e-vil
25.09.12, 15:21
Właśnie zaczęłam urlop macierzyński i dopiero teraz mam czas, aby zainteresować się tematem.. jeszcze nie byłam u doradcy kredytowego, ale zastanawiam się czy mam po co iść.. skoro jestem na urlopie macierzyńskim mój dochód jest niższy.. a jak pojawi się dziecko będzie dzielony na 3 - prawda? Mamy ok 20% wkładu na tę chwilę, dom kosztuje ok 165k. Dochód partnera to też bez szału - bo to tysiąc funtów miesięcznie. Nie wiem czy nie porywamy się z motyką na słońce i czy damy radę. Ja jeszcze nie wiem jak po macierzyńskim wrócę do pracy. Teoretycznie pełny etat na mnie czeka, ale czy pogodzę to z opieką nad dzieckiem.. Nie chcę iść do doradcy i świecić oczami jak będą padać takie pytania. A mieszkanie, w którym mieszkamy teraz już mam dość i perspektywa jeszcze jednego roku tutaj mnie dobija.