Dodaj do ulubionych

Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety

01.03.06, 14:42
wlasnie,jakos tak od rana mi fajnie,dzieciaka wywiozlam do
przedszkola,poszlam na zakupy i nawet to, ze juz nie mieszcze sie w rozmiar
12 nie zepsulo mi humoru,a pal go licho..moze do lata schudne..bo chcialabym
ladnie wygladac jak pojade do polski,a jak nie to nie,mam dosc..odchudzam sie
odkad pamietam i juz mi sie nie chce..na silownie jakos nie moge trafic...cos
wiecznie stoi na przeszkodzie,nie moge dobrac dla siebie odpowiedniego kremu
(na dzien),po kazdym cos mi nie tak,a to plamy,a to wysusza ejej,wczoraj
kupilam sobie(po 30 min testowania)podklad loreal..i jak wrocilam okazalo sie
ze wygladam jeszcze bardziej blado niz w rzeczywistosci,ale mi
dobrala.....nic,dzisiaj poszlam tam spowrotem, ale juz nie moglam go
oddac..trudno)kupilam drugi i tez jakis taki za zolty...,kiedy stalam przy
garach,smialam sie sama do siebie,pozniej zaczelam spiewac arie(czego nigdy
nie robie ze wzgledu na nadwrazliwosc sluchowa mojego meza)a co mi tam,no ale
wszedl do kuchni i tylko spytal czy ze mna wszystko ok?a pewnie ze ok..a co
ma byc...chyba wiosna idzie bo normalnie mnie nosi...fiu ,fiu, nie ma jak o
glupotach popisac..ide do parku...a wy co dzisiaj porabialyscie,a moze u was
sloneczka niema?co?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • poleczka2 Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 14:48
      Ja czekam niecierpliwie na jakąś oznakę porodu a tu nic. W niedzielę minął mi
      termin, dziaciak fika ale nie chce się urodzić. Nerwy szybko mi puszczają
      teraz, ciągle mnie diabli biorą. Dobrze, że jest mama, chociaż mi coś pomoże i
      uspokoi. Pozdrawiam.
      • ewika-uk Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 15:03
        no nie dziwie sie,dobrze ze nie pisalam na forum kiedy bylam w ciazy..chyba
        wredna troche bylam,a wyprowadzic mnie mogla z rownowagi nawet blachostka, a
        poza tym moj termin byl na 5 listopada 03...a Kasper urodzil sie 11-03..tak mu
        sie spieszylo..szybkiego rozwiazania(bezbolesnego)zycze..daj znac jak ci poszlo
        w razie jak by to bylo dzis ,jutro lub w ciagu najblizszych dni
        pozdrawiam
      • wyspowamatka Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 02.03.06, 07:18
        poleczka2 napisała:

        > Ja czekam niecierpliwie na jakąś oznakę porodu a tu nic

        W moim przypadku mialam oznaki dwa tygodnie wczesniej a maz nie mogl sie
        doczekac na potomka wiec zawiozl mnie do szpitala. Ale tam powiedzieli ze to
        jeszcze nie teraz. Wiec wrocilismy do domu ale znowu jakies tam skurcze wiec
        ponownie do szpitala no juz tam zostalam. Pad doktor zasadzil mi kroplowke bo
        mial juz mnie dosc i po 34 godzinach urodzilo sie baby. Ogolnie lekko nie bylo
        a moglabym powiedziec ze bylo bardzo ciezko urodzic w tyle godzin. Maz w roli
        masarzysty cale 34 godziny na nogach i pepowine tez obcial. Dziecko wyszlo
        zmeczone z glowka jajowata jak ufoludek (maz mowil bedziemy kochac takiego
        ufoludka) ale za pol godziny glowka wygladala juz normalnie. :))

        Zyczymi ci powodzenia na sali porodow! :))

    • myszka785 Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 19:01
      w Irlandii Północnej śniegiem posypało wczoraj wieczorkiem i przez noc... ale
      dziś z rana wyszło słonko i do 12-13 śnieg stał się tylko wspomnieniem...
      czekam na "ciepłe" słońce, takie żeby temp. powietrza min. +15st była!!!
      co dziś porabiałam? byłam na pierwszej "ante-natal" wizycie w szpitalu,
      wampirzyca-położna wyssała ze mnie 5 probówek "moich soków", "scan" trwał całe
      dwie minuty... na początku kwietnia mam mieć "big scan" super dokładny,
      hehehe...
      i to tyle! czuję się dobrze, dzidziuś ma się podobno dobrze, pierworodna
      latorośl właśnie ucina sobie drzemkę, tutuś wrócił z pracy ale już pojechał na
      zakupy... wieczorem idziemy na 19:30 do kościoła po "popioły" i to tyle...
      odchudzać będę się po porodzie, w sierpniu, żeby ładnie wyglądać na grudniową
      wizytę w Polsce :)
      • ewika-uk Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 19:20
        a to pijawa jedna...az 5 probowek,matko,ja chyba tez tyle oddalam sokow ale nie
        pamietam z tego strachu,dla mnie igla to brrrrr
    • ewmag Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 19:03
      U mnie dzis bylo sloneczko, a potem padal grad, ale ciagle wieje i mam juz tego
      wiatru dosyc, przewiewa mnie strasznie. Nad ranem od paru dni widze z okna UFO,
      wisi takie cos bardzo jasne, na pewno nie helikopter, bo za wysoko i nie zadna
      gwiazda, bo za wielkie, i troche sie przesuwa do gory, tzn. po godzinie widac,
      ze sie ruszylo, a potem sie rozplywa, bo juz jest jasno. A ja nie skowronek
      jestem, tylko moje dziecko postanowilo, ze 5 rano to jest w sam raz pora na
      rozpoczecie dnia... Zeby chociaz spal przed ta piata... A jak zaden krem na
      buzie nie pasuje to najlepsza oliwa z oliwek:-)
      • ewika-uk Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 19:18
        oliwa z oliwek juz byla,i lipa..mialam takie problemy jak w ciazy bylam,a teraz
        nie jestem i znowu
        a z tym ufem tos mnie nastrachala,myslalam ze tylko w polsce je widza;-)
        no i Ci wspolczuje z tym porannym ptaszkiem,mojego to do przedszkola na 9 ledwo
        dobudze,no ale on chodzi bardzo pozno spac bo ok 22...
        • ewmag Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 19:24
          Moj tez chodzi spac ok.22, jak sie go uda czesem polozyc przed 21 to jest
          niezwyklosc, i jeszcze po drodze co najmniej 3 pobudki...
          • ewika-uk Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 19:32
            no u nas tez jak przed 20 lub 21 to kilka razy trzeba wstac,ale jak pojdzie o
            22 to cala noc ok,oj cos sobie tam posteka, ale ja nie reaguje,wiec zaraz
            zasypia..
            • ewmag Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 19:34
              Jakby moj stekal tylko to bym tez nie reagowala, ale on arie jakies cwiczy!
              Tyle, ze on ma dopiero osiem miesiecy.
              • ewika-uk Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 19:40
                aaa to sie dziwisz,w tym wieku glos sie cwiczy,a moj ma 2 lata i 3 miechy ale
                jak sie rozedrze to matko...powiem ci ze mnie juz nic nie jest w stanie
                przestraszyc,mialam dziecko z kolka przez 3 miesiace,od 21 do 3.30 darl sie non
                stop,i zadne cuda,specyfiki,kapiele,prasowane pieluszki,nic nie
                pomagaly,skonczyl 3 miechy i pewnej nocy jak sie obudzilam to polecialam
                sprawdzic co z nim ze nie krzyczy a ten spokojnie spi..ufff
                • ewmag Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 19:55
                  No ja to sie zastanawiam, czy jeszcze bede potrafila kiedys jedym ciagiem cala
                  noc przespac, a kiedys mi sie wydawalo, ze jak spalam od 24 do 7 rano to bylam
                  niewyspana hahaha;-D
                  • ewika-uk Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 01.03.06, 20:50
                    wyspisz sie jak sie maly ozeni za te dwadziescia pare lat,chyba ze zacznie ci
                    wnuka/wnuczke podrzucac na nocki,hihi...mam to samo;-)
              • myszka785 ewmag! 02.03.06, 15:32
                a czy Wasz 8-miesięczniak śpi w tym samym pokoju co Wy?...
                bo moja Amelka budziła się kilka razy w nocy jak spała w tym samym pokoju co
                my, jak ją przeprowadziliśmy (na Roczek) za ścianę, do jej pokoiku to zaczęła
                nagle całe noce przesypiać! czasem spała od 21:30 do 9-10 rano... ostatnio
                budzi się szybciej, około 8:30, a dziś nawet o 7:30, ale mam nadzieję, że to
                był wyjątek!!! :)
                w dzień ucina sobie tylko jedną drzemkę około 2h, od 14 czasem od 15... :)
                • ewmag Re: ewmag! 02.03.06, 19:03
                  No spi, tez zastanawialam sie, czy to ma jakis wplyw.
                  • myszka785 u nas wyrażnie pomogło!!! 03.03.06, 12:31
                    mała miałą bardzo czujny sen i reagowała na każde chrapnięcie mojego męża (bo
                    przecież ja nie chrapię!!!) i na każde obracanie się z boku na bok w łóżku, itd.
                    podobno dziecko ma obowiązkowo spać w tym samym pokoju do pół roczku - potem
                    można przenieść do osobnego pokoiku (im póżniej tym gorzej)...
                    ja drugie dziecko przeniosę szybciej niż Amelcię, no może nie w 6 miesiącu, ale
                    koło 8-9 zacznę o tym myśleć!!! :)
                    • ewmag Re: u nas wyrażnie pomogło!!! 03.03.06, 12:39
                      My na razie mamy male mieszkanie, ale da sie cos wykombinowac, zrobie
                      eksperyment w kazdym razie, chociaz maly nie spi jakos specjalnie czujnie, bo
                      od urodzenia byl przyzwyczajany w dzien do tego, ze nikt na palcach nie chodzi
                      tylko rozne dzwieki "dzienne" slychac, a w nocy jest cicho. W kazdym razie
                      zrobil mi niespodzianke, bo dzis w nocy budzil sie malo, po karmieniu od razu
                      zasypial, a rano wstal wesoly i bawil sie sam w lozeczku, co sie nie zdarza.
                      Ale cicho... sza..., bo jeszcze uslyszy, ze go chwale;-)
    • wyspowamatka No normalnie zima sie zaczela na wiosne! 03.03.06, 19:09
      Snieg u nas spadl pierwszy raz tej zimy! A juz sie cieszylam ze wiosna idzie a
      tu balwany przyjdzie jutro lepic. :)
      • ewika-uk Re: No normalnie zima sie zaczela na wiosne! 03.03.06, 19:51
        no w londku bylo nawet ok,tylko zimno..po poludniu pojechalam z Kasprem do
        parku,dzieciaki szlaly..a my mamy zmarzlysmy jak diabli,jutro chyba
        odpuszcze..bo mnie chyba cos lapie,poza tym wscieklam sie jak diabli bo mi
        babka tak samochodem podjechala ze za chiny nie moglam wyjechac..zepsula mi
        humor calkowicie..niby przeprosila, ale co mi po tym,jak musialam czekac 15 min
        az laskawie piesek sie wybiega...
    • wyspowamatka Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 06.05.06, 06:54
      Wlasnie sloneczko zaswiecilo!

      Nie spodziewalam sie ze ladna pogoda moze tak bardzo pozytywnie wplywac na moje
      emigracyjne samopoczucie. Normalnie wszystko zaczelo mi sie podobac i nawet
      zauwazylam plusy zycia w Anglii - co mi sie nie zdaza. Ach ta ladna pogoda coz
      wiecej czlowiekowi potrzeba. Najgorzej ze niewiem gdzie zamowic sloneczko na
      dluzej. :))
      • ewika-uk Re: Sloneczko swieci...takie tam babskie bzdety 06.05.06, 12:50
        oj to sloneczko,w czwartek w londynie dochodzilo do 28 stopni,upal
        byl,super,wczoraj juz ok 22 ,no a dzisiaj tak zachmurzylo sie jakos,no i chyba
        po pogodzie buuuu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka