novalee1
06.10.12, 22:50
Moja corka od miesiaca prawie nie mowi do mnie po polsku,tylko po angielsku.Ma 6 lat i dotad nie bylo wiekszych problemow,ale od kiedy chodzi do szkoly na caly etat i tuz po szkole zawsze bawi sie z kolezankami ja juz prawie wcale nie mam okazji mowic do niej po polsku,maz tez jest Anglikiem.Czuje sie jakbym tracila corke,wiem ze powinnam sie z tym pogodzic,ale nie moge.Jade z nia do Polski na swieta i mam takie momenty ze mysle sobie jak bym juz nie chciala tu wrocic.Ale to nierealne.Tu mam prace a w Polsce ani mieszkania ani perspektyw.Tak mi sie zycie ulozylo i powinnam je zaakceptowac ale nie wiem jak.Przepraszam,wyzalic sie musialam.