niyaa 25.12.25, 20:58 Co trzeba zobaczyć/zwiedzić w Londynie ? Czym bliżej Hilton Paddington tym lepiej. Dziękuję Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
glasscraft Re: Londyn krótki wypad 26.12.25, 09:38 Mysle, ze zalezy bardzo od tego ile masz czasu/jakie towarzystwo (wiek i mozliwosci) i tak naprawde - co chcesz zobaczyc. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 26.12.25, 18:50 31/12-4/01 dwoje dorosłych . Lubie architekturę/ muzea/ wnętrza / przedstawienia. Chce pozwiedzać . Wiadomo że mogę sobie wygooglować ale rekomendacje mieszkańców cenię bardziej… Może jakiś sylwester na mieście coś jak kiedyś w PL pod pałacem kultury- póki co nie mamy nic zarezerwowanego- chętnie posnuje się po miescie Odpowiedz Link
glasscraft Re: Londyn krótki wypad 26.12.25, 19:31 Sprawdz, co jest otwarte 1go stycznia. Z sylwestren nie poradze, bo bylam raz na Trafalgar Square ponad 30 lat temu - teraz nienawidze tlumow, wiec by mnie za zadne pieniadze nie zaciagneli, nawet nie wiem czy jeszcze to robia, czy moze tez trzeba rezerwowac. Z miejsc do odwiedzania - bedzie zupelnie randomowo w sensie lokalizacji (wiec nie traktuj tego polecenia w sensie jedno miejsce po drugim) i to sa moje ulubione miejsca (z notka, ze ja Londynu nie lubie, wiec nie bywam tak czesto, jak zaraz po przyjezdzie) *Greenwich: park, obserwatorium, market, *British Museum (zalecaja, zeby zarezerwowac bilety (free) - popatrz na ich strone *National Gallery *Covent Garden/West End/Neal's Yard *jeden z moich dawnych spacerow - z Trafalgar Square idziesz Whitehall az do Big Ben'a (po prawej stronie bedzie Horse Guards i Downing Street), Houses of Parliament, potem Westminster Abbey, potem wracalam w kierunku Horse Guards to Mall (park po lewel stronie) i albo w lewo The Mall do Buckingham Palace (sprawdz w jakich dniach/godzinach jest zmiana gwardii) albo przez park (St James's). Buckingham Palace jezeli chcecie zwiedzic. *Tower, Tower Bridge, St Katherine Docks I sporo innych, ale z tych powinno ci cos podpasowac - popatrz na strony/mape. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 26.12.25, 22:56 Popatrzę- dziękuję ślicznie! Ja kocham miasta! 😂 kiedyś jak jechałam przez Londyn w korku - od razu wpadło mi kilka miejsce w oko gdzie mogłabym zamieszkać 🤣 tylko konto się nie zgadzało Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 03.01.26, 07:36 Jak blisko Paddington to spacer z dworca Paddington do Camden Town przez Little Venice wzdluz Regent Canal. Pol dnia zajmuje mniej wiecej. Na samym dworcu Paddington statuetka misia Paddingtona na laweczce przy ktoryms z peronow, wszyscy sie pytaja gdzie dokladnie, I robia sobie zdjecia z misiem. Na poczatku spaceru kolejna, niebieska statuetka misia. Cheese barge dla milosnikow sera. Cafe Laville nad kanalem z widokami w Little Venice. Dalej w Strone Camden super odlotowe lodzie mieszkalne. Idzie sie obok London Zoo, malpy nad glowami. Camden Town wiadomo, Cyber Dog, market, street food. Primrose Hill z widokiem na panorame Londynu ze wzgorza. Highgate Cemetery. Groby wielu znanych ludzi, od Marksa do George Michael. Bardzo ciekawe miejsce. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 03.01.26, 07:51 Jeszcze niedaleko jest Abbey Road, NW8, slynne zebra crossing z albumu the Beatles, nadal przyciaga turystow. Abbey Road studios tuz obok, graffiti wall, dom Paula McCartneya na Cavendish Road. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 05.01.26, 08:28 Byłam , spacerowałam , zwiedziłam- napewno wrócę . British Museum- nie da się w jeden dzień- wrócę! Nie widziałam nigdzie polskiego sklepu 🤣 Ale oddychałam , podziwiałam i zakochałam się w Londynie ! Lepiej też rozumiem niektóre wypowiedzi was mieszkanek Londynu też, gdyż jest to zupełnie inny świat niż np moja perspektywa w Belfaście Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 06.01.26, 13:22 Daj znać, kiedy następnym razem się będziesz wybierać, zapraszam na kawę po drodze do Greenwich 😀 Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 19.01.26, 20:47 Jadę znowu 🤣 w przyszłym tygodniu 🤣 grafik mam wypełniony po zęby wiec o kawie pamiętam ale nie zdążę tym razem 😂 Będę oddychać świeżym londyńskim powietrzem 🤣 i rozmyślać , może pomożecie - z czego żyją ludzie w strefie powiedzmy 1-3? Bo jakbym nie liczyła to mi się rachunki nie zgadzają … jaką trzeba mieć pracę na 2 beds? Lub gdzie mieszkają ludzie gdzie jest przystępnie cenowo przy dochodzie powiedzmy£50-£60 k rocznie lub mniej. Wydaje mi się to jakaś zagadka musi być 🤣 nie ma głupich pytań ale gdzie mieszkają zwykli zjadacze chleba w Londynie ?? Jak?? Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 20.01.26, 13:12 Chętnie porozmawiam o tym wszystkim z Tobą, tylko nie mam już ( albo zapomniałam) konta z gazetą. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 20.01.26, 13:46 Mowisz o wynajmie czy o kupnie? W pierwszej strefie mieszkaja albo dzieci oligarchow czy chinskich potentatow kolejowych, przemyslowych, tech, albo studenci wynajmujacy mikroskopijne mieszkanko 2 bed w ktorym mieszka 5 osob, albo osoby ktore maja te mieszkania od zawsze, kupili je w latach 1930 za 3 tysiace funtow, i tak przekazuja z pokolenia na pokolenie, albo osoby zarabiajace 200k+. Taka mieszanka. Przy dochodzie £50k to raczej mieszka sie w London borough of Newham czy Redbridge. W zone 1 jest tez ogrom council flats and houses, np. w okolicach Kennington, Walworth, Elephant and Castle, czy bardzo pieknie nad rzeka polozone Rotherhithe, domki wygladaja w miare przyzwoicie, ale tam sa cale osiedla gdzie 90% mieszkancow to social tenants, na housing benefit, rodziny na zasilkach, i inni ktorym sie 'nalezy', w tym tak siejacy kosc niezgody ostatnio wszedzie, uchodzcy. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 22.01.26, 11:17 Jeszcze a propos Elephant&Castle, owszem jak sie jedzie samochodem czy siedzi sie wygodnie na double decker, dajmy na to od strony Blackfriars Bridge do Kennington, to jest tam taki pas nowych skwerkow, jakies drewniane i metalowe nowoczesne rzezby, laweczki, no piekny pas zrewitalizowany niedawno. Ale wystarczy wysiasc z autobusu, pojsc doslownie 100 metrow wglab osiedla, i tam ciagle sa te same housing estates, te same dzieciaki na scooterach, rowerach, stojace na kazdym rogu bezczynnie, bez celu, bez opieki. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 20.01.26, 20:54 Jak byłam poprzednio to mijałam całkiem sporo bloków socjalnych i w życiu bym tam nie zamieszkała z dzieckiem. Z moim psem tylko to tak 🤣 Bezpańskie dzieci na zewnątrz- kolejne pokolenie bez przyszłości , aż strach się bać. Generalnie najwcześniej mogłabym się przeprowadzić za 8-9lat . Ale tak sobie patrzę i patrzę bo kocham Londynu od pierwszego wejrzenia , a w zasadzie korka -bo po raz pierwszy w Londynie byłam autem jadąc z PL… i utknęłam w korku na Fulham… i doprawdy szalonych pieniędzy nie płacą nigdzie a ceny z kosmosu. W tym życiu jedynie bogaty mąż by ewentualnie spełnił moje marzenie o zakupie nieruchomości w Londynie - jeszcze nie pojawił się w moim życiu , może zacznę afirmować 🤣 Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 20.01.26, 21:59 Sorry , powinnam sprecyzować pytanie do aniawraca było.i dotyczyło Elephant and Castle, które przeszło w ostatnim czasie regenerację i zmieniło się niedopoznania. Tak jak zresztą większość Południowego-wschodniego Londynu. Żałuję tylko różowego slonia i East Street market, no ale ja kocham Londyn takim jaki jest i coraz częściej wracam memory line i wspominam z łezką w oku Londyn lat 80, puby, stare otwarte autobusy, pie n mash shops. Mieszkałem na Kilburn, Fulham i od 30+ koło Canada Water, gdzie oprócz mieszkań komunalnych stoją wieżowce z mieszkaniami po pare milionów. Nigdzie nie widziałem hord bezdomnych dzieci bez przyszłości a mieszkałam w mieszkaniu councilowskim. NIyaa, najwidoczniej nie zrozumiałam Twoich pytań. Wydedukowałam błędnie, że Twoje wycieczki do Londynu wiąza się z interviews o pracę i ewentualnym zamieszkaniem tu. Za 8-9 lat będzie inny Londyn, moje plany są bardziej na parę tyg😀 lub miesięcy. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 20.01.26, 23:19 Oj ja bym bardzo chciała choćby jutro 😂 ale … poza dorosłymi już dziećmi mam 10 latka który kończy w tym roku podstawówkę. W Anglii skończyłby w zeszłym roku. Do tego ma autyzm z orzeczeniem o specjalnej edukacji… Belfast a Londyn to dwa różne światy i paradoksalnie systemy szkolne też- wyrządziłabym mu krzywdę bo i szkołę musiałabym znaleźć nie gdzie chce a gdzie go przyjmą to i z pewnością nie byłoby to samo gdzie jest teraz. Zresztą z dzieckiem to trudno mi sobie wyobrazić żebyśmy żyli na takim samym poziomie jak teraz biorąc pod uwagę czas który mogłabym poświęcić na pracę i same koszty wynajmu a gdzie reszta?… także teraz to sobie polatam , popatrzę, pooddycham… mam też czas się przebranżowić/podnieść kwalifikacje itd itd. Nie mniej jednak uważam że warto rozważyć jak się już pozbędę wszystkich a wciąż będę piękną i młodą 🤣tylko to wymaga rozwagi i przygotowanie bo trochę kiepsko zaczynać 50 od dzielenia pokoju z 10 innymi ludźmi gdzie teraz żyje sobie wygodnie i miło tylko po drugiej stronie morza… Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 11:18 Rozumiem Twoją sytuację i też nie zamieniłabym stałego miejsca pobytu ze względu na 10 letniego syna. Odradziłabym każdemu jakąkolwiek przeprowadzkę z dziećmi w tym wieku. Trawa zawsze zieleńsza 😀 Nadal czuje się w Londynie jak w domu, ale ciągnie mnie do Glasgow ze względu na syna i jego rodzinę. Daj znać, jeśli chcesz porozmawiać o Londynie, ciekawych miejscach i wydarzeniach., niekoniecznie na forum :) Odpowiedz Link
steph13 Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 11:26 niyaa napisał(a): > Jak byłam poprzednio to mijałam całkiem sporo bloków socjalnych i w życiu bym t > am nie zamieszkała z dzieckiem. > Z moim psem tylko to tak 🤣 > Bezpańskie dzieci na zewnątrz- kolejne pokolenie bez przyszłości , aż strach si > ę bać. > Generalnie najwcześniej mogłabym się przeprowadzić za 8-9lat . Ale tak sobie pa > trzę i patrzę bo kocham Londynu od pierwszego wejrzenia , a w zasadzie korka -b > o po raz pierwszy w Londynie byłam autem jadąc z PL… i utknęłam w korku na Fulh > am… i doprawdy szalonych pieniędzy nie płacą nigdzie a ceny z kosmosu. W tym ży > ciu jedynie bogaty mąż by ewentualnie spełnił moje marzenie o zakupie nieruchom > ości w Londynie - jeszcze nie pojawił się w moim życiu , może zacznę afirmować > 🤣nie wiem czy zauważyłaś, że Londyn jest nieco większy od Belfastu i nie każdy może mieszkać w willi z ogrodem. Moj poznał w pracy parę angielską, obydwoje zatrudnieni na full time w BP, on software designer a żona w administracji i o zgrozo mieszkali w blokowisku bo nie było ich stać na zakup własnego lokum. Dzieci bawiły się na podwórku, jak niegdyś bywało w Polsce, i z pewnością nie były bezpańskie. Po latach, dorobili się i kupili własne mieszkanie. Z dużą pogardą wypowiadasz się o blokowiskach ale uwierz, nie wiele osób z Londynu pragnie chyba przeprowadzić się do eldorado jakim jest Belfast of all places. Wiec może spuść nieco z tonu. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 11:48 „Dzieci bawiły się na podwórku, jak niegdyś bywało w Polsce, i z pewnością nie były bezpańskie” Dokladnie 😀 na tym podwórku było piekne boisko, club, park 5 minut, Mój syn kiedyś stwierdził, że dzięki temu jest bardziej uodporniony na stres i stąpa po ziemi 😀 Nie można też porównywać mieszkańców bloków komunalnych w Belfaście, Manchester czy Glasgow do tych w Londynie. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 14:58 Nigdzie nie napisałam że Belfast to eldorado …. Z pogardą wypowiadam się oblokuwiskach gdzie stoi grupa młodzieńców , rozrzucający szklane butelki, popychający się i bardzo głośni - bo takie widziała jak pisałam wyżej. Dzieci bezpańskie nazwam takie których rodzice ani nie wiedzą gdzie są ich dzieci ani co robią… takie są też w Belfaście. Zamiast spuszczać z tonu może zwyczajnie doprecyzuję co miałam na myśli. Bo pochopnie mnie osądzasz. Poza rozmiarem zauważyłam też dużo więcej … Belfast nie jest jak „normalna „ europejska stolica i z Londynem nie ma wiele po drodze… jest to bardzo specyficzne miejsce gdzie wciąż trudno uwierzyć co się dzieje i jak absurdalne to może być w XXI w w Europie… W dalszej części - opisałam dlaczego realistycznie nie mogłabym się przeprowadzić - cen nieruchomości wogole nie można porównywać… podobnie mając dziecko ze special needs które musiałoby zacząć nową szkołę z uwagi również na wielkość miasta- zapewne przepełnione … Kocham Londyn miłością wielką dlatego zapytałam jaki jest sekret bo jakbym nie liczyła to rachunki się nie zgadzają… Nie znam ani jednego przypadku żeby ktoś chciał przeprowadzić się z Londynu do Belfastu , chyba że na studia bo są tańsze niż w Anglii. Opisywana przez Ciebie rodzina ze dwóje zatrudni na full time, po latach się dorobili to również nie odnosi się w żaden sposób do mnie - gdyż nie mam drugiej osoby i pracuje dla siebie w zależności od zleceń- na które dzięki Bogu- nie narzekam ale gdybym miała się przenieść to musiałabym bym podnieść wcześniej kwalifikacje / przebranżowić się … Jestem także w wieku gdzie już nie będę się dorabiać a poprostu żyć - starając się najnormalniej i wygodnie jak to możliwe- realnie oceniając sytuację. Z każdej perspektywy. Poza tym lubię poznawać , uczyć się i chętnie porozmawiam z ludźmi z perspektywy mieszkania całe wieki w Londynie… Nie potrzebnie się unosisz. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 11:33 „Przy dochodzie £50k to raczej mieszka sie w London borough of Newham czy Redbridge” Mieszkam spacerkiem od London Bridge, gdzie mnóstwo ludzi wynajmuje 1-2 bedroom za 1300-1800 miesięcznie zarabiających około £50K. Nie taki doom and gloom jak opisujesz Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 13:15 Ok, dobra. Przyjrzyjmy sie. £50k to £3k na reke. Minus 1500 na rent, zostaje 1500. Jedzenie na miesiac £600, mozna taniej, wiadomo, mozna zaopatrywac sie w wielkie paczki mrozonek w Iceland, i jesc najtanszy chleb tostowy z dzemem, ale ja mowie o jakim takim standardzie. Dojazdy do pracy, czy w ogole public transport, srednio £200, duzo drozej z dalszych stref. Samochod? Utrzymanie, resident permits, paliwo, £300 miesiecznie konserwatywna kwota. Rachunki, telefon, internet, council tax, i zostaje kilka funtow w kieszeni. A gdzie pieniadze na zycie, na korzystanie z tego Londynu, z kultury, teatr, wystawy, going out? Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 15:04 Jak liczyłam £50 k na rękę to było mi krótko … Stąd pytanie jakie prace wykonują mieszkańcy stref 1-3 żeby tam żyć bo oferty pracy też przejrzałam i zarobki w porównaniu z kosztami życia są marne… Chyba że ktoś jest young professional i idzie po trupach w korporacjach Ale przymiotnik młoda już mnie nie dotyczy - bo młoda zostałam tylko duchem🤣 Chętnie posłucham wszystkich! Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 16:33 50 na rękę samej z dzieckiem to naprawdę trudno. Rachunki także z d y wzięte i ciągle coś podwyższa co chwila Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 18:48 Oprócz tego mam jeszcze 2 studentów , na tą chwilę obaj mieszkają w domu bo ich nie stać żeby się wyprowadzić mimo pracy part time więc jeszcze mnie kosztują i nawet gdybyśmy mieszkali oddzielnie - ja z jednym i dwaj oddzielnie to nadal będę mnie jeszcze kilka lat kosztowali… stąd szukam magicznego zaklęcia 🤣 Póki co wychodzi taniej żyć w Belfaście i raz w miesiącu jechać na 3-4 dni 🤣 akurat w styczniu będę dwa razy ale chyba wciąż … Odpowiedz Link
wiwi1 Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 16:47 Ja nie wniose nic zbyt konstruktywnego do rozmowy, bo moje doswiadczenia z mieszkaniem w Londynie sa sprzed 20 lat. Mieszkalam wtedy w wynajmowanych mieszkaniach najpierw u kolezanki na Hammersmith potem z moim wtedy przyszlym a teraz juz przezlym🤣 mezem na Canning Town. To bylo w czasach kiedy lubilam chodzic do knajp, kawiarni i sklepow i nie mialam zadnych zobowiazan. Po kilku latach takiego mieszkania kiedy zaczelam myslec o rodzinie pomyslalam tez o przeprowadzce gdzies poza Londyn, wydawalo mi sie to lepsza opcja dla dzieci. Przenieslismy sie pod Londyn, dalej na linii metra, ale jednak z daleka od zgielku i halasu ( to akurat moja preferencja bo rozumiem, ze ktos moze to lubic) i za Chiny Ludowe nie chcialabym mieszkac w Londynie. Nie jestem pewna jednak czy tu gdzie mieszkam ceny sa tak bardzo duzo nizsze. Wydaje mi sie, ze ceny najmu sa ogolnie idotycznie wysokie. Jesli chodzi o bloki socjalne to widzialam i takie ladne, zadbane i spokojne z fajnymi placami zabaw i takie o jakich opowiada niyaa. Jak szukalismy pierwszego mieszkania do kupienia z mezem to odwiedzilismy takie wlasnie blokowisko, gdzie na zdjeciach mieszkanie wygladalo super ale okolica ( sensie bloki i wokolo blokow) byla taka, ze nawet jak by mi doplacali to bym sie nie zdecydowala. Ilonka, Tobie zazdroszcze, ze pamietasz Londyn lat 80. musialo byc super. Ja znam tylko z roznych filmow i dokumentow, zwlaszcza zwiazanych z muzyka. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 22.01.26, 09:21 Każdy głos w dyskusji coś wnosi wiwi! Także tego… Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 22.01.26, 13:28 Wiwi, moja i niyaa sytuacja jest podobna, obydwie samodzielne i z dziećmi, więc trudno porównywać do kogoś kto ma dwa dochody ( męża) , mieszkanie w bloku councilowskim to nie wybór a okoliczności, mam nadzieję, ze nigdy w takiej się nie znajdziesz Odpowiedz Link
wiwi1 Re: Londyn krótki wypad 22.01.26, 17:45 Ilonka jesli do mnie napisalas, tak mi sie wydaje, ale nie jestem pewna to moja sytuacja wcale nie jest jakos szczegolnie inna. Ani nie mam meza ani dochodow meza, mam za to dzieci z SEN, ktorymi zajmuje sie zupelnie sama i obecnie mieszkam w council house. Tak jak napisalam, opisalam moje doswiadczenia sprzed 20 lat. Mysle, ze zle zrozumialas moj wpis,. Ktos wyzej napisal o brzydkim osiedlu councilowskim, a ktos inny napisal, ze sa ladne i zadbane a ja widzialam i takie i takie, pewnie duzo zalezy w jakiej dzielnicy Londynu. Tak jak wspomnialam wczesnije jak ogladalismy z mezem mieszkanie na sprzedaz, jakies 20 lat temu to bylo na takim bardzo industrialnie wygladajacym osiedlu, sam beton i bardzo nieprzyjemnie. A wyprowadzilam sie niedawno z innego osiedla bardzo zadbanego, super zorganizowanego i przyjaznego. Wiec sa i takie i takie, napewno zalezy w duzej mierze gdzie, w ktorj czesci Londynu Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 23.01.26, 11:50 Sorry nie chciałam Cię urazić, nie zrozumiałam do końca Twojej sytuacji. Możliwe, że odniosłam się do wpisu, że 100K to nie da się przeżyć i wogole 6 bedroom to standard 🤗 Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 23.01.26, 17:34 Za 100k da sie przezyc, ale za duzo mniej to sie w Londynie wegetuje i liczy kazdy grosz. Bilet do teatru na West Endzie jakis przyzwoity a nie w trzecim rzedzie na balkonie, skad widac male plamki zamiast twarzy aktorow, kosztuje co najmniej £80-100 funtow. Jakis drink w przerwie, kolacja przed czy po, dojazd do centrum, i na dwie osoby na jeden wieczor wydaje sie bez belugi i innych trufli white alba, co najmniej £250. A jak sie mieszka w Londynie, to chyba nie po to zeby nie korzystac z kultury, bo jaki w tym sens? Kino na 2 osoby z popcornem to £50+, wiec nie, za £30k w Londynie nie da sie 'zyc', ale wiadomo ze mozna wegetowac na Universal Credit z housing element oplacajacym czynsz. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 23.01.26, 18:47 Bilety do teatru kupiłam £110 za osobę i to jedne z tańszych bo najdroższe £295 za osobę… Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 24.01.26, 14:16 Tym razem będziemy trzy dni- Dopiero idziemy w piątek na stranger things w phoenix theatre- moj syn jest fanem. Zwiedzimy też warner bros studio, paradox museum, Lightroom, Tower of London , Tower Bridge i pewnie o czymś zapomniałam pisząc to na szybko teraz ale trzy dni mamy wypełnione na maxa a jeśli gdzieś się da jeszcze wejść to napewno- mam swoje typy gdzie chciałabym wdepnąć Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 24.01.26, 14:18 Jestem też gotowa wrócić w maju na festival kawy 🤣 a w lutym na Tokio night 🤣 Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 24.01.26, 19:53 Jedno czego nie polecam a propos lutego, to Chinese New Year. Dzikie tlumy, scisk, tlok. No ok, jest jeden wielki tanczacy smok z bibulek, i obok niego pare mezczyzn tez tanczy i gra na bebnach, ale jak dla mnie mocno przereklamowane. Festiwal kawy mowisz? Zbadam temat. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:07 Ania. Wypowiadasz się z pogardą o Chinese New Year, nie chodzi tutaj o reklamę, tylko o tradycję. Jak na osobę w swoim mniemaniu tolerancyjną to wpis nie na miejscu. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:10 Jezu, widze ze open season na Anie. Napisalam ze turystycznie jest to przereklamowana impreza. Ma mi sie prawo nie podobac? Jako nie-Chince? Ma. I mi sie nie podobalo. Wszystko. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:30 Napisałam, że tu nie chodzi o reklamę, tylko tradycję, o której nie wypowiedziała się za ładnie, porównując do bibułek etc. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 17:38 Bo te smoki sa z bibulek. Wieczorem mnostwo tych bibulek sie wala na ulicach. Co jest obrazliwego w slowie bibulka?? Odpowiedz Link
glasscraft Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:35 Oczywiscie, ze ma ci sie prawo nie podobac, albo podobac. Natomiast cala reszta powinna sie zamknac, jezeli ma tylko odmienne zdanie. Nowy nick, stara ania on steroids. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 24.01.26, 19:50 Jak bedziesz kolo London Bridge, to tam jest taka kawiarnia w ktorej pracuje kiedys dosyc znana polska piosenkarka, jakbys byla zainteresowana wejsc na kawe czy full English, a przy okazji zobaczyc kogos kto kiedys byl famous. Mnie o niej powiedziala znajoma, ja wyjechalam z Polski chyba za wczesnie zeby ja kojarzyc, a moze po prostu nie zarejestrowalam. Ot takie kuriozum. Okolice Tower Bridge i w ogole Southbank to moje ulubione miejsca w Londynie. Warto tez przejsc sie kawalek dalej w strone Bermondsey, i potem jak sie wraca ta widac Tower Bridge i okolice z troche innej perspektywy. Tam tez jest taka inna ciekawostka, lodz na ktorej mieszkala w czasie pobytow w Londynie zamordowana poslanka Jo Cox. Wiem, ze niezdrowa sensacja, ale ludzie nadal chodza ogladac. Jak bedziesz na Southbank w czasie odplywu to polecam zejsc nad sama rzeke na 'plaze', i poszperac w piasku w poszukiwaniu slynnych wiktorianskich fajeczek glinianych, wygugluj sobie clay pipes in the thames, turysci przeczesuja te miejsca zarliwie codziennie. A moze Sky Garden zaliczycie jak bedziecie w tamtej okolicy? Super widoki, i bezplatne a propos dyskusji jak wszedzie w Londynie drogo. Moze znalazlabys czas na kawe jednakze jakos? Nie wiem czy ktos tutaj pisal, ale polecam tez przejazdzke Uber Boat, to dziala na zasadzie tap in tap out, jak kazdy inny srodek transportu publicznego, perspektywa miasta z wody jest fantastyczna. A jakbyscie mieli kilka godzin, to proponuje poplynac ta Uber boat do samego North Greenwich, w pewnym momencie Tamiza rozlewa sie jak morze niemalze, super widoki, jak nie Londyn kompletnie. A w North Greenwhich jeszcze cable car to Royal Docks i z powrotem, znowu tap in tap out. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 25.01.26, 16:59 Czy mówisz o Fiolce Najdanowicz? Bo jak tak to ja kochałam , moi sąsiedzi trosze mniej 🤣 Łódka pływałam na początku stycznia. Sky garden niestety nie udało mi się ani wcześniej ani teraz zablokować - wszystko już zabookowane. Ponieważ większość tu obecnych na forum zna się z pisania bardzo długo może warto by było spotkać się na kawę grupą? Za kilka miesięcy- ustalić jakiś termin i miejsce i przypisać twarz i imię do nicków… Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 25.01.26, 19:03 Tak, o niej. Do Sky Garden czasami udaje sie wejsc bez rezerwacji, zwlaszcza jak pogoda kiepska. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 25.01.26, 21:44 Album Fiolki- Fiolka był mega! Kto niezna niech posłucha! Ta kobieta jest niesamowita i szkoda że zniknęła ze sceny bo to jest talent. Oczywiście że będę się rozglądać! Mimo że to album ze 25 lat temu może mniej nadal pamiętam wszystkie teksty. Która to kawiarnia dokładnie? Możesz zobaczyć na mapie i podać nazwę proszę? Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 10:30 Nie chce tutaj publicznie oglaszac. Jak chcesz napisz do mnie na priv, tylko nie na poczte gazetowa, aniaheasley@gmail.com Odpowiedz Link
wiwi1 Re: Londyn krótki wypad 25.01.26, 20:54 Jestem za, byloby super. Na ostatnim takim forumowym spotkaniu bylam jakies grubo ponad 20 lat temu z forum Kobieca Polonia, bylo super. Nawet na tym forum byly kiedys dziewczyny z tamtego forum ,ale niestety wiele dziewczyn przestalo juz pisac. Wiec ja jak nabardziej sie pisze na spotkanie😊 Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 13:33 Nie obrażaj mnie sugerując, że wegetuję na na jakimś UC. Nadal pracuje mimo, że jestem w wieku emerytalnym. Do teatru i restauracji też chadzam, na koncerty zresztą też. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:09 Ale dlaczego Ty wszystko bierzesz do siebie? Nie pisalam o Tobie personalnie, przeciez jak wielokrotnie tu powtarzasz, nie mialas typowej dla Polki drogi przez Londyn, obracalas sie w srodowiskach och i ach, artystycznych itp, itd, masz czy mialas fantastyczna prace, i w ogole Twoje zycie to tylko film nakrecic o tym jak nigdy nie pracowalas nielegalnie nawet w latach 1980 a potem bylo juz tylko lepiej :)))) Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:17 Jak na osobę inteligentną to dziwne pytania zadajesz. Biorę do siebie , bo odpisujesz na moje posty. I znowu posądzasz mnie o kłamstwa. Widocznie Twoje życie nie było aż tak fascynujące, skoro w każdym poście wyciągasz i odnosisz się do moich starych wypowiedzi. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 17:40 Moje zycie jest I bylo cholernie nudne. Dlatego tak Ci zazdroszcze wszystkiego od lat 😂 Odpowiedz Link
steph13 Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 12:22 Ilonka, olewaj to. Dobrze wiemy, ze normalni ludzie nie siedzą z rodzinami w teatrach ani concert halls co tydzień, nie jadają w luksusowych restauracjach kilka razy w miesiącu, no chyba że mówimy tu o wykwintnej misce curry czy kebabie na talerzu na lokalnej high street. Mam w rodzinie osoby o dochodach zdrowo ponad te rzekomo niezbędne £100k czy nawet £200k (nie, ja do nich nie należę), ale ich lifestyle, nie polega na drogich knajpach co drugi dzień czy wyjściu do teatru przed snem bo przecież są naprawdę zamożni i Londyn może być ich playground. Owszem, płacą za szkoły, za kluby sportowe dla całych rodzin, za super wakacje i sporadycznie za kolację czy lunch rzędu ponad £100 od łepka. Wśród znajomych mają osoby o dochodach dużo niższych, które również korzystają z uroków Londynu i pod mostem nie rezydują. Nie dajmy się zwariować. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 13:41 Olewam Steph, mam się dobrze mimo, że nie zarabiam ponad 100k, nie boję się też emerytury, bo miałam i mam szczęście pracować w super firmie , prywatna emerytura, I health care😀 Odpowiedz Link
wiwi1 Re: Londyn krótki wypad 25.01.26, 21:39 no cos Ty, nie czuje sie urazona, nie bylam pewna tylko czy napisalas do mnie przez pomylke, bo wlasnie mi sie wydawalo, ze sie odnosisz do innej wypowiedzi, ale wpisalas moj nick. Jesli chodzi o council housing tak wogole to jest to taka sama forma najmu jak kazda inna, z tym ze dom nalezy do miasta a nie prywatnej osoby i czynsz jest platny do miasta. Jest taniej, owszem (niz najem prywatny) , natomiast najmujacy sam w swoim wlasnym zakresie musi sobie wstawic podlogi, wymalowac sciany, kupic wlasne meble i agd, nie ma nic za darmo (wbrew powszechnym opiniom). Moj czynsz w obecnym domu wynosi tyle samo co mortgage w moim poprzednim, w ktorym zostal moj byly maz. Odpowiedz Link
wiwi1 Re: Londyn krótki wypad 25.01.26, 21:40 odpisywalam Ilonce, nie wiem dlaczego wrzucilo moja wypwiedz tutaj Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 22.01.26, 13:32 „Ilonka, Tobie zazdroszcze, ze pamietasz Londyn lat 80. musialo byc super. Ja znam tylko z roznych filmow i dokumentow, zwlaszcza zwiazanych z muzyka.” I jest czego 😀 pierwsze co mi przyszło do głowy to cluby, muzyka i nocne jazdy motocyklowe po Londynie…… Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 16:30 Aniawraca przechodzisz z jednej skrajności w drugą, chleb z dżemem mrożonki??? Piszesz jakbyś zarabiała ponad 100K i mieszkała w 4 bedroom na Fulham. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 21.01.26, 20:33 Mieszkam w 5-6 bedroom, zalezy jak liczyc najmniejsze box room ;) Co prawda nie na Fulham, tylko w Crystal Palace bo lubie troche wiecej przestrzeni niz w ciasnej zabudowie szeregowej. Ponizej 100k w Londynie to sie egzystuje, raczej niz zyje. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 22.01.26, 17:18 Większość mieszkań councilowskich wcale nie jest ciasna, mylisz z jakimś Housing Association. Poza tym 2 bedroom w mojej dzielnicy kosztuje więcej niż 5 bedroom na Crystal Palace… Wątek nie o tym kto więcej zarabia czy ma większy dom, tylko o single person z dziećmi i zarobkami w Londynie. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 22.01.26, 18:15 Chyba wszędzie są fajniejsze i mniej fajne okolice … Ale gdybym miała przenosić się gdziekolwiek- nie przeniosłabym się z dzieckiem na jakąś mordownie… nawet w 1 strefie 😉 a zarobki w Londynie są zupełnie nieadekwatne do cen wszystkiego - niestety. Także albo elita albo uchodźcy 🤣 ani w jedno ani w drugie się nie wpisuje , pozostaje mi jeździć z wizytami pooddychać świeżym powietrzem 🤣 Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 23.01.26, 11:59 Niyaa, Naprawdę nie jest tak źle 🤗 ludzie zarabiają po 30K i dają rade, dla samotnych matek, mało zarabiających jest pomoc materialna. A co do dzielnic to w tych najlepszych też są bloki councilowskie. A i włamania są częstsze w tych bogatych dzielnicach. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 23.01.26, 17:07 Ilonka, widzialam dziesiatki jezeli nie setki mieszkan councilowskich, i one sa male, ciasne, okropne w wiekszosci. Nie wiem dlaczego chcesz tu tworzyc jakis mit wspanialych mieszkan councilowskich, bo to po prostu nie jest prawda. Nie chodzi o to ile zarabiam, zreszta nas jest dwoje a Ty rozumiem jestes sama, my mamy nadal na utrzymaniu czy pol utrzymaniu studentow, plus pomoc mamie meza i innym czlonkom rodziny, wiec porownania wszelakie nie maja zadnego sensu. Wiem z kolei jedno, ze jakbym miala liczyc kazde £100 jakie moge wydac w Londynie chociazby na rozrywki, na kawe, czy na kolacje, to bym w Londynie nie mieszkala. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 23.01.26, 18:53 Myślę ze zdarzają się fajne mieszkania socjalne - widziałam np one bedroom na Fulham - na fb gdzie ludzie szukają mieszkań / domów to zamiany. Ale takie naprawdę z potencjałem to naprawdę perełki jak wygrana na loterii… zgadzam się że stówy rozchodzą się szybko, oczywiście da się zrobić raz taniej raz drożej ale nadal … Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 24.01.26, 10:46 Ja po prostu pisze o tym ze Londyn jest jednym z najdrozszych miast swiata, I jak sie nie zarabia 6 cyfrowej kwoty rocznie to moze lepiej mieszkac w tanszym miejscu. Londyn jest super jak sie ma na niego pieniadze. Sa fantastyczne wydarzenia, przedstawienia, koncerty, wszystko tu jest ale bez dobrych zarobkow nie ma sie szans w tym uczestniczyc. W zeszlym roku na jesieni chcialam zobaczyc z corka Rachel Zegler w Evita w London Palladium, dobre bilety na parterze kosztowaly £350. Wiadomo ze takich wydarzen nie ma co tydzien, ale jezeli dla kogos to oznacza wydanie calego monthly disposable income to chyba po prostu mieszka w zlym dla siebie miescie. Mlodsza corka byla jakos w tym samym czasie na koncercie Radiohead, £195 per ticket. Tysiac funtow przeminelo z wiatrem 😂 Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 13:28 Ania, Setki mieszkan councilowdkich widziałaś? I zarabiasz ponad 100k? Nie wiem kto tu tworzy mity. Po pierwszym Twoim wpisie domyśliłam się kto się pod nim kryje. Mieszkałam w mieszkaniu coucilowskim maisonette w pięknej dzielnicy i, niedaleko było osiedle na które nawet policja bała się wchodzić. Są piękne i okropne mieszkania, ale wiesz lepiej, wszystko wg Ciebie jest czarne lub białe i zawsze we wszystkim tylko Ty masz rację, a inni oczywiście kłamią i zmyślają. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:06 Tak widzialam. Wczesnie zaczynalam, kiedy moje dzieci chodzily do podstawowki w Lambeth i 99% ich kolegow i kolezanek mieszkalo w betonowych koszmarkach w okolicach Clapham Park. Potem z tytulu zawodu tlumacza odwiedzalam Polki i Polakow z pracownikami socjalnymi w dziesiatkach mieszkan socjalnych. Jedno pamietam najbardziej, wejscie bylo najpierw na dach Sainsburego a potem po drabince przeciwpozarowej. Rog Streatham High Road i Becmead Avenue jakbys kwestionowala wiarygodnosc istnienia takich miejsc. Nadal istnieja. Potem przez ostatnie kilka lat pomagalam moim foster children ogladac mieszkania councilowskie, do ktorych sie ode mnie wyprowadzali. Wiec tak, setki, moja droga. Najbardziej przygnebiajace byly klatki schodowe i tzw obejscie, cuchnace czesto moczem i innymi zapachami. Same mieszkania raz lepsze raz gorsze, ale prawie wszystkie przygnebiajace. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:25 Pisanie, że wszystkie są takie koszmarne i przygnębiające nie jest prawdą. Widziałam też mnóstwo i pracowałam dla council, wszystko zależało od okolicy, widziałam też piękne stare domy councilowskie, Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:15 Ale ja sie nie ukrywalam, aniawraca to chyba samo w sobie wiadomo kto pisze. O zarobkach nie bede komentowac. Napisalam ze jezeli *ktos* zarabia mniej niz 100k to nie ma szans korzystania ze wszystkiego co Londyn oferuje. No nie ma takiej opcji. Tym razem Ty nie tworz mitow, ze jest to mozliwe. Londyn nie jest dla biednych, a przynajmniej jego rozrywki nie sa zaplanowane z mysla o osobach o niskich zarobkach. To chyba nie jest kontrowersyjny poglad, to fakt. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 26.01.26, 14:28 „No nie ma takiej opcji” bo Ty tak twierdzisz? Dawno takich apodyktycznych bzdur nie czytałam. Odpowiedz Link
aniawraca Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 10:46 Tak, wiem. Ty tez to wiesz, tylko udajesz ze nie widzisz cen londynskich atrakcji, czy chociazby cen kolacji w restauracjach. Pewnie ze mozna przezyc za duzo mniej, ale w takim razie po co.mieszkac w Londynie, jak na nic nie mozna sobie pozwolic, a jak raz sie 'zaszaleje' i pojdzie do kina czy teatru, a potem na kolacje to do konca miesiaca trzeba oszczedzac. I niekoniecznie musi to byc teatr, nie kazdy lubi musicale 😉, ale nawet glupie Sunday food markets sa niedostepne dla tych malo zarabiajacych. Borough Market to juz w ogole jakis absurd, ale nawet popularny Herne Hill Market, ktos zarabiajacy £30k raczej przejdzie obok organic artisan blah blah blah bochenkow chleba za £12.50 sztuka. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 11:28 To fakty. Inaczej też się patrzy jak jest się z dziećmi i bez bo to one generują nam koszty 😂gdyby człowiek wiedział zanim się zdecydował 😂 Nie ma co się kłócić . Póki co , póki jeden z moich synów nadal jest dzieckiem - nie przeprowadzę się nigdzie ze względu na szkołę , koszty życia i zwyczajnie taniej jest mi mieszkać w Belfaście choćbym miała raz w miesiącu latać z wizytą do Londynu i cieszyć się tym co ma do zaoferowania… Kiedy już nie będę miała dzieci w domu i psa - wtedy przemyślę temat . Zamknijmy temat i przeniesiemy się do wątku o spotkaniu. Zaplanujemy coś! Odpowiedz Link
wiwi1 Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 13:27 "Pewnie ze mozna przezyc za duzo mniej, ale w takim razie po co.mieszkac w Londynie" Ja sie tylko zastanawiam gdzie ci klenerzy co pracuja w tych londynskich kawiarniach i restauracjach oraz pracownicy teatrow i sklepow oraz innych londynskich atrakcji mieszkaja? Bo albo powinni zarabiac ponad £ 100k miesiacznie albo nie powinni mieszkac w Londynie wedlug tej logiki. Jakos nie wydaje mi sie, ze maja takie wysokie zarobki, tez nie wydaje mi sie, ze dojezdzaja z innych miast. Londyn dla bogatych mowisz? Odpowiedz Link
glasscraft Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 13:37 To przeciez oczywiste, ze mieszkaja daleko poza Londynem i placa przy swoich kiepskich zarobkach jakies 7 plus tysiaczkow rocznie za dojazd pociagiem. Musze powiedziec wiekszosci moich kolegow w pracy, ktorzy nie zarabiaja w okolicach 100k, a mieszkaja rowniez w wiekszosci w Londynie, ze nie zyja tylko wegetuja. I ze jezeli im sie wydaje, ze ich stac, to tylko im sie wydaje, bo ich na pewno nie stac. Odpowiedz Link
steph13 Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 15:04 W/g statystyk, circa 8% ludzi w Londynie zarabia rocznie £100k. To jest przed tax & NI, nieco poniżej £7k miesięcznie na rękę. A reszta oczywiście głoduje i tylko do kina raz na rok chodzą, baked beans on kolację, mrożone curry na śniadanie i dżem z ziemniaków ale nie, nie na artisan bread za £12.50: ha ha ha. Oczywiście no lunches at the Ivy, w pubie proszą o tap water I tylko wegetują w poczekalni zakładu pogrzebowego aby zejść z tego londyńskiego padołu łez asap. Ewidentnie, nie wszyscy Bogu dzięki żyjemy w tym świecie. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 15:21 Tyle że jeśli przyjmiemy że populacja Londynu to 8,945,000 wychodzi ze 8% to 715,600 ludzi , dodaj do tego gospodarstwa domowe gdzie są dwa dochody generując łącznie dochody ok tej kwoty i już widzisz że „tylko” 8% plus kilka procent złączonych dochodów nie uwzględnionych w tej kategorii i tak oto widać że z niskim dochodem się raczej wegetuje niż żyje - zwłaszcza jeśli są dzieci… Odpowiedz Link
glasscraft Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 16:22 trustforlondon.org.uk/data/gross-household-income-for-small-areas-msoa/ Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 19:40 Steph, w 100% się z Tobą zgadzam. Chyba w jakimś innym Londynie żyje. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyn krótki wypad 27.01.26, 13:51 £12.50 za chleb ?? Nie wiem, gdzie chodzisz na zakupy, Borough Market chleb około £4, w Eataly ponad £5, najlepszy chleb na świecie. Od zawsze zwracam uwagę na to co jem. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyn krótki wypad 25.01.26, 17:02 Festiwal kawy www.londoncoffeefestival.com/ Odpowiedz Link
glasscraft Re: Londyn krótki wypad 25.01.26, 17:19 Wyglada ciekawie, napisz cos jak bedziesz. Odpowiedz Link