dorcia1982 20.04.06, 19:04 a moze orientujecie sie gdzie mogę pójść na kurs angielskiego, które sa bezpłatne, nie wiem za bardzo gdzie mogę uderzyć, aby na cos takiego sie załapac, dzieki za porady, pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewika-uk Re: kurs angielskiego, gdzie szukac, londyn 20.04.06, 23:24 dorcia zalezy gdzie mieszkasz w londynie,ale oczywiscie ze mozesz,tylko chodzi mi o to ze np w calej dzielnicy Brent nie ma wogole wolnych miejsc(NW i reszta) takie kursy organizowane sa w szkolach publicznych typu college ale i tu trzeba pojsc na zwiady i sie dowiedziec,sama chcialam sie na taki zalapac bo papier mi trzeba,a tu do wrzesnia nici,i juz w styczniu kiedy tam bylam zapisalam sie wlasnie na sesje jesienna..pozdrawiam Odpowiedz Link
dorcia1982 Re: kurs angielskiego, gdzie szukac, londyn 21.04.06, 09:49 Dzięki za odpowiedz, ja mieszkam na Walthamstow Central, chodziłam na taki krótki kurs, do collegu tu, ale juz sie skończył i narazie nic nie ma, i tak myślałam gdzie jeszcze mozna spróbować, ponieważ ten mój język nie jest doskonały, a obawiam się najbardziej pobytu w szpitalu i samego porodu, czy sobie poradzę z porozumieniem się, czekam na dalsze sugestie, Dorota Odpowiedz Link
ewika-uk Re: kurs angielskiego, gdzie szukac, londyn 21.04.06, 10:12 a moze maz mogly byc z toba(jezeli mowil i rozumie lepiej)albo popros o tlumacza,tez tak sie balam ale dalam rade,pozdrawiam Odpowiedz Link
dorcia1982 Re: kurs angielskiego, gdzie szukac, londyn 21.04.06, 10:17 mąż tez na takim poziomie umie co ja, ja ogólnie sobie radzę z porozumieniem, sie ale nigdy nie znalazłam się w sytuacji , gdzie potrzebne są terminy medyczne, a juz na spotkaniach z połozna musiałam dobrze sie wsłuchiwac i od czasu do czasu korzystac ze słowniak., a wiesz moze kogo powinnam poprosić o tłumacza, połozna czy w szpitalu, i powinni mi go dać jeśli sobię zażyczę, , orientujesz sie moze? A chodziłyscie do szkoły rodzenia, czy z tym pomysłem wyjdzie połozna czy musze sie spytac, czy zawsze organizuja taki kurs, przed porodem czy nie we wszystkich rejonach, i kiedy taki kurs jest jaki czas przed porodem? dzieki Odpowiedz Link
ewika-uk Re: kurs angielskiego, gdzie szukac, londyn 21.04.06, 10:45 pewnie ze mozesz korzystac z tlumacza,powiedz swojej poloznej ze chcesz ,a ona juz to powinna zalatwic,ja mimo ze jestem tu 9 lat,i posluguje sie angielskim na codzien,kiedy ide z Kasprem do poradni logopedycznej,czy na jakies dodatkowe pytania to zawsze przed wizyta prosze o tlumacza,poniewaz kiedys zglupialam jak sie mnie lekarz zapytal czy maly mial zapalenie ucha srodkowego,a ja uuuuu,i co slownik pewnie by nie pomogl,jesli chodzi o szkoly rodzenia,to tez zapytaj swoja polozna,powinna miec liste,czasami w szpitalach sa za darmo,ale czasami niema miejs,wiec trzeba prywatnie,pozdrawiam Odpowiedz Link
dorcia1982 Re: kurs angielskiego, gdzie szukac, londyn 21.04.06, 11:15 A chodziłaś może do takiej szkły rodzenia, czy nie korzystałaś z tego, a przed każda wizytą muszę poprzedzic o tym ze chce tłumacza, czy mogę juz teraz powiedziec połoznej ze potrzebuje tłumacza i bedzie przychodził na wizyty, i później do szpitala czy musze sie za kazdym razem upominac, najbardziej chodzi mi o czas kiedy sie juz zacznie i bede musiała jechac do szpital, ale nie wiem czy wtedy bede miała głowe zeby myslec o tłumaczu, jak to wygląda z tej strony, dzieki za poswiecenie mi swojej uwagi Odpowiedz Link
peggy24 Re: kurs angielskiego, gdzie szukac, londyn 21.04.06, 13:04 witam,zainteresowal mnie takze ten "tlumacz" poniewaz tez jestem w ciazy a moj ang nie jest zbyt dobry, a moj maz pracuje i nie jest w stanie byc ze mna przy kazdej wizycie np.poloznej dlatego takze martwie sie jak to by wygladalo w szpitalu i naspotkaniach z polozna.No jesli jest mozliwosc takiego rozwiazania to super jesli ktos wie cos wiecej na ten temat to prosze niech napisze. dziekuje Odpowiedz Link
gosia7813 Re: kurs angielskiego, gdzie szukac, londyn 21.04.06, 13:35 Ja przez cała ciąże miałam tłumacza. Powiedziałam w GP w rejestracji, żeby zaznaczyli, ze słabo znam jezyk i bez problemu przydzielono mi tłumacza. Przy umawianiu każdej kolejnej wizyty musiałam 2 dni wcześniej powiadomic szpital, żeby był tłumacz. Była to starsza Pani, bardzo przyjemna, siedziała zawsze gdzies w kąciku lub za parawanem wiec nie czułam się skrepowana. Dodam,że ja od urodzenia mam problemy z sercem, wiec tych badan miałam sporo robionych i z dogadaniem się jako tako dałabym rade, ale z całą termiologią juz nie. Mąż nie zawsze mógł iśc ze mną bo pracował wtedy jeszcze na etacie, ale do porodu już nie brałam tłumacza,choć pytali sie czy chcę. Poradzilismy sobie z mężem bez problemu, choć jedyne z czym mieliśmy mały kłopot to rozmowa z anastezjolog o znieculeniu do cc. Za nic nie płaciłam oczywiście. Odpowiedz Link
ewika-uk Re: kurs angielskiego, gdzie szukac, londyn 21.04.06, 14:23 tak samo jak Gosia,tylko ze u mnie akurat jak raz poprosilam tlumacza tak zaznaczyli w papierach i juz na kazdej wizycie u lekarza jest bardzo fajna pani Iwona,no i jest bezstesowo,co zrozumie to ok,jesli nie, ona tlumaczy ..co do szkoly rodzenia,to u mnie chociaz nie chodzilam ,ale mialam kasete vhs,i pilnie powtarzalam cwiczenia,kiedy naszly skurcze juz nie myslalam o spokojnym oddychaniu,tylko o tym jakby tu najszybciej urodzic,bo za chwile mnie rozerwie,ale niektore dziewczyny chodzily i sobie chwala;-) Odpowiedz Link