Dodaj do ulubionych

kochane POMOCY...

26.02.14, 07:11
WITAM Was serdecznie. Mam duży problem, od 20 dni mam silne krwawienia międzymiesiączkowe i okropny ból z prawej strony ( wydaje mi się, że w okolicy jajnika ) oraz ból w dole pleców. Byłam z tym problemem juz 3 razy u lekarza dostałam cala torbę leków p/bólowych, pani doktor wysłała mnie do łazienki i zrobiłam sobie cytologie ( która wyszła ok. ) kilka dni temu było trochę lepiej bo czysta krew zmieniła się w brązowa wydzielinę o nieprzyjemnym zapachu ale w weekend kolejny krwotok. Zadzwoniłam na NHS gdzie skierowano mnie natychmiast do szpitala gdzie miał mnie zbadać specjalista. Okazało się ze przyjął mnie GP który zmierzył mi puls i uznał ze jest ok. Dziś mniej krwawie ale strasznie boli mnie brzuch. Co jeszcze mogę zrobić? Bardzo bym chciała by ktoś zrobił mi usg ale już nie mam siły prosić się o to. Dodam tylko, że dzień przed przylot em do UK (3 lata temu) miałam zabieg usuwania nadzerke a 7 lat temu urodziłam dziecko. Przepraszam za ewentualne błędy ale pisze z telefonu który nieustannie zmienia słowa. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia. Wiola
Obserwuj wątek
    • wiolka007 Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 07:23
      Zapomniałam dodać, że lekarka wykonała jakieś badania z moczu ( za pomocą paska o różnych kolorach ) wykluczyła grzybicę itp. Oraz wykonała badanie Tsh z krwi które również wyszło dobrze. To chyba tyle ;) jeszcze raz Was mocniutko pozdrawiam..
    • botu Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 09:21
      > pani doktor wysłała mnie do łazienki i zrobiłam so
      > bie cytologie ( która wyszła ok. )

      Chlamydię najprawdopodobniej.
      Cytologii nie byłabyś w stanie sobie sama pobrać.

      A ogólniej - rzadko udzielam takiej rady, ale podczas krwotoku idź na A&E.
      Ewentualnie dzwoń znów do NHS, opowiedz co się stało i proś o umówienie spotkania ze specjalistą w szpitalu.
      Albo w międzyczasie próbuj z innym GP, jeśli masz przychodnię gdzie pracuje kilku.
      Spróbuj (wiem, łatwo mówić) nie dać się zbyć.
      • sfornarina Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 09:50
        > A ogólniej - rzadko udzielam takiej rady, ale podczas krwotoku idź na A&E.

        Dokladnie.
        W ogole nie moge sobie wyobrazic zreszta takiej sytuacji. Jak mnie sie raz drobne krwawienie miedzymiesiaczkowe przydarzylo, to z miejca mialam zrobiona cytologie oraz blyskawiczne skierowanie na usg.
        GP w szpitalu zbadal puls podczas krwotoku i stwierdzil ze wszystko okej??? No nie wierze...

        Jesli to jednak prawda, to wybralabym sie natychmiast do innego GP, a na tamtych smarowalabym skarge.
        • sueellen Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 13:17
          > Jesli to jednak prawda, to wybralabym sie natychmiast do innego GP, a na tamtyc
          > h smarowalabym skarge.

          Ja bym najpierw skupiła się na tym by znaleźć kogoś kto postawi własciwą diagnozę i zastosuje leczenie a dopiero bym pisała skargi na konowałow na których się napatoczyłam po drodze..
    • sueellen Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 13:15
      Zadzwoniłam na NHS gdzie skierowano mnie natychmiast do szpitala
      > gdzie miał mnie zbadać specjalista. Okazało się ze przyjął mnie GP który zmier
      > zył mi puls i uznał ze jest ok

      Idź do innego szpitala na A&E. Wkoncu ktoś rozsądny wpadnie na to co Ci jest...
    • jaleo Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 13:18
      Lekarz w szpitalu powiedzial po prostu "OK" i "idz do domu"? A jesli nawet tak, to nie zadalas zadnych pytan?
      Wybacz, ale nie wierze. Jesli obiawy sa takie, jak opisujesz, i trwaja tak dlugo, jak opisujesz, to po prostu nie wierze.
      • sueellen Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 13:54
        Powiem szczerze, że sama chyba bym miała już gdzieś takiego lekarza i w ogóle bym dalej z nim nie dyskutowała. Podobnie gdybym poszła do lekarza i powiedziala, że np od tygodnia boli mnie brzuch, a on bez badan mi zaproponował paracetamol i do widzenia. Nie zadałabym żadnych pytan tylko poszła do innego bo byłoby dla mnie jasne, ze ten pierwszy to konował.
    • plain-vanilla Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 14:01
      Idz do szpitala z ulicy, opisz objawy szczegolowo, od ilu dni trwaja. Mozesz do GP, ale innego niz tego, co ci dal leki przeciwbolowe. Nie daj sie zbyc, jesli czujesz, ze sprawa jest powazna i bol podbrzusza tez. Moze to jakies nieporozumienie jezykowe. Jak nie mowisz biegle po angielsku wez kogos ze soba.
    • mrs.t Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 14:14
      Kurcze , po pierwsze sorry za oftppic i trzymam kciuki zeby sie problemy skończyły ale.. moze ja jakas delikatna jestem ale upraszam sie o jakies ostrzeżenie w tytule , czlowiek w dobrej woli wchodzi a tu nadzerki krwawienia itd :/
      • mamurzyca Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 15:32
        Mrs t... Bez przesady... Moze ja jakas niedelikatna, ale lepiej zeby dziewczyna w tytule napisala uwaga - krwawe????chyba dobrze opisala problem i nie jakos drastycznie tylko rzeczowo. Mnie nie zemdliło.
        • murasaki33 Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 15:54
          Idz i pros o porzadna wizyte ze specjalista, az do skutku. W sumie problem, ktory opisalas wyglada powaznie i znajomo brzmi, moja kolezanka przeszla przez cos podobnego, objawy jak u Ciebie i jest tuz po operacji usuniecia sporego guza z jajnika, teraz czeka na wyniki jaki to rodzaj guza byl. Tutaj, nie w PL.
          • melikoto Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 18:29
            www.forumginekologiczne.pl/forum/rt,48,237,53426,0,53426,leczenie-ginekologiczne-w-Londynie spróbuj tutaj
            • melikoto Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 18:30
              Jeżeli jestes z Londynu
              • wiolka007 Re: kochane POMOCY... 26.02.14, 22:54
                Bardzo przepraszam jeśli treść mojego posta tak Cię obrzydzila myślałam, że my wszystkie kobietki jesteśmy na tego typu wpisy odporne ;) mowie biegle po angielsku może nie znam nazw wszystkich badań ale problem opisałam bardzo dokładnie. Wierzę, że trudno Wam w to uwierzyć bo sama jestem w szoku. Wiele słyszałam tu o służbie zdrowia ale wszyscy twierdzą że jak się wróci z problemem to już biorą się na poważnie..hehh widać mam pecha. Jutro mam wizytę u GP chyba tym razem będę musiała się trochę postawić. Napisze jutro co z tego wyszło. . Dziękuję Wam za porady. Mieszkam w Szkocji nie w Anglii. Pozdrawiam Was i życzę spokojnej nocy.
                • plain-vanilla Re: kochane POMOCY... 27.02.14, 13:11
                  Ja tez ze Szkocji. W szoku nie jestem, po tym, jak lekarze traktowali synka w przychodni. Jeden rzut oka i stwierdzenie, ze dziecku nic nie jest (zadnego badania, dziecko siedzialo w wozku, caly dzien spalo, nie jadlo), potem w nocy jazda do szpitala - tez do GP out of hours, bo dziecko odwodnione. Czasami, niestety, trzeba sie postawic lub opisywac objawy jako ciezsze niz sa w rzeczywistosci (nigdy tak nie robilam, ale gdybym byla odsyalana z bolem podbrzusza i krawawieniem, to pewnie w koncu bym sie zdecydowala na podkolorowanie objawow).
                  • jaleo Re: kochane POMOCY... 27.02.14, 13:20
                    "Silne krwawienia" od trzech tygodni i lekarz odsyla do domu z jednym "OK"?? Nie mowiac o tym, ze sama delikwentka do tego szpitala musiala sie chyba doczolgac - ja mialam krwotok tylko raz w zyciu i po kilku godzinach (nie dniach ani tygodniach) zaczelam mdlec z utraty krwi, a do 20 dni to bym pewnie nie dozyla.

                    Tak wiec moze to nie silne krwawienie tylko plamienie - lekarze zwykle w takich sytuacjach pytaja sie o intensywnosc, czestotliwosc zmieniania podkladow itp - a jesli plamienie, to tez powinni dac jakies wskazowki, chociazby zeby obserwowac i zgosic sie jak nie ustanie za X dni itp.
                    • wiolka007 Re: kochane POMOCY... 27.02.14, 18:14
                      Jaleo to było bardzo silne krwawienie.. 10 min. W wannie i woda pomarańczowa, podpaska zmieniana co max 5-10 min ( zazwyczaj wraz z dołem piżamy ) w pierwszym poście napisałam. , że między krwotokami była przerwa i zaczęły się upławy nie krwawil am tak mocno przez 20 dni. Niestety tak to wyglądało i nie wyolbrzymiam tego. Lekarka za każdym razem kazała mi oddać mocz do kubeczka i za każdym razem słyszała ode mnie i widziała na własne oczy jak silne jest to krwawienie. Jestem juz po wizycie chyba mi się "udalo" wraz z TSH lekarka zrobiła mi badanie krwi i dzisiaj zupełnie inna rozmowa. Ciężka anemia, badanie ginekologiczne które wyszło ok. skierowanie do szpitala na usg i dokładna kontrola hormonów. Uff kamień z serca mi spadł ;) dziękuję Wam bardzo za dodane posty i porady. . Pozdrawiam Wiola
    • petuniasta Re: kochane POMOCY... 27.02.14, 18:16
      Popros o skierowanie na usg i do ginekologa. Jesli odpowiedz bedzie nie to popros o wydanie tego na pismie wraz z uzasadnieniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka