babcia tez dlugo nie pociágnie :)
            > Powodzenia w walce z pluskwami tzn bedbugs


            ten srodek nie dziala na ludzi tylko na insekty, nikt nie walczy z pluskwami, ten post jest o pchlach, nie wiem czy doczytalas?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka