Dodaj do ulubionych

Ground rent

24.06.12, 10:43
Czy ktos wie ile moze wynosic ground rent przy nieruchomosci leasehold? Jest to jakos uregulowane czy zalezy do dobrej woli landlorda?

W chwili sprzedazy mieszkania okazalo sie,ze nasz lokal to nie freehold (jak do tej pory wszyscy mysleli),a leasehold. Tyle,ze przez 5 lat nikt sie nie upomnial o jakiekolwiek pieniadze,co wiecej prawnicy od dwoch miesiecy staraja sie ustalic kto jest landlordem i puki co brak chetnych!!! Wczoraj w papierach znalalzam wzmianke,ze w 1974roku jakis pan XY zakupil ziemie pod budynek,ale poza nazwiskiem o owym panu nikt nic nie wie! Potem w 2004roku zostala zalozona jakas spolka,ale w chwili obecnej juz jej fizycznie nie ma! Zostala w rejestrach,ale fizycznie (w sensie biura itp) jej nie ma!
W efekcie nie mamy jak fizycznie sprezedac tego mieszkania... Prawnicy draza temat,a my placimy za dwa mieszkania i dramat sie zrobi jezeli kupujacy sie zniecheca i wycofaja z zakupu :( Normalne plakac mi sie chce...

Ps. i pomyslc,ze lada moment moge zaczac rodzic!
Obserwuj wątek
    • galadriella Re: Ground rent 24.06.12, 11:07
      Nie rozumiem, a podczas kupowania tego mieszkania to wszystko nie wyszło na jaw?

      > W chwili sprzedazy mieszkania okazalo sie,ze nasz lokal to nie freehold (jak do
      > tej pory wszyscy mysleli),a leasehold.

      Czyli kupiłaś freehold? Co było w papierach?
      Prawnicy też "myśleli"? I nagle teraz przestali?

      • moccabristol Re: Ground rent 24.06.12, 11:21
        tez mi się wydaje , że odpowiedzi należy szukać w papierach zakupu i brać się za bary za pomocą prawników ze sprzedającym
        • yadrall Re: Ground rent 24.06.12, 11:41
          Jak kupowalismy to spolka o nazwie [...] istniala i miala sie dobrze. Tyle,ze potem gdzies sie rozmywa-w sensie fizycznym i ludzkim. Na papierze nadal istnieje,ale ani pod tym adresem,ani telefonem nikt nic nie wie o naszym bloku. Nikt tez nigdy nie chcial od nas zadnej kasy-nie bylo zadnego wezwania do zaplaty itp.
          Jak pytalam sasiadow-oni tez nic nikomu nie placa i ida w zaparte,ze ten blok to freehold. Dzis pojde do sasiadki i sie dowiem czy ona ma jakikolwiek dokument o tym,ze po drodze stan prawny nieruchomosci sie zmienil... Moze sie czegos dokopie...

          Z samych prawnikow jestem calkiem niezadowolona-nie inforumja na biezaco os tanie sprawy, nie dostaje,zednych informacji co sie obecnie dzieje... Wszystko co wiem to dowiaduje sie od ... agenta nieruchomosci! Gdyby nie to,ze zmiana prawnikow pociagnie za soba kolejne wydluzenie czasu do chwili sprzedania mieszkania to bym to zrobila. Ale nas nie stac na stracenie klientow,ani nawet za kolejne miesiace placenia za dwa mieszkania...

          I chcialabym wiedziec ile ew. landlord moze chciec od nas tego ground rentu gdyby sie nagle znalazl?
          Ps. stan prawny budynku sie o tyle zmienil,ze jak kupowalismy mieszkanie to mielismy menagment agency,a po drodze z nich zrezygnowalismy,bo zyczyli sobie coraz wiecej kasy za koszenie trawnikow...
    • illegal.alien Re: Ground rent 24.06.12, 11:31
      To chyba zalezy od wielu czynnikow - miedzy innymi od wielkosci mieszkania i od tego, ile zostalo jeszcze lat na leashold - przynajmniej cos mi sie po glowie kolacze, ze u nas ground rent sie zmienia wraz z uplywem lat (zabij, nie pamietam czy w gore czy w dol).
    • marninor Re: Ground rent 24.06.12, 11:45
      na direct.gov.uk sa o tym informacje- kalkulator , gdzie się odwołać itd ... jest też info że
      Ground rent

      You might pay rent to your landlord, known as ‘ground rent’. Your lease will tell you how much, when it’s due (usually every year) and if it can increase.

      Ground rent has to be demanded before it becomes payable. A small change was made on 26 April 2011 to the wording of the notice that landlords must use when demanding ground rent. To find out how this change might affect you see the link 'Changes to the ground rent notice'.

      If your landlord’s not been charging you ground rent, they can only recover ground rent going back six years


      Więc w najgorszym wypadku trzeba będzie uregulować do 6 lat wstecz.

      znalazłam jeszcze taki kalkulator, choć nie wiem czy przydatny:
      www.direct.gov.uk/prod_consum_dg/groups/dg_digitalassets/@dg/@en/documents/digitalasset/dg_195423.html
      • yadrall Re: Ground rent 24.06.12, 12:03
        Mieszkanie mielismy tylko 5 lat,wiec jakoby nieco mniej...
        Wlasnie grzebiac po raz kolejny w papierach znalazlam cos takiego:
        - Block is owned by menagment company. Tyle,ze z menagent company zrezygnowalismy rok temu...
        Do tego znalazlam certyfikat of Membership [tu nazwa fikcyjnej spolki,ktorej na dzis nie ma fizycznie]
        Czy to oznacza,ze kazdy mieszkaniec bloku,posiadajacy taki certyfikat jest wspolwlascicielem spolki? Wyszloby,ze my jako wlasciciele mieszkan jestesmy jednoczesnie czlonkami spolki,ktora istnieje tylko na papierze. Czyli na logike jestesmy tez landlordami? I powinnismy placic ground rent sami sobie?
        • kingaolsz Re: Ground rent 24.06.12, 12:22
          Jesli nie mozna namierzyc landlorda to prawnicy powinni wystapic o landlord indemnity (nie wiem czy to pelna nazwa tego, ale moja prawniczka takiego zwrotu wszedzie uzywala). Spytaj sie o to swoich, wtedy mozna przeskoczyc nieobecnosc owego.

          Swoja droga mialas po prostu ( tak jak ja) kiepskich prawnikow przy kupnie tego mieszkania - u nas tez takie kwiatki wychodzily po paru latach, ze spac po nocach nie moglam. Niestety wiara, ze prawnicy zawsze rzetelnie czytaja dokumenty i doradzaja nam wlasciwie jest naiwna. Moi nie wylapali i nie poinformowali mnie o wielu nieciekawych zapisac w Lease, a nawet jak pozniej do nich sie odezwalam, ze przeciez to i to jest nie tak, to szli w zaparte, ze tak nie jest - a z prawnikami nie wygrasz, zawsze Cie zagadaja.
        • zurekgirl Re: Ground rent 24.06.12, 14:48
          Na pociesznie ci powiem, ze ja bede placic £10 za rok tego ground rent i w to jest wliczone ubezpieczenie budynku. Chyba pozwalabym prawnikow, tych sprzed 5 lat, ze nie poinformowali cie, ze kupujesz leasehold. Przeciez to kluczowa sprawa. Jest nawet taki dokument Lease deed. Podpisywalas to? Bo moze sie okazac, ze nawet leaseholderem nie jestes, na przyklad lease wciaz nalezy do poprzedniego wlasciciela? Nie wiem, czy to mozliwe. A moze wasz blok to share of freehold? Az mi sie w glowie nie miesci, ze nie wiecie, w czym mieszkacie i wlos sie jezy, bo ja wlasnie kupuje leasehold i ciekawa jestem, jakie kwiatki wyjda. Moj blok nalezy do housing association i zarzadza nim managing company.
    • yadrall Re: Ground rent 24.06.12, 23:15
      Niezupelnie jest tak,ze nie wiedzielismy co kupujemy.
      Jak kupowalismy to byla menagment company,ktora w imieniu tej obecnie nie istniejacej spolki zarzadzala cala sprawa. Tyle,ze rok temu zrezynowalismy z menagment company i sytuacja prawna mieszkania stala sie przez to zagmatwana.
    • sylaluk1 Re: Ground rent 25.06.12, 09:17
      my mamy mieszkanie nowe (3-letnie) i u nas leasehold (ustalony chyba na 99 lat) wynosi ok 150 Ł rocznie + managment company ok 850Ł rocznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka