Dodaj do ulubionych

Pyt teoretyczne o council house/flat

18.03.14, 22:29
Namawiam moja znajoma, by zlozyla dokumenty odnosnie mieszkania socjalnego.
Sytuacje ma nieciekawa- mieszka z kolezanka, z jej i kolezanki dziecmi, czesto nocuje u nich "chlopak" kolezanki i tak nocuje, ze mieszka juz tam od wrzesnia. Chlopak ten ciagle podjudza tamta kolezanke, by ta klocila sie z ta moja.......telenowela.
Podejrzewam, ze niedlugo "poprosza" moja kolezanke o to, by wyprowadzila sie.
Moja kolezanka ma obecnie mieszkanie socjalne w PL i tak mnie naszlo podczas wypelniania formularzu, ze chyba nie otrzyma zadnego lokum socjalnego tutaj. Taka jest teoria, nieprawdaz?
W praktyce, gdyby zrezygnowala z tamtego mieszkania w PL, czy mialaby wieksze szanse na chociazby mozliwosc rejestracji w lokalnym HA?

Tak notabene- czy w PL nikt nie sprawdza, ze kogos nie ma pol roku i takie mieszkanie socjalne stoi puste?
Obserwuj wątek
    • londynwarszawaparyz Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 18.03.14, 23:21
      Do tej pory nie mialo to znaczenia przy przyznawaniu mieszkan socjalnych tu w UK czy posiadasz i takie w PL, jezeli tu jest twoj kraj gdzie prowadzisz normalne zycie, a nie jest to Polska. Mimo iz na formularzach sa pytania czy takie mieszkanie/dom posiadasz, gdzie, od kiedy itp.


      > Tak notabene- czy w PL nikt nie sprawdza, ze kogos nie ma pol roku i takie mies
      > zkanie socjalne stoi puste?
      No chyba nie raczej przy jakis formalnosciach w koncu sprawa wyjdzie i sie sypnie. Takie rzeczy powinno sie zglaszac przed wyjazdem. Jezeli pol roku kolezanki mieszkanie w Pl stoi puste a ona nie zglosila to moze miec z tego tytulu nieprzyjemnosci. Z drugiej strony naleza sie slowa krytyki dla osoby ktora przyjezdza tu i po pol roku juz mysli o mieszkaniu socjalnym. Znam mase kobiet samotnych matek, zadna nie jest Polka. I zadna do tej pory nie myslala nawet by zlozyc podanie o mieszkanie z councilu, mimo iz
      - urodzily sie tutaj i maja tutejsze obywatelstwo
      -maja wiecej niz jedno dziecko
      a juz napewno nie po pol roku. W takiej sytuacji co jest Twoja kolezanka to mase osob jest. Wtedy sie szuka mieszkania do wynajecia na normalnych zasadach a nie jakos pokatem u kolezanki. I nie ma problemow, i spokojniej, i z dnia na dzien sie z chalupy nie wyleci. A nie leci sie stanac w kolejce po council house. Z jakiego tytulu? Bo jest samotna matka? Tylko tyle? Niech sie dziewuch w garsc wezmie i poszuka innego lokum zanim tamta ja wyrzuci, przegladanie ofert z domami ja nic nie kosztuje.
      Z drugiej strony ciekawa teoria- kilka domow socjalnych mie w paru krajach, niezle sobie kombinuje :/ Zawsze mozna nielegalnie podnajac, przeciez tez szybko nikt nie sprawdzi a kasa leci
      • karolajna83g Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 18.03.14, 23:55
        "Niech sie dziewuch w garsc wezmie i poszuka innego lokum zanim tamta ja wyrzuci, przegladanie ofert z domami ja nic nie kosztuje.
        Z drugiej strony ciekawa teoria- kilka domow socjalnych mie w paru krajach, niezle sobie kombinuje :/ Zawsze mozna nielegalnie podnajac, przeciez tez szybko nikt nie sprawdzi a kasa leci "

        Droga LWP.
        Akurat nie znasz jej historii, wiec prosze nie wypowiadaj sie na wyrost. Tobie chyba nikt takiego socjalnego sprzed nosa nie zabierze, wiec nie ma o co podnosic larum.
        I nie DZIEWUCH a kobieta, zapewniam, ze ona jest na pewno starsza od Ciebie.

        MIlego wieczoru zyczę.
        • karolajna83g Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 18.03.14, 23:58
          A poza tym, przeczytaj proszę JESZCZE RAZ moj pierwszy post ze zrozumieniem. Błagam.
          • botu Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 08:19
            karolajna83g napisała:

            > A poza tym, przeczytaj proszę JESZCZE RAZ moj pierwszy post ze zrozumieniem. Bł
            > agam.

            Ja przeczytałam.
            I dalej nie rozumiem, jak można mieć zastrzeżenia do miasta, że nie zauważyło półrocznej nieobecności socjalnego lokatora - a nie widzieć niestosowności wyjazdu tego lokatora na stałe za granice bez zgłoszenia miastu opuszczenia tegoż lokalu...

            I czemu samotne macierzyństwo z automatu ma uprawniać do miejskiego lokalu... Nic nie pisałaś, żeby koleżanka była niepełnosprawna, upośledzona czy w jakiś inny sposób poszkodowana przez los.
            Kojarzy mi się niegdysiejszy post LWP, że poszła z córką po lokal socjalny bo się pokłóciła z mężem... Powód koleżanki (że się kłoci ze współlokatorką i jej facetem) niczym się od tego nie różni.

            Dodatkowo większość (? nie jestem tego pewna w skali kraju, w mojej okolicy na pewno) gmin wprowadziło ograniczenia w przyznawaniu lokali miejskich - przed złożeniam wniosku trzeba mieszkać na ich terenie określony czas, w jednej gminie nawet przez 5 lat.
            Więc koleżanka po pół roku może nie mieć szans.
            No i kwestia tego lokalu w Polsce - wybacz szczerość, ale mam nadzieję, że to też będzie powód nieprzyznania tu lokalu. Bo cwaniactwo należy tępić dla zasady.
            • londynwarszawaparyz Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 12:11
              > Kojarzy mi się niegdysiejszy post LWP, że poszła z córką po lokal socjalny bo s
              > ię pokłóciła z mężem..

              a ja juz tlumaczylam ze poklocilam sie z mezem, ktory mnie bil i wyladowalam na ulicy nie majac gdzie spac z dzieckiem. Do domu wracac nie chcialam a wtedy jeszcze balam sie zadzwonic po pomoc (na policje). Wiec moja sytuacja byla inna niz to opisana.
              I tez takie cwaniactow potepiam. Zmienialam domy, mase domow, pokoi, ale jakos do councilu nie szlam po pomoc. Bylam raz - chcialam sprawdzic jak moga mnie pokierowac. Moze gdyby wtedy urzednik wskalal mi opcje pomocy nie skonczyloby sie wszystko tak jak sie skonczylo, i dla mnie, i dla niego.
              Niemniej nadal uwazam ze kolezanka stara sie kombinowac, majac dom socjalny w Pl i jeszcze dostac tutaj. I jakos nikt tego nie sprawdza a samemu nie zglaszac, bo po co?
              • glasscraft Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 13:16
                londynwarszawaparyz napisał(a):

                > a ja juz tlumaczylam ze poklocilam sie z mezem, ktory mnie bil i wyladowalam na ulicy nie majac gdzie spac z dzieckiem.

                Naprawde? A nie pisalas przypadkiem sama: "Z tym ze ja tam poszlam w troche innej sytuacji teoretycznie mialam gdzie spac itd ale nie chcialam tam przebywac, a maz mnie nie maltretuje ani sie nie zneca-poprostu bylam ciekawa jak moga mi pomoc (wiedzialam ze potem jak sie przyjrza sprawie wyjdzie ze samotna nie jestem ale bylam ciekawa co mi moga zaproponowac)."
                forum.gazeta.pl/forum/w,37418,129400211,129496755,Re_zdradzona_i_opuszczona_przez_meza_.html

                Chyba powinnas troche uwazac z krusjata przeciwko cwaniactwu...
                • ilonka45 Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 14:24
                  :)
                • londynwarszawaparyz Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 15:28
                  maninor juz zauwazyla kiedys ze on pisal na forum do mnie- ciekawe co bym miala w domu gdybym napisala ze maz sie zneca i mnie bije i on by to przeczytal wtedy...wole nie myslec.
                  zreszta chyba te co przechodzily przez to same wiedza ze maltretowana kobieta nawet sama przed soba sie nie chce przyznac ze cos jest nie tak a co dopiero na publicznym forum, z czytajacym ja mezem....
                  • glasscraft Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 15:31
                    I like your style, keep digging that hole...
                    • bisiek10 Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 15:38
                      Ale komedia LWP :) Nasmieszniej to jest nie jak piszesz bzdury tylko jak probujesz sie z nich "wykrecic" :) Chyba czas na zmiane nicka.... :P
                      • bisiek10 Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 15:41
                        Sorry :) Ze smiechu j przeoczylam :P
            • karolajna83g Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 16:08
              Kto, wg Ciebie, Botu jest najlepszym kandydatem, aby otrzymac mieszkanie socjalne?
              Ktos wyrzucony z domu, bo np cpa, czy ktos, kogo stac na oplacanie czynszu, a ze drogi sie rozchodza.......
              Kolezanki nie stac, by wynajela sobie lokum przez agencje, koszta sa duze (aplikacja, check, depozyt +miesiac czynszu zaplacony z gory) I to JA jej zaproponowalam, aby starala sie o to mieszkanie. Nie powiedzialam jej, ze jej sie NALEZY to lokum. Nikomu sie nic nie nalezy.
              Zapropownowalam, ze jak wyeplnimy wniosek, to MOZE bedzie szansa na otrzymanie chocby loginu do strony internetowej, na ktorej takiego lokum sie szuka. A kiedy je otrzyma I czy w ogole otrzyma- nie Tobie tego osadzac.

              A Polskie przepisy zostaw w Polsce- mnie nie obchodzi, czy naloza jej kare, za to ze nie wypowiedziala umowe o tamto mieszkanie.
              • londynwarszawaparyz Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 16:19
                ja nie Botu ale cos mi tu nie pasuje;


                > Ktos wyrzucony z domu, bo np cpa, czy ktos, kogo stac na oplacanie czynszu, a z
                > e drogi sie rozchodza.......
                Posluchaj, zasady sa przyznawane przez council i w pierwszej kolejnosci domy dostaja osoby z disability a takze "cpuny i pijaki" jakbys zapewne okreslila tych ludzi, czyli ludzie uzaleznieni, chorzy. Twoja kolezanka stopnia niepelnosprytnosci nie ma, zdrowa jest, rece ma dwie do pracy, nie jest uzalezniona czyli chora za to ma dziecko....i pewnie myslisz ze jak dziecko ma to odrazu jej noty rosna? Jak ja stac na oplacenie czynszu to niech wynajmie sobie dom czy pokoj chocby duzy dwojke dla siebie i dziecka bez agencji. I zaplaci depozyt za gora dwa tygodnie. Zawsze jest to wyjscie z sytuacji jak nie stac na calosc czy na agencje.



                > A Polskie przepisy zostaw w Polsce- mnie nie obchodzi, czy naloza jej kare,

                Coz za zmiana sytuacji w tak szybkim czasie. Jeszcze ostatnio pisalas;


                Tak notabene- czy w PL nikt nie sprawdza, ze kogos nie ma pol roku i takie mieszkanie socjalne stoi puste?
                • karolajna83g Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 17:13
                  Mnie nie interere, czy naloza jej kare, czy nie. A, ze zapytalam? To tylko forma wtracenia.

                  No dobrz, LWP, to dlaczego osoby z tego na ten przyklad forum, dostaly lokum socjalne? Jak Ci sie wydaje? Raczej nie sa uzaleznieni I tak, maja dzieci. Czy widzisz tutaj zbieznosc sytuacji osob z forum a z moja kolezanka? Moze nie w 100%, ale ja widze.
                  To dlaczego im przyznali to lokum socjalne, a jej wg Ciebie maja nie przyznac?
                  Dlaczego osoby z tego forum nie wnioskowaly o lokum za posrednictwem agencji? Moze ich sytuacja finansowa, ktora trzeba uwzglednic skladajac wniosek w agencji, nie byla zadowalajaca?

                  Ona I tak pierwszenstwa miec nie bedzie, ale mieszkaja w mieszkaniu 3-pokojowym, jest tam 4 dzieci I teraz juz 3 doroslych. Ocen trzezwo sytuacje. Ja zapytalam tylko odnosnie mieszkania, ktore jest w PL, nie prosilam Ciebie o komentarze odnosnie jej sytuacji a slowem wstepu- przedstawilam ja, bo tak chyba wypadalo....?
                  • londynwarszawaparyz Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 17:34

                    > No dobrz, LWP, to dlaczego osoby z tego na ten przyklad forum, dostaly lokum so
                    > cjalne? Jak Ci sie wydaje? Raczej nie sa uzaleznieni I tak, maja dzieci. Czy wi
                    > dzisz tutaj zbieznosc sytuacji osob z forum a z moja kolezanka? Moze nie w 100%
                    > , ale ja widze.

                    Widze rozbieznosc sytuacji. Osoby ktore dostaly lokum mialy sytuacje nieco inne, niz tylko to ze sie nie dogaduja z kolezanka. Problemy z mezami, przemoc domowa, choroby w rodzinie (chory na raka maz) itp. Twojej kolezanki nic tu nie dotyczy i nic nie laczy z dziewczynami z forum oprocz tego ze tak- niektore z nich sa samotnymi matkami.
                    Ale to za malo zeby taki flat dostac. Nawet zagrzybione mieszkanie i przeludnienie znajduja sie na ostatniej pozycji w broszurce jak aplikowac o socjalny dom. A u niej i grzyba brak i przeludnienia za bardzo tez nie widac.

                    > To dlaczego im przyznali to lokum socjalne, a jej wg Ciebie maja nie przyznac?

                    Bo nie jest homless na przyklad a w obecnych kryteriach to jest bardzo wazne. Poki nie wyladuje na ulicy ma dach nad glowa. jak nie bedzie miala dostanie hostel.
                    Czasy ponad to, Karolina. Najazdy na polskich emigrantow wyludzajacych zasilki sa na topie, zmiany w prawie tez juz sa, minimum 5 lat trzeba wykazac u nas powiazania z borough zeby moc aplikowac (czytaj moc aplikowac a nie dostac). Dostarczyc mase dokumentow. Ostatnio na forum opisywalam historie bezdomnego Polaka w wieku ok 55 lat, nie mial gdzie spac, szukalam dla niego pomocy-noclegowni i porady w jezyku polskim. On tez byl w councilu a ja razem z nim. Urzednicy nie dali mu lokum socjalnego, mimo iz tu w Uk przeszedl 2 operacje na serce. Dostal nocleg oplacony w hostelu B&B na dwa dni i radz sobie sam czlowieku. Plakal, byl zalamany. Stracil prace.Nie mial pieniedzy. Spal na dworzu a byl tu od 8 lat. I mnie dostal. Wiec nie wiem na jakiej podstwie kolezanka ma dostac. jest krotko, parce ma, operacji brak....no ale jak chcecie mozecie aplikowac,kto wam broni. ciekawe czy zatai fakt mieszkania socjalnego w Polsce czy nie.

                    Chlolera, to ja tez moze pojde po mieszkanie socjalne. Nie pracuje, mam dwoje dzieci, ciezko mi.....sluchaj Karolina, raz sprawdzilam jak jest a jest ciezko dostac cos ( co tu przytaczaja wpisy a naprawde nie wiedza jak bylo). To zalezy konkretnie tez od miejsca, ja mieszkam w Londynie i tu czas oczekiwania na mieszkanie z councilu to 30 lat. Potem faktycznie rozstalam sie z mezem w okolicznosciach potwierdzonej domestic violence, mialam papiery, zostalam sama, znikad pomocy - i ogarnelam sie, nie poszlam juz aplikowac bo widac ze to ciezka batalia jest. Jedna z mam jaka znam nie odpuscila i dostala mieszkanko dla siebie i synka jako samotna mama- i tez miala przemoc w domu, siedziala nawet w areszcie bo maz oskarzyl ja o pobicie. Ale to sa sytuacje jak widzisz emergency, inne niz twojej kolezanki, a to i tak nie gwarantuje mieszkania. No i poczytaj o zmianach jakie weszly od marca tego roku w przyznawaniu domow socjalnych dla nowoprzybylych (czyli np mieszkajacych tu pol roku)...
                    • karolajna83g Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 17:56
                      MASZ CALKOWITA RACJE.
                      Pozdrawiam.
    • ampiltuda Re: Pyt teoretyczne o council house/flat 19.03.14, 14:59
      lwp ….. :D Tylko się uśmiecham, nie złośliwie, absolutnie! Żeby nie było, że się na ciebie uwzięłam :)) Uśmiecham się do ilonki, do marnior, dzisiaj nawet do glass się uśmiechnę:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka